Reklama
  • emolkaa2011-12-26 16:29:46

    Czeszecie przed jazdą itp? Bo w mojej (Stajnia Zażółkiew) tak. Spotkałam się jednak z tym, że osoby, które jeżdżą już np. 5 lat, nie wiedzą jak założyć ogłowie... Moim zdaniem powinno się przebywać w towarzystwie koni nie tylko w czasie jazdy. Ja np. oprócz zajmowania się koniem przed i po jeździe, lubię iść na spacer do lasu z koleżankami i kucykami na uwiązach ;)

  • hela616 2011-12-26 17:11:30

    tak pomogam czyszce u mnie w stadninie to normalne nie spotakałam sie nigdy z osoba która by jezdzila 5lat i nie umiala zakładać ogłowia

  • eovina 2011-12-26 17:14:09

    Tak .Sami ,,ubieramy" konie , tylko jeżeli ktoś ma problem z założeniem siodła bo koń jest za wysoki instruktorka nam pomaga i jeszcze z założeniem ogłowia , ale to tylko przy jednej klaczy , największej w stadninie a tak to to sami wszystko zakładamy itp.Oczywiście też czyścimy przed i po jeździe .

  • Wikusioweziowata 2011-12-26 17:45:13

    Spotkałaś takie osoby, bo np. w rekreacji rzadko można samemu osiodłać konia, często jest tak, że przychodzisz na jazdę, konik ubrany, tylko wsiadać i jechać. a po jeździe płacisz i sobie idziesz i koń Cię więcej nie interesuje. Jeśli ktoś jeździ tak w agroturystykach od "5" lat, to właśnie tak to wygląda.Ja sama siodłam i czyszczę, ale może dla tego że mam konia u siebie ? ;))A tak na serio, spotkałam się z różnymi stajniami i "stajniami" . Ja akurat należę do upartych ludzi, więc zawsze jak umawiam / umawiałam się na jazdę, to zaznaczałam że chcę konia wyczyścić, osiodłać i po jeździe rozsiodłać. Ale często było tak że reakcją instruktorów na moją prośbę była taka mina (dosłownie!) :   (O.o)  Też zawsze uważałam, że lepiej siedzieć u koni ile wlezie, zawsze przy czyszczeniu można konia poznać, zobaczyć że np. nie lubi jak się go dotyka na słabiźnie i wtedy kopie, albo że się boi jakiegoś przedmiotu. No i można zaobserwować, czy koń ma obtarcia itp. a dla "młodszych" (stażem jeździeckim) ludzi, przydaje się nauka czyszczenia. Bo wprawę dobrze mieć.

  • Reklama
  • sotniax2 2011-12-26 18:13:17

    Dla moich kursantów nie ma innej możliwości jak ta że sami czyszczą i "ubierają" konie.Jazdy staram się układać tak, aby koń nie chodził dwie godziny pod rząd, żeby każdy uczeń miał możliwość samemu przygotować sobie konia do jazdy.Tak na prawdę od tego nauka jazdy konnej powinna się zaczynać- od nauki obchodzenia się zkońmi. Jeśli ktoś ma jakiś problem chętnie pomagam i tłumacze co i jak.Jazda konna uczy pokory, bo tak się przyjęło, ale tak na prawdę pokory uczą wszystkie czynności związane z przygotowaniem koni do jazdy :) Uwielbiam takie sytuacje gdy kursanci mają konie uświechtane w błotku po pachy i zaciętą miną doprowadzają je do stanu użyteczności, czyli "na błysk"  co niejednokrotnie może zając więcej czasu niż sama jazda na wierzchowcu:D

