Hej!Mam pytanko, jaka jest najlepsza rasa konia? Myślę o koniu dla siebie ;* nie miałam wcześniej własnego wierzchowca... :"( A i jeszcze jedno co sądzicie o arabach shagya, czy nadają na pierwszego rumaka???
Nie wiem jaki jest najlepszy dla ciebie ale ja tam lubię hucuły ... i polecam hucuły ;)Każdy mówi że są uparte i kombinują ... bo to prawda, ale ja jeżdżę na hucule i bardzo dobrze reaguje na łydki ;)
Arab Shagya.. słyszałam o nich same superlatywy, nie miałam do czynienia z nimi bezpośrednio, ale ogólnie są wychwalane za budowę, wytrzymałość itd. Wątpię jednak czy konia tej rasy można kupić w Polsce, chyba rzadko się to zdarza...Hucuły za to też są fajne, choć prawda, że to kombinatory ;)) W stajni mam jednego hucuła i on potrafi nawet pięknie przez przeszkody skakać i to lepiej niż niejeden duży koń. Fajny jest.Jednak nie miałabym zastrzeżeń jak na pierwszego konia mieć SP albo wielkopolaka, te konie są najliczebniejsze w polskich stajniach i raczej kłopotów z takim koniem nie ma jak widać, łatwe w utrzymaniu, posłuszne. Choć z drugiej strony każdy koń ma swój temperament i tutaj nie można patrzeć wyłącznie na to jakiej rasy jest koń. Każdy może być albo szalony, albo bardzo spokojny..
Araby mają z reguły bardzo ognisty charakter i moim zdaniem nie nadają się wcale na pierwszego konia ;) Araby to równiez konie bardzo delikatne. Bardziej podatne na choroby niż chodźby taki wielkopolak, małopolak, czy Sp ;)Ja polecam Sp. sama jako pierwszego rumaka mam Sp i są to bardzo pojętne konie, łatwe do ułożenia, wytrzymałe i mało podatne na choroby ;)oczywiście każdy koń ma własny charakter i usposobienia, więc nawet arabek może być potulnym "misiem", a Sp diabełkiem ;)także przed zakupem powinno "upatrzyć" sobie konia i znać jego charakter, usposobienie i nawyki .
Dokladnie nie idzie powiedziec jaki kon bedzie dla ciebie odpowiedni, poniewaz nie wiemy na jakim pozniomie jazdy jestes i jak sie umisz obslugiwac z konmi. Ogólnie polecam konie wielkopolskie lub szlachetna półkrew ale jak wiesz ze jestes w stanie poradzic sobie z impulsywnym koniem<chodzi mi o araby>to nie widze przeszkod zeby kupic<najlepiej jesli muialal juz doczynienia z arabami>u nas w stajni mamy 3 konie czystej krwi arabskiej i w tym 1 jest normalny a 2 staje na ludzi deba bryka i wgl., a 3 kopie ja staram sie pracowac z 1 i z 3<2 jest zbyt trudny>ja tez przypierzam sie do kupna konia ale chce jakiegos hanowera no albo araba <ale jak hanowera to z ladnym ruchem>:)
Wiesz co, myslę że kiedy zaczniesz oglądać konie i próbowac jeździć na nich to w końcu zakochasz się w którymś i bd ci obojętne jakiej jest rasy a nawet czy to klacz ogier czy wałach :)
Sama musisz sobie odpowiedzieć na pytania jakiego konia szukasz? W czym ma być dobry? Na czym Ci najbardziej zależy? W jaki sposób będziesz go eksploatować i ile czasu jesteś w stanie mu poświęcić.. Jeśli marzysz o zawodach w skokach w wysokich konkursach na pewno nie wybierzesz ślązaka ;D Musisz się zastanowić poważnie czego szukasz!Osobiście proponuję Ci małopolaka, wielkopolaka czy też konia sp.
