Jak ustawić koniowi głowę w dól (tak jak na ujeżdzeniu)*.Koń ma typowo rekreacyje ustawienie głowy, ale ujeżdżenie chodzi na poziomi klasy N. Planuję starty w zawodach ale przecież nie wjadę na czworobok na takiej lamie :) Fajnie się zbiera, jest bardzo miękki, luźny na potylicy, tylko tym pyszczkiem idzie do przodu zamiast kierować go ku dołu. Tak więc co robić??* Nie ROLLKUR
Jak ustawić koniowi głowę w dól (tak jak na ujeżdzeniu)*.Koń ma typowo rekreacyje ustawienie głowy, ale ujeżdżenie chodzi na poziomi klasy N. Planuję starty w zawodach ale przecież nie wjadę na czworobok na takiej lamie :) Fajnie się zbiera, jest bardzo miękki, luźny na potylicy, tylko tym pyszczkiem idzie do przodu zamiast kierować go ku dołu. Tak więc co robić??* Nie ROLLKUR
Jak wygląda to, że "się zbiera" i jak wygląda to jego chodzenie "N-ki"? Podstawowe pytania, bo temat mnie trochę zadziwił.
Jak nie rozumiesz pytania?Koleżanka pyta zwyczajnie w świecie jak wygląda to "zebranie" Twojego konia, czyli po czym wnioskujesz że koń idzie zebrany i co oznacza że konik chodzi klasę N w ujeżdżeniu- czyli jakie figury potrafi wykonywać, czy jeździ regularnie, czy po prostu kiedyś tak wystartował sobie w N-ce i już uznawany za super wybitego ujeżdżeniowego rumaka.Pytania proste. i odpowiedź na nie też raczej nie powinna sprawić Ci problemu.
Trener- najlepsze źródło wiedzy, [jeśli go masz], ponieważ nikt z forumowiczek nie napiszę Ci ""instrukcji obsługi"", a jak napisze to jeszcze trzeba potrafić to wykorzystać w praktyce.Swoją drogą dołączam się do pytań, które zostały zadane powyżej. Pozdrawiam!
Aha już ok, mam Wam opisać jak to wygląda. No więc zbiera się tak: obniża lekko zad, rozluźnia grzbiet, jest przepuszczalny, żuje wędzidło i jest bardziej sprężysty. A jeśli chodzi o N-ke to wykonuje: żucie z ręki, kontrgalop, ustępowanie od łydki, chody zebrane i wyciągnięte, chody boczne, połpiruety w stepie oraz cofanie. Jakieś wstępy do lotnej zmiany nogi w galopie. Instruktora nie mam, bo prowadzę swoją prywatną stajnie. Koń jest jeżdżony 4-5 dni w tygodniu.
Jeśli jak piszesz koń jest przepuszczalny, to powinno wystarczyć mocniejsze zamknięcie w pomocach i koń powinien zaokrąglić szyję i ustawić nos w pionie lub lekko przed. Skąd jednak wniosek, że koń jest przepuszczalny i jak wygląda ten "luz w potylicy", skoro nie jesteś w stanie postawić go na pomoce?Dobrze by było, gdybyś pokazała jakieś zdjęcia, a najlepiej film.
Jestemzlasu ma racje, spróbuj mocniejszych pomocy, ja by tu dodała jeszcze "przetrzymanie" mam na myśli dłuższe chociażby przytrzymanie wodzy i odpuszczenie w momencie kiedy koń zaokrągli szyje i zejdzie z głową, nawet jeśli będzie to nieznaczna reakcja to i tak odpuścić i nagrodzić konia. Malutkimi kroczkami.u nas też pewnej klaczy pomogło pokazanie z ziemi drogi głowy- jeździec na koniu daje odpowiednie sygnały i w tym samym momencie osoba idąca obok konia delikatnie naciska palcem na wodze za wędzidłem- w ten sposób jest łatwiej zmusić konia do odpuszczenia głowy niż z siodła.Powiedz jeszcze czy masz kontakt z osobą która wcześniej prowadziła tego konia? Może miałaby jakieś złote rady dotyczące danej jednostki
Nie, nie nie. Ja jej nie daję żadnych rad, nie każę nic robić mocniej.Napisałam, że jeśli koń byłby przepuszczalny, to zamknięcie w pomocach powinno spowodować ustawienie.Moim zdaniem nie ma szans, żeby ten koń faktycznie chodził w tym momencie na poziomie N, w zebraniu i wykonywał poprawnie wymienione elementy.Spytam jeszcze raz - na jakiej podstawie twierdzisz, że koń jest przepuszczalny?
