mam pytanie. Czy wy jak musicie nosić okulary to jeździcie w nich konno? bo ja sama już nie wiem, czy jeździć czy nie? W nich o wiele lepiej widzę ale bez nich jest wygodniej i swobodniej się czuję.
Jeżeli tak to soczewki kontaktowe ;)Tylko przeźroczyste bo w kolorowych źle widać, szczególnie w ciemności albo wieczorem ;)Faktycznie okulary mogą przeszkadzać w jeździe ... szczególnie pod toczek czy kask ;)
ja mam podobną wadę do cb :P mam w dwóch oczach 2,5 ;P cały czas chodzę w okularach bo bez nich nic nie widzę xd więc gdy jeżdżę konną też w okularach bo bym nic nie widziała :P w lato jak jeżdże to jest nawet wygodnie w okularach, ale w zimę nie bardzo , bo toczek i szalik wtedy bardziej przeszkadzają :P xd
Ja noszę okulary i dziwnie się czuje bez nich. Mi podczas jazdy wogle nie przeszkadzają- ja nie jeżdże w kasku, ale jak zakładam od czasu do czasu kask to też nie jest źle. Moim zdaniem jeśli ci się nie zsuwają to jeździj, ale jeśli łatwo spadają to uwaga bo nie dość że się mogą potłuc to też koń może się spłoszyć.
U mnie najdziwniejsze jest to, że muszę nosić okulary przeciwsłoneczne z polaryzacją, bez nich często nie potrafię patrzeć w jaśniejsze miejsca. Jest to oczywiście spowodowane tym, że po urazie oka i szczęśliwie udanej operacji widzę w jednym oku o wiele jaśniejsze kolory. Mimo to na jazdę okularów nigdy nie noszę. Raz miałam i jednak mi nieco oprawki przeszkadzały, bo kask mam dość dopasowany. Poza tym nie chcę, tak jak pisała ewelina i ADI, przez to jakiegoś nieszczęścia..
Dzięki za odpowiedzi :D
dobrze, że konie na których jeżdżę są spokojne i raczej nie powinny mnie zrzucić ale nigdy nic nie wiadomo ;p Czasami jeżdżę bez okularów jak jest słonecznie i jasno, ale gdy jest pochmurno i ciemno to masakra. ;d
zostają soczewki ale skro cię uwierają to niewiem kup sobie jakieś przepuszczające powietrze i stale zapuszczaj krorople nawilrzające oko ja noszę soczewki i nikt nie wie że mam wadę wzroku no poza mojimi rodzicami
Ja jeżdżę konno w okularach i też mam taką wadę wzroku jak ty (podobną). Oczywiście ze względu na to, że jeżdżę strasznie rzadko nie miałam żadnego wypadku itp.
ja też jezdżę rzadko. Ze dwa razy na miesiąc ;( nie mogę częściej bo albo nie mam czasu, albo nie mam czym dojechać. A stajnia jest parę kilometrów od mojego domu :[ ALe upadku też na razie nie miałam ;)
Ja od zawsze jeżdżę w okularach i nic mi nie przeszkadza. Czuję się swobodnie i wszystko widzę ;) No, a w ogóle to jazda bez okularów jest dość niebezpieczna -nie zauważysz czegoś( lub co gorsza kogoś) , no i tragedia natychmiastowa! Moim zdaniem nie o czym gadać. Noś, noś ,noś okulary, hej, noś! ;) pzdr
Ja mam co prawda małą wadę, ale nie mogę jeździć w okularach. Przeszkadzają mi podczas jazdy, zsuwają się i jest mi nie wygodnie :/ Ale ja be okularów jakoś w miarę widzę :/ Tylko zawsze żałuje jak nie widzę zwierzątek w lesie podczas terenu , którymi moje koleżanki się zachwycają :(
Ja sama nie mam naszczęście takiego problemu, ale nie zauważyłam, żeby ktoś w sytajni jeździł w okularach. Zobacz, w fddomu. założ okulary i na to toczek i poskacz sb przez 5 minut. Zobaczysz czy wygodnie.najlepszym rozwiązaniem ą soczewki, ale wiadomo, że niez zawsze rodzice sie zgadzają. Moze zapytaj tenera ? on napewno bd wiedział, : ) a jak nied to bd musiała bez jeździć: < : )
Ja tez jezdzę w okularach, mam wadę -2,5. Jest mi w nich wygodnie, kask mi nie przeszkadza. Ale bezpieczne to nie jest. Ja w sumie jezdzę w okularach ze szkłami plastikowymi- sa znacznie bezpieczniejsze. Można takie kupic nawet na allegro czasem za 20-30- zł...Tyle że oprawki też moga zrobic sporo krzywdy... :( Np. jak ktoś chce startowac zw zawodach to w okularach nie jest dopuszczlne. chyba najlepszym rozwiązaniem jest laserowa korekta wzroku- podobno staniała do ok. 2 tys. w Katowicach maja jakiś supersprzęt.
