ja miałam okazję jeździć western w Furioso w Starych Żukowicach.... Nie jest to styl który jakoś strasznie mi się spodobał. Nie lubię w nim tego że moim zdaniem (podkreślam że to moje zdanie) Jest on stosunkowo łatwy w porównaniu do skoków czy dresażu. Ja nie widzę w nim nic tak pociągającego jak np. adrenalina w skokach i crossie albo ta subtelność w ujeżdżeniu.... Nie chcę urazić nikogo tą opinią ale to wyłącznie moje zdanie....
Z tego co zdazylam sie zorientowac i doswiadczyc to styl west polega na tym, ze sa dlugie strzemiona, mniejszy kontakt z pyskiem konia, popreg slabiej dopiety, wygodniejsze siodlo z hornem :) Ale osobiscie wole klasyczna jazde :)
Bardzo dobrze napisane. Jest to raczej styl do długich rajdów terenowych, gdzie nikomu się nie spieszy a wręcz przeciwnie każdy chce zobaczyć jak najwięcej. Ażeby go zasmakować należałoby się wybrać napoczątek na jednodniowy rajd terenowy najlepiej u Pna Kobaka. można poczytać też trochę na www.overo.pl Pozdrawiam
Western to pewnie tez rajdy ,ale dla mnie to reining i cutting jest kwintesencją stylu west.Inne siodła inny dosiad ,dosyć ciężko przesiąść się z klasycznego dosiadu na westowy.W dosiadzie west siedzi się nieco w tyle siodła ,nogi lekko wysunietę do przodu.W klasyce to nie do pomyślenia (dosiad zwany fotelowym),w klasyce siedzi się w środowej części siodła.Konie westowe układa się ten sposób,że chodzą na luźnej wodźy( nie na kontakcie jak w klasyce) inny jest sposób odziaływania łydek w galopie.Konie westowe ustawia sie bardzo nisko (nisko głowy).Mimo to dobrze ujeżdżony koń west chodzi w równowadze i jest ustawiony na wodźach ,można powiedzieć ,że jest zebrany na swój sposób.Dla mnie najlepiej uczyc sie tego stylu u Alexa Jarmuły (b,sympatyczny) bądź Wojtka Adamczyka,albo Bogdana Czarnika.Styl jest swietny i daje mi sporo ciekawych przeżyć.Polecam!!
A co do popręgów w stylu west to muszą być dopięte tak samo jak w klasyce -wiadomo jakie są konsekwencje niedopinania,natomiast często stosuje się dwa popręgi i jest nieco inna sama technika dopinania.
Najważniejsze to podglądaj innych, dobrze jeżdżących. Znajdziesz ich na You Tube. Polscy jeźdźcy jeżdżą przeciętnie. Jedną z podstaw, jest kierowanie koniem jedną ręką praktycznie na luźnych wodzach. To wymaga dobrego wyszkolenia konia i cierpliwości w uczeniu się.
Jakiś czas temu styl western dość mocno mnie zainteresował, ale słuchając wcześniej obiegowych i krytycznych opinii nie byłam do niego przekonana. I tu był błąd, ale na szczęście w porę się zreflektowałam. Raz udało mi się trafić przez całkowity przypadek siodło westowe w mojej stajni. Jedna lekcja, ale jaka! Jaka wygoda jazdy! I właśnie ten rodzaj jazdy wydaje mi się lepszy, dlatego że jeździec ma lepsze porozumienie i kontakt z koniem. Przynajmniej w mojej opinii. A po obejrzeniu paru pokazów w necie utwierdziłam się w tym przekonaniu. Niedawno kupiłam nawet siodło westowe, ale narazie nie jeżdżę, bo pogoda jest średnio sprzyjająca, a czasu jak na lekarstwo. Dlatego zgadzam się z przedmówcami: Najpierw spróbuj, potem komentuj! Jeszcze prośba: Potrzebuję pomocy w doborze popręgu na innym forum. Pomożecie?http://forum.galopuje.pl/f,siodlo-western-osprzet,40916,0.html
co wiecie na temat westernu.? najbardziej zależy mi na dosiadzie i tp...
długie strzemiona
Polecam napisac do www.sylwia.galopuje.pl, można dowiedzieć się co nieco o westernie. :)
nie wiem nic i nie zalezy mi na tym, aby cokolwiek sie dowiedziec :)
ja miałam okazję jeździć western w Furioso w Starych Żukowicach.... Nie jest to styl który jakoś strasznie mi się spodobał. Nie lubię w nim tego że moim zdaniem (podkreślam że to moje zdanie) Jest on stosunkowo łatwy w porównaniu do skoków czy dresażu. Ja nie widzę w nim nic tak pociągającego jak np. adrenalina w skokach i crossie albo ta subtelność w ujeżdżeniu.... Nie chcę urazić nikogo tą opinią ale to wyłącznie moje zdanie....