Jak ustawić koniowi głowę w dól (tak jak na ujeżdzeniu)*.Koń ma typowo rekreacyje ustawienie głowy, ale ujeżdżenie chodzi na poziomi klasy N. Planuję starty w zawodach ale przecież nie wjadę na czworobok na takiej lamie :) Fajnie się zbiera, jest bardzo miękki, luźny na potylicy, tylko tym pyszczkiem idzie do przodu zamiast kierować go ku dołu. Tak więc co robić??* Nie ROLLKUR
Jak ustawić koniowi głowę w dól (tak jak na ujeżdzeniu)*.Koń ma typowo rekreacyje ustawienie głowy, ale ujeżdżenie chodzi na poziomi klasy N. Planuję starty w zawodach ale przecież nie wjadę na czworobok na takiej lamie :) Fajnie się zbiera, jest bardzo miękki, luźny na potylicy, tylko tym pyszczkiem idzie do przodu zamiast kierować go ku dołu. Tak więc co robić??* Nie ROLLKUR Jak wygląda to, że "się zbiera" i jak wygląda to jego chodzenie "N-ki"? Podstawowe pytania, bo temat mnie trochę zadziwił.
Nie rozumiem pytania...
Jak nie rozumiesz pytania?Koleżanka pyta zwyczajnie w świecie jak wygląda to "zebranie" Twojego konia, czyli po czym wnioskujesz że koń idzie zebrany i co oznacza że konik chodzi klasę N w ujeżdżeniu- czyli jakie figury potrafi wykonywać, czy jeździ regularnie, czy po prostu kiedyś tak wystartował sobie w N-ce i już uznawany za super wybitego ujeżdżeniowego rumaka.Pytania proste. i odpowiedź na nie też raczej nie powinna sprawić Ci problemu.
Trener- najlepsze źródło wiedzy, [jeśli go masz], ponieważ nikt z forumowiczek nie napiszę Ci ""instrukcji obsługi"", a jak napisze to jeszcze trzeba potrafić to wykorzystać w praktyce.Swoją drogą dołączam się do pytań, które zostały zadane powyżej. Pozdrawiam!
Aha już ok, mam Wam opisać jak to wygląda. No więc zbiera się tak: obniża lekko zad, rozluźnia grzbiet, jest przepuszczalny, żuje wędzidło i jest bardziej sprężysty. A jeśli chodzi o N-ke to wykonuje: żucie z ręki, kontrgalop, ustępowanie od łydki, chody zebrane i wyciągnięte, chody boczne, połpiruety w stepie oraz cofanie. Jakieś wstępy do lotnej zmiany nogi w galopie. Instruktora nie mam, bo prowadzę swoją prywatną stajnie. Koń jest jeżdżony 4-5 dni w tygodniu.
Jeśli jak piszesz koń jest przepuszczalny, to powinno wystarczyć mocniejsze zamknięcie w pomocach i koń powinien zaokrąglić szyję i ustawić nos w pionie lub lekko przed. Skąd jednak wniosek, że koń jest przepuszczalny i jak wygląda ten "luz w potylicy", skoro nie jesteś w stanie postawić go na pomoce?Dobrze by było, gdybyś pokazała jakieś zdjęcia, a najlepiej film.
Jestemzlasu ma racje, spróbuj mocniejszych pomocy, ja by tu dodała jeszcze "przetrzymanie" mam na myśli dłuższe chociażby przytrzymanie wodzy i odpuszczenie w momencie kiedy koń zaokrągli szyje i zejdzie z głową, nawet jeśli będzie to nieznaczna reakcja to i tak odpuścić i nagrodzić konia. Malutkimi kroczkami.u nas też pewnej klaczy pomogło pokazanie z ziemi drogi głowy- jeździec na koniu daje odpowiednie sygnały i w tym samym momencie osoba idąca obok konia delikatnie naciska palcem na wodze za wędzidłem- w ten sposób jest łatwiej zmusić konia do odpuszczenia głowy niż z siodła.Powiedz jeszcze czy masz kontakt z osobą która wcześniej prowadziła tego konia? Może miałaby jakieś złote rady dotyczące danej jednostki
Koń jest luźny na potylicy w sensie jej nie zamyka, jest elastyczny i miękki. Niestety nie mam kontaktu, bo tamta pani wyjeżdżała za granicę
Zewnętrzna wodza ,łyda,dosiad i musi pójść noskiem w dół i przy tym spokojna ręka.
Nie, nie nie. Ja jej nie daję żadnych rad, nie każę nic robić mocniej.Napisałam, że jeśli koń byłby przepuszczalny, to zamknięcie w pomocach powinno spowodować ustawienie.Moim zdaniem nie ma szans, żeby ten koń faktycznie chodził w tym momencie na poziomie N, w zebraniu i wykonywał poprawnie wymienione elementy.Spytam jeszcze raz - na jakiej podstawie twierdzisz, że koń jest przepuszczalny?