rewir1, co do ślązaka to nie jest reguła. Znam dziewczynę co ma od chyba 10-ciu lat klacz śląskiej rasy i z powodzeniem na niej skacze, potęgę skoku miała 140cm, a niedawno była na tej klaczy dwukrotną zwyciężczynią konkursu Potęgi Skoków na zawodach rangi regionalnej. Tak więc ślązak się nadaje na skoki jak najbardziej ;)Co do wałacha to się zgadzam :)
Poleciła bym CI konia Małopolskiego albo angloaraba , Kuc New Forest. Szlachetny typ . Po prostu masakra Szlachetne są tak oddanymi końmi (nie mówię o innych bo każdy koń jest cudowny wgl . ) Możesz wybrać konia do twojego wzrostu . Ale polecam CI konie takie 160 m, bo bardzo często są zazwyczaj bardzo miękkie . A Araby na pierwszego wierzchowca . ? Są to konie z temperamentem , jakiego żegen inny koń nie ma . ALe reszte to twoja decyzja . JA bym wybrała na twoim miejscy Kuca New Forest
Jeździsz konno, więc wiesz jaki rozmiar konia najbardziej ci odpowiada. ja ogólnie nie widzę większego sensu w kupowaniu kuca (chyba że chcesz go sprzedac jak wyrośniesz). Ja wolę mieć konia na dłuuugie lata. Może to dlatego, że jestem osoba, której rozstanie z konmi przychodzi bardzo trudno. Ja sobie ostatnio kupiłam pełna krew angielska, jednak koni tej razy nie polecam za bardzo. Sa to konie dość trudne, maja problemy ze skuppieniem się na jeździe, i sa dość impulsywne. Chociaz oczywiście zdarzaja się wyjątki. A jak dla mnie jeśli chodzi o najbezpieczniejszą, najmilsza i wszechstronna rasę są wielkopolaki. :))
jesli chodzi o SP to kiedys moj kowal mówił ze przez te mieszanie czasto zdarzają sie słabe kopyta i trzeba kuć.Jesli jeszcze rośniesz to radze kupić większego konika. mój rumak ma 147 ja mam 168 i to juz ejst różnica. Kupując go jakos mi to nie przeszkadzało ale teraz zcasem mam probleny jak go objąć łydami bo jest bardzo szczupły.No ale sprzedac go nie sprzedam choć trener mi to polecał by kupic cos wiekszego. W końcu przyjaźń najważniejsza mimo rozmiarów. Już nauczyłąm go z nim porozumiewac więc sie da :)
Z kupnem konia należy bardzo bardzo bardzo (...) uważać! Najlepiej przywieźć ze sobą ekipę ludzi, którzy ocenią stan zdrowia, ogólną kondycję, charakter no i go wypróbują. Czasem może być tak, że właściciel konia przed wizytą kupca poda mu środki uspokajające przez co koń może wydawać się milutki i potulny...Najlepiej jeśli znasz jakiegoś doświadczonego hodowcę lub zapytasz go czy nie zna kogoś kto ma do sprzedania odpowiedniego dla Ciebie konia. Najlepiej unikać ogłoszeń typu ,,grzeczny koń, podaje wszystkie nogi"" to równie dobrze można napisać ,,koń ma cztery nogi"".Co do rasy to jest bardziej sprawa gustu ale arab shagya jest z pewnością bardzo drogi i raczej zarezerwowany dla doświadczonych jeźdźców i hodowców (delikatny, często z ognistym temperamentem czasem wręcz histerycznym). Najlepiej by dla Ciebie było wybrać jakieś ogólnie dostępne rasy np. małopolak, wielkopolak, SP, hucuł, konik polski.Pozdrawiam
Hej!Mam pytanko, jaka jest najlepsza rasa konia? Myślę o koniu dla siebie ;* nie miałam wcześniej własnego wierzchowca... :"( A i jeszcze jedno co sądzicie o arabach shagya, czy nadają na pierwszego rumaka???
Nie wiem jaki jest najlepszy dla ciebie ale ja tam lubię hucuły ... i polecam hucuły ;)Każdy mówi że są uparte i kombinują ... bo to prawda, ale ja jeżdżę na hucule i bardzo dobrze reaguje na łydki ;)
Arab Shagya.. słyszałam o nich same superlatywy, nie miałam do czynienia z nimi bezpośrednio, ale ogólnie są wychwalane za budowę, wytrzymałość itd. Wątpię jednak czy konia tej rasy można kupić w Polsce, chyba rzadko się to zdarza...Hucuły za to też są fajne, choć prawda, że to kombinatory ;)) W stajni mam jednego hucuła i on potrafi nawet pięknie przez przeszkody skakać i to lepiej niż niejeden duży koń. Fajny jest.Jednak nie miałabym zastrzeżeń jak na pierwszego konia mieć SP albo wielkopolaka, te konie są najliczebniejsze w polskich stajniach i raczej kłopotów z takim koniem nie ma jak widać, łatwe w utrzymaniu, posłuszne. Choć z drugiej strony każdy koń ma swój temperament i tutaj nie można patrzeć wyłącznie na to jakiej rasy jest koń. Każdy może być albo szalony, albo bardzo spokojny..
Araby mają z reguły bardzo ognisty charakter i moim zdaniem nie nadają się wcale na pierwszego konia ;) Araby to równiez konie bardzo delikatne. Bardziej podatne na choroby niż chodźby taki wielkopolak, małopolak, czy Sp ;)Ja polecam Sp. sama jako pierwszego rumaka mam Sp i są to bardzo pojętne konie, łatwe do ułożenia, wytrzymałe i mało podatne na choroby ;)oczywiście każdy koń ma własny charakter i usposobienia, więc nawet arabek może być potulnym "misiem", a Sp diabełkiem ;)także przed zakupem powinno "upatrzyć" sobie konia i znać jego charakter, usposobienie i nawyki .
