Jak wspominacie wakacje z końmi? Wasze ogólne wrażenie stajni co było na plus, a co na minus, cennik, konie, instruktorzy, jakie można trenowac dyscypliny? Piszcie wszelkie informacje. Morze, góry, a moze mazury? Galopowaliście może po plaży, wędrowaliście po górach albo pławiliście konie w jeziorze? ;] Wakcje warto zaplanować wcześniej więc polecajcie stajnie. :)
W zeszlym roku w wakacje jeździłam western ;), w tym roku byłam w terenie po plaży w miejscowości Unieście, dokładnie to jest kolo Mielna i mwoi się na tą miejscowość Mielno-Unieście ;P
W wakacje znalazłam fajną stajnie w Kołacie i tam spędziłam całe moje wakacje. BYło super mieli tylko 3 konie ale za to młode bo po 6 -7 lat, a przeszkody mieli jak z bajki śliczne nowiuśenikie
Ja na żadne obozy nie jeżdżę we wakacje bo mam swojego konia (no i siostra ma drugiego..... ;]) ale za to jeżdżę na rajdy i jest super ;P Miła atmosfera, fajni ludzie (trenerka, jej narzeczony, ja, moja siostra, moja przyjaciółka, moja znajoma, i znajoma trenerki) W sumie to wszyscy się znamy i każdy ze swoim koniem jest, więc nie ma, że ktoś za kogoś coś będzie robił.
Ja praktycznie jeździłam tylko na moją stajnię (rancho mikam w Boleminie k. Gorzowa) i było świetnie :D Miłe wyjazdy w teren i treningi na ujeżdżalni :) W tej stajni organizowane są też rajdy jednodniowe oraz półkolonie dla dzieci i młodzieży :)Cennik jest taki sam cały rok, czyli: 1h w terenie - 30zł45min na ujeżdżalni - 30zł30min lonża - 30zł3 kółka oprowadzanka ;p - 10złZ rajdami to różne są ceny, ale zawsze coś koło 200zł z wyżywieniem :) Chyba, że ktoś przyjeżdża ze swoim konie to płaci mniej. Więcej dowiedzieć się można na: http://www.rancho-mikam.pl/Dwa lata temu byłam na jeździe w stajni u Frontczaka w Lubniewicach i tam był mój najlepszy teren! :D Tam pierwszy raz skoczyłam przeszkodę ^^ i przejechaliśmy galopem przez rzeczkę, galopowaliśmy z góki i pod górkę, bo były w pewnym miejscu takie pagórki :) Dużo było też prostych na szybki galop :D i ogólnie ładne tam tereny, miłą atmosfera i można się tam wybrać jak chce się poszaleć w terenie :) Nie wiem jak teraz ale w tedy 1h w terenie kosztowało 25zł, a 2h w terenie 50zł.
dudusiakowa Jak pisze wszelkie informacje to moga byc i przeszkody hehe a ze mają to dobrze...
Ja jak co roku będe jechać nad morze i szukam jakiegos fajnego miejsca. Galopy po plaży, a raczej ściganie = szybszy galop hehe ogólnie żeby można było poszalec w terenie jakieś małe skoki, rajdy w miare tanie wystarczy 1-dniowy, blisko do plaży w miare moze jakieś jezioro(ewentualnie jakby to były góry), dobrze ujeżdżone konie i grzeczne. Interesowało by mnie bardziej ujeżdżenie ale mogą być i skoki żeby można było sie czegoś nauczyć, a nie tylko lenić. I oczywiście jakieś w miare przystepne ceny i mili dobrze uczący ludzie. Znacie takie miejsce piszcie :)
Ja np. jeździłam koło Dziwnowa w stajni dudusiakowej :) Jantarze i Łebie, w której z góry moge odradzić stajnie Senny...
