Na razie nie mogę jeszcze kupić/adoptować konia. Myślę, że w przyszłe wakacje o tym pomyślę z rodzicami.Teraz mam pytanie szczególnie do tych, którzy mają własne konie, lub do instruktorów. Lepiej jest trzymać konia u siebie czy w pensjonacie (550 zł miesięcznie) ? Jakie siodło oraz wędzidło (ogłowie) będą najlepsze? Nie planuje startować w zawodach tylko jeździć dla sportu i czystej przyjemności. Z góry dziękuję za każdą pomoc :)
Hej wiesz to zależy od ciebie, bo jeśli masz daleko do stajni w której masz go trzymać to może lepiej u siebie zależy też czy masz odpowiednie warunki i wiedzę. Wiesz stajnia czy wiata jakaś, pastwisko, mały menaż,siodlarnia miejsce na paszę... Jeśli chodzi o siodło to polecam wszechstronne jeśli nie chcesz startować w zawodach tylko jeździć dla przyjemności, a co do ogłowia to zależy też od ciebie jaki masz gust, które ci się podoba jakie preferujesz itp, a jeśli mowa o wędzidle to ja bym odkupiła stare na którym koń chodził, musi być ono odpowiednio dopasowane. Najpopularniejsze to chyba wędzidło łamane, ale nie dam ręki uciąć ja używam tego :)
Nie mam swojego konia,ale spróbuje pomóc.Jeśli chodzi o stajnię,to uważam,że najlepiej trzymać konia w pensjonacie.Wtedy nie musisz się martwić o to żeby nakarmić konia,lub wyprowadzić na padok,kiedy nie masz czasu i koń jest cały czas pod opieką.Co do wędzidła to ja bym polecała podwójnie łamane,bo zapobiega efektowi ""dziadka do orzechów"".
Hej, ja swojego konia trzymam u siebie. Ma stajnię otwartą ( czyli może wychodzić i wracać kiedy chce ) i padoki. Na końcu padoków jest maneż, przy stajni siodlarnia. Uważam, że lepiej jest mieć konia u siebie,(jeśli ma się warunki) bo zawsze można do niego pójść, zobaczyć no i ogólnie lepiej :D Jak jeździsz dla przyjemności to myślę, że wszechstonne albo westernowe ( jesli nie skaczesz ). Ogłowie to już według własnego gustu i konia. Wędzidło najlepsze podwójnie łamane - mój koń najlepiej na takim chodzi ;] Chociaż o wędzidło to lepiej zapytać właścicieli, bo koń może już takie sobie upodobał :)
Najlepszym rozwiązaniem jest jak konia masz u siebie, ponieważ zawsze, możesz do niego pójść. Wiesz na pewno, ile dostaje jeść bo ty mu dajesz i wiesz jak jest traktowany ( w pensjonatach jest różnie ). Wystarczy mu stajnia, że może wchodzić i wychodzić kiedy chcę na pastwisko lub dobrze zrobiona wiata. Trzeba wiedzieć, że zimą jest trudniej bo zamarzają poidła, więc co jakiś czas trzeba sprawdzać, lub nalewać do wiadra wodę i co jakiś czas zamarzniętą wymieniać na świeżą. Co do siodła - grzbiet konia cały czas się zmienia, więc lepszym z wyjść jest kupienie bezterlicówki dobrej, no chyba, że dasz radę co jakiś czas wymieniać siodła lub łęki. A wędzidło i ogłowie to najlepiej zobaczyć jak będziesz miała konia. Pozdrawiam
Myślę, że mój ogród byłby dobry jedynie na pastwisk. Pensjonat w którym bym trzymała jest jakieś 15 min (na rowerze) ode mnie. Jest tam siodlarnia, pastwisko i maneż (i obok fajne miejsca na wyjazd w teren ;) ) A możesz mi polecić jakąś dobrą firmę, produkującą siodła? Wielkie dzięki :)
U mnie raczej ogród wystarczy tylko na pastwisko i siodlarnie, a że mieszkam na obrzeżach miasta to wokół mam super miejsca na wyjazdy w teren (mieszkam w Łodzi, blisko Chocianowic i Pabianic), ale maneż też by się przydał :/ Myślałam o Westernie, ale chciałabym też skakać więc odpuszczę ;) Też myślałam o wszechstronnym, ale chciałam się poradzić kogoś kto ma już konia i coś o tym wie. Dzięki wielki ;) PS: A znasz może firmę produkującą dobre siodła?
