Hej,dowiedziałam się że jest coś takiego jak wachty stajenne. Szukam jakiejś stajni blisko Warszawy lub Radzymina w której takie właśnie wachty można pełnić, ale nic nie mogę znaleźć. Czy może ktoś z was zna taką stajnię ? Bardzo proszę o pomoc. Pozdrawiam jula602
Czytałam ten post. Bardzo dobra propozycja ze strony Twojej przedmówczyni z tymi wachtami stajennymi. Nikt nie zamieszcza takich opcji na stronach ani w internecie. Najlepiej jak pójdziesz do paru stajni i sama zaproponujesz oczywiście ze zgodą rodziców w ręku i zobaczysz co oni na to. Wiele stajni takie wachty stajenne praktykuje więc jest duża szansa, że się gdzieś podczepisz. Powodzenia! Innym ewentualnym rozwiązaniem jest poddzierżawa jakiegoś konika. Koszta zdecydowanie się obniżają, jeżeli chodzi o utrzymanie konia -ty natomiast będziesz mogła odwiedzać konika kiedy chcesz i jeździć (po ustaleniu z właścicielem konia) na nim przez określone dni w tygodniu.
Do tego trzeba mieć po prostu szczęście .. Mi udało się tak, że w tej stajni mogę robić dosłownie wszystko! Jak bym była u siebie w domu. Zajmuję się stajnią, końmi. Gdy przyjeżdża weterynarz czy kowal, to zawsze ja stoję przy koniu i wszystko załatwiam. Szykuje konie na lonże i uczę dzieciaki podstaw. Często też prowadzę te lonże. Lonżuje konie.. wypuszczam je na padoki.. karmię .. Jak są mini oboziki, to zawsze trzeba wymyślić sposób spędzania czasu dla dzieciaków, żeby się nie nudziły ; p W zamian często zostaję sobie na noc, a wakacje spędziłam w stajni całe. Oczywiście od czasu sobie pojeżdżę. Przez to nauczyłam się taak wiele. Bo jednak w tym przypadku doświadczenie jest najważniejsze. Życzę Ci, żebyś ty też znalazła taką stajnię ; ))
Wiki wujek google wszystko ci powie, wystarczy wpisać hasło i otworzyć pierwszy link. Wachty stajenne to praca przy koniach w zamian za jazdyJa zanim jeszcze poszłam do gimnazjum, trafiłam też w dobre miejsce. Wiedziałam jednak że tam zawsze można pomagać przy koniach i jeździć w zamian. Musiałam tylko trafić na odpowiedni moment kiedy takich dzieciaków było mało. Instruktorka zadała mi parę pytań o to co potrafię, kazała wymienić części ogłowia i pozwoliła zostać na stajni. Generalnie nawet nie chciała zgody rodziców [co jak teraz o tym myślę było wielkim błędem]Co robiłam? Wszystko. Najpierw oczywiście się nauczyłam to robić a potem się pomagało. Po miesiącu codziennego przychodzenia dostałam pod opiekę pierwszego konia w tej stajni. Potem się te konie zmieniały. Ale dzięki temu się jeździło, choć były momenty kiedy i tak razem z dziewczynami bardziej przychodziłyśmy żeby siedzieć w stajni cały dzień niż jeździć [np jak były jazdy rekreacyjne latem to mało czasu było na jazdy dla nas]I działałam w ten sposób przez 6 lat nabierając doświadczenia, ucząc się obowiązków i poznawać coraz to nowsze problemy...Dzięki tym wachtom wiedziałam na co się pisze kupując własnego konia i z czym wiązać się będzie posiadanie tego konia na własnym kawałku ziemi. I co najważniejsze? Bardzo miło wspominam tamte dni pomimo tego że czasem było źle, ale to normalka...Wracając do wątku aby pytać o wachty trzeba to robić osobiście. Najlepiej jeśli jeździsz już w jakiejś stajni to od niej zacznij. Spytać, czy istnieje taka możliwość żebyś mogła jeździć w zamian za pomoc w stajni gdyż bardzo ci zależy aby spędzać wolny czas przy koniach i chcesz nabrać doświadczenia.Właściciele stajni najczęściej się godzą na przyjmowanie takich dziewcząt bowiem oni przy tym oszczędzają mnóstwo czasu a sami też nie są w stanie zapewnić odpowiedniej ilości ruchu każdemu koniowi w stajni [o ile jest w niej większa ilość koni]Rodzice też zwykle godzą się na wachty bowiem uczą one odpowiedzialności na wyższym poziomie niż kupienie psa ;)Tak więc pozostaje życzyć ci powodzenia w poszukiwaniach ;)
Wtajcie:)wachtę można otrzymać po uprzednim kontakcie z wyznaczoną osobą w stajniach należących do Stowarzyszenia Jeździeckiego Szarża, która jest zaraz za Pruszkowem i można nawet dojechać WKD:).Strona stajni to: http://szarza.pl/oferta/jazda-konna/wachty Zapraszamy wszystkich tych, którzy nie mają wiedzy nt. koni i tych, którzy chcieliby ją mieć lub poszerzyć. Prowadzone są regularne szkolenia. Ale przede wszystkim sama przyjemność pracy z tym zwierzakami , która jest bezcenna:))))
Hej,dowiedziałam się że jest coś takiego jak wachty stajenne. Szukam jakiejś stajni blisko Warszawy lub Radzymina w której takie właśnie wachty można pełnić, ale nic nie mogę znaleźć. Czy może ktoś z was zna taką stajnię ? Bardzo proszę o pomoc. Pozdrawiam jula602
Czytałam ten post. Bardzo dobra propozycja ze strony Twojej przedmówczyni z tymi wachtami stajennymi. Nikt nie zamieszcza takich opcji na stronach ani w internecie. Najlepiej jak pójdziesz do paru stajni i sama zaproponujesz oczywiście ze zgodą rodziców w ręku i zobaczysz co oni na to. Wiele stajni takie wachty stajenne praktykuje więc jest duża szansa, że się gdzieś podczepisz. Powodzenia! Innym ewentualnym rozwiązaniem jest poddzierżawa jakiegoś konika. Koszta zdecydowanie się obniżają, jeżeli chodzi o utrzymanie konia -ty natomiast będziesz mogła odwiedzać konika kiedy chcesz i jeździć (po ustaleniu z właścicielem konia) na nim przez określone dni w tygodniu.
