Gdy brałam udział w zawodach T.R.E.C. W fazie MA (kontrola tempa) był galop w kierunku koni i jak dopchałam konika na początek trasy to zamiast wolnym galopem popędził do koni tak szybko jak tylko mógł i nie mogłam nim zwolnić ani zahamować. W tym przypadku tej fazy trzeba było przejechać 150 m po wyznaczonym pasie (około 2 m szerokości ) jak NAJWOLNIEJSZYM galopem. Jeśli się wyjedzie poza pas to bieg jest niezaliczony. Jak mogę zwolnić takim koniem, który strasznie ni lubi chodzić indywidualnie a tym bardziej gdy nie ma w pobliżu innych koni?
należało by najpierw popracować nad separacją konia, z tego co mi wiadomo na ten temat a nie uważam się za specjalistę, jedną z metod jest praca zgodnie z technikami naturala, chodzi o to że oprócz leku separacji od stada pojawia się jeszcze problem zaufanie konia do jeźdźca, gdzie jedno można zastąpić drugim, w przypadku moich koni okazała się to bardzo skuteczna metoda.
Gdy brałam udział w zawodach T.R.E.C. W fazie MA (kontrola tempa) był galop w kierunku koni i jak dopchałam konika na początek trasy to zamiast wolnym galopem popędził do koni tak szybko jak tylko mógł i nie mogłam nim zwolnić ani zahamować. W tym przypadku tej fazy trzeba było przejechać 150 m po wyznaczonym pasie (około 2 m szerokości ) jak NAJWOLNIEJSZYM galopem. Jeśli się wyjedzie poza pas to bieg jest niezaliczony. Jak mogę zwolnić takim koniem, który strasznie ni lubi chodzić indywidualnie a tym bardziej gdy nie ma w pobliżu innych koni?
Co to jest T.R.E.C .i faza M.A.
Na profilu napisalas "zatrzymywanie od nacisku wędzidełka " .To chyba nie jest dobra szkółka !
należało by najpierw popracować nad separacją konia, z tego co mi wiadomo na ten temat a nie uważam się za specjalistę, jedną z metod jest praca zgodnie z technikami naturala, chodzi o to że oprócz leku separacji od stada pojawia się jeszcze problem zaufanie konia do jeźdźca, gdzie jedno można zastąpić drugim, w przypadku moich koni okazała się to bardzo skuteczna metoda.