No właśnie tu mam problem, bo tata ma uczulenie na sierść :/ A pensjonat w którym bym trzymała jest 15 min ode mnie (na rowerze). Znam tamtych ludzi i wiem, że konia nie skrzywdzą, tak samo mówi mi dziewczyna, która ma tam swojego konia ^.^ A możesz polecić firmę produkującą dobre siodła? Dzięki :)
Też słyszałam, że to dobre siodła, ale jednak dobrać odpowiednie i później zmieniać je to dość kłopotliwe :)Ja też miałam z tym problem, jednak teraz jestem bardzo zadowolona. Polecam te ujeżdżeniowe, bo innych nie mam i nie miałam okazji wypróbować.
Bezterlicówki są ok, tylko trzeba się przestawić, bo jednak siedzi się inaczej. Każde siodło z terlicą trzeba co jakiś czas zmienić, przecież koń w treningu też się zmienia. Po jakimś czasie, kiedy nabierze mięśni, wcześniejsze siodło pewnie będzie za ciasne.Przy decydowaniu się, gdzie postawić konia, trzeba wziąć pod uwagę, że będzie potrzebował TOWARZYSTWA- innego konia, nie kozy czy owcy. Dla mnie stanowczo pensjonat.Wędzidło- najlepiej zacząć od zwykłego albo oliwkowego, pojedynczo łamanego, a dopiero w razie potrzeby zmieniać (chyba że z wiarygodnego źródła wiadomo już, na czym koń dobrze chodzi). Nie, pojedynczo łamane nie powoduje efektu dziadka do orzechów, co zostało już udowodnione. Siodło- jest mnóstwo dobrych firm, opinie o nich łatwo znajdziesz w necie. Lepiej unikać bardzo tanich, nowych siodeł za 700 zł- szybko się niszczą, nie pozwalają prawidłowo usiąść, rzadko kiedy pasują na konia. Ogłowia- to samo, te zupełnie najtańsze raczej rzadko są dobre. Lepiej już jest kupić używany sprzęt lepszej marki. Najważniejszym elementem wyposażenia jest praktyczna wiedza. Dużo mniej stresu będzie, jeśli naprawdę będziesz wiedzieć, co robić, a nie jeśli tylko będzie Ci się wydawać, że wiesz, co robisz. Przed kupnem własnego konia najlepiej jest wkręcić się poważnie w pomoc w stajni, a najlepiej dzierżawę. Będąc tylko jeźdźcem albo najwyżej co jakiś czas zamiatając stajnię nie można dowiedzieć się wielu rzeczy, bo po prostu się z nimi nie styka. Z wiedzy z kolei wypływa kolejny element- kalkulacja, czy kogoś zwyczajnie na konia stać. Kupno to dopiero początek wydatków. Mam wielką nadzieję, że obydwie kwestie masz już przemyślane.
U mnie raczej ogród wystarczy tylko na pastwisko i siodlarnie, a że mieszkam na obrzeżach miasta to wokół mam super miejsca na wyjazdy w teren (mieszkam w Łodzi, blisko Chocianowic i Pabianic), ale maneż też by się przydał :/ Myślałam o Westernie, ale chciałabym też skakać więc odpuszczę ;) Też myślałam o wszechstronnym, ale chciałam się poradzić kogoś kto ma już konia i coś o tym wie. Dzięki wielki ;) PS: A znasz może firmę produkującą dobre siodła?Obrzeża Łodzi, mniej-więcej w kierunku Pabianic? A mogłabyś mi podać nazwę tej stajni :) ?
