Reklama
  • kara9992013-09-09 15:24:45

    Bo mam konia,mam cały sprzęt jeździecki,jeżdżę już 8 lat i mam doświadczenie w czyszczeniu,jeździe.I mam problem.Ponieważ instruktorka powiedziała,że szkoda takiego konia marnować na rekreacje i,że najlepiej byśmy się sprawdzili w skokach i ujeżdżaniu,a decyzja o tym co wybiorę należy do mnie.Proszę o pomoc!I nie uznaje głupich odpowiedzi!

  • LoveBarwa 2013-09-09 15:53:31

    Wszystko zalezy od Ciebie i od Twojego wierzchowca. Skoro instruktorka poleca Ci spróbować w ujeżdżeniu lub skokach to zakładam, że koń nadaje się do obu dyscyplin. Tak więc wybór jest Twój. Lubisz skakać? A może wolisz uczyć się zaawansowanych figur i ćwiczeń na czworoboku i zgrać się lepiej ze swoim koniem? Wolisz jazdę z adrenaliną czy taką bardziej spokojną? Jeśli sama nie wiesz dokładnie, co lubisz bardziej, to spróbuj się choć tymczasowo w obu dyscyplinach i przekonaj się na własnej skórze, w której czujesz się lepiej. Na pewno ujeżdżenie nie zaszkodzi, bo nawet koniom-skoczkom potrzebny jest trening ujeżdżeniowy. A skoki, jeśli lubisz i Twój koń ma odpowiednie predyspozycje i odwagę, proszę bardzo. Nikt z nas nie powie Ci, co masz wybrać, bo to Ty masz czuc się dobrze w danej dyscyplinie i poświęcisz jej mnóstwo czasu i serca. My możemy tylko napisać, co my byśmy woleli ale to kwestia naszych prywatnych upodoban i predyspozycji. Popróbuj i sprawdź. Moze okaże się, że po paru treningach skokowych i dla porównania paru ujeżdżeniowych, stwierdzisz, że Ty i koń czujecie się świetnie w skokach, albo przeciwnie, że to nie dla Was, a za to w ujeżdżeniu znajdziecie klucz do pogłębienia więzi i zwiększenia zaufania do siebie. Nie ma innej rady, to Ty musisz podjąć tą decyzję. Zawsze, jesli okaże się po jakimś czasie, ze to nie to, mozesz się przekierunkować. Pozdrawiam Ania

  • sarucha 10 2013-09-09 16:01:01

    Ja wolę ujeżdżenie. Jest ono tańcem a Twoim partnerem, jest koń. To jest pokaz wszystkich umiejętności, które możesz osiągnąć z koniem. Fascynują mnie ludzie, którzy potrafią piaffy, pasaże a nie ludzie, którzy wsiadają na konia i po prostu skaczą. Nie żebym kogoś obrażała, ale tak właśnie jest.

  • Honeonna 2013-09-09 20:28:14

    Trochę chyba powtórzę, ale trudno. Ogólna zasada, którą kiedyś usłyszałam, jest taka, że koń skokowy powinien być przygotowany do pojechania na dobrym poziomie ujeżdżenia klasę niższego niż skoki, w których normalnie startuje, a "dresiarz" ma umieć przejechać na czysto parkur L. W skokach ujeżdżenie też jest bardzo potrzebne, od tego się nie ucieknie. Z kolei drągi czy małe przeszkody mogą być miłym urozmaiceniem i dodatkowym ćwiczeniem dla ujeżdżeniowca. Gdybym stała przed takim wyborem, chyba zastanowiłabym się, czy chciałabym jeździć zawody w skokach. Jeśli tak, idziemy na skoki, nie zaniedbując ujeżdżenia i może czasami w nim startując, żeby przekonać się, jak ten aspekt wygląda w ocenie obiektywnego sędziego. Jeśli ktoś nie widzi się w skokach, to niech poświęci się ujeżdżeniu bez reszty i nie ma wyrzutów sumienia :) I bez nerwów, to chyba jeszcze nie taki etap, że nie będzie odwrotu od dokonanego wyboru. Jeśli po jakimś czasie okaże się, że to jednak nie to, można będzie zmienić trening, a umiejętności nabyte w poprzedniej dyscyplinie przydadzą się i w kolejnej.Skoki to "tylko" skakanie? A zwrotność, sterowność, skracanie i wydłużanie galopu, równowaga, aktywny zad, perfekcyjna reakcja na sygnały, lotne zmiany? To wcale nie jest takie proste, jak się wydaje, przynajmniej nie powinno być. Rozumiem osobiste preferencje, też uwielbiam ujeżdżenie, ale Twoja opinia jest chyba trochę krzywdząca dla skoczków, nie uważasz? :) 

