cześć ;) we wtorek zaczynam jeździć konno - jestem w tym kompletnie zielona. mogę prosić o jakieś wskazówki?jestem zdeterminowana na jazdę i chciałabym zainwestować w odp. strój, bo z czasem i tak będzie niezbędny.1. jak myślicie, czy kupowanie starych bryczesów na allegro jest dobrym pomysłem czy lepiej kupić nowe i przymierzone?2. odnośnie butów - jakie buty są najodpowiedniejsze? czy są drogie?3. czy warto kupować rękawiczki i jakieś ochraniacze na nogi?4. jaki toczek byłby najlepszy? i jak dobrać odpowiedni rozmiar?5. czy dużo pieniędzy muszę wydać na taki strój?6. czy jazda konna jest trudna i po jakim orientacyjnym czasie mogłabym się nauczyć skakać przez przeszkody? - mam nadzieję na częste jazdy, ponieważ właśnie szukam sobie jazd po kosztach w zamian za pomoc w stajni7. jaki strój zakładać do stajni? jakie buty?8. czy mogłabym zrobić brązową odznakę jeździecką kiedy nauczę się skakać? jak tak to gdzie?bardzo dziękuję za wszelkie informację i sory, jeśli zadaję głupie pytania, ale kompletnie się na tym nie znam;) pozdrawiam ;]ps. chętnie nawiążę jakąś znajomość z ludźmi o podobnych zainteresowaniach ;]
Ja mam ten sam problem:)Chcę pojechać na oboz jeździecki w tym roku i będę się uczyć całkiem od podstaw. Rad ci udzielać nie będę, bo wiem tyle co ty. Zerknij może na temat "pierwszy raz w siodle". Ja się tam radziłam internautów o jeździe bez profesjonalnego stroju jeździeckiego, bo ma często tzw słomiany zapał. Pozd.
w decathlonie, (sa w calej polsce te sklepy) sa bryczki za 50zl, to nie duzo, a sa naprawde fajne na lato i na zime ja sama jezdzac kilka razy w tygodniu mialam je na kilka lat ^^ warto tez przymierzyc! buty tto samo w decatglonie znajdziesz buty do jazdy konnej za 60zł, sa tez takie za 200zł ale na poczatku lepiej kupic takie zwykle jezdzieckie kalosze do kostki sa tez dosc praktyczne, toczek musisz poprostu zamierzyc, nie moze sie przesuwac po glowie, a daszek nie moze wpadac ci na oczy/noc itp ;) aktualnie kaski sa w modzie, i zapewniaja wieksze bezpieczenstwo ;) kask jezdziecki jest tez w cenie zblizonej do toczkow nieraz tanszy, i tez znajdziesz go w decathlonie na poczatku wystarcza bryczesy, buty i toczek (chyba ze mozesz go wypozyczyc w stajni) razem te 3 rzeczy to do 185zł w decathlonie kupisz na pewno (sprawdzilam kask od 75zl fajny ja tez go mam)co do trudnosci jazdy to cieko powiedziec, zalezy to przede wszystkim od systematycznosci i od koni i od twojej formy fizycznej itp. teria tez jest baardzo waznamysle ze na 7 juz odpowiedzialam na poczatku dodam jeszcze co do stoju ze musi on posiadac 3 cechy: byc dosasowany do pogody, wygodny i bezpieczny ;)odznake mozesz zdawacd w niektorych stajniach, sa one w interniecie, musiosz poszukac bo nie wiem skad jestes, wiec nie podam najblizszej,. musisz jednak sporo sie nauczyc zeby myslec o odznace...! to nie tylko skoki ale i ujezdzenie i ponad 300 ptyan teoretycznych do wykucie ! ;D moje gg 12757494 jak masz jeszce jakies pytania pisz, chetnie pomogehttp://www.decathlon.com.pl/PL/je-dziectwo-11189124/
Dziewczyny, szczerze radzę Wam nie kupowac narazie nic. Jeszcze nie siedziałyście na koniu i nie wiecie czy napewno to będzie sport dla was. Czasem ludzie rezygnują po pierwszej lekcji lub nawet nie wsiądą na konia bo ogarnia ich paniczny strach. Poczytajcie trochę nasze forum, jest tu sporo wpisów. Żeby się nie powtarzać, możecie skorzystać z tego: http://www.huculy.galopuje.pl/media/stadnina,ubior-jezdzca,889,921,530.html
fajnie że coraz więcej osób chce spróbować swoich sił w siodle i nie wiem jak Was ale mnie to cieszy :)Dziewczyny nie zapominajcie o tym że nie strój jeźdźca jest najważniejszy, a umiejętności jakie prezentuje.A co do pytań1. bryczesy - najlepiej jest wybrać się tak jak już wspomniano do Decathlonu. Są tam rzeczy dobrej jakości za realne pieniądze. Sprawdźcie sobie na stronie Decathlonu gdzie są najbliższe sklepy. Albo możecie kupić używane na allegro.pl albo na www.jockeys.pl jest dość duży wybór i można czasem trafić na świetne bryczesy za niewielkie pieniądze ale jak wiadomo nie będziemy ich mogli przymierzyć przed kupnem dlatego lepiej jest się wybrać właśnie do Decathlonu.2. buty - na początek wystarczą zwykłe adidasy, a jeśli chcecie możecie kupić sobie sztyblety ze sztylpami w Decathlonie lub na allegro (cena sztybletów waha się od 100zł wzwyż zależy od jakości i materiału, z którego są wykonane) ale za 100 - 200 zł można kupić przyzwoite sztyblety. Najlepiej jeśli te sztyblety uzupełnimy sztylpami (lub mówiąc potocznie czapsami) czyli ochraniaczami na nogi zapinanymi na zamek i rzepy. Cena przeciętnych sztylpów waha się od 100 do 200 zł.3. Rękawiczki - tutaj na początek zdecydowanie najlepiej będzie kupić standardowe Dechatlonowskie rękawiczki za 10 - 12 zł4. Toczek/kask - zdecydowanie lepiej od razu kupić kask, bo chroni głowę znacznie lepiej od toczka, który tak naprawdę powinien być traktowany jak czapka (prawie nie daje ochrony). Cena przeciętnego kasku waha się od 75 - 200 zł w zależności jaki chcemy. 5. Razem (jeśli oczywiście macie życzenie kupować strój) to będzie jakieś 300 - 600 zł oczywiście w zależności od jakości sprzętu dlatego polecałabym Decathlon bo tam można sporo zaoszczędzić!6. Na pierwsze jazdy możecie ubrać: adidasy, dresy z wąskimi nogawkami lub legginsy, wygodną koszulkę lub bluzę w zależności od pogody.7. odznaka - zależy od regionu waszego zamieszkania.Jak macie jakieś pytania to możecie pisać na moje gg 11109933 - chętnie na nie odpowiem :)Pozdrawiam