Na razie nie mogę jeszcze kupić/adoptować konia. Myślę, że w przyszłe wakacje o tym pomyślę z rodzicami.Teraz mam pytanie szczególnie do tych, którzy mają własne konie, lub do instruktorów. Lepiej jest trzymać konia u siebie czy w pensjonacie (550 zł miesięcznie) ? Jakie siodło oraz wędzidło (ogłowie) będą najlepsze? Nie planuje startować w zawodach tylko jeździć dla sportu i czystej przyjemności. Z góry dziękuję za każdą pomoc :)
Hej wiesz to zależy od ciebie, bo jeśli masz daleko do stajni w której masz go trzymać to może lepiej u siebie zależy też czy masz odpowiednie warunki i wiedzę. Wiesz stajnia czy wiata jakaś, pastwisko, mały menaż,siodlarnia miejsce na paszę... Jeśli chodzi o siodło to polecam wszechstronne jeśli nie chcesz startować w zawodach tylko jeździć dla przyjemności, a co do ogłowia to zależy też od ciebie jaki masz gust, które ci się podoba jakie preferujesz itp, a jeśli mowa o wędzidle to ja bym odkupiła stare na którym koń chodził, musi być ono odpowiednio dopasowane. Najpopularniejsze to chyba wędzidło łamane, ale nie dam ręki uciąć ja używam tego :)
Nie mam swojego konia,ale spróbuje pomóc.Jeśli chodzi o stajnię,to uważam,że najlepiej trzymać konia w pensjonacie.Wtedy nie musisz się martwić o to żeby nakarmić konia,lub wyprowadzić na padok,kiedy nie masz czasu i koń jest cały czas pod opieką.Co do wędzidła to ja bym polecała podwójnie łamane,bo zapobiega efektowi ""dziadka do orzechów"".
Hej, ja swojego konia trzymam u siebie. Ma stajnię otwartą ( czyli może wychodzić i wracać kiedy chce ) i padoki. Na końcu padoków jest maneż, przy stajni siodlarnia. Uważam, że lepiej jest mieć konia u siebie,(jeśli ma się warunki) bo zawsze można do niego pójść, zobaczyć no i ogólnie lepiej :D Jak jeździsz dla przyjemności to myślę, że wszechstonne albo westernowe ( jesli nie skaczesz ). Ogłowie to już według własnego gustu i konia. Wędzidło najlepsze podwójnie łamane - mój koń najlepiej na takim chodzi ;] Chociaż o wędzidło to lepiej zapytać właścicieli, bo koń może już takie sobie upodobał :)
Najlepszym rozwiązaniem jest jak konia masz u siebie, ponieważ zawsze, możesz do niego pójść. Wiesz na pewno, ile dostaje jeść bo ty mu dajesz i wiesz jak jest traktowany ( w pensjonatach jest różnie ). Wystarczy mu stajnia, że może wchodzić i wychodzić kiedy chcę na pastwisko lub dobrze zrobiona wiata. Trzeba wiedzieć, że zimą jest trudniej bo zamarzają poidła, więc co jakiś czas trzeba sprawdzać, lub nalewać do wiadra wodę i co jakiś czas zamarzniętą wymieniać na świeżą. Co do siodła - grzbiet konia cały czas się zmienia, więc lepszym z wyjść jest kupienie bezterlicówki dobrej, no chyba, że dasz radę co jakiś czas wymieniać siodła lub łęki. A wędzidło i ogłowie to najlepiej zobaczyć jak będziesz miała konia. Pozdrawiam
Myślę, że mój ogród byłby dobry jedynie na pastwisk. Pensjonat w którym bym trzymała jest jakieś 15 min (na rowerze) ode mnie. Jest tam siodlarnia, pastwisko i maneż (i obok fajne miejsca na wyjazd w teren ;) ) A możesz mi polecić jakąś dobrą firmę, produkującą siodła? Wielkie dzięki :)
Dzięki:) A znasz może jakąś dobrą firmę produkującą siodła?
U mnie raczej ogród wystarczy tylko na pastwisko i siodlarnie, a że mieszkam na obrzeżach miasta to wokół mam super miejsca na wyjazdy w teren (mieszkam w Łodzi, blisko Chocianowic i Pabianic), ale maneż też by się przydał :/ Myślałam o Westernie, ale chciałabym też skakać więc odpuszczę ;) Też myślałam o wszechstronnym, ale chciałam się poradzić kogoś kto ma już konia i coś o tym wie. Dzięki wielki ;) PS: A znasz może firmę produkującą dobre siodła?
