Hej mam takie pytanie odnośnie ujeżdżenia konia, a więc: znalazłem na internecie 2 letniego konika szlachetnej półkrwi w dobrej ofercie i pisze że jest on ujeżdżony i przygotowany do skoków. I tu rodzi się moje pytanie: Czy dla takiego młodego konia to zbyt wiele? Czy tak wczesne ujeżdżenie nic mu nie grozi? Proszę o szybką odpowiedź.
Hmm.. 2 lata na ujeżdżenie ok, jednak minimalnie za wcześnie moim zdaniem. a co dopiero skoki... taki koń nie ma jeszcze w pełni sprawnego grzbietu... powinien skakać od minimum szóstego roku życia. 2 lata to stanowczo za mało na skoki!
Odkąd pamiętam mnie zawsze uczono, że konia powinno się zajeżdżać dopiero jak skończy 3 lata. Ja osobiście nie kupiłabym tak wcześnie zajeżdżonego konika.
W tym wieku to koń powinien być przyzwyczajany do ciężaru jeźdzca a nie ""zrobiony"" pod kątem skoków. Po drugie z tego co napisałaś wynika, że koń jest ujeżdżony i przygotowany do skoków a nie zna podstaw ujeżdżenia (ujeżdzanie- nauka konia, ujeżdżenie- dyscyplina sportowa) - a taka nauka skoków nie poprzedzona nauką podstaw ujeżdżenia będzie miała swoje konsekwencje.Oczywiście najważniejszą sprawą jest to że koń w tym wieku nie ma rozwiniętych do końca stawów, mięśni itd co spowoduje w przyszłości problemy z więzadłami itd. W sumie nie wiemy czy koń jest przygotowany do skoków ponieważ skakał w korytarzu czy już z jeźdźcem. Ja stanowczo odradzam tak wczesne ujeżdżenie konia niesie konsekwencje problemów zdrowotnych w przyszłości.
wedlug mnie nie jest to zaskakujacy wiek a takze nie jest do konca odpowiedni , jak ja uwazam powinno sie trenowac w wieku 3 lat ale no coz tozalezy od hodowcy
Moim zdaniem konia 2,5 letniego można zacząć brać na lonżę z siodłem i ogłowiem, a gdzieś po roku uczyć skakać. Wtedy n apewno w przyszłości nie będzie koń mia.ł problemów z nogami
gdzieś słyszałam że to zależy też od rasy konia. Ale nie powinno się zaczynać przed 2.5 rokiem życia.to może mieć negatywny wpływ na jego kręgosłup i w przyszłości może mieć z nim problemy.
ujeżdżenie. mi się wydaje, ze po prstu jest zajeżdżony. ale myślę, że w wieku dwóch lat to troszkę mało. można zacząć ćwiczyć na lonży, to rozumiem, ale żeby wsiadać na niego? chociaż w wycigach wystawia się dwuletnie konie.a co do skoków, to już totalnie przesadzone. powinno się pcozekać przynajmniej do 3,5 roku. przynajmniej takie jest moje zdanie.
Mnie nasuwają się dwa pytania kto tego dokonał i dlaczego tak wcześnie.Konie powinno się zaczynać ujeżdżać gdy skończą 3 lata oczywiści przed trzecim rokiem życia zaczynamy już lonżować.A co do tych skoków to to nie wiem co powiedzieć brak mi słów.W przyszłości koń możne mieć bardzo poważne problemy z kręgosłupem i z nogami.Moim zdaniem właściciel postąpił bardzo lekkomyślnie jeśli chciał sprzedać konia to mógł a nie od razu go ujeżdżać.
z moją klaczką zaczęłam trenować jak miała 2,5 roku. Przez pół roku bawiłyśmy się na lonży (czasem była w siodle lonżowana), przechodziłyśmy przez drągi i koziołki, czasem lonżowana była w terenie pod górkę i z górki. Potem dalej to samo tylko dołożyłam niskie skoki ok 30-40 cm. Teraz ma 3,5 roku i 2 razy w tygodniu wsiadam na nią na chwilkę na stępa. Według mnie ujeżdżanie 2 letniego konia to absurd. A skoki bez wcześniejszego przygotowania to porażka.
