Reklama
  • EquusLove2012-05-19 14:04:05

    Cześć Kochani :) W przyszłości raczej dalszej niż bliższej chciałabym mieć własnego konia. Finanse to nie problem, więc miałby wszystko czego tylko by potrzebował. Mam jednak kilka pytań... Kiedy tak dłużej o tym myślę, to przejmuje mnie tak wielki strach, że aż mnie paraliżuje! Boję się, że to jeszcze większy "problem" i obowiązek niż mam teraz świadomość (a mam świadomość, że to nie jest kotek czy piesek). Całe lato pracowałam w stajni i teraz też często pracuję, więc z czysto praktycznych rzeczy wiem bardzo dużo. Jeżdżę też dobrze. Piszę o tym, ponieważ chcę uniknąć odpowiedzi typu: " czy to Twoja pasja?" "co wiesz o koniach". I tych dziewczyn które piszą o tym, że to cholernie ogromny wielki gigantyczny max super extra bomba czad obowiązek, każde słowo oddzielają 10 wykrzyknikami, a tak naprawdę nie mają nic więcej do powiedzenia. Krótko mówiąc wiem co to znaczy własny koń. Czy mój strach jest większy niż powinien być? Bo kiedy dziewczyny opisują swoje życie z własnym koniem to nie brzmi to tak dramatycznie jak to sobie wyobrażam. Nie wiem skąd bierze się mój strach, bo zawsze radzę sobie z każdym koniem. Bałabym się chyba np. że nie rozpoznam jakieś poważnej choroby, której objawy nie są jakieś gwałtowne. Mogłybyście opisać mi jak wygląda Wasze życie z koniem? Nie chcę się tak bać. Mam w sobie tyle miłości do koni, że chciałabym ją obdarować mojego przyszłego konia. Też miałyście takie obawy? Proszę o duuużo informacji :D Dziękuję bardzo wszystkim. Pozdrawiam EquusLove

  • buba 2012-05-19 16:19:54

    Ja nie mam własnego konia , ale w przyszłości też zamierzam mieć(:) I muszę powiedzieć , że te same pytania pojawiały się w mojej głowie , i  wtedy pomyślałam...skoro inni dają radę i to jeszcze z większą liczbą koni , zrobiłabym dla tego zwierzęcia bardzo dużo , własny koń może mnie wiele nauczyć..itp. Jeśli czujesz , że nie warto dłużej czekać , a z innymi końmi umiesz sobie poradzić ,w takim razie myślę , że to odpowiedni moment;) To wielki obowiązek , ale da się zrobić!:)

  • Aduskon 2012-05-19 18:55:19

    To nie jest nic strasznego. Musisz mieć pojęcie o koniach i osoby w stajni które w razie potrzeby pomogą Ci i będą służyć radą, do tego instruktor lub trener który już fachowo odpowie Ci na wszystkie pytania. W pensjonatach dla koni są zatrudnione osoby które wiedzą co nieco o koniach, kiedy je karmią czy wyprowadzają na padok i zauważają że coś jest nie tak to powiedzą Ci o tym... zazwyczaj.... w porządnych stajniach... ale nie martw się, to nie jest nic aż tak strasznego, dasz sobie radę, tylko nie bierz się za trzymanie go u siebie, bo to jednak wymaga ogromnego pojęcia o koniach.

  • redakcja 2012-05-20 20:31:12

    Dasz sobie radę; ja też tak miałam - kiedy mówiłam/pisałam na forum, że chcę własnego konia, to każdy mi odpowiedział: "to nie kotek ani chomik!!! TO ODPOWEDZIALNOŚĆ!!!" - no tak, tyle że ja wiem że koń to kilkaset kilogramów wagi, które trzeba wykarmić i które może być niebezpieczne, etc.Najoględniej: ja nie mam doświadczenia z końmi (ostatnio konia wyprowadzałam, kiedy miałam 5 lat, a więc 12 lat temu). Podobne pytania zrodziły się w mojej głowie, kiedy rodzice zdecydowali się na kupno konia. Pierwsza reakcja: Huuuuuura!; druga reakcja: O Boże, ja o koniach nie mam bladego pojęcia. Ale postanowiłam, że dam radę. Poszłam do znajomych, którzy mają potężne konie zimnokrwiste i pomagałam im przy obrządku - nie było źle. Wcale się nie bałam tych kolosów, chociaż właściciel mówił, że potrafią nieźle dopiec :) Teraz już się nie boję i konia mogłabym przyjąć chociażby jutro, i wiem, że poradziłabym sobie. W najbliższe wakacje spodziewam się dostać jakiegoś wierzchowca - chociażby ze schroniska :) Skoro Ty chodzisz do stajni i tam pracujesz, to jesteś bardziej zaawansowanym opiekunem ode mnie.

  • Reklama
  • Czapraczek 2012-05-20 20:43:23

    Na pewno pomoże Ci oparcie w rodzicach i trenerze, stajennym. Powinnaś mieć kogoś, kto Cię będzie wspierał w trudnych chwilach... Kiedy Wasza miłość (między Tobą, a koniem :)) będzie wystarczająco duża, obawy znikną, bo będziesz miała też to największe oparcie - oparcie w koniu.

