Hej! Zawsze marzyłem o starcie w jakichkolwiek zawodach w dyscyplinie skoki przez przeszkody niestety nigdy nie było mi to dane.. Od października chce się zapisać do sekcji jeździeckiej Akademickiego Związku Sportowego przy Politechnice Poznańskiej bo tam będę studiował ale niestety nie mam swojego konia.. Jak myślicie czy jest możliwość, żeby ktoś udostępniał mi konia do treningów bym mógł się przygotowywać do Wielkopolskich Mistrzostw Akademickich i Do Akademickich Mistrzostw Polski, a nawet bym mógł zdać odznaki jeździeckie PZJ, a ja płaciłbym za jego utrzymanie??
dowiedz się najpierw jak działa ta sekcja, itp. ja kiedyś byłam zapisana do sekcji sportowej jezdzieckiej- rekreacyjna była osobno- na AZS przy UAM w Poznaniu.Co to była za porażka... Jazdy były tanie bo AZS za nie dopłacał. Stajnia była przy klubie łuczników na Arenie- b. dziwna lokalizacja, stały tam chyba z 4 konie z Książa. Jezdziło się na maleńkim padoczku w błocie, a w boksach konie miały taki gnój że sięgał im daleko za pęciny. Szefował temu podstarzały trener, i konie rzeczywiście czasem chodziły na zawody, bo jak mu sie kiedyś wymsknęło- taka była umowa, ale pod nikim z nas. W ogóle nie były trenowane chyba, nie było tam nawet kompletu przeszkód, generalnie nic... Kilka razy jak przyszłam, to dostałam konia na jazdę kulejącego - bo dzień wczesniej jak tlumaczyli- był na zawodach i potem od razu wszedł z rozgrzanymi nogami do zimnego i mokrego podłoza w boksie. Wzięłam z litości konia na stepa zeby rozruszał nogi, ale jak to się powtórzyło to zrezygnowałam z tej chorej sekcji...
Hej! Zawsze marzyłem o starcie w jakichkolwiek zawodach w dyscyplinie skoki przez przeszkody niestety nigdy nie było mi to dane.. Od października chce się zapisać do sekcji jeździeckiej Akademickiego Związku Sportowego przy Politechnice Poznańskiej bo tam będę studiował ale niestety nie mam swojego konia.. Jak myślicie czy jest możliwość, żeby ktoś udostępniał mi konia do treningów bym mógł się przygotowywać do Wielkopolskich Mistrzostw Akademickich i Do Akademickich Mistrzostw Polski, a nawet bym mógł zdać odznaki jeździeckie PZJ, a ja płaciłbym za jego utrzymanie??
musiałbyś wziąć konia w dzierżawę...
dokładnie! trzeba wziąć konia w dzierżawę.
poszukaj na internecie informacji o dzierżawie koni w twojej okolicy :) na pewno znajedziesz coś dla siebie :)
nie wiem czy mnie stać;P
dowiedz się najpierw jak działa ta sekcja, itp. ja kiedyś byłam zapisana do sekcji sportowej jezdzieckiej- rekreacyjna była osobno- na AZS przy UAM w Poznaniu.Co to była za porażka... Jazdy były tanie bo AZS za nie dopłacał. Stajnia była przy klubie łuczników na Arenie- b. dziwna lokalizacja, stały tam chyba z 4 konie z Książa. Jezdziło się na maleńkim padoczku w błocie, a w boksach konie miały taki gnój że sięgał im daleko za pęciny. Szefował temu podstarzały trener, i konie rzeczywiście czasem chodziły na zawody, bo jak mu sie kiedyś wymsknęło- taka była umowa, ale pod nikim z nas. W ogóle nie były trenowane chyba, nie było tam nawet kompletu przeszkód, generalnie nic... Kilka razy jak przyszłam, to dostałam konia na jazdę kulejącego - bo dzień wczesniej jak tlumaczyli- był na zawodach i potem od razu wszedł z rozgrzanymi nogami do zimnego i mokrego podłoza w boksie. Wzięłam z litości konia na stepa zeby rozruszał nogi, ale jak to się powtórzyło to zrezygnowałam z tej chorej sekcji...