Reklama
  • nataleek142011-07-21 18:49:14

    Chcielibyście mieć własną stajnie,czy może jednak nie chcieli byście być "uwięzieni" podczas wakacji,brać tak dużej odpowiedzialności,mieć obowiązków dotyczących koni?Jakie jest wasze zdanie??co o tym sądzicie?

  • superhorsepl 2011-07-21 19:05:14

    a co masz do oddania stajnię wraz z końmi ? :D.

  • nataleek14 2011-07-21 19:09:30

    mam stajnie,ale nie do oddania ;) hehe

  • superhorsepl 2011-07-21 19:17:28

    a do czego ta stajnia jest ?? do pożyczenia ? :D.Wiesz już myślałem że będzie coś na zasadzie "oddam w dobre ręce stajnię i X koni " :D.

  • Reklama
  • nataleek14 2011-07-21 19:30:08

    To jest stajnia o profilu sportowym(skoki),szkółka itp.Pytałam po prostu jakie zdanie mają osoby które nie mają stajni.Stajni nie mam zamiaru oddawać ;P

  • konija 2011-07-21 19:39:02

    Będąc nastolatką zawsze chciałam mieć stajnię, jak pokończyłam szkoły za pierwsze pieniądze kupiłam dom pod miastem z kawałkiem pola i się "zaczęło". Pierwszy koń, drugi ... zanim się obejrzałam było ich już cztery, potem otworzyłam pensjonat - teraz to już spora gromadka.Własna stajnia to fantastyczna sprawa - często wieczorem idę sobie posiedzieć na ławce pod stajnią i posłuchać miarowego przeżuwania, parskania i szelestu ogonów. Zimą fajnie jest zdjąć rękawice i pogrzać dłonie na grzbiecie konia. Ale są i obowiązki - nie mam poideł, wiec noszenie codziennie wiaderek wody, przygotowywanie paszy kilka razy dziennie, zbieranie siana a po żniwach słomy, ciągle się coś psuje - w kółko nieomal biega się z młotkiem :) Sprzątanie wybiegów, obrządki - no, jednym słowem całe dnie jest co robić a dochodzą jeszcze własne treningi i zajęcia z klientami. Jedno jest pewne - ktoś, kiedyś słusznie napisał "żeby być milionerem hodując konie najpierw trzeba być miliarderem" i można zapomnieć o wakacjach na wiele, wiele lat - moje na ogól trwają ok. 2 dni i pędem wracam z powrotem :)

  • redakcja 2011-08-02 21:52:12

    ja zawsze marzyłam o własnej stajni, i marzę, i nieraz planowałam sobie nawet gdzie bym ją postawiła :Drzadko jeżdżę, bo najbliższa stajnia jest daleko, a ja mam mało pieniędzy, i to się zwala na kupę, i wychodzi czasem raz w miesiącu a czasem i rzadziejkonija ma dużo racji. Duża stajnia to super sprawa, ale trzeba też mieć dużo pieniędzy, żeby najlepiej zatrudnić pracowników, którzy by robili część prac, bo przecież można się zatyrać, a jeszcze jakby się chciało odpocząć w wakacje... Ale jesli się już ma trochę pieniędzy, to budować stajnie! bo czy to nie jest największe marzenie wielu ludzi...? (także moje oczywiście :D) 

  • Ulus13 2011-08-02 23:31:19

    od zawsze chcialam mieć własną stajnie.Ale chcieć każdy może, a móc ?  Mam takie plany,ale najpierw muszę skończyć szkołę i dopiero wtedy myśleć. Na pewno muszę mieć pieniądze. Z początku trzeba będzie kupić i mieć pieniądze na dom i jego utrzymanie. Gdy wyrobie się z domem i opłatami to dopiero wtedy będe myśleć o koniu.Na początku trzeba będzie kupic jakiegoś kochanego koniucha za nie wielkie pieniądze. Wybudować małą stajenkę, dwa boksy (żeby juz zacząć myśleć o 2 koniu). Potem kupie drugiego,jak wyrobie się z utrzymaniem pierwszego. Drugi powinien już być jakiś pełnej krwi MOŻE. Potem może skombinuje coś na podstawie pensjonatu,hotelu dla koni. Wybuduje się większą stajnię, potem zrobie -rekreację dla dzieci,młodzieży i dorosłych oraz hotel także zostanie. Będzie już jakiś pieniądz. A za pieniądze oczywiście będe utrzymywać stajnie. Ale to plany takie troche innę. Tak naprawdę chciałabym mieć domek pod warszawą z dwoma, może 4 końmi. No bo utrzymanie 1 konia jest dość drogie,a już całego stadka? Musze myślec,ale mam jeszcze dużo czasu.

  • Reklama
  • Wikusioweziowata 2011-08-03 00:03:53

    Ja mam stajnię przydomową, boksy są 3 ale konie 2. Bo miałam kupić doświadczoną 6-7 letnią klacz, zaźrebić, albo z źrebakiem. Skończyło się na tym, że miałam najpierw ogierka z kozłem. a potem kozioł nie przeżył potyczki z dzikami (po cholerę do lasu szedł też nie wiem. ;( ) i trzeba było drugiego konika. no i się trafiło, że mój ulubieniec z rekreacji miał być na sprzedaż. No i było padanie na kolana przed rodzicami z miną kota ze Shreka. ZADZIAŁCZYŁO! ;)No i w ten oto sposób mam ogiera i wałacha, dwa hucuły na które musiałam zamontować specjalne zamknięcia bo się cwaniaki dobierały do owsa -.-.



Reklama
Reklama