Dokładnie .. narazie niekupujcie nic .. ponieważ możliwe że wam się to znudzi po jakiś paru dniach .. Natomiast jeżeli już postanowicie jeździc konno bo wam się spodoba itp.. to:1. Bryczesy dla początkujących: od 50 zł do 70 zł natomiast takie pożądne to od: 80 zł - 200 zł w górę.. ;)2.Buty to narazie sobie weź adidasy .. a po paru miesiącach albo oficerki( gumowe, skórzane ) lub sztyblety.. od 80 zł do góry .. Jakoś tak ;)3.Rękawiczki to zależy czy ci w nich jest wygodnie .. itp.. od 40 zł ( jeżeli sie nie mylę )4.Toczek to napewno jest u was w szkółce jeździeckiej to narazie nie kupuj.. 5.No ja sporo wydaje na strój jeździecki bo zawsze coś sie dokupuje ;).. ale jak chcesz jezdzic konno przez całe zycie to sie to opłaca.;). i jak narazie dla ciebie to wystarcza bryczesy i jakies buty no i toczek ;)6.Zależy od ciebie czy jazda konna będzie trudna .. ;) musisz zrozumieć konia to wtedy koń zrozumie ciebie i jazda konna stanie się dla was Wyjątkowa ;) ;*7. Do stajni to normalna bluzka i bryczesy ;) a buty to najlepsze gumowe jakies ;) ale należy sie przystosować do warunków pogody.8.Każdy ma prawo do zdawania odznak.. ale tylko jeśli potrafisz jeździć.. w każdej szkółce są podobne wymagania umiejętności jeździeckiej.Jak masz jeszcze jakieś pytania to napisz na gg. 5153879 ;)
Najważniejszy jest kask! A poza tym myślę tak jaw wyżej. Na razie nic nie kupujcie, dopóki nie przekonacie się czy to jest to co chcecie robić. Co do trudności to z pewnością jest trudniej niż wygląda, ale można się nauczyć. Ale skoro jesteście zupełnie "świeże" , to nie myślcie od razu o odznakach. Troche to potrwa. Ale to juz zależy od tego jak często będziecie jeździć. No i najważniejsze, żeby mieć dobrego instruktora od poczatku. Wiem cos o tym.... :( niestety.
Ja tylko dodam, żebyś zwróciła uwagę na sposoby prowadzenia jazd w szkółce. Z doświadczenia wiem, że zdarzają się (niestety często) szkółki w których instruktor traktuje ucznia jak zło konieczne, jest znudzony, puszcza rekreanta żeby kółka kręcił nie przygładając się w ogóle do tego żeby go czegoś nauczyć. Pamiętaj, że instruktor jest dla Ciebie a nie na odwrót. Masz prawo do zadawania pytań (nawet tych głupich co u początkujących może się zdarzyć), a instruktor musi Ci na nie rzetelnie odpowiedzieć. Na pierwszej jeździe powinien Ci wytłumaczyć jak czyści się konia, jak się go siodła itd. Jeżeli zauważysz, że instruktor nie podchodzi do swojej pracy tak jak powinien, to nie wahaj się zmienić szkółkę. Bo niestety przez zły wybór szkółki można stracić bardzo dużo czasu (co może też prowadzić do braku postępów w nauce), który w innej szkółce byłby wykorzystany jak należy. Życzę powodzenia, napisz jak Ci poszło i jakie masz wrażenia po pierwszej jeździe.
Ja na moją 1 jazdę nic nie kupowałąm. Założyłam zwykłą kurtkę, zwykłe dresy i oczywiście zwykłe adidasy. Nawet kasku nie miałam na konie :)
Ale po pierwszej lekcji umiałam stęp, kłus i galop ;) HEH.
Myślę więc, że to czy kupisz drogi sprzęt czy nie to po pierwszej lekcji jakoś nie wpłynie na umiejętności. Pozatym co zrobisz jeżlei koniki nie będą Ci się podobać? Używane rzeczy ( nwet po 1 razie są używane;))trudniej sprzedać i musisz się liczyć z niższą ceną.
Mam nadzieję, że pomogłam.
Pozdro:*
Dzięki bardzo za wszystkie porady ;D pierwszą jazdę mam we wtorek, także napiszę jak poszło;] niestety z tego co widzę będę mogła jeździć na koniu tylko raz w tygodniu, na jedną godzinę... Jak myślicie, po jakim czasie będą jakieś efekty? Chyba nie będę w stanie zacząć skakać w ciągu wakacji?
To jak szybko będą postępy to jest bardzo indywidualna sprawa. Są osoby które kłusa anglezowanego uczą się kilkanaście jazd, a są też takie które na pierwszej jeździe załapią o co chodzi. Dużo zależy od Twojej ogólnej kondycji.
dzięki ;* a jeszcze mam takie pytanie - przepraszam, że tak dużo, ale jestem kompletnie zielona w tym ;D - jakie ćwiczenia są najlepsze, aby poprawić kondycję do jazdy konno? czy w szółce uczą w ramach nauki jazdy także czyszczenia konia i innych różnych, potrzebnych rzeczy??
dość trudno przed jazdą trenować bo pracują wtedy mięśnie, których się normalnie ,,nie używa"". Jest jedno ćwiczenie na to aby łatwiej było Ci utrzymać pięty w dole.1. Stań na twardym i nie śliskim podłożu przed ścianą (najlepiej boso) 2. oprzyj się rękami o ścianę3. odchodź małym kroczkami od ściany jak najdalej do tyłu cały czas opierając się o nią rękami. 4. jak już nie da rady docisnąć pięty do podłogi to wracasz i znowu do tyłu.Oczywiście że nauczą Cię czyszczenia i siodłania (przynajmniej powinni jeśli to w miarę dobra szkółka) bo ja sobie nie wyobrażam jak można jeździć nie umiejąc konia wyczyścić a później osiodłać!
dzięki, dzięki :* a powiedzcie, czy żeby zapisać się do jakiegoś klubu jeździeckiego trzeba umieć już jeździć? czy kluby nie są lepsze pod względem poziomu nauki od zwykłych szkółek?