Polecam w Tychach okulistę - Jacek Szendzielorz. Zrobił mi dwie operacje i jestem szczęśliwa, bo uratował mi wzrok, a teraz chodzę nawet bez okularów i nawet do czytania nie potrzebuję. Jest super specjalistą. Po operacji u niego większość ludzi nie nosi okularów. Uczył się swojego fachu w Stanach i stamtąd ma dyplomy itd. Oczywiście nie wiem jak inni lekarze tej specjalizacji, może też można liczyć na to, że po operacji widzi się i nawet czyta bez okularów. Ale to super sprawa poprawić sobie korekcyjnie wzrok i zapomnieć o okularach :D
Ja mam podbnie,noszę okulary bo wadę mam dużą choć widzę bez nich.Ja ma -4,05 a w drugim -1,05.jeżdżę w okularach bez problemu a podczas upadku nic mi się złego nie dzieje ;).Więc polecam,ponieważ jeżeli masz dużą wadę możesz czegoś nie zauważyć i na to wpaść.Ja tak miałam i miałam poważniejsze obrażenie niż po jeździe w okularach.też myślałam o soczewkach ale oczy mi cały czas wzawią,że tracę kontrolę w czasie jazdy bo cały czas je przecierałam oczy oczywiście!więc okulary dla mnie są bezpieczne.
był czas, kiedy wsiadając na konia zdejmowałam okulary i je odkładałam, ale teraz jakoś nie mogę się ich pozbyć na czas jazdy. :P od końca wakacji jeżdżę w okularach i mi to nie przeszkadza. oczywiście podczas upadków to czasami przeszkadza, ale tak to nie jest źle. :)
mam pytanie. Czy wy jak musicie nosić okulary to jeździcie w nich konno? bo ja sama już nie wiem, czy jeździć czy nie? W nich o wiele lepiej widzę ale bez nich jest wygodniej i swobodniej się czuję.
dodam, że moja wada jest już dość poważna -2.75 na jednym -2.25 na drugim
Jeżeli tak to soczewki kontaktowe ;)Tylko przeźroczyste bo w kolorowych źle widać, szczególnie w ciemności albo wieczorem ;)Faktycznie okulary mogą przeszkadzać w jeździe ... szczególnie pod toczek czy kask ;)
Dzięki, ale nie mogę nosić kontaktów. Uwierają mnie ;p
Dobrze dopasowane ... nie mają prawa ;)Chyba że masz suche i nie nawilżone oczy to wtedy mogą uwierać ;(
No właśnie ;) krople mi nie pomagają. Pozostaje noszenie okularów ;p
jazda w okularach nie przeszkadza pod kaskiem , ale za to jest ryzyko że podczas upadku okulary mogą ""wbić"" się w twarz.
No to jest potwornie niebezpieczne !!!:)Więc radzę uważać z okularami na jeździe bo na prawdę mogą zrobić niezłą krzywdę :(!!!
Jedynym wyjściem są soczewki ale jak tak mówisz to nie mam pomysłów ;(
ja mam podobną wadę do cb :P mam w dwóch oczach 2,5 ;P cały czas chodzę w okularach bo bez nich nic nie widzę xd więc gdy jeżdżę konną też w okularach bo bym nic nie widziała :P w lato jak jeżdże to jest nawet wygodnie w okularach, ale w zimę nie bardzo , bo toczek i szalik wtedy bardziej przeszkadzają :P xd
Ja noszę okulary i dziwnie się czuje bez nich. Mi podczas jazdy wogle nie przeszkadzają- ja nie jeżdże w kasku, ale jak zakładam od czasu do czasu kask to też nie jest źle. Moim zdaniem jeśli ci się nie zsuwają to jeździj, ale jeśli łatwo spadają to uwaga bo nie dość że się mogą potłuc to też koń może się spłoszyć.
U mnie najdziwniejsze jest to, że muszę nosić okulary przeciwsłoneczne z polaryzacją, bez nich często nie potrafię patrzeć w jaśniejsze miejsca. Jest to oczywiście spowodowane tym, że po urazie oka i szczęśliwie udanej operacji widzę w jednym oku o wiele jaśniejsze kolory. Mimo to na jazdę okularów nigdy nie noszę. Raz miałam i jednak mi nieco oprawki przeszkadzały, bo kask mam dość dopasowany. Poza tym nie chcę, tak jak pisała ewelina i ADI, przez to jakiegoś nieszczęścia..
