w mojej niewielkiej miejscowości Straż miejska złapała na ulicach miasta spłoszonego konia napisali że jest w zdrowy i zadbany i dołączyli fotkę konika to sama skóra i kości można policzyć mu żebra ! i to na pewno nie jest kilku dniowy efekt konik ma może ma 2 lata i jest bliski wycięczenia koń jest już u właściciela a nawet nie obejrzał go weterynarz to jest niedopuszczalne !!!!!
Nie trzeba reagować tak gwałtownie, może ewuniaxd nie wiedziała, jak w takich przypadkach należy postępować:) Faktycznie powinnaś zgłosić problem do odpowiednich służb. Zacznij od policji. Jednak musisz uważać - nie zawsze można ufać wiarygodności mediów. Nie mówię, że cała historia jest zmyślona, ale np. zdjęcia mogły być zrobione przy innej okazji. Piszesz, że miejscowość jest mała. Masz możliwość obejrzenia konia na własne oczy? Albo chociaż miejsca jego pobytu, wybiegu (nawet przez płot). Jeśli nie, nic takiego się nie stanie. W przypadku omyłki co najwyżej wyjdziesz na głupka - chyba małe ryzyko za poprawienie warunków życia zwierzęciaIstnieje jednak prawdopodobieństwo, że policja odrzuci Twoje zgłoszenie. Wtedy spróbuj z organizacjami walczącymi o prawa zwierząt np. Viva!, czy Tara. Więcej informacji o nich znajdziesz na ich stronach internetowych:http://www.viva.org.pl/http://fundacjatara.info/Trzymam kciuki za powodzenie akcji i pozdrawiam=)Nancy
w mojej niewielkiej miejscowości Straż miejska złapała na ulicach miasta spłoszonego konia napisali że jest w zdrowy i zadbany i dołączyli fotkę konika to sama skóra i kości można policzyć mu żebra ! i to na pewno nie jest kilku dniowy efekt konik ma może ma 2 lata i jest bliski wycięczenia koń jest już u właściciela a nawet nie obejrzał go weterynarz to jest niedopuszczalne !!!!!
No to co my niby mamy zrobić?
i jak mamy Ci pomóc ? Dlaczego tego nie zgłosisz po prostu do odpowiednich służb ?
Jak to mówiły poprzedniczki zgłoś to do odpowiednich służb. My i tak Ci nie pomożemy, bo jak ?
Jak to mówiły poprzedniczki zgłoś to do odpowiednich służb. My i tak Ci nie pomożemy, bo jak ? Zgadzam sie z poprzedniczkami.Jak mamy ci pomoc?
Nie trzeba reagować tak gwałtownie, może ewuniaxd nie wiedziała, jak w takich przypadkach należy postępować:) Faktycznie powinnaś zgłosić problem do odpowiednich służb. Zacznij od policji. Jednak musisz uważać - nie zawsze można ufać wiarygodności mediów. Nie mówię, że cała historia jest zmyślona, ale np. zdjęcia mogły być zrobione przy innej okazji. Piszesz, że miejscowość jest mała. Masz możliwość obejrzenia konia na własne oczy? Albo chociaż miejsca jego pobytu, wybiegu (nawet przez płot). Jeśli nie, nic takiego się nie stanie. W przypadku omyłki co najwyżej wyjdziesz na głupka - chyba małe ryzyko za poprawienie warunków życia zwierzęciaIstnieje jednak prawdopodobieństwo, że policja odrzuci Twoje zgłoszenie. Wtedy spróbuj z organizacjami walczącymi o prawa zwierząt np. Viva!, czy Tara. Więcej informacji o nich znajdziesz na ich stronach internetowych:http://www.viva.org.pl/http://fundacjatara.info/Trzymam kciuki za powodzenie akcji i pozdrawiam=)Nancy