W np. sopockim klubie chyba trzeba już jeździć i to dobrze, i w skj praktycznie tylko wysyłają cie na zawody. Jest chyba tez coś takiego jak szkolny klub jeździecki czy coś gdzie uczą cie od zera :)))
postaram się wyjaśnić najkrócej i najprościej xD
1. myślę, że najpierw nie kupuj żadnych ciuchów, gdyż może Ci się jazda konna nie spodobać i jakieś 300 zł wyrzucisz w błoto. ale jeśli już musisz kupować to ja radzę bryczesy z decathlona, za ok. 60-70zł. są to najtańsze bryczesy, ja mam 2 pary: są wygodne, elastyczne, łatwo dopasowywują się do ciała i są przede wszystkim trwałe (ja i moje koleżanki mamy i bardzo sobie chwalimy).
2. buty. w jeździectwie nazywają się sztyblety. są to krótkie buty na niskim obcasie. możesz kupić też oficerki - co odradzam, gdyż są ładne, ale mało praktyczne i używane zwykle na zawody, chociaż coraz częściej zawodnicy używają sztybletów+sztylpów (sztylpy-ochraniacze na łydki) ze względu na większą praktyczność. ja mam gumowe sztyblety, czego bardzo żałuję, gdyż w lecie noga się bardzo poci w nich, a w zimie bardzo marznie. dlatego lepiej dołożyć więcej i kupić sobie skórzane niż się męczyć w gumowych.
3. rękawiczki - ja mam i polecam. kiedyś byłam w terenie 3h bez rękawiczek, a wodze były bardzo szorstkie i nawabiłam się otarć i pęcherzy...
4. lepszy od toczka jest kask. lepiej chroni i posiada otwory wentylacyjne. jak mierzyć? ja to robię tak: po założeniu na głowę potrząśnij ją do przodu, do tyłu, w boki. jeśli kask nie będzie się zsuwał ani też uciskał głowy - dobrałaś właściwy rozmiar. :)
sztylpy są pewnego rodzaju ochraniaczami na nogi, tz. na łydki. są one raczej dla jeźdźców jeżdzących często, ale osoby jeżdżące rekreacyjnie też je noszą. można jeździć bez nich, ale musisz wtedy mieć założone wysokie skarpetki (zakrywające całe łydki).
5. myślę że ok. 300zł.
6. jazda konna to jeden z najtrudniejszych sportów, a zarazem najpiękniejszych. to sprawa indywidualna czy załapiesz kłus anglezowany podczas pierwszej lekcji, czy dopiero po piątej. to także zależy od stajni, w której się uczysz. jedni skaczą gdy nauczą się perfekt galopować (a wcale na początku to nie jest takie proste jak się wydaje) czyli np. po 1-2 latach, a inni jeżdżą kilka miesięcy i jeszcze poprawnie usiedzieć nie umieją w siodle, a juz skaczą. to tez zalezy od instruktora kiedy pozwoli Ci skakać. u mnie w stajni nie ma jezdzenia w zamian za prace. moja kolezanka z innej stajni w wakacje prowadziła 5 godzin jazd na palącym słońcu i z tego miała tylko pół godziny jazdy. tak więc nie zawsze się to opłaca i jest takie kolorowe jak się wydaje. ;]
7. wiekszosc juz napisalam. jako bluzke/bluze/kurtke ubieraj te, ktorych nie szkoda Ci zniszczyc, ubrudzic. nie strój się, przy koniach nie potrzebne Ci są pierścionki, bransoletki itp. :D
8. jeszcze na konia nie wsiadłaś a o odznace juz myslisz. ;] jazda konna to nie tylko skakanie. na odznace zdaje sie takze ujezdzenie. to sprawa indywidualna i troche zaryzykuje, gdy powiem, ze mysle, iz do zdania brazowej odznaki sa przygotowane osoby ze stazem 2 lat jazdy minimum. ale to oczywiscie i tak sprawa indywidualna. mozesz zdawac wczesniej - mozessz takze pozniej. to zalezy od Ciebie, kiedy bedziesz sie czula na silach. i to, gdzie zdawac znajdziesz na stronie PZJ lub poczytaj na stronach internetowych stajni w twojej okolicy.
Bardzo dziękuje za wszystkie informacje ;)Właśnie wracam z pierwszej jazdy - miałam co prawda tylko pół godziny i to na lonży, ale zawsze coś. Uczyłam się kłusa anglezowanego ;)Jeszcze 2 lonże i moja instruktorka da mi konia do pojeżdżenia za innym koniem, już bez linki ;) Także bardzo się cieszę ;DOprócz tego okazało się że mogę spędzać dodatkowy czas w stajni, a myślałam, że będzie z tym problem. Pozwolili mi dziś wyczyścić 3 konie ;D Tylko trochę szkoda, że pracuje tam tak mało ludzi w moim wieku.W sumie z ceną też troszeczkę większy lajcik, bo za lonże płacę tak jak normalnie. Może uda mi się z czasem jeździć dwa razy w tygodniu;)Trzymajcie za mnie kciuki, ale zanim nauczę się tego co tutaj umie większość forumowiczów, to pewnie dużo czasu zejdzie... Może i lat. Ale będę się przykładać;)W piątek kupuję pierwsze bryczesy, bo zupełnie nie posiadam żadnych odpowiednich spodni.. Kask narazie sobie daruję, bo wolę spędzić więcej czasu na jazdy, a na szczęście w stajni jest duży wybór kasków i toczków. Może uda mi się skombinować jakieś tańsze buty, a jeśli tak to może też zainwestuję. Z rękawiczek i czapsów ostatecznie rezygnuję, bo póki co nie mam gdzie się poobcierać ;)A jak jest w Waszych stajniach? Jak Wasze postępy w jeździe?
Wiesz szczerze mówiąc to zalegają mi zupełnie, sądzę że 20 zł razem z przesyłką wystarczy ;) Muszę je tylko wyczyścić. Gdzieś w przyszłym miesiącu będę sprzedawała dwa kaski dokładnie takie: http://www.jabu.pl/sklep/product_info.php/products_id/45?osCsid=b3ce7a885fef463a49490dadffec465c ten w rozmiarze 57 stan bardzo dobry, http://www.galloper.pl/pl/p/Kask-USG-Troxel-Legacy-Gold/959 ten ma regulowaną szerokość, jednak jest porysowany, ale nie zaliczył żadnych upadków, tylko zwyczajnie o niego nie dbałam. Za pierwszy będę chciała jakieś 50 zł, za drugi 100zł. Także jak będziesz miała ochotę na któryś to się odezwij. Ale to dopiero za ok. miesiąc.
hejka jestem chętna na twoje sztylpy (czapsy) idealnie pasowałyby na mnie. :) Tylko nie wiem jak wyglądają mogłabyś przysłać mi zdjęcia na e-mail? gochaostra@gmail.comA jak umówiłybyśmy się ze sprzedażą? Może przez allegro? żeby było bezpiecznie. Z jakiej miejscowości pochodzisz? Ja z Łodzi...
