Koń potrzebuje drugiego konia aby był szczęśliwy i dobrze się czuł. A co jeżeli nie mogę mieć drugiego konia, którego trzymam w stajni koło domu (mało miejsca) ? Chcę aby koń się dobrze czuł. Proszę pomóżcie. Z góry dzięki :)
Ale to nie jest wystarczająco. Koza, owca- dobrze, ale na jakiś czas, nie jako jedyne i stałe towarzystwo! Kozie i owcy bliżej do żubra albo antylopy niż konia- mają inne zachowania. Dogadają się, ale to ciągle nie będzie to, bo po prostu mają inny styl życia. Już lepszy choćby szetland- mały, mało je, potrzebuje mało miejsca, a to jednak KOŃ, a nie "tani zamiennik".
Zgadzam się z Honeonna koń tak samo jak człowiek potrzebuje towarzyszy tego samego gatunku. Jeśli zamkniesz go z kozą to tak jak byś mieszkała tylko z psem (i nie widziała innych ludzi) na dłuższą metę nie jest to dobry pomysł. Samotne konie często są apatyczne po prostu łapią depreche :) Jak nie możesz zapewnić koniowi towarzystwa innego konia to lepiej trzymaj go w pensjonacie, wiem że to nie to samo, ale dla konia tak będzie lepiej.
moja klacz stała sama przez dobre 2 lata i muszę powiedzieć, że nie doskwierała jej bardzo ta samotność. Od niedwana ma obok jałówkę i sie polubiły, nawet się drapią nawzajem :D ale wiadomo- najlepiej, żeby koń miał przy sobie konia do towarzystwa :)
Koń potrzebuje drugiego konia aby był szczęśliwy i dobrze się czuł. A co jeżeli nie mogę mieć drugiego konia, którego trzymam w stajni koło domu (mało miejsca) ? Chcę aby koń się dobrze czuł. Proszę pomóżcie. Z góry dzięki :)
Słyszałam, że zamiast konia, można kupić osła, kozę, lamę itd. Są tańsze w utrzymaniu, a koń ma towarzystwo.
Dzięki, jesteś wielka :) nigdy Ci tego nie zapomne :D
Ale to nie jest wystarczająco. Koza, owca- dobrze, ale na jakiś czas, nie jako jedyne i stałe towarzystwo! Kozie i owcy bliżej do żubra albo antylopy niż konia- mają inne zachowania. Dogadają się, ale to ciągle nie będzie to, bo po prostu mają inny styl życia. Już lepszy choćby szetland- mały, mało je, potrzebuje mało miejsca, a to jednak KOŃ, a nie "tani zamiennik".
Zgadzam się z Honeonna koń tak samo jak człowiek potrzebuje towarzyszy tego samego gatunku. Jeśli zamkniesz go z kozą to tak jak byś mieszkała tylko z psem (i nie widziała innych ludzi) na dłuższą metę nie jest to dobry pomysł. Samotne konie często są apatyczne po prostu łapią depreche :) Jak nie możesz zapewnić koniowi towarzystwa innego konia to lepiej trzymaj go w pensjonacie, wiem że to nie to samo, ale dla konia tak będzie lepiej.
moja klacz stała sama przez dobre 2 lata i muszę powiedzieć, że nie doskwierała jej bardzo ta samotność. Od niedwana ma obok jałówkę i sie polubiły, nawet się drapią nawzajem :D ale wiadomo- najlepiej, żeby koń miał przy sobie konia do towarzystwa :)
Oczywiście najlepiej koń, konia da się zastąpić.Jeżeli koń łatwo nawiązuje więź to może być koza, owca czy jałówka.A może osioł?