Wiesz, ja mam wadę bardzo poważną. -7 w jednym i -7,25 w drugim. Nie mam szans jeździć bez okularów, zostają mi soczewki
Dzięki za odpowiedzi :D dobrze, że konie na których jeżdżę są spokojne i raczej nie powinny mnie zrzucić ale nigdy nic nie wiadomo ;p Czasami jeżdżę bez okularów jak jest słonecznie i jasno, ale gdy jest pochmurno i ciemno to masakra. ;d
Mam taką samą wadę jak ty.Dołączam, się do pytania.
zostają soczewki ale skro cię uwierają to niewiem kup sobie jakieś przepuszczające powietrze i stale zapuszczaj krorople nawilrzające oko ja noszę soczewki i nikt nie wie że mam wadę wzroku no poza mojimi rodzicami
Ja jeżdżę konno w okularach i też mam taką wadę wzroku jak ty (podobną). Oczywiście ze względu na to, że jeżdżę strasznie rzadko nie miałam żadnego wypadku itp.
ja jeżdżę jedynie w okularach przeciwsłonecznych ;PP
ja też jezdżę rzadko. Ze dwa razy na miesiąc ;( nie mogę częściej bo albo nie mam czasu, albo nie mam czym dojechać. A stajnia jest parę kilometrów od mojego domu :[ ALe upadku też na razie nie miałam ;)
Ja od zawsze jeżdżę w okularach i nic mi nie przeszkadza. Czuję się swobodnie i wszystko widzę ;) No, a w ogóle to jazda bez okularów jest dość niebezpieczna -nie zauważysz czegoś( lub co gorsza kogoś) , no i tragedia natychmiastowa! Moim zdaniem nie o czym gadać. Noś, noś ,noś okulary, hej, noś! ;) pzdr
Ja mam co prawda małą wadę, ale nie mogę jeździć w okularach. Przeszkadzają mi podczas jazdy, zsuwają się i jest mi nie wygodnie :/ Ale ja be okularów jakoś w miarę widzę :/ Tylko zawsze żałuje jak nie widzę zwierzątek w lesie podczas terenu , którymi moje koleżanki się zachwycają :(
a ja to jest z tymi kontaktami . ! ?ja w zerówce nosiłam okulary,ale już nie muszę . !ufff... !:)opowiadać . !
Ja sama nie mam naszczęście takiego problemu, ale nie zauważyłam, żeby ktoś w sytajni jeździł w okularach. Zobacz, w fddomu. założ okulary i na to toczek i poskacz sb przez 5 minut. Zobaczysz czy wygodnie.najlepszym rozwiązaniem ą soczewki, ale wiadomo, że niez zawsze rodzice sie zgadzają. Moze zapytaj tenera ? on napewno bd wiedział, : ) a jak nied to bd musiała bez jeździć: < : )
Ja tez jezdzę w okularach, mam wadę -2,5. Jest mi w nich wygodnie, kask mi nie przeszkadza. Ale bezpieczne to nie jest. Ja w sumie jezdzę w okularach ze szkłami plastikowymi- sa znacznie bezpieczniejsze. Można takie kupic nawet na allegro czasem za 20-30- zł...Tyle że oprawki też moga zrobic sporo krzywdy... :( Np. jak ktoś chce startowac zw zawodach to w okularach nie jest dopuszczlne. chyba najlepszym rozwiązaniem jest laserowa korekta wzroku- podobno staniała do ok. 2 tys. w Katowicach maja jakiś supersprzęt.
Polecam w Tychach okulistę - Jacek Szendzielorz. Zrobił mi dwie operacje i jestem szczęśliwa, bo uratował mi wzrok, a teraz chodzę nawet bez okularów i nawet do czytania nie potrzebuję. Jest super specjalistą. Po operacji u niego większość ludzi nie nosi okularów. Uczył się swojego fachu w Stanach i stamtąd ma dyplomy itd. Oczywiście nie wiem jak inni lekarze tej specjalizacji, może też można liczyć na to, że po operacji widzi się i nawet czyta bez okularów. Ale to super sprawa poprawić sobie korekcyjnie wzrok i zapomnieć o okularach :D
Ja mam podbnie,noszę okulary bo wadę mam dużą choć widzę bez nich.Ja ma -4,05 a w drugim -1,05.jeżdżę w okularach bez problemu a podczas upadku nic mi się złego nie dzieje ;).Więc polecam,ponieważ jeżeli masz dużą wadę możesz czegoś nie zauważyć i na to wpaść.Ja tak miałam i miałam poważniejsze obrażenie niż po jeździe w okularach.też myślałam o soczewkach ale oczy mi cały czas wzawią,że tracę kontrolę w czasie jazdy bo cały czas je przecierałam oczy oczywiście!więc okulary dla mnie są bezpieczne.
był czas, kiedy wsiadając na konia zdejmowałam okulary i je odkładałam, ale teraz jakoś nie mogę się ich pozbyć na czas jazdy. :P od końca wakacji jeżdżę w okularach i mi to nie przeszkadza. oczywiście podczas upadków to czasami przeszkadza, ale tak to nie jest źle. :)
Ja jeżdżę w okularach ale trochę jest niewygodnie.Ja mam poważną wadę bo -2,75 na jednym a na drugim -2,50
ja rzadko jeżdze, ja mam wade -3,5 i -3.25 i bez sobie radzę,choć w tereny wolę ubierac