Reklama
  • olenika2012-09-23 21:19:16

    z góry sorki za to coś nie tak, ale mam jeden problem.Zajmuje się 10 letnim wałachem i mam z nim pewien problem. W stępie chodzi dobrze, lecz w kłusie i w galopie opuszcza głowę i bryka. Wtedy często spadam z niego, również inni boją się na niego wchodzić. Co zrobić żeby nie opuszczał głowy?Na jakiej długości trzymać wodzę? Może coś w stylu wypinaczy poskutkuje? z góry dziękuje za wszystkie informacje 

  • Elbus 2012-09-23 18:35:52

    Hm, takie problemy są na ogół bardziej złożone, niż się wydają. Obawiam się, że zapięcie wypinaczy - albo jakichkolwiek dodatkowych patentów - nie zaradzi problemowi, a tylko na chwilę zatuszuje objawy.Mówiłaś, że inni boją się na niego wchodzić - czyli pod innymi osobami, nawet lepiej od Ciebie jeżdżącymi bryka? czy zachowuje się tak od kiedy go znasz, czy problem pojawił się niedawno?Może ma jakieś problemy zdrowotne, np. z grzbietem albo zębami? Brykanie w taki sposób, żeby się pozbyć jeźdźca za wszelką cenę, może wskazywać na to, że jeździec na górze w jakiś sposób mu przeszkadza: może przez niedopasowany sprzęt, zwłaszcza siodło, albo problemy zdrowotne. W takim wypadku konia powinien oglądnąć weterynarz.Może być też tak, że zwierzę jest po prostu niewychowane i nie szanuje człowieka: nauczył się zrzucać, jeżeli wie, że w ten sposób ma robotę z głowy.Oczywiście, przez internet nie można powiedzieć nic na 100%, a jedynie podać kilka wskazówek. Ten problem powinnaś skonsultować jeszcze z kimś dorosłym i doświadczonym na żywo.

  • olenika 2012-09-23 19:57:49

    Ma tak od kiedy zaczęłam z nim pracować. To nie wina sprzętu ( też tak myślałam ) - przy jeździe na oklep robi tak samo. Próbuje zrzucić jeźdźca. Szukając problemu dowiedziałam się, że poprzedni opiekuni bali się pracowac z tym koniem.Bryka nawet przy dorosłym, doświadczonym jeźdźcu. Pytając się osob, które lepiej znają tego wałaszka usłyszałam odpowiedz " ten koń tak ma ". Chcąc sprawdzić jak zachowuje się na lonży ( pierwsze lonżowanie było okropne, koń był agresywny, stawał dęby, wyrywał się, próbował nawet gryźć!) Zauważyłam, że koń wcale nie pochyla głowy, tak jak robi to z jeźdźcem na grzbiecie, ale gdy tylko wsiadł na niego kolega zrzucił go w swój opanowany do perfekcji sposób - opuszczenie głowy + bryk LUB opuszczenie głowy+ gwałtowne zatrzymanie.Nie wiem skąd ten koń wyniósł takie nawyki, ale jazda na nim zmienia przyjemność w koszmar.Wątpię, że to problemy zdrowotne, bo konie niedawno były profilaktycznie badane. 