  • horselover 2011-12-26 21:25:25

    Ja moją klacz zawsze sama czyszcze i nie wyobrażam sobie, żeby ktoś kto zszedł z lonży nie umiał czyścić i siodłać konia. Owszem czasami zdarzają się przypadki, że trzeba komuś pomóc, czy coś. Ale jak do mnie na jazdę ktoś idzie to pytam czy potrafi siodłać i czyścić. Jeżeli tak, to pokazuje gdzie sa szczotki, siodło itp i mówię, że jakby coś, to jestem tu i tu. A jeżeli ktoś nie potrafi, to nie jest tak, że ja tego konia siodłam (no chyba, że chodzi o małe dzieci na lonże, to wyjątki (ale czyszczą prawie samodzielnie, nie licząc kopyt ;P)), tylko pokazuję takim osobom jak to zrobić itp. Chociaż osobiście czasami marzę o tym, żeby ktoś za mnie moją klaczkę wyczyścił, bo ona uwielbia być w błotnej skorupie ;p Ale cóż ;) Jestem za nią odpowiedzialna, to sama musze się z tym błotem męczyć ;pPozdrawiam ;)

  • konskax3 2011-12-26 21:38:13

    Tak, robimy to sami ;)przed jazdą sprowadzamy konie z padoku, czyścimy, siodłamy i wsiadamy :)Jeśli przyjeżdżają początkujący to oczywiście im pomagamy.zdarza  się, że koń chodzi 2h pod rząd , wtedy nieraz nie ma możliwości ubrania go samemu, ale za to osoba jeżdżąca jako "ostatnia" ma za zadania rozsiodłać, rozczesać, we wakacje schłodzić nogi i zaprowadzić na łąkę lub padok ;)

  • Michalina 2011-12-26 22:01:21

    ,,Spotkałaś takie osoby, bo np. w rekreacji rzadko można samemu osiodłać konia, często jest tak, że przychodzisz na jazdę, konik ubrany, tylko wsiadać i jechać. a po jeździe płacisz i sobie idziesz i koń Cię więcej nie interesuje. Jeśli ktoś jeździ tak w agroturystykach od "5" lat, to właśnie tak to wygląda." Jeżdżę rekreacyjnie, w małej stajni pomimo tego od początku byłam uczona czyszczenia i siodłania konia, jeżeli ktoś umawia się na jazdę sam musi zająć się swoim wierzchowcem od początku do końca, często nawet złapać go na wybiegu. Dziwię się, że masz takie zdanie dotyczące agroturystyki, nie zawsze wygląda tak jak to opisałaś.

  • Reklama
  • Wikusioweziowata 2011-12-26 22:16:13

    Michalina : napisałam "często" nie "zawsze". Sama znam stajnie agro, gdzie trzeba było samemu przygotować konia, ale znacznie częściej, jeśli przyjeżdżasz np . na jedną jazdę i potem więcej Cię nie widzą, to im nie zależy na nauczeniu Ciebie czegokolwiek. Jeździłam w wielu agroturystykach, więc mam powiedzmy "podstawy" ;)

  • Oczy Nocy 2011-12-26 22:18:55

    Ja jeżdżę od początku w rekreacji i bardzo rzadko się zdarza że koń jest już gotowy. Owszem czasem tak było, ale przeważnie sama szykuje go do jazdy. Ale kiedy pomagam w stajniach (a obecnie też pracuje) to staram się żeby dzieciaki same nie czyściły kopyt, lub żeby ktoś dorosły przy czyszczeniu był. Wiadomo konie różnie na czyszczenie kopyt reagują. Ale tak to wszystko same robią.

  • kimilove 2011-12-26 23:17:08

    OJ ja znam. Moja koleżanka jeździła w takiej stajnie gdzie koń by przygotowany. Normalnie jeździła galopuje. Ale pojechałyśmy na obóz to nie umiała siodłać i nakładać ogłowia. Poprostu przychodziła na jazde jeździła i sobie po jeździe szła do domu. A u mnie w stajni sami czyścimy, siodłamy itp. no chyba ze ktoś ma problem to się pomaga. Ja jak byłam pierwszy raz w mojej stajni to nie znałam dobrze wszystkich koni i pomogła mi instruktorka. No, ale jeżeli ktoś już np.galopuje (jak moja koleżanka) i jeździ dość długo no to chyba powinna umieć siodłać itp. Jazda konna to nie tylko, że przychodzisz jeździsz i po jeździe idziesz sobie do domu, to także oporządzenie konia i przebywanie z nim nie tylko na jeździe. To jest wyłącznie moje zdanie i jeżeli ktoś się ze mną nie zgadza, szanuję jego zdanie. Każdy uznaje jazde koną za coś innego w moim wypadku jest  tak.   Pozdrawiam ;)

