Co sądzicie o ujeżdżeniu? Ja mam mieszane uczucia. Co prawda, wygląda to bardzo ładnie, widać harmonię konia i jeźdźca, doskonałą formę zwierzęcia, ale martwi mnie trochę widok tych smutnych koni, które są przeganaszowane oraz osoby na nich w ostrogach. Wiem, że ostrogi u kogoś ze spokojną łydką, nie zadają bólu, ale ja nie założyłabym ich nigdy. Stawiam na natural.To jest moje zdanie na ten temat. Jeżeli ktoś trenuje tą dyscyplinę, niech nie czuje się urażony, bo to tylko i wyłącznie MOJE zdanie!A Wy co sądzicie?
Ujeżdżenie jest piękne, ale tylko wtedy, kiedy jeździec zworzy harmonię z koniem nie za pomocą rolowania, albo używania ostróg . Dla mnie również ostrogi są dodatkiem, którego nigdy bym nie ubrała i który uważam za niepotrzebny szpan - jeśli kogoś uraziłam to przepraszam . U mnie w stajni nie jeździmy z ostrogami . Koń powinien być posłuszny, bo nam ufa, bo wie, że jego jeździec go kocha i, że jeśli nie zrobi czegoś dobrze to nie zostanie ukarany boleśnie. Wie, że za dobre zachoawnie, za poprawne wykonanie jakiejś figury zostanie nagrodzony, a nie zignorowany . Tak jak napisał Roberts : koń może chcieć, a nie musieć . A jeśli koń jest traktowany ostrogami to wie, że musi, bo inaczej będzie go bolało. Takie jest moje zdanie .
Lubie patrzeć na ujeżdżenie kiedy jeździec ma idealny dosiad. Czasami na skokach widzę jak jeździec chlapie w siodlo i dla tego pod tym względem wolę ujeżdżenie. Ale i tak u mnie górą natural i skoki! ;p
W każdej dyscyplinie zawsze znajdą się osoby, które będą chciały wymusić na zwierzęciu posłuszeństwo, czy to w ujeżdżeniu, w skokach, wyścigach itp. stosując okrutne metody - wcześniej wymienione rollowanie konia, munsztuki, ostrogi czy inne narzędzia "tortur". Ale są także osoby, którym zależy głównie na więzi z koniem, a miejsce na podium jest tylko prestiżowym dodatkiem. Nie mam nic do ujeżdżenia ani innej dyscypliny sportu. One były, są i będą póki po ziemi będzie stąpał koń. Jednakże, osobiście wolę podążać w stronę naturalnego jeździectwa, gdyż nie ma niczego piękniejszego niż niewidzialna więź łącząca jeźdźca i konia, najlepiej bez siodła i uzdy, reagującego na najdelikatniejszą pomoc. To jest piękno, a nie baty, ostrogi, munsztuki.
Dla mnie ujeżdżenie bez urazy jest nudne i takie no nie wiem wymuszone. Oczywiście podziwiam konie i jeźdźców, którzy są wyjątkami i są w stanie być w idealnej harmonii z koniem i wykonują bardzo trudne układy z lekkością i wdziękiem ale widok konia z pyskiem nafaszerowanym metalowymi instrumentami przeraża. Większe wrażenie robią na mnie osoby, które bez żadnych sztucznych pomocy potrafią się porozumieć z koniem bez zmuszania go do czegokolwiek.
Ja kocham ujeżdżenie i wielki szacun dla tych, którzy uprawiają ten sport, lecz również szkoda mi koni, które są tak traktowane (jak na tym zdjęciu). Wiadomo przecież, że konie i bez `drastycznych` pomocy będą świetnie chodzić...
