Reklama
  • roksana-sokalsk2012-06-27 12:11:44

    witam ; ) ,mam pytanie. więc u mnie w stajni jest klaczka obecnie ma ok. 3 lat, jest rasy KOŃ MAŁY.Gdy miała 2,5 lat uczona była chodzić na łydki ,wydaję mi się ,że to dość późno ,no ale. ; ]IZa to ma niesamowity potencjał do skoków .Bez jeźdzca skacze 150 cm z miejsca o.O . Gdy ``ganiamy`` wszystkie konie i ustawiamy przeszkody to skacze cudnie,że az miło patrzeć. Natomiast gdy przychodzi czas na jazdę to skaczę z nią max wysokość 3 opon ,ale to albo zatrzyma się przed przeszkodą ,a jak już skoczy to zatrzyma się stanie tak jakby ``dęba`` i po prostu przejdzie . Myślałam nad tym bo teraz zbliżają się wakacje ,to żeby pracować z nią parę razy w tygodniu i zaczynać od drążków ,wszystko z ziemi  ,a potem dopiero w siodle normalnie z nią ``trenować`` Czy to dobry pomysł ? Czy może macie lepsze ?; > z góry dziękuję,i czekam na wasze pomysły : )

  • Oczy Nocy 2012-06-27 14:39:01

    Czy to Twój koń? Jeżeli jest to koń stajenny powinien się tym zająć instruktor i to on powinien o takich rzeczach decydować.

  • voltahorse 2012-06-27 14:47:19

    Ona była zajeżdżona jak miała 2,5 roku? o.ow przyszłości będzie miała z pewnością chore nogi przez to, a wy narzekacie, że tylko 3 opony pod siodłem skacze..

  • Epikan 2012-06-27 14:58:48

    Zajeżdżacie konia, gdy ma 2,5 roku??? I według ciebie to PÓŹNO? no to gratulacje. Zgadzam się z  voltahorse .

  • Reklama
  • Shango 2012-06-27 15:59:46

    Koń ma 3 lata nie oczekujcie od niego cudu. Tak młody koń zajeżdżony dopiero pół roku wcześniej (2,5roku?!) uczy się utrzymywać równowagę z jeźdźcem na grzbiecie. Ma prawo też odmówić posłuszeństwa. Na razie w ogóle wykluczyła bym z treningu skoki. Najpierw drągi, później drągi, na przemian z cavalletkami, same cavalletki dopiero w następstwie, kiedy to będzie opanowane, można zacząć skakać. I nie oczekuj 1,5m. Maleńkie stacjonatki (nie opony, czy taczki, tylko logiczne, bezpieczne przeszkody), takie, aby tylko odbić się od ziemi, niewiele większe od cavalletek, na delikatnym kontakcie, bez żadnych ostróg, czy batów, pod doświadczonym jeźdźcem, z prostych najazdów. Jeżeli pół roku po zajeżdżeniu oczekujecie, że "zrobicie" na koniu pełen trening skokowy to psujecie i konia,  i jego stawy, i własne pojęcie o jeździectwie. Stopniowa, sukcesywna i cierpliwa praca- to jest jeździectwo, nie, aby wyżej, aby dalej.  Trenując konia pamiętaj, że nie start w zawodach jest celem treningu, celem jest opanowanie jakiejś umiejętności, to dopiero można ewentualnie wykorzystać podczas startów.

  • Oczy Nocy 2012-06-27 17:12:45

    Nie zauważyłam wieku konia :/ Dziewczyny mają racje. Oraz podtrzymuje to co napisałam wcześniej

  • frygana4 2012-06-27 19:08:05

    2.5 roku i zajezdzanie?! to stanowczo za mało .! nie dziw sie ze ten kon nie skacze wysokich bo moze miec lekki wstret ;/ jak kon jest za szybko ujezdzony to moze zaczynac miec wstret do pracy .. to tak jakby ktos w wieku 12 lat kazał ci isc do biura i pracowac... tez by ci sie niechciało co ?

