Za parę dni mam po raz pierwszy pojechać do stajni "jeszcze nie wiem jakiej" na lekcje jazdy. Czy kupienie najbardziej potrzebnego stroju jeździeckiego jest konieczne, czy dla takich "nowicjuszy" jak ja jest możliwość wypożyczenia większości stajni? Od razu podkreślam, że zrozumiem, jak mi powiecie, że jak nie wiem do jakiej stajni, to nie można nic tu wyjaśnić. Chciałam wiedzieć, jak jest zazwyczaj.
Na początek radzę nie kupować nic, ponieważ twoja jazda może okazać się tylko "słomianym zapałem". Praktycznie w każdej stajni można wypożyczyć toczek- nakrycie głowy do jazdy. Reszta nie będzie ci potrzebna. Najlepiej ubrać leginsy lub coś w tym rodzaju.
Zgadzam się z osobą wyżej. Moja siostra też jeździła 2 miesiące (nie intensywnie) i jej się znudziło. A już chciała kupować rękawiczki i bryczesy. Ja jeżdżę od końca kwietnia i dopiero w zeszłym tygodniu kupiłam rękawiczki. Teraz szukam bryczesów. Tak więc nie ma co szaleć od razu bo strój to wydatek około 500zł. Co do wypożyczenia to jedynie toczek lub kask. Ewentualnie czasami jak ktoś zostawi to pozwalają (CZASAMI!) pożyczyć rękawiczki osoby ,która nie zabrała do domu. Myślę ,że to wystarczająca odpowiedz ;)
na tyłek najlepiej leginsy, lub jakieś inne spodnie bez szwów wewnętrznych . kask, lub toczek można wypożyczyć, ale jeśli nie, to na pierwsze jazdy wystarczy zwykły kask na rower . :) buty bez protektora, z płaską podeszwą, mogą mieć ewentualnie mały obcas . np. adidasy itp. ja jeżdżę do dzisiaj czasem w trampkach typu convers . powodzenia na jazdach ! :D
Mi by było szkoda moich konwersów. I jak dla mnie jeżeli kogoś stać to powinien od razu sobie kupić bryczesy (te tańsze to niewielki wydatek), bo zaawansowanemu jeźdźcowi wszystko jedno w czym jeździ,a początkującemu jest o wiele łatwiej. Polecam na poczatek z pełnym lejem bryczesy.
nie chodziło mi o oryginalne conversy, ale o podróbki, które je przypominają .a a propos bryczesów, to możesz poszperać w szmateksie . tam są ciuchy na wagę, więc tanio . ja ostatnio kupiłam prawie nowe bryczesy w second-hand za 10 zł !
Na pierwszą jazdę powinnaś się wyposażyć tylko w jakieś leginsy. W stajni pewnie wypożyczą ci kask. Jeśli dalej już będziesz chciała jeździć, to zakup sobie bryczesy, własny kask, buty do jazdy...
Nałóż jakieś legginsy, możesz też jeśli masz jakieś podkolanówki założyć je na te legginsy, na pierwszą jazdę wystarczą trampki lub tenisówki, góra stosownie do pogody, toczki i kaski powinny być w stajni możesz też nałożyć jakieś cieńsze rękawiczki jeśli takie posiadasz. Później jeśli stwierdzisz ze chcesz dalej jeździć kup kask/ toczek , bryczesy potem buty jeździeckie możesz też rękawiczki.
Na pewno nie ubieraj się tak jak mówiła Italika. Kask rowerowy nie nadaje się do jazdy konnej, każda stajnia ma obowiązek wypożyczenia dla ciebie kasku (jazda w toczku jest niebezpieczna, zostały one już wycofane z produkcji). Na nogi najlepsze będą leginsy na początek. Buty - najlepsze są z niewielkim obcasem.
Jak zadzwoniąłm na swoją pierwszą lekcje pani powiedziała bym założyła leginsy , a toczek ma na pierwszą jazdę.Potem na 3 jazde miałam własny toczek.A potem kupowałam reszte stroju.