MaryJane to może Stajnia Czahary w Pogorzelicy u pani Małgosi Lewickiej.. Nie jeździłam bo mam za daleko, ale koleżanki pracowały tam w wakacje i bardzo sobie chwalą stajnie ;)http://czahary.pl/stajnia.php
W wakacje byłam na obozie, chociaż nazywali to szkoleniem u Ferenstainów(pewnie znowu przekręciłam nazwisko, ale..). Były tam skoki i oczywiście ujeżdżenie. Często wyjeżdżaliśmy do lasu w tereny, byliśmy na wodnych gruchach. Dwa razy graliśmy w ponygames. Uczestniczyłyśmy w oprowadzanka (znaczy my oprowadzałyśmy dzieci na koniach), wypuszczałyśmy i zabierałyśmy konie z wybiegów. Pomagałyśmy w stajni. Nasze pokoje były obok stajni, więc zasypiając czasami jeszcze było słychać jak ktoś jeszcze chodzi po stajni, albo konika. To były najlepsze wakacje. Konie mają świetne i dobrze wyszkolone. To nie był raczej tani obóz, chociaż ja płaciłam połowę, bo dowiedziałam się tego samego dnia co się rozpoczynał, że mogę przyjechać, bo jakaś dziewczyna zrezygnowała. A i to było na Mazurach... :D
dudusikowa w pogorzelicy widziałam ale jakoś mi do gustu nie przypadła. Jak tam przyszłam popatrzeć to jakiś facet wszedł do stajni z dwójką małych dzieci. Nie robił nic złego nie karmił koni był ostrożny z głaskaniem i pilnował maluchów. A jak przyszła jakaś kobita nie wiem kto to był dokładnie to od razu go wygoniła. To nie było miłe...
Ale piszcie na temat :P
Mnie by wkurzało jakby chodziły mi takie wycieczki po stajni bez nadzoru kogoś (bez zapowiedzi) kto ma pojęcie o koniach i wie do którego konia nie wsadzac rączek bo gryzie lub co gorsza kopnie, a wiadomo czym np. nakarmia konia ? Chce się ktoś umówic na jazde itp. to jest od tego biuro nr telefonu i tyle. A jak chcą popatrzec na konisia to do zoo lub cyrku. Jakby nie patrzeć to wchodzi się na czyjaś posesje. Jeśli jest np. stajenny to nie mam nic przeciwko, ale jak komuś się w weekend nudzi (dzieci biegają mi po stajni drą gebe itd) i nie ma co z sobą zrobić to do supermarketu lub kościoła...
Ale ze mnie babko nie dobre :D
MaryJane ja się z Tobą w zupełności zgadzam.. Ktoś nie przypilnuje dziecka, które powiedzmy wejdzie do boksu i cos mu się stanie.. A kochający rodzice oczywiście zrzucą całą winę na właścicieli stajni ;/
Dobra wszystkie macie racje ale te dzieci ten facet pilnował a co do włażenia do boksów to były takie małe że by nie rozkminiły zamków. Jedno jeszcze w wózku jeździło.
Moje wakacje z końmi były cudowne . Spaliśmy na słomie (ale oczywiście na słomie był koc ), nad stajnią , a od koni byłyśmy zaledwie 1,5 m . W nocy wydawało się że jest się w boksie u konia xd (nie miłe uczucie xd ) Jazda byla raz dziennie , ale jak ktos sie staral i pomagal sprzatac boksy itp to mial dodatkowa . Ogolnie tydzien spedzony tam byl najlepszym z calych wakacji . ;P
Jak wspominacie wakacje z końmi? Wasze ogólne wrażenie stajni co było na plus, a co na minus, cennik, konie, instruktorzy, jakie można trenowac dyscypliny? Piszcie wszelkie informacje. Morze, góry, a moze mazury? Galopowaliście może po plaży, wędrowaliście po górach albo pławiliście konie w jeziorze? ;] Wakcje warto zaplanować wcześniej więc polecajcie stajnie. :)
W zeszlym roku w wakacje jeździłam western ;), w tym roku byłam w terenie po plaży w miejscowości Unieście, dokładnie to jest kolo Mielna i mwoi się na tą miejscowość Mielno-Unieście ;P
W wakacje znalazłam fajną stajnie w Kołacie i tam spędziłam całe moje wakacje. BYło super mieli tylko 3 konie ale za to młode bo po 6 -7 lat, a przeszkody mieli jak z bajki śliczne nowiuśenikie
Olka tu nie chodzi jakie mieli przeszkody, tylko o cennik, atmosfere no i najważniejsze czy dobrze uczą..