Co to są te wachty stajenne ?
Do tego trzeba mieć po prostu szczęście .. Mi udało się tak, że w tej stajni mogę robić dosłownie wszystko! Jak bym była u siebie w domu. Zajmuję się stajnią, końmi. Gdy przyjeżdża weterynarz czy kowal, to zawsze ja stoję przy koniu i wszystko załatwiam. Szykuje konie na lonże i uczę dzieciaki podstaw. Często też prowadzę te lonże. Lonżuje konie.. wypuszczam je na padoki.. karmię .. Jak są mini oboziki, to zawsze trzeba wymyślić sposób spędzania czasu dla dzieciaków, żeby się nie nudziły ; p W zamian często zostaję sobie na noc, a wakacje spędziłam w stajni całe. Oczywiście od czasu sobie pojeżdżę. Przez to nauczyłam się taak wiele. Bo jednak w tym przypadku doświadczenie jest najważniejsze. Życzę Ci, żebyś ty też znalazła taką stajnię ; ))
Wiki wujek google wszystko ci powie, wystarczy wpisać hasło i otworzyć pierwszy link. Wachty stajenne to praca przy koniach w zamian za jazdyJa zanim jeszcze poszłam do gimnazjum, trafiłam też w dobre miejsce. Wiedziałam jednak że tam zawsze można pomagać przy koniach i jeździć w zamian. Musiałam tylko trafić na odpowiedni moment kiedy takich dzieciaków było mało. Instruktorka zadała mi parę pytań o to co potrafię, kazała wymienić części ogłowia i pozwoliła zostać na stajni. Generalnie nawet nie chciała zgody rodziców [co jak teraz o tym myślę było wielkim błędem]Co robiłam? Wszystko. Najpierw oczywiście się nauczyłam to robić a potem się pomagało. Po miesiącu codziennego przychodzenia dostałam pod opiekę pierwszego konia w tej stajni. Potem się te konie zmieniały. Ale dzięki temu się jeździło, choć były momenty kiedy i tak razem z dziewczynami bardziej przychodziłyśmy żeby siedzieć w stajni cały dzień niż jeździć [np jak były jazdy rekreacyjne latem to mało czasu było na jazdy dla nas]I działałam w ten sposób przez 6 lat nabierając doświadczenia, ucząc się obowiązków i poznawać coraz to nowsze problemy...Dzięki tym wachtom wiedziałam na co się pisze kupując własnego konia i z czym wiązać się będzie posiadanie tego konia na własnym kawałku ziemi. I co najważniejsze? Bardzo miło wspominam tamte dni pomimo tego że czasem było źle, ale to normalka...Wracając do wątku aby pytać o wachty trzeba to robić osobiście. Najlepiej jeśli jeździsz już w jakiejś stajni to od niej zacznij. Spytać, czy istnieje taka możliwość żebyś mogła jeździć w zamian za pomoc w stajni gdyż bardzo ci zależy aby spędzać wolny czas przy koniach i chcesz nabrać doświadczenia.Właściciele stajni najczęściej się godzą na przyjmowanie takich dziewcząt bowiem oni przy tym oszczędzają mnóstwo czasu a sami też nie są w stanie zapewnić odpowiedniej ilości ruchu każdemu koniowi w stajni [o ile jest w niej większa ilość koni]Rodzice też zwykle godzą się na wachty bowiem uczą one odpowiedzialności na wyższym poziomie niż kupienie psa ;)Tak więc pozostaje życzyć ci powodzenia w poszukiwaniach ;)
Wtajcie:)wachtę można otrzymać po uprzednim kontakcie z wyznaczoną osobą w stajniach należących do Stowarzyszenia Jeździeckiego Szarża, która jest zaraz za Pruszkowem i można nawet dojechać WKD:).Strona stajni to: http://szarza.pl/oferta/jazda-konna/wachty Zapraszamy wszystkich tych, którzy nie mają wiedzy nt. koni i tych, którzy chcieliby ją mieć lub poszerzyć. Prowadzone są regularne szkolenia. Ale przede wszystkim sama przyjemność pracy z tym zwierzakami , która jest bezcenna:))))