Reklama
  • juliet2342013-11-07 11:57:44

    Witam wszystkich. Bardzo chciałabym poznać Waszą opinię na temat współdzierżawy konia sportowego. Czy takie rozwiązanie ma sens? Zawsze uważałam, że koń, z którym trenuje się pod kątem wysokiego sportu powinien być koniem jednego jeźdźca. Ma on plan treningów na cały tydzień, które realizuje.Ma także możliwość wszechstronnego rozwoju. Pojawienie się drugiej osoby dezorganizuje nieco ten plan. Każdy z jeźdźców chce coś osiągnąć i trenować, startować w zawodach... ale każdy musi zrezygnować z połowy dni w tygodniu, na rzecz tego drugiego. Rozwiązanie więc jest bezsensowne, czy wręcz przeciwnie? Jak myślicie?

  • Shango 2013-11-07 16:04:44

    Zacznijmy od tego czym jest "wysoki sport". Na pewno nie jest to klasa P i przy przygotowywaniu się do zawodów tej klasy można dzielić konia z kimś innym pod warunkiem, że ma ten sam bądź lepszy stopień umiejętości ( i wsiada np.: dla własnej satysfakcji, rozwoju konia). Niemniej codzienne jazdy jeźdźca zaczynającego przygodę ze sportem są jak najbardziej wskazane i jeśli nie na tym koniu to na innym powinno się jeździć bardzo dużo. Oczywiscie najlepszym rozwiązaniem będzie stan, gdy pracuje się dłużej z koniem mającym starować w zawodach pod tym jeźdźcem, niemniej da się obejść tą zasadę.Jeżeli chodzi jednak o naprawdę wysokie klasy to treningi powinny odbywać się codziennie w tym samym duecie. Takie zestawienie przyniesie największe korzyści dla wyników pary. Nie słyszałam aby ktoś jeżdżący profesjonalnie już klasy decydował się na dzierżawę w ogóle, nie wspominając o współdzierżawie, ewentualnie oddaje się konia raz na jakiś czas luzakom bądź trenerom, ale "podstawowy" skład nie ulega zmianie.

  • misio 2015-02-18 21:20:03

    No cóż wydzierżawij konia dla siebie bo później ta osoba cię może wykiwać lepiej dzierżaw konia dla siebie a nie na w spółkę więcej na tym zyskaż wiesz.



Reklama
Reklama