Jeśli macie, opiszcie tu swojego konia (jeśli nie macie to ulubionego) Możecie dodać też jego zdjęcie :)Moja klacz to Figa, rasa małopolska. Bardzo porywcza i energiczna :) Przeczulona na pomoce, dobry skoczek, posiada też zdolności ujeżdżeniowe :)
Moją miłością jest uparta ale kochana Myszka klacz konika polskiego niesamowicie się rozpędza ciężka w utrzymaniu (jak ma nadmiar energii)ale tak to to ładnie idzie talent skokowy nie koniecznie ujeżdzeniowy ale chody boczne umie i zebranie teżkocham ją bardzoooooooooooooooooomój przytlasek
Ja dzierżawię konia. Nazywa się Diablo. Ma 10 lat. Nie jestem pewna co do rasy. Jest kaztanowaty. Przy czyszczeniu stoi grzecznie. Na jeździe jest jednym z najspokojniejszych jak dla mnie koni. Był w treningu ujeżdżeniowym. Potrafi się zebrać, zna chody boczne i np. kłus wyciągnięty, pośredni, potrafi zrobić ustępowanie od łydki itd. Jest również bardzo dobrym skoczkiem lecz ja wolę na nim cross. :) Podsumowanie - mój wierzchowiec jest WKKW-istą.Pozdrawiam :)
Moja klaczka urodziła się w pierwszy dzień wiosny 2007r. Jest cudownie ruda, z plamkami na brzuszku. Lubi dominować i pokazywać pazurki. Ma wspaniałe ruchy i troszkę tłuszczyku niepotrzebnego, który próbujemy spalić. Nie przepada za przytulaniem, chociaż czasem najdzie ją ochota, ale to baaardzo rzadko. Jest strasznie odważnym koniem. Pięknie przechodzi przez drągi i koziołki. Niezwykle miękka jest i widać, że lubi skakać.
Fajne zdjęcie "Ksekresi" :*Moja miłość to Nestor - to na nim przygotowywałam się do nauki skoków, to z nim skakałam swoje pierwsze cavaletti, na nim najprzyjemniej mi się jeździło, z nim miałam najlepsze porozumienie i... to on mnie oczarował :) A teraz za nim tęsknię i nie znam drugiego takiego konia jak on :* Obiecuję sobie, że jeszcze nieraz go odwiedzę (to tylko 100km ode mnie) i spędzę z nim znowu sporo cennego czasu :D
Rolphinka Nestor jest śliczniusi:)Moje koniki to dwie śliczne klacze: Irma i KolaIrma jest piękną, wysoką, gniadą klaczą. Jest z nami od urodzenia(już będzie 6 lat 14 czerwca 2011 OMG! jak ten czas szybko leci!;*)więc jest baaardzo rozpieszczona. Jest ona bardzo energicznym konikiem, ale jak nie można jej kochać;)
Ja również niestety jeszcze nie mam własnego konia ale proszę rodziców, i być może dostane na 16 urodziny. Jednak moiim ulubionym koniem jest Warmia. Bardzo ją kocham, choć niestety jest chora, ale za to najukochańsza! A tak poza tym, piękne macie konie, ktore tu pokazaliście. Zazdroszczę! ;**
Przedstawiam Gordona ;D Ciemno gniady, 3 i pół roczny wałach, bez żadnych odmian ;) Jest leniuszkiem i ciągle kombinuje, co by tu zrobić, żeby się zbytnio nie wysilać. Ma talent skokowy, jest bystry i szybko się uczy. Aktualnie pracujemy nad poprawieniem jego kondycji, ostatnio braliśmy udział w pierwszym naszym Hubertusie i otrzymaliśmy nasze pierwsze flo :D Najukochańszy na świecie <3