  • niunia010203 2012-09-23 20:39:02

    Hej!Problem rzeczywiście powszechny...Myślę że jeśli założysz wytok i spróbujesz na ląży z wypinaczami to powinien po czasie zrozumieć że mu się to nie opłaca... Można też sposobami naturalnymi typu:Join-Up ale do tego trzeba mieć twardą psychikę. Na tym koniu powinien siąść ktoś na prawdę doświadczony duży, dorosły i silny jeśli ktoś taki na nim pojeździ to mu się odechce kombinować. Każdy koń nawet najgrzeczniejszy czasem wariuje i bryka ale jak mu się na to pozwala to koń ma to w nawyku. Koń jest zwierzęciem które jeśli nie musi to nie zrobi. Jeśli jeździec chce to to zrobi a jeśli nie musi to po co. Takie problemy jak masz ty mogą być spowodowane poprzednimi właścicielami i mogły się nasilać przez lata. Koniu się nie chciało robić ćwiczeń to zaczął brykać pozrzucał paru jeźdźców to zrozumiał że jak będzie wariował to nic nie będzie musiał robić. Ludzie się bali takiego konia to mu na to pozwalali... I z tąd  nawyk zrzucania. Dużą rolę grasz ty! Nie chce cie obrazić ale muszę to napisać. Z tego co wyczytałam nie jeździsz za dobrze... Musisz dużo ćwiczyć bo jeśli po jednym baranku ty spadasz to nie pojeździsz na tym koniu długo. Sama wiem bo jak spadłam po baranku z hucuła to rękę złamałam. A teraz mam serie baranów i głów w duł na koniu SP i nic a mam niecałe 37 kg. Więc jak sama widzisz duża to nie jestem. Trzeba działać łydką tzn. trzymać się mocno. 1. Gdy koń bryka- Ty dajesz łydkę mocno żeby wiedział że nie czas na brykanie tylko na jazdę.2.Musisz być stanowcza tzn. za dobre nagradzać za złe karać.3. Przed każdą jazdą lonżowanie żeby go zmęczyć to na jeździe będzie spokojniejszy. 4.Mocny stęp na rozprężaniu tzn. żywy, aktywny stęp.Mam nadzieję że pomogłam 

  • Reklama
  • olenika 2012-09-24 08:05:55

    Dzięki za wszystkie rady

  • xHeroinax 2012-09-24 16:07:31

    A może koń ma problem z kręgosłupem lub mięśniami grzbietu ?

  • Elbus 2012-09-24 16:47:43

    Jazda na oklep wcale nie jest dla konia komfortowa, więc Twój argument niczego nowego nie wprowadza.niunia, zapinanie wypinaczy czy innego wytoku niczego nie zmieni, ponieważ z postów oleńki wynika, że problem nie tkwi np. w niepewnej ręce jeźdźca (chociaż, może...?). Radzę poczytać do czego służą wodze pomocnicze.A weterynarz sprawdzał zęby?

  • shaina7 2012-09-25 12:03:00

    Olenika koń może byc również niewybiegany:) Moj młody też jak nie pochodzi to szaleje mi strasznie i wszyscy sie go boją:) żeby zapobiec temu przed jazdą biorę go na lonże, albo na padok i jak chwile pobryka, to spokojniej chodzi pod siodłem:) Brykanie staram sie tez zapobiegac wypinaczami.. widze ze utrudnia mu to branie ""glowy pod siebie"" :)

  • Reklama
  • Altania 2012-09-26 08:57:31

    Koń na którym jeżdżę też ma 10 lat i robił to samo tylko w mniejszym zakresie ;)To był hucuł któremu zwykle się nic nie chce. Nie mogłam na nim galopować z lekkiej górki, bo wtedy automatycznie dawał głowę w dół. ;/ Nauczył się, że jak zacznie brykać to koniec jazdy i będzie mógł odpocząć ;/Jak z niego spadałam to mu się coraz bardziej pogarszało. Potem nauczyłam się to wysiedzieć i coraz rzadziej próbuje mnie wysadzić. Teraz mu już chyba całkiem przeszło ;)Jeśli spadnę po tym jak bryka to biorę go na lonże, albo poganiam, żeby mu się nie opłacało ;)Ty masz gorszy problem, ale myślę, że powinien na niego wsiąść ktoś kto umie wysiedzieć te bryki. Jak koń zobaczy, że mu się nie opłaca to w końcu przestanie;)A i trzeba uważać na wodzy. Mieć go cały czas na kontakcie, ręce nisko nad siodłem, wtedy nie wyrwie ci wodzy. ;)

  • Midnight 2012-11-29 01:07:28

    jeśli , zaznaczam JEŚLI koń bryka z nadmiaru energii , chęci pozbycia się jeźdzcza to doświadczony jeździec + bat i jest git. Za każdy bryk błyskawiczna reakcja bata po zadzie (tylko trzeba umieć wysiedzieć)KOń w końcu się podda. Trzeba żywo do przodu zeby się nie zatrzymał i nie wział głowy do dołu. 



Reklama
Reklama