Poszukaj na allegro, jest sporo ogłoszeń. Ewentualnie w Decathlonie są fajne : http://www.decathlon.com.pl/PL/sztylpy-mc-300-mesh-11935839/Idealne na lato, są z oddychającego materiału, ale jednocześnie bardzo mocne.
Ja jeżdżę w rękawiczkach jak mam trening na ujeżdżalni, wtedy po godzinnej jeździe ręce bolą bez rękawiczek. Za to na spacer w teren raczej nie zakładam.
Oj bardzo późno, ale też późno zaczęłam jeździć. Na pierwszą lekcję pojechałam jak miałam 23 lata ;) A anglezowanie bez przytrzymywania, bez tracenia równowagi, zaczęło mi wychodzić dopiero na 5 lekcji, podczas gdy moja 10 letnia siostrzenica, która zaczynała ze mną na 3 lekcji śmigała już bez lonży.
Ja w połowie drugiej bez lonży jeździłam, dla mnie było to bardzo proste. Trenerka mówi że mam do tego talent i że szybko się uczę. Na pierwszej lekcji powiedziała:-Kochasz zwierzęta, prawda?- Tak- odpowiedziałam- To widać...Powiedziała że w wakacje zacznę skakać!
Gdyby od samej miłości człowiek umiał jeździć to ja bym już z samym Edwardem Galem mogła konkurować ;) A tak poważnie to faktycznie są osoby które szybko się uczą, a są takie które muszą włożyć dwa razy więcej pracy żeby coś osiągnąć. Ale muszę powiedzieć, ze prawdziwa nauka zaczyna się jak ma się już własnego konia. To, że dobrze siedziałam, że galop nie był już żadnym problemem, że coś tam skakałam to nic. Przy własnym koniu człowiek uczy się o wiele więcej. I to są o wiele cenniejsze lekcje.
Na początek strój jeździecki jest niepotrzebny, bo wiadomo, nauka na lonży itp. po prostu wydana kasa, a pewnie z tego wyrośniesz i znów trzeba będzie kupić drugi. Najpierw radzę zobaczyć, czy na pewno będziesz chciała jeździć.;)1. Tak, na sam początek lepiej kupić używane bryczesy (jak powiedziałam, to szybko z nich wyrośniesz i będzie trzeba kupić znowu nowe, a one kosztują ok. 100 i w górę), w niektórych sklepach używanych można znaleźć takie spodnie. ;}2. Niektóre adidasy się nadają, ale najlepsze są do tego normalne buty jeździeckie, krótkie, czy długie, ja akurat wolę krótkie i czapsy. Buty jeździeckie są drogie, amatorsko mówiąc dłuższe bywają droższe, buty kosztują ok. 120 i w górę (więcej na moim blogu).3. Zimowe mogą się przydać, wiosenne też (ale później w nich jest gorąco), rękawice chronią przed obtarciami (np. o wodze) i zimnem, nie jest to aż tak droga inwestycja ok. 20 zł.4. Toczek nie, tylko kask jeździecki, bo jest bezpieczniejszy od toczka. W sklepach ci pomogą, tam jest obeznana w to branża (na sam początek najlepiej jest kupić kask, bo te szkółkowe są używane przez wszystkich no i...).5. Tak.6. Tak, koń to zwierze i nie wiadomo, co mu przyjdzie do głowy. Laik stwierdzi patrząc, że to proste i, że da radę, ale tak nie jest to lata nauki... Jazda konna to trudny i męczący sport, ale warto. Co do skoków zależy od jeźdźca, to instruktor stwierdza, ja nie wiem, jak będziesz jeździć.*W stajniach do pomocy, w zamian za lekcje szukają osób znających się, na których będą korzystać, więc lepiej jest się najpierw nauczyć.7. Jeździecki (jeśli masz). A jak nie to:buty za kostkę (mogą być też adidasy) i długie spodnie.8. W niektórych KJ przygotowują do brązowej odznaki, poradź i dopytaj się instruktora.
Nie potrzebujesz pożądnego stroju jeździeckiego na swoją pierwszą jazdę konną. Jeszcze nie jesteś do końca pewna, czy ci się to spodoba, więc zaczekaj z kupowaniem stroju.
A co do odznaki na poszukaj sobie na stronie PZJ ośrodków, w których można zdawać. A tak w ogóle - to chyba jeszcze trochę za wcześnie myślisz o odznace ;)
Żeby zdać nie można tylko umieć skakać - ponieważ jest także część ujeżdżeniowa i teoretyczna.
A co do załapania angelozowania i jazdy w rękawiczkach to:
1. Anglezowanie załapałam dosyć szybko, ale jeździłam w takiej stadninie, gdzie przez TRZY MIESIĄCE jazdy spuścili mnie z lonży tylko DWA razy na stępika! :@ Ale to było dawno temu - na szczęście zmieniłam stajnię.
2. Rękawiczki służyły mi kilka miesięcy, a potem... zepsuły się! Zwyczajnie się przedziurawiły - uważam, że bez sensu jest kupować tanie rękawiczki, bo chronią ręce tylko przez kilka miesięcy. Nie lubię jeździć w rękawiczkach w upale, bo ręce mi się pocą. Teraz w ogóle nie jeżdżę w rękawiczkach i jest dobrze, bo nie są mi w ogóle potrzebne.