Za parę dni mam po raz pierwszy pojechać do stajni "jeszcze nie wiem jakiej" na lekcje jazdy. Czy kupienie najbardziej potrzebnego stroju jeździeckiego jest konieczne, czy dla takich "nowicjuszy" jak ja jest możliwość wypożyczenia większości stajni? Od razu podkreślam, że zrozumiem, jak mi powiecie, że jak nie wiem do jakiej stajni, to nie można nic tu wyjaśnić. Chciałam wiedzieć, jak jest zazwyczaj.
Na początek radzę nie kupować nic, ponieważ twoja jazda może okazać się tylko "słomianym zapałem". Praktycznie w każdej stajni można wypożyczyć toczek- nakrycie głowy do jazdy. Reszta nie będzie ci potrzebna. Najlepiej ubrać leginsy lub coś w tym rodzaju.
Zgadzam się z osobą wyżej. Moja siostra też jeździła 2 miesiące (nie intensywnie) i jej się znudziło. A już chciała kupować rękawiczki i bryczesy. Ja jeżdżę od końca kwietnia i dopiero w zeszłym tygodniu kupiłam rękawiczki. Teraz szukam bryczesów. Tak więc nie ma co szaleć od razu bo strój to wydatek około 500zł. Co do wypożyczenia to jedynie toczek lub kask. Ewentualnie czasami jak ktoś zostawi to pozwalają (CZASAMI!) pożyczyć rękawiczki osoby ,która nie zabrała do domu. Myślę ,że to wystarczająca odpowiedz ;)
Wielkie dzięki ;)
na tyłek najlepiej leginsy, lub jakieś inne spodnie bez szwów wewnętrznych . kask, lub toczek można wypożyczyć, ale jeśli nie, to na pierwsze jazdy wystarczy zwykły kask na rower . :) buty bez protektora, z płaską podeszwą, mogą mieć ewentualnie mały obcas . np. adidasy itp. ja jeżdżę do dzisiaj czasem w trampkach typu convers . powodzenia na jazdach ! :D
Mi by było szkoda moich konwersów. I jak dla mnie jeżeli kogoś stać to powinien od razu sobie kupić bryczesy (te tańsze to niewielki wydatek), bo zaawansowanemu jeźdźcowi wszystko jedno w czym jeździ,a początkującemu jest o wiele łatwiej. Polecam na poczatek z pełnym lejem bryczesy.
nie chodziło mi o oryginalne conversy, ale o podróbki, które je przypominają .a a propos bryczesów, to możesz poszperać w szmateksie . tam są ciuchy na wagę, więc tanio . ja ostatnio kupiłam prawie nowe bryczesy w second-hand za 10 zł !
Na pierwszą jazdę powinnaś się wyposażyć tylko w jakieś leginsy. W stajni pewnie wypożyczą ci kask. Jeśli dalej już będziesz chciała jeździć, to zakup sobie bryczesy, własny kask, buty do jazdy...
Nałóż jakieś legginsy, możesz też jeśli masz jakieś podkolanówki założyć je na te legginsy, na pierwszą jazdę wystarczą trampki lub tenisówki, góra stosownie do pogody, toczki i kaski powinny być w stajni możesz też nałożyć jakieś cieńsze rękawiczki jeśli takie posiadasz. Później jeśli stwierdzisz ze chcesz dalej jeździć kup kask/ toczek , bryczesy potem buty jeździeckie możesz też rękawiczki.
Na pewno nie ubieraj się tak jak mówiła Italika. Kask rowerowy nie nadaje się do jazdy konnej, każda stajnia ma obowiązek wypożyczenia dla ciebie kasku (jazda w toczku jest niebezpieczna, zostały one już wycofane z produkcji). Na nogi najlepsze będą leginsy na początek. Buty - najlepsze są z niewielkim obcasem.
Jak zadzwoniąłm na swoją pierwszą lekcje pani powiedziała bym założyła leginsy , a toczek ma na pierwszą jazdę.Potem na 3 jazde miałam własny toczek.A potem kupowałam reszte stroju.