  • Alicjowa 2012-06-27 21:48:53

    Szkoda konia  2,5 roku to za wcześnie !!!! Nie powinnaś się za to brać jesteś niedoświadczona  jeśli sądzisz że to za późno !!!

  • Reklama
  • dressage 2012-07-03 11:44:13

    Srdecznie gratuluję stajni. Koń w wieku 2,5 roku uczony chodzenia ,,na łydki" ? To jest późno? :o I skacze 150 cm? :o To nie jest stajnia przyjazna koniom tylko jakiś obóz koncentracyjny. W wieku 3 lat można dopiero myśleć o jakiejś pracy. Lonżowania, zajeżdżanie. Praca tylko i wyłącznie pod doświadczonym jeźdźcem. A nie wożenie dzieci w rekreacji... Ta sytuacja pokazuje że stopień edukacji jeździeckiej w Polsce nie poprawił się nic a nic...

  • xxRoxana11xx 2012-07-03 12:37:57

    Srdecznie gratuluję stajni. Koń w wieku 2,5 roku uczony chodzenia ,,na łydki" ? To jest późno? :o I skacze 150 cm? :o To nie jest stajnia przyjazna koniom tylko jakiś obóz koncentracyjny. W wieku 3 lat można dopiero myśleć o jakiejś pracy. Lonżowania, zajeżdżanie. Praca tylko i wyłącznie pod doświadczonym jeźdźcem. A nie wożenie dzieci w rekreacji... Ta sytuacja pokazuje że stopień edukacji jeździeckiej w Polsce nie poprawił się nic a nic...Całkowicie sie z Tobą zgadzam 

  • Renizi 2012-07-03 12:52:12

    Powiem wam że nie koniecznie te 2,5 to za wcześnie, bo do zależy od tego jak koń sie rozwija. Owszem ja w tym momencie zamierzam z moim młodym dopiero zacząć pracę choć jeszcze nie lonże, obecnie go wychowujemy i bawimy sie z nim.Jednakże on ma teraz dopiero rok, a już wzrostem dorównuje 2,5 letniemu ogierowi. Brakuje mu tylko mięśni, a wyglądaliby tak samo. Nie wypuszczamy go z tym ogierem, bo to dzieciak jest jeszcze, to wychodzi z dzieciakami - pół roku starszym ogierkiem i dwa miesiące młodszą klaczką. Prawie wcale nie biega więc czasem musimy go przegonić przez pastwisko, no i nie zna jeszcze swoich rozmiarów bo sie próbuje wciskać w takie dziury w których tylko krzywdę sobie robi. Gorzej go upilnować jak dziecko...Druga sprawa to jeździłam na klaczce która w wieku 2,5 już miała staż pod siodłem. Bardzo ją lubiłam, chciałam ją nawet kupić, ale historia była jaka była. Oczywiście kiedy wspominałam ze była za wcześnie robiona i widać do po niej, to właściciel upierał się ze on tego konia wychował i wie co i jak i wcale tak za wcześnie nie było, bo ona była spokojna. Poznałam ją w wieku trzech i zmodyfikowałam jej "treningi" aby nie były zbyt wymagające ale i przyjemne.Miała lekko zapadnięty grzbiet, i krótki zad w stosunku do szyi.Pracując z młodym koniem trzeba wiedzieć coś na temat jego rozwoju, choćby taką banalną rzecz, ze przód i tył konia nie rozwijają się jednocześnie. Dlatego zostawia się na pracę z koniem ten zapas trzech lat, aby ten koń się rozwinął.Zanim zacznie się pracę z młodym koniem jest jeszcze na prawdę wiele innych szczegółów o które należy zadbać. Niech daje nogi bez problemu, niech pozwoli się wykąpać, niech wsadzi nogę do wiaderka z wodą, niech postawi na koźle aby kowal nie miał problemu...Założyć mu owijki i wyjść na spacer, niech wie ze to nie jest złe a później w przypadku kontuzji bardzo przydatne jeśli koń wie co mu się robi...Niech sie wchodzi do bukmanki, niech się go odczula na straszne przedmioty...Niech nie atakuje w boksie, niech nie je zachłannie, niech nie reaguje na widły, czy miotłę, niech niczego się nie boi. Położyć mu na grzbiecie czaprak potem inne rzeczy, może założyć derkę lub koc, może owinąć brzuch bandażem lub owijką...Niech nauczy się chodzić na uwiązie, niech zatrzyma się w odpowiedniej chwili, niech cofnie parę kroków, pójść po niego na padok żeby nie uciekał...często zakładać i zdejmować kantar, uczyć konia do wystąpienia w prezentacji nawet jeśli nie ma się najmniejszego zamiaru z tego skorzystać...Jest na prawdę wiele wiele innych rzeczy które na pewno zajmą młodemu koniowi czas do tych trzech lat...A wtedy na forum nie zobaczymy "Koń mnie zdominował, co robić?" i wielu innych problemów...I radzę nie wzorować się na starych filmach w których to w wyścigach startowały dwulatki etc. Kiedyś były inne metody, dzisiaj są inne.