cześć ;) we wtorek zaczynam jeździć konno - jestem w tym kompletnie zielona. mogę prosić o jakieś wskazówki?jestem zdeterminowana na jazdę i chciałabym zainwestować w odp. strój, bo z czasem i tak będzie niezbędny.1. jak myślicie, czy kupowanie starych bryczesów na allegro jest dobrym pomysłem czy lepiej kupić nowe i przymierzone?2. odnośnie butów - jakie buty są najodpowiedniejsze? czy są drogie?3. czy warto kupować rękawiczki i jakieś ochraniacze na nogi?4. jaki toczek byłby najlepszy? i jak dobrać odpowiedni rozmiar?5. czy dużo pieniędzy muszę wydać na taki strój?6. czy jazda konna jest trudna i po jakim orientacyjnym czasie mogłabym się nauczyć skakać przez przeszkody? - mam nadzieję na częste jazdy, ponieważ właśnie szukam sobie jazd po kosztach w zamian za pomoc w stajni7. jaki strój zakładać do stajni? jakie buty?8. czy mogłabym zrobić brązową odznakę jeździecką kiedy nauczę się skakać? jak tak to gdzie?bardzo dziękuję za wszelkie informację i sory, jeśli zadaję głupie pytania, ale kompletnie się na tym nie znam;) pozdrawiam ;]ps. chętnie nawiążę jakąś znajomość z ludźmi o podobnych zainteresowaniach ;]
Ja mam ten sam problem:)Chcę pojechać na oboz jeździecki w tym roku i będę się uczyć całkiem od podstaw. Rad ci udzielać nie będę, bo wiem tyle co ty. Zerknij może na temat "pierwszy raz w siodle". Ja się tam radziłam internautów o jeździe bez profesjonalnego stroju jeździeckiego, bo ma często tzw słomiany zapał. Pozd.
w decathlonie, (sa w calej polsce te sklepy) sa bryczki za 50zl, to nie duzo, a sa naprawde fajne na lato i na zime ja sama jezdzac kilka razy w tygodniu mialam je na kilka lat ^^ warto tez przymierzyc! buty tto samo w decatglonie znajdziesz buty do jazdy konnej za 60zł, sa tez takie za 200zł ale na poczatku lepiej kupic takie zwykle jezdzieckie kalosze do kostki sa tez dosc praktyczne, toczek musisz poprostu zamierzyc, nie moze sie przesuwac po glowie, a daszek nie moze wpadac ci na oczy/noc itp ;) aktualnie kaski sa w modzie, i zapewniaja wieksze bezpieczenstwo ;) kask jezdziecki jest tez w cenie zblizonej do toczkow nieraz tanszy, i tez znajdziesz go w decathlonie na poczatku wystarcza bryczesy, buty i toczek (chyba ze mozesz go wypozyczyc w stajni) razem te 3 rzeczy to do 185zł w decathlonie kupisz na pewno (sprawdzilam kask od 75zl fajny ja tez go mam)co do trudnosci jazdy to cieko powiedziec, zalezy to przede wszystkim od systematycznosci i od koni i od twojej formy fizycznej itp. teria tez jest baardzo waznamysle ze na 7 juz odpowiedzialam na poczatku dodam jeszcze co do stoju ze musi on posiadac 3 cechy: byc dosasowany do pogody, wygodny i bezpieczny ;)odznake mozesz zdawacd w niektorych stajniach, sa one w interniecie, musiosz poszukac bo nie wiem skad jestes, wiec nie podam najblizszej,. musisz jednak sporo sie nauczyc zeby myslec o odznace...! to nie tylko skoki ale i ujezdzenie i ponad 300 ptyan teoretycznych do wykucie ! ;D moje gg 12757494 jak masz jeszce jakies pytania pisz, chetnie pomogehttp://www.decathlon.com.pl/PL/je-dziectwo-11189124/
Dziewczyny, szczerze radzę Wam nie kupowac narazie nic. Jeszcze nie siedziałyście na koniu i nie wiecie czy napewno to będzie sport dla was. Czasem ludzie rezygnują po pierwszej lekcji lub nawet nie wsiądą na konia bo ogarnia ich paniczny strach. Poczytajcie trochę nasze forum, jest tu sporo wpisów. Żeby się nie powtarzać, możecie skorzystać z tego: http://www.huculy.galopuje.pl/media/stadnina,ubior-jezdzca,889,921,530.html
fajnie że coraz więcej osób chce spróbować swoich sił w siodle i nie wiem jak Was ale mnie to cieszy :)Dziewczyny nie zapominajcie o tym że nie strój jeźdźca jest najważniejszy, a umiejętności jakie prezentuje.A co do pytań1. bryczesy - najlepiej jest wybrać się tak jak już wspomniano do Decathlonu. Są tam rzeczy dobrej jakości za realne pieniądze. Sprawdźcie sobie na stronie Decathlonu gdzie są najbliższe sklepy. Albo możecie kupić używane na allegro.pl albo na www.jockeys.pl jest dość duży wybór i można czasem trafić na świetne bryczesy za niewielkie pieniądze ale jak wiadomo nie będziemy ich mogli przymierzyć przed kupnem dlatego lepiej jest się wybrać właśnie do Decathlonu.2. buty - na początek wystarczą zwykłe adidasy, a jeśli chcecie możecie kupić sobie sztyblety ze sztylpami w Decathlonie lub na allegro (cena sztybletów waha się od 100zł wzwyż zależy od jakości i materiału, z którego są wykonane) ale za 100 - 200 zł można kupić przyzwoite sztyblety. Najlepiej jeśli te sztyblety uzupełnimy sztylpami (lub mówiąc potocznie czapsami) czyli ochraniaczami na nogi zapinanymi na zamek i rzepy. Cena przeciętnych sztylpów waha się od 100 do 200 zł.3. Rękawiczki - tutaj na początek zdecydowanie najlepiej będzie kupić standardowe Dechatlonowskie rękawiczki za 10 - 12 zł4. Toczek/kask - zdecydowanie lepiej od razu kupić kask, bo chroni głowę znacznie lepiej od toczka, który tak naprawdę powinien być traktowany jak czapka (prawie nie daje ochrony). Cena przeciętnego kasku waha się od 75 - 200 zł w zależności jaki chcemy. 5. Razem (jeśli oczywiście macie życzenie kupować strój) to będzie jakieś 300 - 600 zł oczywiście w zależności od jakości sprzętu dlatego polecałabym Decathlon bo tam można sporo zaoszczędzić!6. Na pierwsze jazdy możecie ubrać: adidasy, dresy z wąskimi nogawkami lub legginsy, wygodną koszulkę lub bluzę w zależności od pogody.7. odznaka - zależy od regionu waszego zamieszkania.Jak macie jakieś pytania to możecie pisać na moje gg 11109933 - chętnie na nie odpowiem :)Pozdrawiam