  • malgosia41 2012-05-31 17:42:25

    Kupilam wlasnego konie bo mnie zachwycil ,mlody kon 5 lat ,ja nie jestem super jezdzcem ,starch byl tak ogromny przed samym kupnem ze szkoda gadac ,i jest do dzis ,powiem dlaczego ,.Najpierw zauroczenie ,DUMA ze mam wlasnego konia ,bieganie kupywanie i jazda ,nauka moja i jego ,niestety strach ciagle jest ,a to ze moge sama byc chora i co??a to ze cos sie stanie z koniem a ja nie umiem rozpoznac a kazda wizyta kosztuje ,czasami mniej czasami wiecej ,ale daje po portfelu ,wzielam instruktora zeby nie robic bledow na koniu i nie uczyc go zlych rzeczy ani siebie ,no i zaczelo sie .Popatrzylam na ludzi ktorzy przychodza do swoich konie ,maja juz kila lat konie ,ludziska w podeszlym wieku ,nie majacyh juz tyle sil juz nie wspomne o czasie dla konia!!,ja spedzam w stadninie po 3 godziny ,wiecej na czyszczeniu jego niz samej jezdzie ,ale patrzac na wysilki innych ,pomyslam sobie ze mnie czeka to samo ,kon zyje 20 -30 lat ,czy ja bede miec sile dalej ??Uwielbiam tego konia ale tez zaluje ze kupilam a nie wzielam w dzierzawe z ktorej zawsze mozna sie wycofac .Oczywiscie fajnie widziec postepy i jak ludziska podziwjaja ale to ja musze biegac codziennie ,czyscic jezdzic ,czy zimno czy goraca .Strach to prawdziwa intuicja ,i nie jest wiekszy niz powinnien byc .Jezeli jestes mloda to super masz szanse sie wykazac razem z koniem :)

  • angy18 2012-06-01 09:09:47

    Mam swojego konia już prawie rok, jak sama napisałaś,  pracowałaś przy koniach, w stajni to wiesz, że nie jest to lekka praca, ale co jest najpiękniejsze, dla mnie nie jest problemem sprzątanie w boksie, dawanie jedzenia, jest to sama przyjemność:) Ja też obawiałam się czy rozpoznam jak coś będzie nie tak z moim koniskiem, ale znając podstawowe zasady jesteś w stanie od razu zauważyć, że  coś się dzieje. Tym bardziej, że z każdym dniem poznajecie się lepiej.  Będziesz zauważać czy koń  jest apatyczny, czy jest radosny i pełen energii. Posiadanie własnego konia jest ogromną przyjemnością, dla mnie jest to członek mojej rodziny, spędzanie z nim czasu jest czymś wyjątkowym, nauczył mnie wielu rzeczy. Jeżeli będziesz miała możliwość posiadania własnego konia to będzie on najszczęśliwszym zwierzakiem pod słońcem.:)))) POWODZENIA

  • angy18 2012-06-01 09:14:33

    Jeśli chcesz być bardziej pewna masz czas na doszkolenie:) pytaj, pytaj i jeszcze raz pytaj bardziej doświadczonych ludzi. Filtruj informacje, które od nich dostajesz, zainwestuj w książki i czytaj, dasz sobie radę.    :)

  • Reklama
  • korona2001 2012-06-01 11:30:38

    według mnie nie ma się czego bać! Jeśli dużo czasu spędzasz z końmi i z nimi obcujesz nie masz się czego obawiać. nie możesz się kierować tylko  swymi obawami,ale  czerpać radość ze wszystkiego innego. Natomiast jeśli chodzi o choroby - to napewno zauważysz że coś jest nie tak z Twoim rumakiem. Jeśli radzisz sobie z innymi końmi to ze swoim na pewno sobie poradzisz.!!! Ja raczej nie miałam obaw  co do swojego konia raczej byłam extra szczęśliwa:DDD Pamiętaj bez obaw :D

  • thien 2012-06-01 11:30:52

    Dobrze też mieć kogoś zaufanego (najlepiej z 2-3 osoby), aby w czasie Twoich wakacji albo choroby koń miał zapewnioną opiekę. Ważne jest żeby to były osoby odpowiedzialne, które nie sforsują konia i nie będą zmieniały Twoich metod pracy z nim. W dużych stajniach zatrudnione w nich trenerki mogą nie mieć czasu by pomóc w takich sprawach.

  • MaYaY 2014-08-01 22:37:16

    tutaj są podstawowe informacje dla osob, ktore chca miec wlasnego konia:http://sklep-jezdziecki.e-nocleg.net.pl/konie/poradnik-kupujemy-wlasnego-konia-cz

  • jestemzlasu 2014-08-01 23:02:34

    Artykuł trochę jakby pisany przez laika, ale mógłby nawet być pożyteczny. Tylko - serio? "Jeździectwo konne"? A jest jakieś inne? Ośle?Ogrzewane pomieszczenia w stajni? Wybieg na hali? Przechowywanie konia? W innych artykułach też sporo kwiatków, wygląda jakby pisała to gimnazjalistka rozpoczynająca naukę "jeździectwa konnego". (No i font bez polskich znaków trochę wypala oczy... Chociaż byłby całkiem ładny.)

  • Reklama


Reklama
Reklama