Jeśli chodzi o to to lekka przesada. Przecież trzeba sobie zadać pytanie, jeśli ten koń jest przygotowany już do skoków to kiedy on został tak naprawdę zajeżdżony? (z tego co piszesz to ma dwa lata- także tym bardziej jak dla mnie wydaje się to absurdalne, wręcz karygodne). Poza tym co to jest za przygotowanie konia do skoków, jeśli nie ma on wyuczonych podstaw ujeżdżeniowych. Niestety, ale moim zdaniem bez dobrze ujeżdżonego konia nie ma mowy o jakichkolwiek skokach. A jeśli chodzi o zajeżdżanie to w wieku dwóch lat powoli można zaczynać już pracę z takim koniem, jednak zależy to wg mnie od bardzo wielu czynników, które przed podjęciem takiej decyzji należy rozpatrzeć.
Według mnie to trochę za mało na skoki ale na ujeżdżenia to wmiare dobrze bo jeżeli koń rokuje na zawodowwego sportowca to mozna go już ujeżdżać w wieku 2 lat ale na skoki to chyba zbyt prędko
Boże, kto wpadł na pomysł, żeby dwuletniego konia ujeżdżać?! Kiedy koń ma 2 lata nadal rośnie i jeżdżenie na nim jest szalenie niebezpieczne dla jego zdrowia!!! Można tym spowodować wielu urazów m.in. kręgosłupa! I jeszcze jest przygotowany do skoków - czego jeszcze?! Konie powinno się uczyć skakać nie wcześniej niż w 4 roku życia! Jeśli chcesz kupić tego konia, to nie radzę.
" Boże, kto wpadł na pomysł, żeby dwuletniego konia ujeżdżać?! Kiedy koń ma 2 lata nadal rośnie i jeżdżenie na nim jest szalenie niebezpieczne dla jego zdrowia!!! Można tym spowodować wielu urazów m.in. kręgosłupa! I jeszcze jest przygotowany do skoków - czego jeszcze?! Konie powinno się uczyć skakać nie wcześniej niż w 4 roku życia! Jeśli chcesz kupić tego konia, to nie radzę. "Dokładnie.
Jeżeli ten koń naprawdę jest do tych skoków przygotowany, to go nie kupuj. Bo będzie miał ogromne problemy ze stawami skokowymi, kręgosłupem i ogólnie stawami. Koń przestaje rosnąć w wieku OKOŁO 3 lat. Dwulatki owszem, chodzą w wyścigach itp. Ale większość tych koni wcześnie kończy karierę przez kręgosłup, który nie mógł się do końca wykształcić. Osobiście znam takiego konia. To czteroletnia klacz achałtekińska. Chodziła w wyścigach od 2 roku życia. W wieku 3.5 roku skończyła karierę. Jest sztywna zarówno w prawo jak i lewo. Jeździ teraz ostrożnie, nie mogą jej przeciążać. Więc odradzam kupno tego konika. Rozejrzyj się za innym. :) Mam nadzieję, że pomogłam :)
Ej... tu pisze, że jest on do skoków PRZYGOTOWANY, a nie że SKACZE,czyli, że później można zacząć z nim skakać. No chyba, ze sprzedawca pisząc takie cos miał na myśli jednak, ze koń skakał to kon może mieć kłopoty zdrowotne.
W zajeżdzaniu konia zależy od rasy. Moim zdaniem to trochę za szybko. Od 3 lat powinno się zacząć.
Laura - przygotowany do skoków, czyli pewnie już kilkadziesiąt skoków oddał , prawda ? Przygotowany, czyli gotowy na jakąś czynność, bez uprzedniego uczenia itp. A poza tym jak by to brzmiało "Qń ma 2 lata i skacze, bo ma długie nogi i jędrny zad" ? ;DD
Hej mam takie pytanie odnośnie ujeżdżenia konia, a więc: znalazłem na internecie 2 letniego konika szlachetnej półkrwi w dobrej ofercie i pisze że jest on ujeżdżony i przygotowany do skoków. I tu rodzi się moje pytanie: Czy dla takiego młodego konia to zbyt wiele? Czy tak wczesne ujeżdżenie nic mu nie grozi? Proszę o szybką odpowiedź.