Dokladnie nie idzie powiedziec jaki kon bedzie dla ciebie odpowiedni, poniewaz nie wiemy na jakim pozniomie jazdy jestes i jak sie umisz obslugiwac z konmi. Ogólnie polecam konie wielkopolskie lub szlachetna półkrew ale jak wiesz ze jestes w stanie poradzic sobie z impulsywnym koniem<chodzi mi o araby>to nie widze przeszkod zeby kupic<najlepiej jesli muialal juz doczynienia z arabami>u nas w stajni mamy 3 konie czystej krwi arabskiej i w tym 1 jest normalny a 2 staje na ludzi deba bryka i wgl., a 3 kopie ja staram sie pracowac z 1 i z 3<2 jest zbyt trudny>ja tez przypierzam sie do kupna konia ale chce jakiegos hanowera no albo araba <ale jak hanowera to z ladnym ruchem>:)
Wiesz co, myslę że kiedy zaczniesz oglądać konie i próbowac jeździć na nich to w końcu zakochasz się w którymś i bd ci obojętne jakiej jest rasy a nawet czy to klacz ogier czy wałach :)
Sama musisz sobie odpowiedzieć na pytania jakiego konia szukasz? W czym ma być dobry? Na czym Ci najbardziej zależy? W jaki sposób będziesz go eksploatować i ile czasu jesteś w stanie mu poświęcić.. Jeśli marzysz o zawodach w skokach w wysokich konkursach na pewno nie wybierzesz ślązaka ;D Musisz się zastanowić poważnie czego szukasz!Osobiście proponuję Ci małopolaka, wielkopolaka czy też konia sp.
a jeżeli chodzi o płeć to najlepiej wybrać wałacha => stabilny przez cały rok ;D
rewir1, co do ślązaka to nie jest reguła. Znam dziewczynę co ma od chyba 10-ciu lat klacz śląskiej rasy i z powodzeniem na niej skacze, potęgę skoku miała 140cm, a niedawno była na tej klaczy dwukrotną zwyciężczynią konkursu Potęgi Skoków na zawodach rangi regionalnej. Tak więc ślązak się nadaje na skoki jak najbardziej ;)Co do wałacha to się zgadzam :)
Poleciła bym CI konia Małopolskiego albo angloaraba , Kuc New Forest. Szlachetny typ . Po prostu masakra Szlachetne są tak oddanymi końmi (nie mówię o innych bo każdy koń jest cudowny wgl . ) Możesz wybrać konia do twojego wzrostu . Ale polecam CI konie takie 160 m, bo bardzo często są zazwyczaj bardzo miękkie . A Araby na pierwszego wierzchowca . ? Są to konie z temperamentem , jakiego żegen inny koń nie ma . ALe reszte to twoja decyzja . JA bym wybrała na twoim miejscy Kuca New Forest
Polecam hucuły ; ) są super ;D
Jeździsz konno, więc wiesz jaki rozmiar konia najbardziej ci odpowiada. ja ogólnie nie widzę większego sensu w kupowaniu kuca (chyba że chcesz go sprzedac jak wyrośniesz). Ja wolę mieć konia na dłuuugie lata. Może to dlatego, że jestem osoba, której rozstanie z konmi przychodzi bardzo trudno. Ja sobie ostatnio kupiłam pełna krew angielska, jednak koni tej razy nie polecam za bardzo. Sa to konie dość trudne, maja problemy ze skuppieniem się na jeździe, i sa dość impulsywne. Chociaz oczywiście zdarzaja się wyjątki. A jak dla mnie jeśli chodzi o najbezpieczniejszą, najmilsza i wszechstronna rasę są wielkopolaki. :))
jesli chodzi o SP to kiedys moj kowal mówił ze przez te mieszanie czasto zdarzają sie słabe kopyta i trzeba kuć.Jesli jeszcze rośniesz to radze kupić większego konika. mój rumak ma 147 ja mam 168 i to juz ejst różnica. Kupując go jakos mi to nie przeszkadzało ale teraz zcasem mam probleny jak go objąć łydami bo jest bardzo szczupły.No ale sprzedac go nie sprzedam choć trener mi to polecał by kupic cos wiekszego. W końcu przyjaźń najważniejsza mimo rozmiarów. Już nauczyłąm go z nim porozumiewac więc sie da :)
sp słabe kopyta? głupota. Mój jeździ dużo, w bardzo zróżnicowanym terenie BEZ podków i kowale się zachwycają, że ma bardzo ładne ;]
Z kupnem konia należy bardzo bardzo bardzo (...) uważać! Najlepiej przywieźć ze sobą ekipę ludzi, którzy ocenią stan zdrowia, ogólną kondycję, charakter no i go wypróbują. Czasem może być tak, że właściciel konia przed wizytą kupca poda mu środki uspokajające przez co koń może wydawać się milutki i potulny...Najlepiej jeśli znasz jakiegoś doświadczonego hodowcę lub zapytasz go czy nie zna kogoś kto ma do sprzedania odpowiedniego dla Ciebie konia. Najlepiej unikać ogłoszeń typu ,,grzeczny koń, podaje wszystkie nogi"" to równie dobrze można napisać ,,koń ma cztery nogi"".Co do rasy to jest bardziej sprawa gustu ale arab shagya jest z pewnością bardzo drogi i raczej zarezerwowany dla doświadczonych jeźdźców i hodowców (delikatny, często z ognistym temperamentem czasem wręcz histerycznym). Najlepiej by dla Ciebie było wybrać jakieś ogólnie dostępne rasy np. małopolak, wielkopolak, SP, hucuł, konik polski.Pozdrawiam