To ja opiszę mojego Dragoniastego :Dnazywa się Dragon ( w paszporcie Gracjan) Jest on maści gniadej i rasy angloarabskiej po rodzicach Embargo po Kwartet (znany ogier kryjący klacze który był importowany z Francji) oraz po Gracja po Bergamo Dragon ma 11 lat lecz na tyle nie wygląda. Uroku dodaje mu krzywy kwiatuszek z prawej strony osadzony na linii oczu Jest on koniem o trudnym do opanowania temperamencie, dlatego też nie pozwalam na nim nikomu jeździć (stoi w mojej stajni ale czasami przyłażą jakieś bachory i chcą pojeździć... ). Koń kopie, kiedyś atakował ludzi gdy do niego podchodzili na padoku. Teraz już tego nie robi w stosunku do mnie i do taty. A co do kopania to nawyk mu już chyba zostanie do końca życia bo na agroturystyce nauczył się, ze jak kopnie to dadzą mu już spokój... Co prawda przy werkowaniu tylnich kopyt nie wyrywa i nie kopie (co kiedyś miało miejsce) no ale psy już sobie wychował, każdego skopał kilka razy i już nie podłażą do niego ;P
jejć, ale Dragon jest podobny do Gordona :D i jak czytam nie tylko z wyglądu ;p Gordon też ma trudny temperamencik. I też w agroturystyce nauczył się kopać. Ale walczymy z tym i jest coraz lepiej :D
Gordonka - a widzisz w końcu po tej samej matce są :D A tak odbiegając od tematu to czy byłaś w tamtej stajni i widziałaś resztę koni? Bo u mnie rodzice nawet go na żywo nie widzieli, można powiedzieć, że kupili konia w ciemno ;P Kolejny dowód na to, ze są podobni :D
Widziałam matkę Gordona i Dragona, no i synka Gordona, hah ;D ale było ciemno wtedy, więc tak za bardzo się nie przyglądałam ;p A co? No my w sumie Gordona kupowaliśmy nie w ciemno, ale po ciemku xd Nawet do końca nie widziałam, jak on wygląda, hah ;P
Nie jestem w stanie ogarnąć radości jaką musi dawać posiadanie własnego konia!!! Śliczne konie tu pokazujecie i szczerze wam ich zazdroszczę ;] I kto wie może kiedyś i ja będę miała swojego? Jak na razie to nawet dobrze galopować nie umiem ale mam nadzieję że się nauczę xD Pozdrawiam ;]
Ja dzierżawię Evitę ;*. Ma 9 lat, małopolak, srokacz mój kochany. Uwielbia skakac ( niestety również ogrodzenia), kiedyś chodziła ujeżdżenie kl. N, ale potem miała 2 lata przerwy od jazy całkowicie i dopiero ja się nią potem zajęłam. Jest strasznie szybka i jak już się wyrwie to zatrzymac nie można ;P Jak zobaczy jakiegoś konia który galopuje przed nią, albo obok niej to od razu chce się ścigac. Strasznie się płoszy, ale jest coraz lepiej, kiedyś jak wiatr zawiał to od razu wyrywała, a teraz już nawt w tereny jeździmy. Jest bardzo delikatna na rękę i od razu podnosi łeb jak źle się jedzie, ale pracujemy nad tym i coraz częściej udaje mi się ją zbierac ;D Uwielbia się przytulac i wie jak wyciągnąc smakołyki ;P A to mój mały dzikusek:
Jeśli macie, opiszcie tu swojego konia (jeśli nie macie to ulubionego) Możecie dodać też jego zdjęcie :)Moja klacz to Figa, rasa małopolska. Bardzo porywcza i energiczna :) Przeczulona na pomoce, dobry skoczek, posiada też zdolności ujeżdżeniowe :)