  • wiktoria0908200 2011-12-27 09:49:23

    Ja na następnej jeździe będę czyściła,siodłała i zakładała ogłowie pierwszy raz oczywiście instruktor trochę mi pomoże

  • Reklama
  • Nanna 2011-12-27 11:03:52

    Moim zdaniem powinno się uczyć w stajniach siodłać,czyścić i ogólnie robić przy koniach.Pokazać szczególnie młodym jeźdźcom,że to odpowiedzialność i nie tylko jazda ale i praca jak przy każdym zwierzaku .U mnie w stajni jak ktoś przychodzi 2 raz to już czyści ,a instruktor oczywiście pomaga po to on tam jest miedzy innymi .Po tylu latach co ja jeżdzę no to oczywiście wszystko robię sama.Ale jeździć 5 lat i nie wiedzieć jak zakładać ogłowie to szczyt wszystkiego....

  • Jetaa 2011-12-27 17:11:49

    U nas wszystko robimy sami , wyprowadzamy konie czyścimy i siodłamy , wydaje mi się , że to jest potrzebne bo więcej się można dowiedzieć o charakterze konia i wgl złapac z nim jakaś wiex ;D

  • Jetaa 2011-12-27 17:12:38

    U nas wszystko robimy sami , wyprowadzamy konie czyścimy i siodłamy , wydaje mi się , że to jest potrzebne bo więcej się można dowiedzieć o charakterze konia i wgl złapac z nim jakaś wiex;Dwięź*

  • qoniarra 2011-12-27 18:14:13

    ja wszystko robię sama przy mojej Tocie[20 lat] (jeżdżę  tylko na jednym koniu) oprócz podpinania popręgu- bo ona gryzie. co do kopyt to tylko sprawdzam je po jeździe ale najczęściej nic nie ma bo one nie mają podków. Pomagam także przy czyszczeniu głowy Gemrana[wałach 7.5 roku] jeżdżą na nim 7-mio latki, nauczyły go szarpania głową góra dół i gryzienia, więc głową zajmuję się ja :P jak mówi trenerka: "Nie dajesz sobie w kaszę dmuchać z tym OGIEŃKIEM" :P

  • qoniarra 2011-12-27 18:25:58

    PS; mamy jeszcze naukę dopasowywania rzędu ,zakładania ochraniaczy(większość rodzajów)/owijek/strychulców?, pomagamy kowalowi, łapiemy konie z pastwiska(1,5 ha) Co jazda małe rodeo:P;LILA (5.5-6 lat);Jak wpadnie na czworobok z lonżownika :P(połączony z czworobokiem)-pełen szał-sliding stop-Roll back-1 spinJeżdżę prywatnie

  • Reklama
  • redakcja 2011-12-27 19:23:22

    Jeździłam jak na razie w 3 stadninach. W dwóch samemu ubiera się konie, a w jednej ubierają ci konia :) Z jednej strony to dobrze że ubierają ponieważ kiedy ktoś przychodzi na oprowadzanke albo nie umie to lepiej żeby wgl nie ubierał bo jeszcze zrobi sobie krzywdę lub co gorsza konikowi. Ja jak tam pomagałam to dla mnie lepiej że ubierałam konia i rozbierałam z 30 razy dziennie to chociaż sobie z nimi przebywałam i weszłam w wprawę w szybkim oporządzeniu konika ;) 

  • poulichon 2011-12-27 21:06:45

    Jeździłam w kilku stajniach i w każdej ubierało się konia. Oczywiście na początku jak zaczynałam naukę to siodło zakładała pani albo osoby, które pomagały. A czyściłam od zawsze, no oprócz kopyt, bo to dopiero po jakimś czasie. Ale nie wyobrażam sobie przyjść na jazdę i nie czyścić konia ani go nie "ubierać". Uwielbiam czyścić konia, bo wtedy mogę go bliżej poznać, tak samo jak przy "ubieraniu". Dla mnie jest to częścią jazdy i z chęcią przychodziłabym do stajni żeby np. tylko wyczyścić konie, gdybym miała taką możliwość. :)

