Reklama
  • pinkfrog2011-07-27 15:46:08

    mam pytanie. czy wyjasnilibyscie mi dzialanie wedzidla gumowego? ostatnio zauwazylam ze na moim koniu duzo lepiej jezdzi mi sie bez wedzidla, a jak wsiadam i zaczynam klusowac to ciagle mam luzne wodze, naturalnie tak robie i nie mam na to wplywu, trener ciagle mi mowi zebym skrocila wodze. nie chce jezdzic na oglowiu bezwedzidlowym, wolalabym zmienic wedzidlo. jakie polecacie? czy gumowe byloby okey? a jesli to lamane czy proste i jaka jest roznica? 

  • konija 2011-07-27 21:11:44

    Gumowe - jest po prostu gumowe :) Ja akurat ich unikam, bo wydaje mi się że koń smaku gumy w pysku nie potrzebuje. Na ogół są to cienkie wędzidła metalowe oblane zwyczajna gumą. Już lepsze są silikonowe/plastikowe - cena jest niewiele wyższa a są trwalsze. Stopniowanie "ostrości" wędzideł przebiega prostą linią:- proste, nie łamane ścięgierze -delikatne działanie,- podwójnie łamane - mocniej działają na krawędzie żuchwy niż proste, ale "łamiąc się" nie działają na podniebienie,- łamane - działają mocno na krawędzie żuchwy i dodatkowo w momencie złożenia połączenie ogniw wędzidła uderza w podniebienie konia (dlatego osobiście uważam używanie nachrapnika hanowerskiego lub dolnego paska w nachrapniku kombinowanym, zamykającego pysk konia za barbarzyństwo!)Potem dochodzą czanki - im dłuższa czanka tym mocniejsze działanie, najostrzejszym wędzidłem jest pelham.Przy bez-wędzidłowej jeździe najłagodniej jeździ się na samym kantrze, potem bosal, dalej side-pull"e i ogłowia bez-wędzidłowe (jest sporo patentów) a na samym końcu hackamore mechaniczne czyli z czankami.Konie bez wędzideł są spokojniejsze :) Do tego dochodzi spory plus w postaci aktywnej poprawy dosiadu, ponieważ bez wędzidła nie sposób inaczej pracować z koniem jak poprzez dobry i pewny dosiad.

  • pinkfrog 2011-07-27 21:27:29

    Mi chodzi o to, ze nie moge jezdzic na luznych wodzach, a ze moj kon jest nadpobudliwy w galopie to nieswiadomie go szarpie.. w obronie wlasnej ;p .. i chce tego uniknac. nie umiem jechac na moim koniu na napietych wodzach, bo jakos czuje ze ich nie potrzebuje a mojemu koniowi wygodniej jest na luznych, a poza tym boje sie ze moge go lekko podszarpywac. mam spokojna reke, i wgl wszytsko jest ok na innych koniach, ale nie na moim, ktory jest.. jakis inny;p dlatego szukam jakiegos kompromisu miedzy metalowym wedzidlem a jezdzeniu bez niego. u nas w stajni jeden ogier mial wedzidlo gumowe proste, cale z gumy, w kazdym razzie nie czulam tam metalu, bylo gietkie. mial to wedzidlo bo jak wsiadaly na niego jakies dzieci to go szarpaly a on jest tez delikatny.wiec chcialam zapytac czy polecacie gumowe wedzidla. albo nie wiem. skorzane? nie wiem do czego sluza, ale moze sa delikatniejsze. wiec szukam najdelikatniejszego wedzidla jakie mozna znalezc ;)

  • wiolas22 2011-07-27 21:50:33

    Najdelikatniejszym wędzidłem jest własnie gumowe proste bez załamań. Używa się ich szczególnie przy przyzwyczajaniu młodych, zajeżdżanych koni do ogłowi wędzidłowych.

  • Reklama
  • konija 2011-07-28 09:08:43

    Poprawiam się - oczywiście proste-gumowe są na ogół pozbawione wewnętrznego usztywnienia. Wiolas22 ma całkowitą racje - ze wszystkich wędzideł działają najłagodniej - maja prosty, gumowy ścięgierz.

  • konija 2011-07-28 09:11:24

    Na  mało stabilną rękę spróbuj jeździć co jakiś czas z cordeo (linka na szyi konia). Będziesz mogła bez obaw czasem szarpnąć, aż do opanowania na tyle swobodnego dosiadu, by ręka sama się ustabilizowała.

  • pinkfrog 2011-07-28 19:50:22

    jezeli jezdze sama, bez trenera to jezdze tylko na tym sznurku, na oklep, ale z trenerem tak nie moge, szczegolnie ze jak jezdze na tym sznurku to nie galopuje, wiec za dlugo bez galopu nie pociagne ;/ jezeli chodzi o galop to problem polega na tym ze pierwsze zagalopowanie jest ok, a potem kon pedzi w klusie, bez zwolnienia i w galopie i szybkim klusie sie wyryja, nawet jak mam luzne wodze, po prostu daje tak leb do gory ze nie jestem w stanie jej zatrzymac, moze boi sie szarpniecia, dlatego chcce na jakims delikatnym wedzidle pojezdzic zeby zobaczyla ze nie dostanie nim po zebach i ze to nie boli, moze przestanie sie wyryjac. i czy sadzicie ze na takie podnoszenie glowy wytok bedzie dobry? kiedys jezdzilam na niej z wytokiem ale okazal sie niepotrzebny, teraz nie wiem czy by nie pomogl?



Reklama
Reklama