Słyszałam, że cały personel odszedł... Zdziwiłam się bardzo, bo stajnia w Myślęcinku ma idealne warunki, aby zacząć jakąś działalność sportową, a pomimo tego robili tak, jak robili, czyli maksymalna rekreacja.Myślę, że to wina szefostwa :cSzkoda.
Dawno tam nie byłam, ale wiem, że kilka świetnych instruktorów zostało wyrzuconych przez to, że nie przedłużyli sobie umowy z Caritasem. Co do wolontariuszek nie wiem. Kiedyś chciałam, ale zostałam zniechęcona.
A ja tam jeżdżę i od jakis dwóch lat obserwuję rozwój tego osrodka . Ma on swoje wzloty i upadki ale moim zdaniem jest o wiele lepiej niż było za "dawnych" czasów. Instruktorki ostatnio często się zmieniają i ku mojej uciesze na lepsze :) , choć czasami mnie to irytuje . Co do ilosci wolontariuszek to pierwsze słyszę żeby ich ilosć jakos się zmniejszyła O.o , jest ich tam od groma. Co do rekreacji to można ten osrodek nazwać stadniną "rekreacyjną" ale jak ktos chce(dla chcącego nic trudnego) to może i tam trenować ,głównie ze względu na całkiem dobre instruktorki. Jeżeli chodzi o umowy to nie będę się wypowiadać bo po prostu nic nie wiem .
Co sądzicie o tym co teraz się tam dzieje? Bo słyszałam, że nie jest ciekawie
Słyszałam, że cały personel odszedł... Zdziwiłam się bardzo, bo stajnia w Myślęcinku ma idealne warunki, aby zacząć jakąś działalność sportową, a pomimo tego robili tak, jak robili, czyli maksymalna rekreacja.Myślę, że to wina szefostwa :cSzkoda.
No wiesz, słyszałam, że Caritas, bo koleżanka tam chodzi i ponoć większość wolontariuszek właśnie odeszła
Dawno tam nie byłam, ale wiem, że kilka świetnych instruktorów zostało wyrzuconych przez to, że nie przedłużyli sobie umowy z Caritasem. Co do wolontariuszek nie wiem. Kiedyś chciałam, ale zostałam zniechęcona.
To nie tak, że sobie nie przedłużyli, Caritas im nie przedłużył.
A ja tam jeżdżę i od jakis dwóch lat obserwuję rozwój tego osrodka . Ma on swoje wzloty i upadki ale moim zdaniem jest o wiele lepiej niż było za "dawnych" czasów. Instruktorki ostatnio często się zmieniają i ku mojej uciesze na lepsze :) , choć czasami mnie to irytuje . Co do ilosci wolontariuszek to pierwsze słyszę żeby ich ilosć jakos się zmniejszyła O.o , jest ich tam od groma. Co do rekreacji to można ten osrodek nazwać stadniną "rekreacyjną" ale jak ktos chce(dla chcącego nic trudnego) to może i tam trenować ,głównie ze względu na całkiem dobre instruktorki. Jeżeli chodzi o umowy to nie będę się wypowiadać bo po prostu nic nie wiem .