Ja na żadne obozy nie jeżdżę we wakacje bo mam swojego konia (no i siostra ma drugiego..... ;]) ale za to jeżdżę na rajdy i jest super ;P Miła atmosfera, fajni ludzie (trenerka, jej narzeczony, ja, moja siostra, moja przyjaciółka, moja znajoma, i znajoma trenerki) W sumie to wszyscy się znamy i każdy ze swoim koniem jest, więc nie ma, że ktoś za kogoś coś będzie robił.
Ja praktycznie jeździłam tylko na moją stajnię (rancho mikam w Boleminie k. Gorzowa) i było świetnie :D Miłe wyjazdy w teren i treningi na ujeżdżalni :) W tej stajni organizowane są też rajdy jednodniowe oraz półkolonie dla dzieci i młodzieży :)Cennik jest taki sam cały rok, czyli: 1h w terenie - 30zł45min na ujeżdżalni - 30zł30min lonża - 30zł3 kółka oprowadzanka ;p - 10złZ rajdami to różne są ceny, ale zawsze coś koło 200zł z wyżywieniem :) Chyba, że ktoś przyjeżdża ze swoim konie to płaci mniej. Więcej dowiedzieć się można na: http://www.rancho-mikam.pl/Dwa lata temu byłam na jeździe w stajni u Frontczaka w Lubniewicach i tam był mój najlepszy teren! :D Tam pierwszy raz skoczyłam przeszkodę ^^ i przejechaliśmy galopem przez rzeczkę, galopowaliśmy z góki i pod górkę, bo były w pewnym miejscu takie pagórki :) Dużo było też prostych na szybki galop :D i ogólnie ładne tam tereny, miłą atmosfera i można się tam wybrać jak chce się poszaleć w terenie :) Nie wiem jak teraz ale w tedy 1h w terenie kosztowało 25zł, a 2h w terenie 50zł.
dudusiakowa Jak pisze wszelkie informacje to moga byc i przeszkody hehe a ze mają to dobrze... Ja jak co roku będe jechać nad morze i szukam jakiegos fajnego miejsca. Galopy po plaży, a raczej ściganie = szybszy galop hehe ogólnie żeby można było poszalec w terenie jakieś małe skoki, rajdy w miare tanie wystarczy 1-dniowy, blisko do plaży w miare moze jakieś jezioro(ewentualnie jakby to były góry), dobrze ujeżdżone konie i grzeczne. Interesowało by mnie bardziej ujeżdżenie ale mogą być i skoki żeby można było sie czegoś nauczyć, a nie tylko lenić. I oczywiście jakieś w miare przystepne ceny i mili dobrze uczący ludzie. Znacie takie miejsce piszcie :) Ja np. jeździłam koło Dziwnowa w stajni dudusiakowej :) Jantarze i Łebie, w której z góry moge odradzić stajnie Senny...
