Na ćwiczeniach zna się wiele osób więc doczekasz się informacji, ale ja powiem tak: Aby utrzymać nogę w strzemieniu trzeba ściągnąć piętę maksymalnie do dołu przystawić kolana do siodła i przekręcić nieco palce (od stóp) do konia.
Też tak mialam. Kupiłam sztyblety i teraz mi nie lata tak. Wydaje mi sie ze znaczenie ma tez obuwie. Najlepiej zeby miało chropowatą powierzchnię. Pięta mocno w dół łydki, kolana do konia.Cwiczen nie znam, ale zeby noga nie latała najwazniejsze jest mocne trzymanie nogi. I zeby strzemię było na najszerszej czesci stopy :)
jazda bez strzemion mi to bardzo pomogło po 3 lekcjach umiem w ćwiczebnym utrzymać noge w strzemieniu albo jazda na oklep to ci na 200 % pomoze ;)Chyba jednak nie pomoże na 200%, bo mi właśnie po jeździe bez strzemion zaczęły strzemiona strasznie przeszkadzać. I cały czas tak mam, że mi niewygodnie.
Tutaj nie mówimy o poprawie dosiadu tylko o utryzmywaniu nogi w strzemieniu. Dosiad ma coś do tego, ale zakładam, ze nie jest jakiś tragiczny. Jazdę bez strzemion pochwalam jak najbardziej, i jak widać wszystkim polecam lonże.Ale żeby nauczyć się jeździc W strzemionach, ma jeździć BEZ strzemion. To jest trochę nielogiczne. To tak jakby żeby nauczyć się biologi, chodzić na chemię. No bo niby pokrewne, ale to jednak nie to. Może kiepskie porównianie, ale po 9h w szkole lepszego nie wymyślę.
moja koleżanka nie może utrzymać nogi w strzemionach macie pomysł na jakieś czwiczenia??????
Na ćwiczeniach zna się wiele osób więc doczekasz się informacji, ale ja powiem tak: Aby utrzymać nogę w strzemieniu trzeba ściągnąć piętę maksymalnie do dołu przystawić kolana do siodła i przekręcić nieco palce (od stóp) do konia.
to akurat nie jest zbyt trudne ale kazdy ma jakies poblemy nie wiem moze ma zbyt sliskie buty to tez moze byc powod
jazda bez strzemion mi to bardzo pomogło po 3 lekcjach umiem w ćwiczebnym utrzymać noge w strzemieniu albo jazda na oklep to ci na 200 % pomoze ;)
najważniejsze PIĘTA W DÓŁ
pięta w duł może sruć strzemiona o jedną dziurkę (ja tego osobiście nie polecam ale tak radzą)
Też tak mialam. Kupiłam sztyblety i teraz mi nie lata tak. Wydaje mi sie ze znaczenie ma tez obuwie. Najlepiej zeby miało chropowatą powierzchnię. Pięta mocno w dół łydki, kolana do konia.Cwiczen nie znam, ale zeby noga nie latała najwazniejsze jest mocne trzymanie nogi. I zeby strzemię było na najszerszej czesci stopy :)
jazda bez strzemion mi to bardzo pomogło po 3 lekcjach umiem w ćwiczebnym utrzymać noge w strzemieniu albo jazda na oklep to ci na 200 % pomoze ;)Chyba jednak nie pomoże na 200%, bo mi właśnie po jeździe bez strzemion zaczęły strzemiona strasznie przeszkadzać. I cały czas tak mam, że mi niewygodnie.
Hippika- no moze tylko tobie ale z tego co jestem na forum to wszystkim to pomoga a anawet jak nie pomoze ( w co wątpie) to i tak poprawie dosiad :)
Tutaj nie mówimy o poprawie dosiadu tylko o utryzmywaniu nogi w strzemieniu. Dosiad ma coś do tego, ale zakładam, ze nie jest jakiś tragiczny. Jazdę bez strzemion pochwalam jak najbardziej, i jak widać wszystkim polecam lonże.Ale żeby nauczyć się jeździc W strzemionach, ma jeździć BEZ strzemion. To jest trochę nielogiczne. To tak jakby żeby nauczyć się biologi, chodzić na chemię. No bo niby pokrewne, ale to jednak nie to. Może kiepskie porównianie, ale po 9h w szkole lepszego nie wymyślę.