Mam problem z utrzymaniem się w pół siadzie .Za mocno sie pochylam i zbyt kurczowo trzymam ręcę a wtedy muszę ustać w strzemionach . Help !Może zaczac od pełnego siadu ??No i jeszcze jedno ; odstawiam nogi od poduszek - jakies cwiczenia ?
Hmm... Aby umieć się utrzymać w półsiadzie najpierw należy dobrze opanować dosiad półwidłowy (podstawowy). Może to jest problemem?
W każdym bądź razie, w półsiadzie musisz lekko unieść się z siodła i wypiąć zadek do tyłu, aby lepiej umiejscowić środek ciężkości. Pięta do dołu, a kolanami przytrzymujesz się siodła i to na nich utrzymujesz równowagę. Jeżeli w galopie stoisz na strzemionach, zamiast opierać się na poduszkach, wtedy zaczynasz się "huśtać" w siodle. Dlatego pamiętaj o podpieraniu się kolanami!
Ręce muszą być spokojne i dawać koniu swobodę ruchu głową.
Być może masz słabe łydki? Znam fajne ćwiczenia na wzmocnienie ich. Regularne wykonywanie naprawdę daje rezultaty w przyszłości. Oto one:
stajesz w pozycji pionowej, zginasz kolana i jednocześnie wstajesz na palcach. Jeśli wytrzymasz minutę to dobrze znaczy o twoich łydach. :) Możesz stopniowo podwyższać poprzeczkę czasową, jeżeli uda ci się pokonać minutę.
Pósiad powinien wyglądać tak: pieta w dół wiadomo :-) nogi mają byc jak sprężynki amortyzowac każdy krok konia, tyłek tylko lekko unieś nad samiutkie siodło, staraj się wyprostowac i ściągnąć łopatki do tyłu (na początku moze nie wychodzić i możesz tracic równowage) nie piochylaj się za bardzo, głowa do góry oczka patrzą miedzy uszy w kierunku jazdy, ręce równolegle do tłowia czyli łokcie przy tłowiu, a wodze trzymaj zaraz przy łęku nie gdzieś w połowie szyji albo po jej bokach.
Ćwiczyć, ćwiczyc i jeszcze raz ćwiczyć :-)
Mozesz robic sobie zdjęcia na jazdach i porównywać.
Jeżdzę w połsiadzie podczas galopu.Teraz sam polsiad lepiej ale za to zbyt mocno sie pochylam.
hmmm... też miałam ten sam problem. :/ ale koleżanka zrobiła mi zdjęcie z dołu i zobaczyłam, że wyglądam, jakbym chciała pocałować koniu szyję :P więc postanowiłam LEKKO unieść się w siodle (pamiętaj - lekko xd) i delikatnie (znowu pamiętaj - delikatnie) pochylić. I teraz jest gites, bo nie przesadzam z tym pochylaniem :)
Mam problem z utrzymaniem się w pół siadzie .Za mocno sie pochylam i zbyt kurczowo trzymam ręcę a wtedy muszę ustać w strzemionach . Help !Może zaczac od pełnego siadu ??No i jeszcze jedno ; odstawiam nogi od poduszek - jakies cwiczenia ?
a w jakim chodzie stosujesz pol siad w galopie czy w klusie napisz bardziej szczegolowo
Hmm... Aby umieć się utrzymać w półsiadzie najpierw należy dobrze opanować dosiad półwidłowy (podstawowy). Może to jest problemem? W każdym bądź razie, w półsiadzie musisz lekko unieść się z siodła i wypiąć zadek do tyłu, aby lepiej umiejscowić środek ciężkości. Pięta do dołu, a kolanami przytrzymujesz się siodła i to na nich utrzymujesz równowagę. Jeżeli w galopie stoisz na strzemionach, zamiast opierać się na poduszkach, wtedy zaczynasz się "huśtać" w siodle. Dlatego pamiętaj o podpieraniu się kolanami! Ręce muszą być spokojne i dawać koniu swobodę ruchu głową. Być może masz słabe łydki? Znam fajne ćwiczenia na wzmocnienie ich. Regularne wykonywanie naprawdę daje rezultaty w przyszłości. Oto one: stajesz w pozycji pionowej, zginasz kolana i jednocześnie wstajesz na palcach. Jeśli wytrzymasz minutę to dobrze znaczy o twoich łydach. :) Możesz stopniowo podwyższać poprzeczkę czasową, jeżeli uda ci się pokonać minutę.
Jeżdzę w połsiadzie podczas galopu.Teraz sam polsiad lepiej ale za to zbyt mocno sie pochylam.
Pósiad powinien wyglądać tak: pieta w dół wiadomo :-) nogi mają byc jak sprężynki amortyzowac każdy krok konia, tyłek tylko lekko unieś nad samiutkie siodło, staraj się wyprostowac i ściągnąć łopatki do tyłu (na początku moze nie wychodzić i możesz tracic równowage) nie piochylaj się za bardzo, głowa do góry oczka patrzą miedzy uszy w kierunku jazdy, ręce równolegle do tłowia czyli łokcie przy tłowiu, a wodze trzymaj zaraz przy łęku nie gdzieś w połowie szyji albo po jej bokach. Ćwiczyć, ćwiczyc i jeszcze raz ćwiczyć :-) Mozesz robic sobie zdjęcia na jazdach i porównywać.
Jeżdzę w połsiadzie podczas galopu.Teraz sam polsiad lepiej ale za to zbyt mocno sie pochylam. hmmm... też miałam ten sam problem. :/ ale koleżanka zrobiła mi zdjęcie z dołu i zobaczyłam, że wyglądam, jakbym chciała pocałować koniu szyję :P więc postanowiłam LEKKO unieść się w siodle (pamiętaj - lekko xd) i delikatnie (znowu pamiętaj - delikatnie) pochylić. I teraz jest gites, bo nie przesadzam z tym pochylaniem :)
Dzieki bardzoo za odpowiedzi ;) Może w sobotę będzie lepiej .