Dokładnie .. narazie niekupujcie nic .. ponieważ możliwe że wam się to znudzi po jakiś paru dniach .. Natomiast jeżeli już postanowicie jeździc konno bo wam się spodoba itp.. to:1. Bryczesy dla początkujących: od 50 zł do 70 zł natomiast takie pożądne to od: 80 zł - 200 zł w górę.. ;)2.Buty to narazie sobie weź adidasy .. a po paru miesiącach albo oficerki( gumowe, skórzane ) lub sztyblety.. od 80 zł do góry .. Jakoś tak ;)3.Rękawiczki to zależy czy ci w nich jest wygodnie .. itp.. od 40 zł ( jeżeli sie nie mylę )4.Toczek to napewno jest u was w szkółce jeździeckiej to narazie nie kupuj.. 5.No ja sporo wydaje na strój jeździecki bo zawsze coś sie dokupuje ;).. ale jak chcesz jezdzic konno przez całe zycie to sie to opłaca.;). i jak narazie dla ciebie to wystarcza bryczesy i jakies buty no i toczek ;)6.Zależy od ciebie czy jazda konna będzie trudna .. ;) musisz zrozumieć konia to wtedy koń zrozumie ciebie i jazda konna stanie się dla was Wyjątkowa ;) ;*7. Do stajni to normalna bluzka i bryczesy ;) a buty to najlepsze gumowe jakies ;) ale należy sie przystosować do warunków pogody.8.Każdy ma prawo do zdawania odznak.. ale tylko jeśli potrafisz jeździć.. w każdej szkółce są podobne wymagania umiejętności jeździeckiej.Jak masz jeszcze jakieś pytania to napisz na gg. 5153879 ;)
Najważniejszy jest kask! A poza tym myślę tak jaw wyżej. Na razie nic nie kupujcie, dopóki nie przekonacie się czy to jest to co chcecie robić. Co do trudności to z pewnością jest trudniej niż wygląda, ale można się nauczyć. Ale skoro jesteście zupełnie "świeże" , to nie myślcie od razu o odznakach. Troche to potrwa. Ale to juz zależy od tego jak często będziecie jeździć. No i najważniejsze, żeby mieć dobrego instruktora od poczatku. Wiem cos o tym.... :( niestety.
Ja tylko dodam, żebyś zwróciła uwagę na sposoby prowadzenia jazd w szkółce. Z doświadczenia wiem, że zdarzają się (niestety często) szkółki w których instruktor traktuje ucznia jak zło konieczne, jest znudzony, puszcza rekreanta żeby kółka kręcił nie przygładając się w ogóle do tego żeby go czegoś nauczyć. Pamiętaj, że instruktor jest dla Ciebie a nie na odwrót. Masz prawo do zadawania pytań (nawet tych głupich co u początkujących może się zdarzyć), a instruktor musi Ci na nie rzetelnie odpowiedzieć. Na pierwszej jeździe powinien Ci wytłumaczyć jak czyści się konia, jak się go siodła itd. Jeżeli zauważysz, że instruktor nie podchodzi do swojej pracy tak jak powinien, to nie wahaj się zmienić szkółkę. Bo niestety przez zły wybór szkółki można stracić bardzo dużo czasu (co może też prowadzić do braku postępów w nauce), który w innej szkółce byłby wykorzystany jak należy. Życzę powodzenia, napisz jak Ci poszło i jakie masz wrażenia po pierwszej jeździe.
Ja na moją 1 jazdę nic nie kupowałąm. Założyłam zwykłą kurtkę, zwykłe dresy i oczywiście zwykłe adidasy. Nawet kasku nie miałam na konie :) Ale po pierwszej lekcji umiałam stęp, kłus i galop ;) HEH. Myślę więc, że to czy kupisz drogi sprzęt czy nie to po pierwszej lekcji jakoś nie wpłynie na umiejętności. Pozatym co zrobisz jeżlei koniki nie będą Ci się podobać? Używane rzeczy ( nwet po 1 razie są używane;))trudniej sprzedać i musisz się liczyć z niższą ceną. Mam nadzieję, że pomogłam. Pozdro:*
Dzięki bardzo za wszystkie porady ;D pierwszą jazdę mam we wtorek, także napiszę jak poszło;] niestety z tego co widzę będę mogła jeździć na koniu tylko raz w tygodniu, na jedną godzinę... Jak myślicie, po jakim czasie będą jakieś efekty? Chyba nie będę w stanie zacząć skakać w ciągu wakacji?
To jak szybko będą postępy to jest bardzo indywidualna sprawa. Są osoby które kłusa anglezowanego uczą się kilkanaście jazd, a są też takie które na pierwszej jeździe załapią o co chodzi. Dużo zależy od Twojej ogólnej kondycji.
dzięki ;* a jeszcze mam takie pytanie - przepraszam, że tak dużo, ale jestem kompletnie zielona w tym ;D - jakie ćwiczenia są najlepsze, aby poprawić kondycję do jazdy konno? czy w szółce uczą w ramach nauki jazdy także czyszczenia konia i innych różnych, potrzebnych rzeczy??
dość trudno przed jazdą trenować bo pracują wtedy mięśnie, których się normalnie ,,nie używa"". Jest jedno ćwiczenie na to aby łatwiej było Ci utrzymać pięty w dole.1. Stań na twardym i nie śliskim podłożu przed ścianą (najlepiej boso) 2. oprzyj się rękami o ścianę3. odchodź małym kroczkami od ściany jak najdalej do tyłu cały czas opierając się o nią rękami. 4. jak już nie da rady docisnąć pięty do podłogi to wracasz i znowu do tyłu.Oczywiście że nauczą Cię czyszczenia i siodłania (przynajmniej powinni jeśli to w miarę dobra szkółka) bo ja sobie nie wyobrażam jak można jeździć nie umiejąc konia wyczyścić a później osiodłać!
dzięki, dzięki :* a powiedzcie, czy żeby zapisać się do jakiegoś klubu jeździeckiego trzeba umieć już jeździć? czy kluby nie są lepsze pod względem poziomu nauki od zwykłych szkółek?