Z tego co zdazylam sie zorientowac i doswiadczyc to styl west polega na tym, ze sa dlugie strzemiona, mniejszy kontakt z pyskiem konia, popreg slabiej dopiety, wygodniejsze siodlo z hornem :) Ale osobiscie wole klasyczna jazde :)
Bardzo dobrze napisane. Jest to raczej styl do długich rajdów terenowych, gdzie nikomu się nie spieszy a wręcz przeciwnie każdy chce zobaczyć jak najwięcej. Ażeby go zasmakować należałoby się wybrać napoczątek na jednodniowy rajd terenowy najlepiej u Pna Kobaka. można poczytać też trochę na www.overo.pl Pozdrawiam
Western to pewnie tez rajdy ,ale dla mnie to reining i cutting jest kwintesencją stylu west.Inne siodła inny dosiad ,dosyć ciężko przesiąść się z klasycznego dosiadu na westowy.W dosiadzie west siedzi się nieco w tyle siodła ,nogi lekko wysunietę do przodu.W klasyce to nie do pomyślenia (dosiad zwany fotelowym),w klasyce siedzi się w środowej części siodła.Konie westowe układa się ten sposób,że chodzą na luźnej wodźy( nie na kontakcie jak w klasyce) inny jest sposób odziaływania łydek w galopie.Konie westowe ustawia sie bardzo nisko (nisko głowy).Mimo to dobrze ujeżdżony koń west chodzi w równowadze i jest ustawiony na wodźach ,można powiedzieć ,że jest zebrany na swój sposób.Dla mnie najlepiej uczyc sie tego stylu u Alexa Jarmuły (b,sympatyczny) bądź Wojtka Adamczyka,albo Bogdana Czarnika.Styl jest swietny i daje mi sporo ciekawych przeżyć.Polecam!!
A co do popręgów w stylu west to muszą być dopięte tak samo jak w klasyce -wiadomo jakie są konsekwencje niedopinania,natomiast często stosuje się dwa popręgi i jest nieco inna sama technika dopinania.
Najważniejsze to podglądaj innych, dobrze jeżdżących. Znajdziesz ich na You Tube. Polscy jeźdźcy jeżdżą przeciętnie. Jedną z podstaw, jest kierowanie koniem jedną ręką praktycznie na luźnych wodzach. To wymaga dobrego wyszkolenia konia i cierpliwości w uczeniu się.
wiem . : | też nie lubie westernu . ale dowiedziałam się że musze . teraz to już nie aktualne . :) mój występ się jednak nie odbył . : P
Ten kto myśli, że styl west jest łatwy niech to obejży, a później niech nie gada głupot.http://www.youtube.com/watch?v=a-7v8Ck1crg
Jakiś czas temu styl western dość mocno mnie zainteresował, ale słuchając wcześniej obiegowych i krytycznych opinii nie byłam do niego przekonana. I tu był błąd, ale na szczęście w porę się zreflektowałam. Raz udało mi się trafić przez całkowity przypadek siodło westowe w mojej stajni. Jedna lekcja, ale jaka! Jaka wygoda jazdy! I właśnie ten rodzaj jazdy wydaje mi się lepszy, dlatego że jeździec ma lepsze porozumienie i kontakt z koniem. Przynajmniej w mojej opinii. A po obejrzeniu paru pokazów w necie utwierdziłam się w tym przekonaniu. Niedawno kupiłam nawet siodło westowe, ale narazie nie jeżdżę, bo pogoda jest średnio sprzyjająca, a czasu jak na lekarstwo. Dlatego zgadzam się z przedmówcami: Najpierw spróbuj, potem komentuj! Jeszcze prośba: Potrzebuję pomocy w doborze popręgu na innym forum. Pomożecie?http://forum.galopuje.pl/f,siodlo-western-osprzet,40916,0.html