No właśnie tu mam problem, bo tata ma uczulenie na sierść :/ A pensjonat w którym bym trzymała jest 15 min ode mnie (na rowerze). Znam tamtych ludzi i wiem, że konia nie skrzywdzą, tak samo mówi mi dziewczyna, która ma tam swojego konia ^.^ A możesz polecić firmę produkującą dobre siodła? Dzięki :)
Słyszałam od wielu ludzi, że Siodła bezterlicowe z firmy Barefoot są naprawdę dobre. Tam są siodła westernowe, wszechstronne i ujeżdżeniowe.
ok. dzięki :)
Jeśli szukasz dobrego siodła, porządnego to polecam stuben.
Też słyszałam, że to dobre siodła, ale jednak dobrać odpowiednie i później zmieniać je to dość kłopotliwe :)
Jeśli chodzi o ogłowie to kup je według własnego gustu, wędzidło też. Ja ci polecam wędzidło podwójnie łamane, marka nie ma znaczenia.
Też słyszałam, że to dobre siodła, ale jednak dobrać odpowiednie i później zmieniać je to dość kłopotliwe :)Ja też miałam z tym problem, jednak teraz jestem bardzo zadowolona. Polecam te ujeżdżeniowe, bo innych nie mam i nie miałam okazji wypróbować.
Bezterlicówki są ok, tylko trzeba się przestawić, bo jednak siedzi się inaczej. Każde siodło z terlicą trzeba co jakiś czas zmienić, przecież koń w treningu też się zmienia. Po jakimś czasie, kiedy nabierze mięśni, wcześniejsze siodło pewnie będzie za ciasne.Przy decydowaniu się, gdzie postawić konia, trzeba wziąć pod uwagę, że będzie potrzebował TOWARZYSTWA- innego konia, nie kozy czy owcy. Dla mnie stanowczo pensjonat.Wędzidło- najlepiej zacząć od zwykłego albo oliwkowego, pojedynczo łamanego, a dopiero w razie potrzeby zmieniać (chyba że z wiarygodnego źródła wiadomo już, na czym koń dobrze chodzi). Nie, pojedynczo łamane nie powoduje efektu dziadka do orzechów, co zostało już udowodnione. Siodło- jest mnóstwo dobrych firm, opinie o nich łatwo znajdziesz w necie. Lepiej unikać bardzo tanich, nowych siodeł za 700 zł- szybko się niszczą, nie pozwalają prawidłowo usiąść, rzadko kiedy pasują na konia. Ogłowia- to samo, te zupełnie najtańsze raczej rzadko są dobre. Lepiej już jest kupić używany sprzęt lepszej marki. Najważniejszym elementem wyposażenia jest praktyczna wiedza. Dużo mniej stresu będzie, jeśli naprawdę będziesz wiedzieć, co robić, a nie jeśli tylko będzie Ci się wydawać, że wiesz, co robisz. Przed kupnem własnego konia najlepiej jest wkręcić się poważnie w pomoc w stajni, a najlepiej dzierżawę. Będąc tylko jeźdźcem albo najwyżej co jakiś czas zamiatając stajnię nie można dowiedzieć się wielu rzeczy, bo po prostu się z nimi nie styka. Z wiedzy z kolei wypływa kolejny element- kalkulacja, czy kogoś zwyczajnie na konia stać. Kupno to dopiero początek wydatków. Mam wielką nadzieję, że obydwie kwestie masz już przemyślane.
U mnie raczej ogród wystarczy tylko na pastwisko i siodlarnie, a że mieszkam na obrzeżach miasta to wokół mam super miejsca na wyjazdy w teren (mieszkam w Łodzi, blisko Chocianowic i Pabianic), ale maneż też by się przydał :/ Myślałam o Westernie, ale chciałabym też skakać więc odpuszczę ;) Też myślałam o wszechstronnym, ale chciałam się poradzić kogoś kto ma już konia i coś o tym wie. Dzięki wielki ;) PS: A znasz może firmę produkującą dobre siodła?Obrzeża Łodzi, mniej-więcej w kierunku Pabianic? A mogłabyś mi podać nazwę tej stajni :) ?
Tak. jalieś 5 min od Ikey i Portu Łódź (ul. Dubois) Tyle, że ta stajnia nie ma nazwy o.O