W np. sopockim klubie chyba trzeba już jeździć i to dobrze, i w skj praktycznie tylko wysyłają cie na zawody. Jest chyba tez coś takiego jak szkolny klub jeździecki czy coś gdzie uczą cie od zera :)))
postaram się wyjaśnić najkrócej i najprościej xD 1. myślę, że najpierw nie kupuj żadnych ciuchów, gdyż może Ci się jazda konna nie spodobać i jakieś 300 zł wyrzucisz w błoto. ale jeśli już musisz kupować to ja radzę bryczesy z decathlona, za ok. 60-70zł. są to najtańsze bryczesy, ja mam 2 pary: są wygodne, elastyczne, łatwo dopasowywują się do ciała i są przede wszystkim trwałe (ja i moje koleżanki mamy i bardzo sobie chwalimy). 2. buty. w jeździectwie nazywają się sztyblety. są to krótkie buty na niskim obcasie. możesz kupić też oficerki - co odradzam, gdyż są ładne, ale mało praktyczne i używane zwykle na zawody, chociaż coraz częściej zawodnicy używają sztybletów+sztylpów (sztylpy-ochraniacze na łydki) ze względu na większą praktyczność. ja mam gumowe sztyblety, czego bardzo żałuję, gdyż w lecie noga się bardzo poci w nich, a w zimie bardzo marznie. dlatego lepiej dołożyć więcej i kupić sobie skórzane niż się męczyć w gumowych. 3. rękawiczki - ja mam i polecam. kiedyś byłam w terenie 3h bez rękawiczek, a wodze były bardzo szorstkie i nawabiłam się otarć i pęcherzy... 4. lepszy od toczka jest kask. lepiej chroni i posiada otwory wentylacyjne. jak mierzyć? ja to robię tak: po założeniu na głowę potrząśnij ją do przodu, do tyłu, w boki. jeśli kask nie będzie się zsuwał ani też uciskał głowy - dobrałaś właściwy rozmiar. :) sztylpy są pewnego rodzaju ochraniaczami na nogi, tz. na łydki. są one raczej dla jeźdźców jeżdzących często, ale osoby jeżdżące rekreacyjnie też je noszą. można jeździć bez nich, ale musisz wtedy mieć założone wysokie skarpetki (zakrywające całe łydki). 5. myślę że ok. 300zł. 6. jazda konna to jeden z najtrudniejszych sportów, a zarazem najpiękniejszych. to sprawa indywidualna czy załapiesz kłus anglezowany podczas pierwszej lekcji, czy dopiero po piątej. to także zależy od stajni, w której się uczysz. jedni skaczą gdy nauczą się perfekt galopować (a wcale na początku to nie jest takie proste jak się wydaje) czyli np. po 1-2 latach, a inni jeżdżą kilka miesięcy i jeszcze poprawnie usiedzieć nie umieją w siodle, a juz skaczą. to tez zalezy od instruktora kiedy pozwoli Ci skakać. u mnie w stajni nie ma jezdzenia w zamian za prace. moja kolezanka z innej stajni w wakacje prowadziła 5 godzin jazd na palącym słońcu i z tego miała tylko pół godziny jazdy. tak więc nie zawsze się to opłaca i jest takie kolorowe jak się wydaje. ;] 7. wiekszosc juz napisalam. jako bluzke/bluze/kurtke ubieraj te, ktorych nie szkoda Ci zniszczyc, ubrudzic. nie strój się, przy koniach nie potrzebne Ci są pierścionki, bransoletki itp. :D 8. jeszcze na konia nie wsiadłaś a o odznace juz myslisz. ;] jazda konna to nie tylko skakanie. na odznace zdaje sie takze ujezdzenie. to sprawa indywidualna i troche zaryzykuje, gdy powiem, ze mysle, iz do zdania brazowej odznaki sa przygotowane osoby ze stazem 2 lat jazdy minimum. ale to oczywiscie i tak sprawa indywidualna. mozesz zdawac wczesniej - mozessz takze pozniej. to zalezy od Ciebie, kiedy bedziesz sie czula na silach. i to, gdzie zdawac znajdziesz na stronie PZJ lub poczytaj na stronach internetowych stajni w twojej okolicy.
Bardzo dziękuje za wszystkie informacje ;)Właśnie wracam z pierwszej jazdy - miałam co prawda tylko pół godziny i to na lonży, ale zawsze coś. Uczyłam się kłusa anglezowanego ;)Jeszcze 2 lonże i moja instruktorka da mi konia do pojeżdżenia za innym koniem, już bez linki ;) Także bardzo się cieszę ;DOprócz tego okazało się że mogę spędzać dodatkowy czas w stajni, a myślałam, że będzie z tym problem. Pozwolili mi dziś wyczyścić 3 konie ;D Tylko trochę szkoda, że pracuje tam tak mało ludzi w moim wieku.W sumie z ceną też troszeczkę większy lajcik, bo za lonże płacę tak jak normalnie. Może uda mi się z czasem jeździć dwa razy w tygodniu;)Trzymajcie za mnie kciuki, ale zanim nauczę się tego co tutaj umie większość forumowiczów, to pewnie dużo czasu zejdzie... Może i lat. Ale będę się przykładać;)W piątek kupuję pierwsze bryczesy, bo zupełnie nie posiadam żadnych odpowiednich spodni.. Kask narazie sobie daruję, bo wolę spędzić więcej czasu na jazdy, a na szczęście w stajni jest duży wybór kasków i toczków. Może uda mi się skombinować jakieś tańsze buty, a jeśli tak to może też zainwestuję. Z rękawiczek i czapsów ostatecznie rezygnuję, bo póki co nie mam gdzie się poobcierać ;)A jak jest w Waszych stajniach? Jak Wasze postępy w jeździe?
Ja mam czapsy których w ogóle nie używam. Zmierz sobie długość nogi i szerokość w łydce. Jak będą pasować to z chęcią się ich pozbędę.
od kolana w dół: 50cm, łydka 33cm.pasują?? ;]
Na szerokość idealnie, ale moje mają tylko 38 cm długości. Skończą Ci się w połowie łydki i mogą obcierać.
ale zawsze to jakaś ochrona;) a za ile mogłabym odkupić? ;]
bo to się mierzy od ziemi z kolanem czy bez?? bo jak bez kolan to jakieś 42-43 cm ;] a może bez stopy? ;D
Mierzy się od tyłu spod kolana do pięty.
no to 42cm.. a za ile sprzedajesz?;]
Wiesz szczerze mówiąc to zalegają mi zupełnie, sądzę że 20 zł razem z przesyłką wystarczy ;) Muszę je tylko wyczyścić. Gdzieś w przyszłym miesiącu będę sprzedawała dwa kaski dokładnie takie: http://www.jabu.pl/sklep/product_info.php/products_id/45?osCsid=b3ce7a885fef463a49490dadffec465c ten w rozmiarze 57 stan bardzo dobry, http://www.galloper.pl/pl/p/Kask-USG-Troxel-Legacy-Gold/959 ten ma regulowaną szerokość, jednak jest porysowany, ale nie zaliczył żadnych upadków, tylko zwyczajnie o niego nie dbałam. Za pierwszy będę chciała jakieś 50 zł, za drugi 100zł. Także jak będziesz miała ochotę na któryś to się odezwij. Ale to dopiero za ok. miesiąc.
hejka jestem chętna na twoje sztylpy (czapsy) idealnie pasowałyby na mnie. :) Tylko nie wiem jak wyglądają mogłabyś przysłać mi zdjęcia na e-mail? gochaostra@gmail.comA jak umówiłybyśmy się ze sprzedażą? Może przez allegro? żeby było bezpiecznie. Z jakiej miejscowości pochodzisz? Ja z Łodzi...