  • Reklama
  • Anne 2013-09-09 21:33:14

    Ujeżdżanie jest to mm..takie bardziej eleganckie,to taki koński taniec,a w skokach jest siła,jest prędkość,są też emocje...nie mówie że ujeżdżanie nie jest emocjonalne. I to i to jest fajne,ale zależy czy wolisz coś energicznego czy coś bardziej eleganckiego c;

  • sarucha 10 2013-09-11 17:03:53

    Ujeżdżanie jest to mm..takie bardziej eleganckie,to taki koński taniec,a w skokach jest siła,jest prędkość,są też emocje...nie mówie że ujeżdżanie nie jest emocjonalne. I to i to jest fajne,ale zależy czy wolisz coś energicznego czy coś bardziej eleganckiego c;W dresażu też są emocje.

  • kara999 2013-09-11 17:11:21

    Dzięki za rady :D

  • sarucha 10 2013-09-11 19:03:47

    Trochę chyba powtórzę, ale trudno. Ogólna zasada, którą kiedyś usłyszałam, jest taka, że koń skokowy powinien być przygotowany do pojechania na dobrym poziomie ujeżdżenia klasę niższego niż skoki, w których normalnie startuje, a "dresiarz" ma umieć przejechać na czysto parkur L. W skokach ujeżdżenie też jest bardzo potrzebne, od tego się nie ucieknie. Z kolei drągi czy małe przeszkody mogą być miłym urozmaiceniem i dodatkowym ćwiczeniem dla ujeżdżeniowca. Gdybym stała przed takim wyborem, chyba zastanowiłabym się, czy chciałabym jeździć zawody w skokach. Jeśli tak, idziemy na skoki, nie zaniedbując ujeżdżenia i może czasami w nim startując, żeby przekonać się, jak ten aspekt wygląda w ocenie obiektywnego sędziego. Jeśli ktoś nie widzi się w skokach, to niech poświęci się ujeżdżeniu bez reszty i nie ma wyrzutów sumienia :) I bez nerwów, to chyba jeszcze nie taki etap, że nie będzie odwrotu od dokonanego wyboru. Jeśli po jakimś czasie okaże się, że to jednak nie to, można będzie zmienić trening, a umiejętności nabyte w poprzedniej dyscyplinie przydadzą się i w kolejnej.Skoki to "tylko" skakanie? A zwrotność, sterowność, skracanie i wydłużanie galopu, równowaga, aktywny zad, perfekcyjna reakcja na sygnały, lotne zmiany? To wcale nie jest takie proste, jak się wydaje, przynajmniej nie powinno być. Rozumiem osobiste preferencje, też uwielbiam ujeżdżenie, ale Twoja opinia jest chyba trochę krzywdząca dla skoczków, nie uważasz? :) Przepraszam, jeśli kogoś uraziłam, ale taka jest moja opinia.

  • Reklama
  • -Madzik- 2013-09-12 15:08:00

    a może WKKW?Są tam i sokoi i ujeżdżenie. Jest też corss, czyli adrenalina. Może spróbuj.Pozdrawiam,Madzia :)

  • juliamitus 2013-12-23 16:36:49

    Decyzja należy do Ciebie. Wszystko zależy w czym się lepiej czujesz. Ja wybrałabym skoki. Ale jest to moja decyzja, Ty nie musisz robić i lubić tego co inni.Polecam Ci też WKKW, są tam i skoki i ujeżdżenie. Tak jak już mówiłam, decyzja należy do Ciebie :) 

  • bazyl-lewko 2013-12-23 18:42:40

    a może WKKW?Są tam i sokoi i ujeżdżenie. Jest też corss, czyli adrenalina. Może spróbuj.Pozdrawiam,Madzia :)Jak masz doświadczenie w czyszczeniu to polecam WKKW!Mamy w Walewicach fajny krosik zapraszam .

