Reklama
  • sarutek212014-01-18 15:15:20

    kochani... wiele wad kręgosłupa uniemożliwia jazdę konną. tylko, że opinia specjalisty w każdym przypadku jest inna. lekarze nie zgadzają się ze sobą. na tę samą wadę jeden mówi "tak!" drugi "kategorycznie nie!"jeżeli chodzi o lordozę to ja osobiście jestem na tak! mi jazda bardzo pomaga ,a właśnie tę wadę mam. ale przejdźmy do rzeczy.chodzi o wady związane z życiem niemowlęcym... jakie wady mogą powstać w wyniku tzw. przełamania niemowlęcia? i jaki wpływ mogą mieć te wady na życie młodego, prawie dorosłego człowieka? jaki wpływ na jazdę konną? ktoś jest obarczony taką wadą, który jednak nie daje za wygraną i jeździ? 

  • koniara544 2014-01-18 15:22:16

    Jako, że wiele mam do czynienia z hipoterapią, to wiem, że jednym z jej przeciwwskazań (a więc pewnie też do jazdy konnej) jest skolioza powyżej 30* skrzywienia... Pewnie chodzi tu o równowagę n koniu, także to jest zrozumiałe ;) Ja sama mam podejrzenie skoliozy, ale nawet jeśli jest, to jest ona za mała by mi w czymkolwiek przeszkadzać, i jazda konna w moim przypadku bardziej mi pomaga, ze względu na to, że wiadomo - trzeba być ciągle wyprostowanym :)

  • tasala 2014-01-18 15:47:40

    Ja mam wszystko chyba w kręgosłupie czyli skolioze , kyfoze, lordoze . zwyrodnienia, ale niewielkie. Bardzo mi już pomogła nauka jazdy konnej. Jak spadłam lecąc w galopie to nic , ale za 3 tygodnie potworny ból i rehabilitacja . Chwała Bogu! dobrze się skończyło i dalej jeżdżę. Dla mnie to jedyne ćwiczenie poza tymi w domu. Podobno lepiej siedzę na koniu niż nie jeden długo jeżdżący:)

  • jestemzlasu 2014-01-18 19:05:38

    tasala całe szczęście, że masz kifozę i lordozę (a nawet po dwie sztuki każdej, jak podejrzewam), bo jakbyś nie miała to dopiero byłby problem. I nie bardzo z twojego postu wynika w czym twojemu kręgosłupowi pomogła jazda konna, bo "potworny ból" i konieczność rehabilitacji to raczej nic pozytywnego.

  • Reklama


Reklama
Reklama