Reklama
  • laura652011-10-09 18:32:36

    Wodze Pessoa stosowane są do pracy z ziemi. Posiadają cztery możliwości ustawiania. Jest to patent, w którym ruch tylnych nóg konia powoduje przesuwanie się wędzidła w jego pysku (piłowanie). Im bardziej odstawiony jest zad konia tym mocniej działa wędzidło. Jest to patent bardzo bolesny i nie ma przy nim mowy o elastycznym i delikatnym kontakcie z pyskiem wierzchowca.no właśnie... co o nich uważacie? stosowaliście je już kiedyś? nadają się do pracy z młodym koniem?odpowiedzcie mi na moje pytania i jak nasuwają wam się jeszcze jakieś informacje na ten temat to też proszę o napisaniu tu mi ich bo wszystko mi się przyda :)

  • izusiaaw 2011-10-09 19:34:49

    w sumei ne slyszlam o tym ale czytajac ze jest bolesne itp. to mysle ze do proacy z mlodym koniem sie nie nadaje,poniewaz konik bedzie sie buntowal przeciwko temu   wedzidlo bedzie napoczatku moze i chcetnie bral ale po takeij ,,kuracjii"" z pewnoscia nie, poza tym mlode konie powinny byc uczone jazdy na kontakcie,badz luznej wodzy   ja bym za to sie nie brala

  • redakcja 2011-10-10 10:47:10

    Ja widziałam kilka razy trening różnych koni na tym "patencie". W sumie nie wygląda to strasznie, może poza mina konia, któremu wyraźnie coś nie pasowało.Stosują to czasem jeźdźcy z dużym doświadczeniem i głównie wtedy, gdy koń ma problem, a nigdy do pracy z młodym koniem.Z tego co słyszałam to nie można stosować tego na koniach zbyt nerwowych, które nie lubią "nowych rzeczy" i tych, które chętnie brykają - może to spowodować nawet złamianie rzuchwy. Zdecydowanie twierdzę, że dla młodego konia taki patent jest zbyt inwazyjny.

  • laura65 2011-10-10 13:31:39

    dziękuję bardzo za odpowiedzi :)

  • Reklama
  • Me Gusta 2011-10-10 17:38:42

    Młodemu koniu raczej tego patentu bym nie radziła, chyba, że zapniesz "wodze" idące od pasa na grzbiecie, a potem do wędziła - by zapiąc je na tym pasie. Razem z moją znajomą tak podpinałyśmy mniej doświadczone konie i może nie działało to tak samo, mimo wszystko konie szły z podstawionym zadem, a pyskiem zajmowałyśmy się np. zwykłymi wypinaczami, by mu się krzywda od Passoa nie stała. ; ) Me.

  • Bazich 2011-10-11 15:27:25

    Młodemu koniu raczej tego patentu bym nie radziła, chyba, że zapniesz "wodze" idące od pasa na grzbiecie, a potem do wędziła - by zapiąc je na tym pasie. Razem z moją znajomą tak podpinałyśmy mniej doświadczone konie i może nie działało to tak samo, mimo wszystko konie szły z podstawionym zadem, a pyskiem zajmowałyśmy się np. zwykłymi wypinaczami, by mu się krzywda od Passoa nie stała. ; ) Me.

  • vayra 2012-11-15 11:07:29

    Powiem tak, stosowałam na 2 koniach. Pierwszy byla to klacz charakterna od której nie byłam w stanie wymagać wiele , po 2 użyciach pod siodlem kon sie rozluźnił. Teraz mam klacz, która bardzo wiesza sie na ręce i woli zasówać przodem, uwieszona lub wyżyrafiona, patentu używałam w zeszłym roku 2 razy, bo na innych (wypinace, czampon) powodowała niebezpieczne sytuacje, wczoraj wróciłam do lonży na pessoa, jestem zadowolona! Ale w brew pozorom trzeba bardzo uważać i koń MUSI MIEĆ CHOLERNE ZAUFANIE DO LONZUJACEGO, bo może sobie krzywde zrobić, a lonżujący musi cały czas uważać i obserwować konia. Jak z każdym patentem dla ludzi, którzy mają głowe i nie dla każdego konia. Tysiąc patentów i tysiące metod tylko trzeba umieć je dopasować do koni

  • Renizi 2012-11-15 13:52:16

    Są jednak przypadki które stosują wodze pessoa nawet nie znając ich działania. Znam takie przypadki osobiście. Uważają ze jak lonża bez wypinaczy to z pessoa [tak, oni nawet nie wiedzą jak się to nazywa i po co jest] bo przecież wtedy konik się ładnie zbiera i będzie łatwiej kiedy pod siodło założymy czarną wodze...No ale są ludzie którzy starannie dobierają plan treningowy konia i "ludzie" którzy dziesięciolatce dają czarna wodze ;)

  • Reklama
  • matrixx 2012-11-15 20:28:09

    powiem tak: wszystko jest dla ludzi, nawet pessoa czy inne patenty... nie zrobią krzywdy koniom, jesli używamy tego z głową!!! bo w końcu człowiek wymyślił to wszystko. Jest wiele różnych metod, jak nie ta to nastepna, tylko trzeba umieć dopasować do odpowiedniego konia jak napisała vayra.co do pessoa i młodych koni to nie polecałabym. ;))Pozdrawiam!

  • vayra 2013-06-30 20:04:35

    Z resztą z tego co wiem to pessoa zostało wymyślone przede wszystkim do poprawy galopu, w kłusie nie wiele znosi, co do różnych ludzi...Wczoraj konia lonżował mój narzeczony, zaczepiła go nowa pensjonariuszka zachwycona tym jak kon chodzii zaczela wypytywać : Co to? Czy może pożyczyć?Oczywiście mój facet znając sie troche powiedział, ze patent nie jest dla każdego, a co do pożyczania mnie ma spytać ;-/Za to koleżanka, która kiedyś widziała, jak konia lonzuje na tym to powiedziała, że się znęcam....Zdania są podzielone i oczywiscie tez się zgadzam, że osoby nie umiejące sie poslugiwac nie powinny używać!!!!!Ale niestety nie jesteśmy w stanie nic zrobić z takimi delikfentami



Reklama
Reklama