Witam,Mam pewien problem. Jakiś czas temu moja klacz obiła sobie staw skokowy (pewnie przy wstawaniu w boksie), była oczywiście zaraz interwencja veta, który podał stosowne leki. Ale cały czas ten uparty pipak nabiera. Już vet był ze cztery razy, a każda wizyta to 200 zł. Czy jest jakiś sposób na tego "dzikiego lokatora" na mojej klaczy? Bo ja nie wyrobię finansowo :) a on co jakiś czas znowu nabiera. HELP!!
Witam,Mam pewien problem. Jakiś czas temu moja klacz obiła sobie staw skokowy (pewnie przy wstawaniu w boksie), była oczywiście zaraz interwencja veta, który podał stosowne leki. Ale cały czas ten uparty pipak nabiera. Już vet był ze cztery razy, a każda wizyta to 200 zł. Czy jest jakiś sposób na tego "dzikiego lokatora" na mojej klaczy? Bo ja nie wyrobię finansowo :) a on co jakiś czas znowu nabiera. HELP!!
Może to Ci co nieco pomoże:https://zabookuj.eu/pl/hodowla-1/pipak.html