  • zorkana 2013-12-23 19:42:47

    na skokach, ujeżdżeniu a nawet WKKW świat jeździecki się nie kończy, polecam:polołucznictwo konnerajdy długodystansowe a tak poważnie : uważam, że to niezbyt mądre, żebyś na siłę trenowała jakąś dyscyplinę sportowa, tylko dlatego, że masz konia z możliwościami ;-) uważam, że koń jest dla człowieka a nie człowiek dla konia, więc sama się zastanów jakie masz plany związane z jeździectwem, czy w ogóle planujesz starty w zawodach, czy to Cię kręci , potem jaka dyscyplina najbardziej Ci się podoba a potem zastanów się (albo poradź kogoś doświadczonego) czy Twój koń ma predyspozycje do wybranej dyscypliny,wybieranie dyscypliny sportowej pod presją otoczenia czy warunków jakie posiadasz to pierwszy krok do frustracji i rozczarowań ;-)

  • Reklama
  • bazyl-lewko 2013-12-24 02:42:42

    długo dystansowe lucznictwo konne to jest TO!z japońska zwane YABUSAME .

  • bazyl-lewko 2013-12-24 02:56:01

    a może WKKW?Są tam i sokoi i ujeżdżenie. Jest też corss, czyli adrenalina. Może spróbuj.Pozdrawiam,Madzia :)SOKOI - to jest z japońska zwane sztuki walki ,jest jeszcze pięciobój ,klusaki ,CORSS cyli adrenalina ,bandzy z koniem l...............

  • bluepiaff 2013-12-25 15:06:51

    Ja osobiście wolałabym skoki.Ujeżdżenie polega na tańcu z Twoim partnerem czyli koniem. Nie każdy koń stworzony jest do ujeżdżenia, bo np. nie potrafi wykonać piaffu. Ja ostatnio na jeździe robiłam ustępowanie od lewej łydki, cofanie itp. a gdy chciałam spróbować piaffu to mój wierzchowiec nie umiał.Podsumowując - wolę skoki.

  • zorkana 2013-12-25 17:28:41

    nie umiał bo nie był nauczony :-Dnie każdy koń skoczy 150 cm !w każdej dyscyplinie konieczna jest cierpliwoćc i wytężona praca nad sobą i koniem,powodzenia :-)

  • jestemzlasu 2013-12-25 20:00:52

    bluepiaff twoja wypowiedź rozłożyła mnie na łopatki. Pominę na razie piaff, bo to czysta abstrakcja, ale jesteś na etapie nauki galopu, a robisz ustępowanie (czemu tylko od lewej łydki) i cofanie?Zdajesz sobie w ogóle sprawę, że są różne klasy w ujeżdżeniu i można zostać mistrzem na szczeblu regionalnym w kategorii seniorów w życiu nie wykonując piaffu?

  • Reklama
  • sarucha 10 2013-12-25 20:11:24

    Zgadzam się z jestemzlasu! ( chyba po raz pierwszy ) bluepiaff Twoja odpowiedź mnie zdenerwowała, bo każdy koń umie piaff, tylko trzeba go do tego przygotować. Jeśli masz zamiar obrażać ludzi, którzy ciężko pracują, by nauczyć konia piaffu, by się z nim porozumieć poprzez odpowiednie pomoce, to źle trafiłaś.

  • jestemzlasu 2013-12-26 11:01:28

    sarucha 10 może w temacie piaffu się nie wypowiadaj. Przypomnę, że nadal czekam niecierpliwie na film lub zdjęcia. Poza tym twój post jest niemal kopią cudzej odpowiedzi na twoje wynurzenia w wiadomym wątku. Niepojęte to dla mnie, ale cóż, widocznie nie nadążam...

  • Czapraczek 2013-12-26 23:12:12

    sarucha 10 może w temacie piaffu się nie wypowiadaj. Przypomnę, że nadal czekam niecierpliwie na film lub zdjęcia. Poza tym twój post jest niemal kopią cudzej odpowiedzi na twoje wynurzenia w wiadomym wątku. Niepojęte to dla mnie, ale cóż, widocznie nie nadążam...nie nadążasz z pewnością za pojęciami takimi jak "bycie miłym", "bycie pomocnym", "bycie wyrozumiałym"



Reklama
Reklama