  • Rpodkowa 2011-12-27 21:38:28

    Na początku tylko jeździłam , potem się przyglądałam jak instruktorka wyprowadza , czesze i zakłada ogłowie , czaprak , siodło i reszte.Potem  ja najpierw przy pomocy instruktora potem samodzielnie.A instruktorka mówi , że niedługo będę jeszcze sprzęt czyścić.Wiela stadnin popełnia ten błąd , że nie uczy obejścia z koniem.Moim zdaniem stadniny wszystkie powinny uczyć zakładania , czesania itp.Bo możemy jak było w jakimś komentarzu uczy to pokory i dba o relacje konia z jeźdźcem.No i jak potem np. może być tak sytuacja , ze komuś spodobała się jazda konna i kupil konia jak chce jechać to napierw trzeba wszystko założyć , oprzątać , pielęgnować , a nie wszystko gotowe i jadę.

  • Ola Koniara 2012-01-01 14:55:09

    U mnie w stajni każdy sam oporządza swoje (czyt. koń na którym ma jeździć) konie. Kiedy ma jakiś problem np. z założeniem siodła czy ogłowia prosi o pomoc kogoś kto jest w stajni, albo instruktorkę. Ja sama zawsze zostaje po jeździe i np. czyszczę jakieś konie, wyprowadzam na padok, myję na myjce, czyszczę boksy. Innymi słowy robię wszystko co jest z końmi związane. Jest to bardzo przydatne jeśli ktoś zamierza w przyszłości mieć własnego konia.

  • Zuzka koniarka 2012-01-01 18:53:53

    Nie znam takiego jeźdźca który przez 5 lat nie wie jak założyć ogłowie . Ale to możliwe . Wiele osób poza jazdą nie spędza czasu z koniem , a ważna dla nich jest jedynie jazda . Mnie też nikt nie uczył zakładać ogłowia , ale byłam ciekawa jak to się robi i poprosiłam koleżankę o pomoc . Co do przygotowania konia przed jazdą to już na pierwszej lekcji czegoś tam się nauczyłam i stopniowo sama dawałam sobie radę .

  • agalyba 2012-01-01 21:46:25

    Oczywiście, że tak. ;)

  • izapyza 2012-01-01 21:57:21

    Dla moich kursantów nie ma innej możliwości jak ta że sami czyszczą i "ubierają" konie.Jazdy staram się układać tak, aby koń nie chodził dwie godziny pod rząd, żeby każdy uczeń miał możliwość samemu przygotować sobie konia do jazdy.Tak na prawdę od tego nauka jazdy konnej powinna się zaczynać- od nauki obchodzenia się zkońmi. Jeśli ktoś ma jakiś problem chętnie pomagam i tłumacze co i jak.Jazda konna uczy pokory, bo tak się przyjęło, ale tak na prawdę pokory uczą wszystkie czynności związane z przygotowaniem koni do jazdy :) Uwielbiam takie sytuacje gdy kursanci mają konie uświechtane w błotku po pachy i zaciętą miną doprowadzają je do stanu użyteczności, czyli "na błysk"  co niejednokrotnie może zając więcej czasu niż sama jazda na wierzchowcu:DTo ja współczuje twoim kursantom, że muszą czyścić konie ugnojone po pas. Moim zdaniem nie wypada, zwłaszcza jesli płaca za jazdy, dawac komus aż tak brudnego konia.... :( To ile przed jazdą musza przychodzic, na godzinę półtorej przed??Oczywiscie, standardem jest czyszczenie konia przed jazdą, ale tu chodzi szczególnie o taki elekkie przeczyszczenie zwłaszcza tego grzbietu przed włozenie na niego siodła, kopyt, itp. W miejscu co aktualnie jezdze kaza przychodzic na pół godziny przed- moim zdaniem przesada, wystarcza zawsze 15 minut zeby ubrac i wyczyscic konia. 

  • Reklama


Reklama
Reklama