Hmm.. 2 lata na ujeżdżenie ok, jednak minimalnie za wcześnie moim zdaniem. a co dopiero skoki... taki koń nie ma jeszcze w pełni sprawnego grzbietu... powinien skakać od minimum szóstego roku życia. 2 lata to stanowczo za mało na skoki!
Odkąd pamiętam mnie zawsze uczono, że konia powinno się zajeżdżać dopiero jak skończy 3 lata. Ja osobiście nie kupiłabym tak wcześnie zajeżdżonego konika.
W tym wieku to koń powinien być przyzwyczajany do ciężaru jeźdzca a nie ""zrobiony"" pod kątem skoków. Po drugie z tego co napisałaś wynika, że koń jest ujeżdżony i przygotowany do skoków a nie zna podstaw ujeżdżenia (ujeżdzanie- nauka konia, ujeżdżenie- dyscyplina sportowa) - a taka nauka skoków nie poprzedzona nauką podstaw ujeżdżenia będzie miała swoje konsekwencje.Oczywiście najważniejszą sprawą jest to że koń w tym wieku nie ma rozwiniętych do końca stawów, mięśni itd co spowoduje w przyszłości problemy z więzadłami itd. W sumie nie wiemy czy koń jest przygotowany do skoków ponieważ skakał w korytarzu czy już z jeźdźcem. Ja stanowczo odradzam tak wczesne ujeżdżenie konia niesie konsekwencje problemów zdrowotnych w przyszłości.
wedlug mnie nie jest to zaskakujacy wiek a takze nie jest do konca odpowiedni , jak ja uwazam powinno sie trenowac w wieku 3 lat ale no coz tozalezy od hodowcy
Moim zdaniem konia 2,5 letniego można zacząć brać na lonżę z siodłem i ogłowiem, a gdzieś po roku uczyć skakać. Wtedy n apewno w przyszłości nie będzie koń mia.ł problemów z nogami
gdzieś słyszałam że to zależy też od rasy konia. Ale nie powinno się zaczynać przed 2.5 rokiem życia.to może mieć negatywny wpływ na jego kręgosłup i w przyszłości może mieć z nim problemy.
ujeżdżenie. mi się wydaje, ze po prstu jest zajeżdżony. ale myślę, że w wieku dwóch lat to troszkę mało. można zacząć ćwiczyć na lonży, to rozumiem, ale żeby wsiadać na niego? chociaż w wycigach wystawia się dwuletnie konie.a co do skoków, to już totalnie przesadzone. powinno się pcozekać przynajmniej do 3,5 roku. przynajmniej takie jest moje zdanie.
W mojej stajni jest koń po wyścigach, który w wieku dwóch lat biegał na służewcu. Teraz może pracować tylko ujeżdżeniowo...
Mnie nasuwają się dwa pytania kto tego dokonał i dlaczego tak wcześnie.Konie powinno się zaczynać ujeżdżać gdy skończą 3 lata oczywiści przed trzecim rokiem życia zaczynamy już lonżować.A co do tych skoków to to nie wiem co powiedzieć brak mi słów.W przyszłości koń możne mieć bardzo poważne problemy z kręgosłupem i z nogami.Moim zdaniem właściciel postąpił bardzo lekkomyślnie jeśli chciał sprzedać konia to mógł a nie od razu go ujeżdżać.
z moją klaczką zaczęłam trenować jak miała 2,5 roku. Przez pół roku bawiłyśmy się na lonży (czasem była w siodle lonżowana), przechodziłyśmy przez drągi i koziołki, czasem lonżowana była w terenie pod górkę i z górki. Potem dalej to samo tylko dołożyłam niskie skoki ok 30-40 cm. Teraz ma 3,5 roku i 2 razy w tygodniu wsiadam na nią na chwilkę na stępa. Według mnie ujeżdżanie 2 letniego konia to absurd. A skoki bez wcześniejszego przygotowania to porażka.
Moim zdaniem konia powinno się zacząć uczyć od 3 lat, wcześniej jest to zabieranie mu dzieciństwa.