Ewa jednak zdecydowała się na sztylpy także już nieaktualne :)
Kurczę, szkoda przydałyby mi się. W lipcu jadę na obóz, będziemy ostro jeździć może jeszcze znajdę kogoś. :)
Poszukaj na allegro, jest sporo ogłoszeń. Ewentualnie w Decathlonie są fajne : http://www.decathlon.com.pl/PL/sztylpy-mc-300-mesh-11935839/Idealne na lato, są z oddychającego materiału, ale jednocześnie bardzo mocne.
ok. Sprawdzę. Mam pytanko jeździcie w rękawiczkach czy bez? Ja różnie,ale ręce zwykle mnie nie bolą. A jak u was?
Ja jeżdżę w rękawiczkach jak mam trening na ujeżdżalni, wtedy po godzinnej jeździe ręce bolą bez rękawiczek. Za to na spacer w teren raczej nie zakładam.
Na której lekcji załapałaś anglezowanie?
Oj bardzo późno, ale też późno zaczęłam jeździć. Na pierwszą lekcję pojechałam jak miałam 23 lata ;) A anglezowanie bez przytrzymywania, bez tracenia równowagi, zaczęło mi wychodzić dopiero na 5 lekcji, podczas gdy moja 10 letnia siostrzenica, która zaczynała ze mną na 3 lekcji śmigała już bez lonży.
Ja w połowie drugiej bez lonży jeździłam, dla mnie było to bardzo proste. Trenerka mówi że mam do tego talent i że szybko się uczę. Na pierwszej lekcji powiedziała:-Kochasz zwierzęta, prawda?- Tak- odpowiedziałam- To widać...Powiedziała że w wakacje zacznę skakać!
Gdyby od samej miłości człowiek umiał jeździć to ja bym już z samym Edwardem Galem mogła konkurować ;) A tak poważnie to faktycznie są osoby które szybko się uczą, a są takie które muszą włożyć dwa razy więcej pracy żeby coś osiągnąć. Ale muszę powiedzieć, ze prawdziwa nauka zaczyna się jak ma się już własnego konia. To, że dobrze siedziałam, że galop nie był już żadnym problemem, że coś tam skakałam to nic. Przy własnym koniu człowiek uczy się o wiele więcej. I to są o wiele cenniejsze lekcje.
Na początek strój jeździecki jest niepotrzebny, bo wiadomo, nauka na lonży itp. po prostu wydana kasa, a pewnie z tego wyrośniesz i znów trzeba będzie kupić drugi. Najpierw radzę zobaczyć, czy na pewno będziesz chciała jeździć.;)1. Tak, na sam początek lepiej kupić używane bryczesy (jak powiedziałam, to szybko z nich wyrośniesz i będzie trzeba kupić znowu nowe, a one kosztują ok. 100 i w górę), w niektórych sklepach używanych można znaleźć takie spodnie. ;}2. Niektóre adidasy się nadają, ale najlepsze są do tego normalne buty jeździeckie, krótkie, czy długie, ja akurat wolę krótkie i czapsy. Buty jeździeckie są drogie, amatorsko mówiąc dłuższe bywają droższe, buty kosztują ok. 120 i w górę (więcej na moim blogu).3. Zimowe mogą się przydać, wiosenne też (ale później w nich jest gorąco), rękawice chronią przed obtarciami (np. o wodze) i zimnem, nie jest to aż tak droga inwestycja ok. 20 zł.4. Toczek nie, tylko kask jeździecki, bo jest bezpieczniejszy od toczka. W sklepach ci pomogą, tam jest obeznana w to branża (na sam początek najlepiej jest kupić kask, bo te szkółkowe są używane przez wszystkich no i...).5. Tak.6. Tak, koń to zwierze i nie wiadomo, co mu przyjdzie do głowy. Laik stwierdzi patrząc, że to proste i, że da radę, ale tak nie jest to lata nauki... Jazda konna to trudny i męczący sport, ale warto. Co do skoków zależy od jeźdźca, to instruktor stwierdza, ja nie wiem, jak będziesz jeździć.*W stajniach do pomocy, w zamian za lekcje szukają osób znających się, na których będą korzystać, więc lepiej jest się najpierw nauczyć.7. Jeździecki (jeśli masz). A jak nie to:buty za kostkę (mogą być też adidasy) i długie spodnie.8. W niektórych KJ przygotowują do brązowej odznaki, poradź i dopytaj się instruktora.
Nie potrzebujesz pożądnego stroju jeździeckiego na swoją pierwszą jazdę konną. Jeszcze nie jesteś do końca pewna, czy ci się to spodoba, więc zaczekaj z kupowaniem stroju. A co do odznaki na poszukaj sobie na stronie PZJ ośrodków, w których można zdawać. A tak w ogóle - to chyba jeszcze trochę za wcześnie myślisz o odznace ;) Żeby zdać nie można tylko umieć skakać - ponieważ jest także część ujeżdżeniowa i teoretyczna.
A co do załapania angelozowania i jazdy w rękawiczkach to: 1. Anglezowanie załapałam dosyć szybko, ale jeździłam w takiej stadninie, gdzie przez TRZY MIESIĄCE jazdy spuścili mnie z lonży tylko DWA razy na stępika! :@ Ale to było dawno temu - na szczęście zmieniłam stajnię. 2. Rękawiczki służyły mi kilka miesięcy, a potem... zepsuły się! Zwyczajnie się przedziurawiły - uważam, że bez sensu jest kupować tanie rękawiczki, bo chronią ręce tylko przez kilka miesięcy. Nie lubię jeździć w rękawiczkach w upale, bo ręce mi się pocą. Teraz w ogóle nie jeżdżę w rękawiczkach i jest dobrze, bo nie są mi w ogóle potrzebne.