MaryJane to może Stajnia Czahary w Pogorzelicy u pani Małgosi Lewickiej.. Nie jeździłam bo mam za daleko, ale koleżanki pracowały tam w wakacje i bardzo sobie chwalą stajnie ;)http://czahary.pl/stajnia.php
W wakacje byłam na obozie, chociaż nazywali to szkoleniem u Ferenstainów(pewnie znowu przekręciłam nazwisko, ale..). Były tam skoki i oczywiście ujeżdżenie. Często wyjeżdżaliśmy do lasu w tereny, byliśmy na wodnych gruchach. Dwa razy graliśmy w ponygames. Uczestniczyłyśmy w oprowadzanka (znaczy my oprowadzałyśmy dzieci na koniach), wypuszczałyśmy i zabierałyśmy konie z wybiegów. Pomagałyśmy w stajni. Nasze pokoje były obok stajni, więc zasypiając czasami jeszcze było słychać jak ktoś jeszcze chodzi po stajni, albo konika. To były najlepsze wakacje. Konie mają świetne i dobrze wyszkolone. To nie był raczej tani obóz, chociaż ja płaciłam połowę, bo dowiedziałam się tego samego dnia co się rozpoczynał, że mogę przyjechać, bo jakaś dziewczyna zrezygnowała. A i to było na Mazurach... :D
dudusikowa w pogorzelicy widziałam ale jakoś mi do gustu nie przypadła. Jak tam przyszłam popatrzeć to jakiś facet wszedł do stajni z dwójką małych dzieci. Nie robił nic złego nie karmił koni był ostrożny z głaskaniem i pilnował maluchów. A jak przyszła jakaś kobita nie wiem kto to był dokładnie to od razu go wygoniła. To nie było miłe...
Nie miłe, ale może stajnia była zamknieta dla osób obcych? Nie przychodzących na jazdę... Często są tabliczki żeby nie glaskać, a on głaskał.
Czy tabliczka była czy nie była nie podoba mi się taki "profesjonalizm".
Ale piszcie na temat :P Mnie by wkurzało jakby chodziły mi takie wycieczki po stajni bez nadzoru kogoś (bez zapowiedzi) kto ma pojęcie o koniach i wie do którego konia nie wsadzac rączek bo gryzie lub co gorsza kopnie, a wiadomo czym np. nakarmia konia ? Chce się ktoś umówic na jazde itp. to jest od tego biuro nr telefonu i tyle. A jak chcą popatrzec na konisia to do zoo lub cyrku. Jakby nie patrzeć to wchodzi się na czyjaś posesje. Jeśli jest np. stajenny to nie mam nic przeciwko, ale jak komuś się w weekend nudzi (dzieci biegają mi po stajni drą gebe itd) i nie ma co z sobą zrobić to do supermarketu lub kościoła... Ale ze mnie babko nie dobre :D
MaryJane ja się z Tobą w zupełności zgadzam.. Ktoś nie przypilnuje dziecka, które powiedzmy wejdzie do boksu i cos mu się stanie.. A kochający rodzice oczywiście zrzucą całą winę na właścicieli stajni ;/
Dobra wszystkie macie racje ale te dzieci ten facet pilnował a co do włażenia do boksów to były takie małe że by nie rozkminiły zamków. Jedno jeszcze w wózku jeździło.
Hella ja to powiedziałam tylko na czystym przykładzie ;)
Moje wakacje z końmi były cudowne . Spaliśmy na słomie (ale oczywiście na słomie był koc ), nad stajnią , a od koni byłyśmy zaledwie 1,5 m . W nocy wydawało się że jest się w boksie u konia xd (nie miłe uczucie xd ) Jazda byla raz dziennie , ale jak ktos sie staral i pomagal sprzatac boksy itp to mial dodatkowa . Ogolnie tydzien spedzony tam byl najlepszym z calych wakacji . ;P
basku1220 a gdzie oferują takie wygody ?
basku1220 a gdzie oferują takie wygody ?jest to w woj. Mazowieckim okolice Węgrowa a to to w sumie nie jest woj mazowieckie xd
Czemu odradzasz "Senny"? Ja w tym roku tam jade... Moze powinnam o czyms wiedziec? ;/PS. Sory z a brak znakow, ale komputer sie wiesza ;)