A mnie również ujeżdżenie nudzi ;D wolę skoki i WKKW(bez ujeżdżenie ;)).. Wiadomo bez ujeżdżenia nie dojdzie się do skoków ani nigdzie bo to jest podstawa. Ale niektórzy ludzie przasadząją, chodzi mi ten rolkul np. i o używanie czarnej wodzy, bo to dla konia raczej też za fajne nie jest ;/
Ja startuję w ujeżdżeniu i powiem wam że ta dysyplina opiera się tylko i wyłącznie na harmonii i zaufaniu! Jestem przeciwna rolowaniu itd... jeżeli chodzi o ostrogi to należy ich odpowiednio używac one nie są po to aby sprawiac koniom ból, ostrogi to coś w rodzaju bata tylko że na nodze, służą jako mocniejsza łydka. I uwierzcie mi ujeżdżenie nie jest względem koni okrutne ani nic.... :D
mi osobiście ujeżdżenie, jako samo ujeżdżenie się podoba, ale tak ogólnie to nie lubię.nie mogą patrzeć, jak ujeżdżeniowcy wbijają koniom ostrogi w nogi. ;/ toć to jest okropne. czasami to nawet widać dziury. te wszystkie figury bardzo ładnie i efektownie wyglądają, ale ja bym nie chciała trenować ujeżdżenia. jeszcze gdyby było tak, że ludzie jeżdżą ujeżdżenie, bez pomocy różnych. (czarna wodza, ostrogi, munsztuki, pelhamy itd. itp.).tak szczerze. ja osobiście wolę skoki. :) i proszę nie krytykujcie mnie, bo to jest moje zdanie, a ja nie próbuję nikogo obrazić. :)
No zawsze w każdej dyscyplinie znajdzie się osoba którą to siłą będzie chciała zrobić.A naj więcej zła,bólu jest w wisicigach konnych.Większość zawodników ujedzenia opiera się na tym i prawie cała sława między narodowa ...Ale szykuje się przełom w jeździectwie jeszcze trochę lat poczekamy ,ale zaczęto na to zwracać uwagę...Coraz więcej ludzi jest nad współpraca z koniem ,choć nie ograniczajmy się osoby z tych "naturalnych" też jędzą na zawodach w ostrogach bo muszą na zawodach od jakieś tam klasy a tylko w tedy ... I nic co związane jest z koniem nie jest nudne !!
Kania wogóle nie rozumiem Twojego postu a juz szczególnie zdania ,,choć nie ograniczajmy się osoby z tych "naturalnych" też jędzą na
zawodach w ostrogach bo muszą na zawodach od jakieś tam klasy a tylko w
tedy ..."Co za brednie, że na zawodach od pewnej klasy trzeba jeździć w ostrogach. W życiu czegoś takiego nie słyszałam.
Co sądzicie o ujeżdżeniu? Ja mam mieszane uczucia. Co prawda, wygląda to bardzo ładnie, widać harmonię konia i jeźdźca, doskonałą formę zwierzęcia, ale martwi mnie trochę widok tych smutnych koni, które są przeganaszowane oraz osoby na nich w ostrogach. Wiem, że ostrogi u kogoś ze spokojną łydką, nie zadają bólu, ale ja nie założyłabym ich nigdy. Stawiam na natural.To jest moje zdanie na ten temat. Jeżeli ktoś trenuje tą dyscyplinę, niech nie czuje się urażony, bo to tylko i wyłącznie MOJE zdanie!A Wy co sądzicie?
Ujeżdżenie jest piękne, ale tylko wtedy, kiedy jeździec zworzy harmonię z koniem nie za pomocą rolowania, albo używania ostróg . Dla mnie również ostrogi są dodatkiem, którego nigdy bym nie ubrała i który uważam za niepotrzebny szpan - jeśli kogoś uraziłam to przepraszam . U mnie w stajni nie jeździmy z ostrogami . Koń powinien być posłuszny, bo nam ufa, bo wie, że jego jeździec go kocha i, że jeśli nie zrobi czegoś dobrze to nie zostanie ukarany boleśnie. Wie, że za dobre zachoawnie, za poprawne wykonanie jakiejś figury zostanie nagrodzony, a nie zignorowany . Tak jak napisał Roberts : koń może chcieć, a nie musieć . A jeśli koń jest traktowany ostrogami to wie, że musi, bo inaczej będzie go bolało. Takie jest moje zdanie .
Ja wolę skoki. Ujeżdżenie też lubię ale bez rolowania.