U nas jest 2 letni koń i jego sie jeszcze nie zabiera na jazdy bo jest troszke za maly :P
Jeśli chodzi o to to lekka przesada. Przecież trzeba sobie zadać pytanie, jeśli ten koń jest przygotowany już do skoków to kiedy on został tak naprawdę zajeżdżony? (z tego co piszesz to ma dwa lata- także tym bardziej jak dla mnie wydaje się to absurdalne, wręcz karygodne). Poza tym co to jest za przygotowanie konia do skoków, jeśli nie ma on wyuczonych podstaw ujeżdżeniowych. Niestety, ale moim zdaniem bez dobrze ujeżdżonego konia nie ma mowy o jakichkolwiek skokach. A jeśli chodzi o zajeżdżanie to w wieku dwóch lat powoli można zaczynać już pracę z takim koniem, jednak zależy to wg mnie od bardzo wielu czynników, które przed podjęciem takiej decyzji należy rozpatrzeć.
Według mnie to trochę za mało na skoki ale na ujeżdżenia to wmiare dobrze bo jeżeli koń rokuje na zawodowwego sportowca to mozna go już ujeżdżać w wieku 2 lat ale na skoki to chyba zbyt prędko
Boże, kto wpadł na pomysł, żeby dwuletniego konia ujeżdżać?! Kiedy koń ma 2 lata nadal rośnie i jeżdżenie na nim jest szalenie niebezpieczne dla jego zdrowia!!! Można tym spowodować wielu urazów m.in. kręgosłupa! I jeszcze jest przygotowany do skoków - czego jeszcze?! Konie powinno się uczyć skakać nie wcześniej niż w 4 roku życia! Jeśli chcesz kupić tego konia, to nie radzę.
" Boże, kto wpadł na pomysł, żeby dwuletniego konia ujeżdżać?! Kiedy koń ma 2 lata nadal rośnie i jeżdżenie na nim jest szalenie niebezpieczne dla jego zdrowia!!! Można tym spowodować wielu urazów m.in. kręgosłupa! I jeszcze jest przygotowany do skoków - czego jeszcze?! Konie powinno się uczyć skakać nie wcześniej niż w 4 roku życia! Jeśli chcesz kupić tego konia, to nie radzę. "Dokładnie.
Jeżeli ten koń naprawdę jest do tych skoków przygotowany, to go nie kupuj. Bo będzie miał ogromne problemy ze stawami skokowymi, kręgosłupem i ogólnie stawami. Koń przestaje rosnąć w wieku OKOŁO 3 lat. Dwulatki owszem, chodzą w wyścigach itp. Ale większość tych koni wcześnie kończy karierę przez kręgosłup, który nie mógł się do końca wykształcić. Osobiście znam takiego konia. To czteroletnia klacz achałtekińska. Chodziła w wyścigach od 2 roku życia. W wieku 3.5 roku skończyła karierę. Jest sztywna zarówno w prawo jak i lewo. Jeździ teraz ostrożnie, nie mogą jej przeciążać. Więc odradzam kupno tego konika. Rozejrzyj się za innym. :) Mam nadzieję, że pomogłam :)
Ej... tu pisze, że jest on do skoków PRZYGOTOWANY, a nie że SKACZE,czyli, że później można zacząć z nim skakać. No chyba, ze sprzedawca pisząc takie cos miał na myśli jednak, ze koń skakał to kon może mieć kłopoty zdrowotne. W zajeżdzaniu konia zależy od rasy. Moim zdaniem to trochę za szybko. Od 3 lat powinno się zacząć.
Moim zdaniem konia powinno się zacząć uczyć od 3 lat, wcześniej jest to zabieranie mu dzieciństwa. A przede wszystkim uszkadzanie mu zdrowia :)
Laura - przygotowany do skoków, czyli pewnie już kilkadziesiąt skoków oddał , prawda ? Przygotowany, czyli gotowy na jakąś czynność, bez uprzedniego uczenia itp. A poza tym jak by to brzmiało "Qń ma 2 lata i skacze, bo ma długie nogi i jędrny zad" ? ;DD