Polak wszedł do historii tych słynnych wyścigów konnych jako najstarszy zwyciężca . W 1951 wygrał Vladimir ( Wlodzimierz ) Hejmowski , który miał wtedy 59 lat ( czyli o 2 lata więcej niż aktualny triumfator , żywa legenda Josef Vana ) . Hejmowski urodził się w Szawlach na Litwie , w rodzinie polskiej drobnej szlachty . Slużył w armii carskiej a po rewolucji , do roku 1920 w białej gwardii , gdzie dosłużył sie stopnia podpułkownika . Ewakuował się do Turcji i w 1923 otrzymał azyl w Czechoslowacji . Slużył w armi czechosłowackiej daż komunistycznego puczu w 1948 . Potem zajął sie wyścigami konnymi . W 1951 wygrał Wielką Pardubicką . Miał duże szanse na powtórne zwycięstwo w 1952 , ale na miesiąc przedtem zostal wezwany na przesłuchanie do StB ( bezpieka ) do Pragi . Oficjalna wersja mówi , że popełnił samobójstwo w czasie przesłuchania , skacząc z okna . Najprawdopodobniej po wygranej w 1951 Hejmowski w wpadl w orbitę zainteresowania sowieckich doradców ,którzy tropili białych emigrantów . Powtórne zwycięstwo takiego woga klasowego było bardzo niepożądane , więc któś Hejmowskiemu pomógl wyskoczyć http://smolensk-2010.pl/2010-05-14-54-pytania-nadal-aktualne-aktualizacja-13-05-2010.html
Polak wszedł do historii tych słynnych wyścigów konnych jako najstarszy zwyciężca . W 1951 wygrał Vladimir ( Wlodzimierz ) Hejmowski , który miał wtedy 59 lat ( czyli o 2 lata więcej niż aktualny triumfator , żywa legenda Josef Vana ) . Hejmowski urodził się w Szawlach na Litwie , w rodzinie polskiej drobnej szlachty . Slużył w armii carskiej a po rewolucji , do roku 1920 w białej gwardii , gdzie dosłużył sie stopnia podpułkownika . Ewakuował się do Turcji i w 1923 otrzymał azyl w Czechoslowacji . Slużył w armi czechosłowackiej daż komunistycznego puczu w 1948 . Potem zajął sie wyścigami konnymi . W 1951 wygrał Wielką Pardubicką . Miał duże szanse na powtórne zwycięstwo w 1952 , ale na miesiąc przedtem zostal wezwany na przesłuchanie do StB ( bezpieka ) do Pragi . Oficjalna wersja mówi , że popełnił samobójstwo w czasie przesłuchania , skacząc z okna . Najprawdopodobniej po wygranej w 1951 Hejmowski w wpadl w orbitę zainteresowania sowieckich doradców ,którzy tropili białych emigrantów . Powtórne zwycięstwo takiego woga klasowego było bardzo niepożądane , więc któś Hejmowskiemu pomógl wyskoczyć http://smolensk-2010.pl/2010-05-14-54-pytania-nadal-aktualne-aktualizacja-13-05-2010.html
Fajnie wiedzieć . ;)
fajnie wiedzie c nigdy nie słyszałam o włodzimierzu heimowskim musisz miec duzo wiedzy i ogolnie fany artykół bardzo mi się podoba super!!!!!!!!
no to gratulacje. :)
może i nasz koń się zapisze w historii wielkiej pardubickiej :D a chodzi o Tiumena hod. SK Moszna, który już 2 razy z rzędu wygrał :)