Moją miłością jest uparta ale kochana Myszka klacz konika polskiego niesamowicie się rozpędza ciężka w utrzymaniu (jak ma nadmiar energii)ale tak to to ładnie idzie talent skokowy nie koniecznie ujeżdzeniowy ale chody boczne umie i zebranie teżkocham ją bardzoooooooooooooooooomój przytlasek
Ja dzierżawię konia. Nazywa się Diablo. Ma 10 lat. Nie jestem pewna co do rasy. Jest kaztanowaty. Przy czyszczeniu stoi grzecznie. Na jeździe jest jednym z najspokojniejszych jak dla mnie koni. Był w treningu ujeżdżeniowym. Potrafi się zebrać, zna chody boczne i np. kłus wyciągnięty, pośredni, potrafi zrobić ustępowanie od łydki itd. Jest również bardzo dobrym skoczkiem lecz ja wolę na nim cross. :) Podsumowanie - mój wierzchowiec jest WKKW-istą.Pozdrawiam :)
Moja klaczka urodziła się w pierwszy dzień wiosny 2007r. Jest cudownie ruda, z plamkami na brzuszku. Lubi dominować i pokazywać pazurki. Ma wspaniałe ruchy i troszkę tłuszczyku niepotrzebnego, który próbujemy spalić. Nie przepada za przytulaniem, chociaż czasem najdzie ją ochota, ale to baaardzo rzadko. Jest strasznie odważnym koniem. Pięknie przechodzi przez drągi i koziołki. Niezwykle miękka jest i widać, że lubi skakać.
a zapomniałam przedstawić jej. No więc ruda nazywa się Kora.
ja nie mam swojego konia. :( niestety. ale bardzo bym chciała.a ulubione to Mag i retoryka. ;]dodjaę zdjecie z Magiem.
Ja takze nie mam swojego konia ale realizuje Plan jak by go zdobyc xDDD Moimi ulubionymi konmi sa Bartus & Mantus Bartus piekny (zdjecie )
Mój Kubuś<33333333
Fajne zdjęcie "Ksekresi" :*Moja miłość to Nestor - to na nim przygotowywałam się do nauki skoków, to z nim skakałam swoje pierwsze cavaletti, na nim najprzyjemniej mi się jeździło, z nim miałam najlepsze porozumienie i... to on mnie oczarował :) A teraz za nim tęsknię i nie znam drugiego takiego konia jak on :* Obiecuję sobie, że jeszcze nieraz go odwiedzę (to tylko 100km ode mnie) i spędzę z nim znowu sporo cennego czasu :D
Oto Nestor :* :D
Rolphinka Nestor jest śliczniusi:)Moje koniki to dwie śliczne klacze: Irma i KolaIrma jest piękną, wysoką, gniadą klaczą. Jest z nami od urodzenia(już będzie 6 lat 14 czerwca 2011 OMG! jak ten czas szybko leci!;*)więc jest baaardzo rozpieszczona. Jest ona bardzo energicznym konikiem, ale jak nie można jej kochać;)
Ja również niestety jeszcze nie mam własnego konia ale proszę rodziców, i być może dostane na 16 urodziny. Jednak moiim ulubionym koniem jest Warmia. Bardzo ją kocham, choć niestety jest chora, ale za to najukochańsza! A tak poza tym, piękne macie konie, ktore tu pokazaliście. Zazdroszczę! ;**
Przedstawiam Gordona ;D Ciemno gniady, 3 i pół roczny wałach, bez żadnych odmian ;) Jest leniuszkiem i ciągle kombinuje, co by tu zrobić, żeby się zbytnio nie wysilać. Ma talent skokowy, jest bystry i szybko się uczy. Aktualnie pracujemy nad poprawieniem jego kondycji, ostatnio braliśmy udział w pierwszym naszym Hubertusie i otrzymaliśmy nasze pierwsze flo :D Najukochańszy na świecie <3
A to zdjęcie do opisu powyżej, bo poprzednie się nie dodało.
