Reklama
  • Altania2012-11-05 18:48:26

    Koń na którym jeżdżę po ok. półgodzinie jazdy zaczyna wisieć na wędzidle. Nie próbuje wyrwać wodzy ani nie zarzuca głową tylko po prostu ciągnie ją w dół. Czym może być to spowodowane?Co zrobić, żeby tak nie robił? Mam jeszcze pytanie o zapoprężenie. Instruktor mi mówił, że może powstać podczas pasienia z mocno dopiętym popręgiem. Czy schylanie głowy przez konia podczas jazdy też może to spowodować?A ktoś inny powiedział mi, że nawet jeśli się trochę popasie z popręgiem to i tak się nie zapopręży. Jak to w końcu jest?

  • Realisticamente 2012-11-05 18:58:51

    Zapoprężenie powstaje jak koń schyla mocno głowę gdy ma dopięty popręg, nie wiem jak bardzo koń na którym jeździsz schyla głowę, ale jeżeli nie schyla jej bardziej niż do poziomu łopatek to nic mu nie będzie. Zawsze może też być to spowodowane rozprężeniem ;)

  • Renizi 2012-11-05 20:49:00

    Zapoprężenie pojawia się również kiedy poisz konia z dociągniętym popręgiem oraz obracasz go w miejscu z również dociągniętym popręgiem [np w ciasnym boksie, wąskim korytarzu etc]

  • matrixx 2012-11-06 16:54:13

    Zgodzę się z koleżankami powyżej co do zapoprężenia. Jeśli chodzi o wieszanie się na wędzidle to pomoże jeździec z dobrą łydą. Najlepiej z takim koniem bawić się wędzidłem tzn. zewnętrzna wodza jest napięta, a wewnętrzna ""bawi się"" nabierając i oddając wodzę, wtedy kiedy czujemy, że koń ""popuścił"" w mordzie. Należy tez pamiętać o łydce która spycha i ogranicza. Wyczytałam też kiedyś, że dla koni wieszających się na wędzidle będą nadawały się wędzidła ruchome tzn. z łącznikiem i przelotowymi kółeczkami, może z jakimiś rolkami czy inną zabawką wtedy odechce im się ""wieszać"", bo będa miały inne zajęcie i może zaczną po prostu przeżuwać. ;) Zdecydowanie odpadają grube wędzidła, bo wtedy ""dobrze im się leży"", natomiast na cieńszych już niekoniecznie :P Pozdrawiam!

  • Reklama
  • Altania 2012-11-07 16:24:32

    Realisticamente Jeżeli dam mu luźne wodze to prawie jeździ nosem po ziemi. ;)matrixx Dzięki za porady. Jeżdżę na takim najzwyklejszym wędzidle, więc raczej wygodnie mu się na nim leży. ;) Ale na razie nie będę go zmieniać, tylko spróbuję tego bawienia się wodzą. Zobaczymy czy podziała.

  • koniowaata 2012-11-08 22:50:47

    Miałam ten sam problem co do wieszania się na wodzy..Na samym początku zmieniłam wędzidło i zaczęłam dużo pracować dosiadem oraz łydką, zaczęłam troche kombinować z wodzami (cały czas próbowałam ganaszować konia i utrzymać jego głowę w jednej pozycji) oczywiście nie przesadzając. Ale najważniejszy jest dosiad.. musisz głęboko siedzieć w siodle i wypychać zad na wędzidło (jednocześnie przytrzymując na wodzach żeby koń się nie rozpędził) tak aby "zamknąć" konia od zadu do pyska, po prostu go zbierać.. Powiem Ci że teraz śmigam na luźnych wodzach a koń z łebkiem w górze ;)

  • AdWer 2012-11-12 16:43:17

    Co do wieszania na wędzidle:Daj mu łydę lub po treningu przejdź się z nim w ogłosił bez siodła jeśli nadal schyla głowę to złap go za szyję i postarają delikatńie pidnieść mu łeb i powiedz spokojnym głosem że tak nie wolno.

  • galoopem 2012-12-04 17:16:24

    Z większością koni jest tak, że po prostu koń Ci oddaje za to co mu zrobiłaś ..Może ciągniesz go niepotrzebnie za pysk lub po prostu masz za bardzo elektryczną rękę ; )Spróbuj pojeździć na tym koniu na ogłowiu bezwędzidłowym lub kantarku sznurkowym i zobacz czy cały czas będzie ten sam problem ; ) 

  • Reklama
  • Czapraczek 2012-12-06 14:24:54

    Co do zapoprężenia się zgodzę, ale wieszanie się? Większej bzdury nie słyszałam! Zmiana wędzidła, praca nad dosiadem? Słucham...?!"Piąta noga", "kulawizna od wodzy", czy wieszane się na wędzidle należy wyeliminować natychmiast batem, dosiadem i łydką popędzającymi. Po prostu ukarać konia za to, że wiesza się na wędzidle, bo to może doprowadzić do kulawizny od wodzy, a poza tym to go po prostu boli. Jak będziesz popędzała to zacznie czaić, że mu się to nie opłaca. Cała filozofia.

  • korona2001 2013-06-27 22:11:27

    Przyłączę sie do pytania .... Mam problem z pewnym wałachem- 7/8 letnim.  Problem jest taki  że koń  wygina głowę podczas jazdy na boki idze do przodą o głowa nadmiernie wygieta  z zadartym nosem w bok i do góry ... a jak głowę ma prosto bo jeździ teraz na pewnej pomocy i próbuje sie go zbierać to wisi na wędzidle  i ciągnie jaźdźca za soba w dół,  ogólnie on nie jest koniem łatwym ani wygodnym  dla tego ta głowa jest dla mnei bardzo istotna do opanowania. Koń jest cały sztywny zwłaszcza głowa  i grzbiet. gdy zadziera głowę i sie wiesza na wedzidle to tak jakby próbował je przegryźć jakby z nim walczy... Próbowałąm jeździc na daelikatnym kontakcie , na mocnym kontakcie , półparadki,  bawienie sie z nim wędzidłem , dawać sygnały raz jedna rękaą raz drugą gdy tak robie on zbiera sie na kika kroków wtedy mu odpuszczam a zachwile znów i to samo .... Jeśli chodzi o skoki to przy najeździe np na pierwszą przeszkode sie wiesza ana drugą idzie normalnie - w przypadku szeregu ... Prosze o pomoc :)



Reklama
Reklama