Epoka szkoda mi słów na twój post :)
Ja jestem przeciwna rollowaniu koni ! Według mnie to jest okrócieństwo
Lubie patrzeć na ujeżdżenie kiedy jeździec ma idealny dosiad. Czasami na skokach widzę jak jeździec chlapie w siodlo i dla tego pod tym względem wolę ujeżdżenie. Ale i tak u mnie górą natural i skoki! ;p
W każdej dyscyplinie zawsze znajdą się osoby, które będą chciały wymusić na zwierzęciu posłuszeństwo, czy to w ujeżdżeniu, w skokach, wyścigach itp. stosując okrutne metody - wcześniej wymienione rollowanie konia, munsztuki, ostrogi czy inne narzędzia "tortur". Ale są także osoby, którym zależy głównie na więzi z koniem, a miejsce na podium jest tylko prestiżowym dodatkiem. Nie mam nic do ujeżdżenia ani innej dyscypliny sportu. One były, są i będą póki po ziemi będzie stąpał koń. Jednakże, osobiście wolę podążać w stronę naturalnego jeździectwa, gdyż nie ma niczego piękniejszego niż niewidzialna więź łącząca jeźdźca i konia, najlepiej bez siodła i uzdy, reagującego na najdelikatniejszą pomoc. To jest piękno, a nie baty, ostrogi, munsztuki.
Dla mnie ujeżdżenie bez urazy jest nudne i takie no nie wiem wymuszone. Oczywiście podziwiam konie i jeźdźców, którzy są wyjątkami i są w stanie być w idealnej harmonii z koniem i wykonują bardzo trudne układy z lekkością i wdziękiem ale widok konia z pyskiem nafaszerowanym metalowymi instrumentami przeraża. Większe wrażenie robią na mnie osoby, które bez żadnych sztucznych pomocy potrafią się porozumieć z koniem bez zmuszania go do czegokolwiek.
Ja kocham ujeżdżenie i wielki szacun dla tych, którzy uprawiają ten sport, lecz również szkoda mi koni, które są tak traktowane (jak na tym zdjęciu). Wiadomo przecież, że konie i bez `drastycznych` pomocy będą świetnie chodzić...
A mnie również ujeżdżenie nudzi ;D wolę skoki i WKKW(bez ujeżdżenie ;)).. Wiadomo bez ujeżdżenia nie dojdzie się do skoków ani nigdzie bo to jest podstawa. Ale niektórzy ludzie przasadząją, chodzi mi ten rolkul np. i o używanie czarnej wodzy, bo to dla konia raczej też za fajne nie jest ;/
Ja startuję w ujeżdżeniu i powiem wam że ta dysyplina opiera się tylko i wyłącznie na harmonii i zaufaniu! Jestem przeciwna rolowaniu itd... jeżeli chodzi o ostrogi to należy ich odpowiednio używac one nie są po to aby sprawiac koniom ból, ostrogi to coś w rodzaju bata tylko że na nodze, służą jako mocniejsza łydka. I uwierzcie mi ujeżdżenie nie jest względem koni okrutne ani nic.... :D
mi osobiście ujeżdżenie, jako samo ujeżdżenie się podoba, ale tak ogólnie to nie lubię.nie mogą patrzeć, jak ujeżdżeniowcy wbijają koniom ostrogi w nogi. ;/ toć to jest okropne. czasami to nawet widać dziury. te wszystkie figury bardzo ładnie i efektownie wyglądają, ale ja bym nie chciała trenować ujeżdżenia. jeszcze gdyby było tak, że ludzie jeżdżą ujeżdżenie, bez pomocy różnych. (czarna wodza, ostrogi, munsztuki, pelhamy itd. itp.).tak szczerze. ja osobiście wolę skoki. :) i proszę nie krytykujcie mnie, bo to jest moje zdanie, a ja nie próbuję nikogo obrazić. :)
No zawsze w każdej dyscyplinie znajdzie się osoba którą to siłą będzie chciała zrobić.A naj więcej zła,bólu jest w wisicigach konnych.Większość zawodników ujedzenia opiera się na tym i prawie cała sława między narodowa ...Ale szykuje się przełom w jeździectwie jeszcze trochę lat poczekamy ,ale zaczęto na to zwracać uwagę...Coraz więcej ludzi jest nad współpraca z koniem ,choć nie ograniczajmy się osoby z tych "naturalnych" też jędzą na zawodach w ostrogach bo muszą na zawodach od jakieś tam klasy a tylko w tedy ... I nic co związane jest z koniem nie jest nudne !!
Kania wogóle nie rozumiem Twojego postu a juz szczególnie zdania ,,choć nie ograniczajmy się osoby z tych "naturalnych" też jędzą na zawodach w ostrogach bo muszą na zawodach od jakieś tam klasy a tylko w tedy ..."Co za brednie, że na zawodach od pewnej klasy trzeba jeździć w ostrogach. W życiu czegoś takiego nie słyszałam.