  • korona2001 2012-07-03 12:53:04

    Popieram wszystkich  moich poprzedników koń 2,5 letni powinien bawić  się na pastwisku ... a nie trenowany  w korytarzu...  wieku trzech lat możesz myśleć o lonżowaniu czy nakładaniu  czapraka i siodła na kilka minut i ogłowia i to jest wszystko !

  • Reklama
  • ewelina9 2012-07-14 09:43:23

    Również zgadzam się z wszystkimi.W mojej stajni koń stajenny ma właśnie 2,5 roku i dopiero zaczynają wszystko:zakładają ogłowie i przyzwyczajają do czapraku i siodła,lonża (stęp) i w ręku przechodzą 1 no może 2 drągi.Widuję tą pracę bo ja czekam na zwolnienie hali.Tak że,czego wy oczekujecie,koń mający 2,5 to nigdy nie powinien chodzić pod siodłem max.przechodzić cavaletti w ręku albo robić wyższą fulę galopu na krzyżaku ale nie skakać i może jeszcze koń mający 3 lata będzie startował w zawodach haha.I ty jeśli wsadzasz siebie na tego konia to robisz mu krzywdę zrozum to koń mający 2,5 roku to jeszcze dziecko,tak jak byś ty miejąc te 12 lat(jak tu ktoś powiedział) i kazali by ci siedzieć w biurze wypełniać papiery albo zarabiać na siebie to jak byś się czuła?Albo moja koleżanka jeździ na takim folblucie co ma 4 lata i dopiero zaczyna galop,no to sobie porównajcie konia 4 letniego zaczynającego galop a konia 2,5 roku od którego oczekuje się skoku w korytarzu albo w ogóle skoków...

  • Horsemanship2 2012-07-15 12:59:15

    Koń ma ok. 3 lata, tak? Marnujecie tylko klacz. Ona dopiero teraz powinna być uczona na łydki, albo trochę później. W mojej stajni konie zaczynają pracę w siodle dopiero ok. 4 roku życia. Kiedy była ujeżdżana, może nie miała jeszcze tak dobrze rozwiniętego kręgosłupa. Niektóre konie szybciej rosną i wgl. To teraz ty masz pretensje, że ona nie chce z tobą skakać. Po prostu może mieć już jakieś oznaki bólu. Przecież to młody konik. Sama niech skacze, ale z jeźdźcem?  Przecież pewnie nie skaczesz na oklep. Dochodzi jej ciężar- siodło + jeździec. To za dużo jak na nią, i jeszcze ma skakać nie wiadomo jakie przeszkody ;/



Reklama
Reklama