Ale pieeeknyy !! "Rolphinka " Dzieki xD
To ja opiszę mojego Dragoniastego :Dnazywa się Dragon ( w paszporcie Gracjan) Jest on maści gniadej i rasy angloarabskiej po rodzicach Embargo po Kwartet (znany ogier kryjący klacze który był importowany z Francji) oraz po Gracja po Bergamo Dragon ma 11 lat lecz na tyle nie wygląda. Uroku dodaje mu krzywy kwiatuszek z prawej strony osadzony na linii oczu Jest on koniem o trudnym do opanowania temperamencie, dlatego też nie pozwalam na nim nikomu jeździć (stoi w mojej stajni ale czasami przyłażą jakieś bachory i chcą pojeździć... ). Koń kopie, kiedyś atakował ludzi gdy do niego podchodzili na padoku. Teraz już tego nie robi w stosunku do mnie i do taty. A co do kopania to nawyk mu już chyba zostanie do końca życia bo na agroturystyce nauczył się, ze jak kopnie to dadzą mu już spokój... Co prawda przy werkowaniu tylnich kopyt nie wyrywa i nie kopie (co kiedyś miało miejsce) no ale psy już sobie wychował, każdego skopał kilka razy i już nie podłażą do niego ;P
jejć, ale Dragon jest podobny do Gordona :D i jak czytam nie tylko z wyglądu ;p Gordon też ma trudny temperamencik. I też w agroturystyce nauczył się kopać. Ale walczymy z tym i jest coraz lepiej :D
Ja mam 8 miesięcznego źrebaczka ( ogr ) , ma na imię Dolar , i jest gniadej maści . rasa młp .
A to właśnie jest Dolar . : D
A to jest właśnie Dolar . ; P
Gordonka - a widzisz w końcu po tej samej matce są :D A tak odbiegając od tematu to czy byłaś w tamtej stajni i widziałaś resztę koni? Bo u mnie rodzice nawet go na żywo nie widzieli, można powiedzieć, że kupili konia w ciemno ;P Kolejny dowód na to, ze są podobni :D
Dzięki "paulus27" :D
Widziałam matkę Gordona i Dragona, no i synka Gordona, hah ;D ale było ciemno wtedy, więc tak za bardzo się nie przyglądałam ;p A co? No my w sumie Gordona kupowaliśmy nie w ciemno, ale po ciemku xd Nawet do końca nie widziałam, jak on wygląda, hah ;P
Nie jestem w stanie ogarnąć radości jaką musi dawać posiadanie własnego konia!!! Śliczne konie tu pokazujecie i szczerze wam ich zazdroszczę ;] I kto wie może kiedyś i ja będę miała swojego? Jak na razie to nawet dobrze galopować nie umiem ale mam nadzieję że się nauczę xD Pozdrawiam ;]
Ja dzierżawię Evitę ;*. Ma 9 lat, małopolak, srokacz mój kochany. Uwielbia skakac ( niestety również ogrodzenia), kiedyś chodziła ujeżdżenie kl. N, ale potem miała 2 lata przerwy od jazy całkowicie i dopiero ja się nią potem zajęłam. Jest strasznie szybka i jak już się wyrwie to zatrzymac nie można ;P Jak zobaczy jakiegoś konia który galopuje przed nią, albo obok niej to od razu chce się ścigac. Strasznie się płoszy, ale jest coraz lepiej, kiedyś jak wiatr zawiał to od razu wyrywała, a teraz już nawt w tereny jeździmy. Jest bardzo delikatna na rękę i od razu podnosi łeb jak źle się jedzie, ale pracujemy nad tym i coraz częściej udaje mi się ją zbierac ;D Uwielbia się przytulac i wie jak wyciągnąc smakołyki ;P A to mój mały dzikusek:
Moje konisko, które dostałam tak jakby.. na urodziny;) to jest wariat... nie będę się wypowiadać... ;p
Karolla śliczny ten konik!Pozostałe też oczywiscie ;DDJa nie mam konika własnego ;( ale przymiezam się do dzierżawy albo współdzierzawy:)
ja mam 11 koni ;]