Cześć! Mam problem z moją 5 letnią klaczą. Gdy wjeżdżam na woltę w zebraniu koń wchodzi zadem do środka. Nie pomaga przesuwanie łydki za popręg. Próbowałam nawet jeździć z bacikiem i delikatnie przesuwać batem ale też nie pomogło. Drugim problemem jest to, że klacz na małej wolcie idzie zebrana i wszystko jest w porządku a na większej albo schodzi do środka albo wychodzi tzw. "" jajko "" a nie wolta. Ćwiczę z nią już to ponad 5 miesięcy i są tylko niewielkie efekty. Proszę o pomoc!!
Posiadasz młodego 5 letniego konia z którym masz problem, czy nie uważasz, że rozsądnie byłoby dla Ciebie i przede wszystkim dla klaczy załatwienie instruktora/trenera ?
Sory że to powiem, ale nie wyjeżdżajcie z takimi tekstami bo to forum chyba ma pomóc a nie uświadomić że trzeba mi trenera. A tak wogóle to trenuje z trenerem tylko że on twierdzi że wszystko jest w porządku, ale ja wiem że nie jest, bo po prostu czuje to w czasie jazdy.
EJ!! dajcie dziewczynie spokój! moim zdaniem trener nic nie widzi bo mogą być to zbyt subtelne zmiany dla niego nie dostrzegalne. Chodź wątpię... Poproś może żeby trener wsiadł i sam popaczył co się dzieje. Wtedy będzie miał pełny obraz tego o czym mówisz i miał większą możliwość żeby ci pomóc :) Pozdrawiam, Qoniarra
Mogłabyś napisać coś więcej np jak często pracujecie na lonży,czy koń odpowiednio reaguje na komendy itp.Wtedy byłoby łatwiej może określić gdzie leży problem.Być może ma on problem z równowagą?
Cześć! Mam problem z moją 5 letnią klaczą. Gdy wjeżdżam na woltę w zebraniu koń wchodzi zadem do środka. Nie pomaga przesuwanie łydki za popręg. Próbowałam nawet jeździć z bacikiem i delikatnie przesuwać batem ale też nie pomogło. Drugim problemem jest to, że klacz na małej wolcie idzie zebrana i wszystko jest w porządku a na większej albo schodzi do środka albo wychodzi tzw. "" jajko "" a nie wolta. Ćwiczę z nią już to ponad 5 miesięcy i są tylko niewielkie efekty. Proszę o pomoc!!
Posiadasz młodego 5 letniego konia z którym masz problem, czy nie uważasz, że rozsądnie byłoby dla Ciebie i przede wszystkim dla klaczy załatwienie instruktora/trenera ?
Sory że to powiem, ale nie wyjeżdżajcie z takimi tekstami bo to forum chyba ma pomóc a nie uświadomić że trzeba mi trenera. A tak wogóle to trenuje z trenerem tylko że on twierdzi że wszystko jest w porządku, ale ja wiem że nie jest, bo po prostu czuje to w czasie jazdy.
Skoro wiesz, że jest źle to po co jeździsz z tym trenerem?
EJ!! dajcie dziewczynie spokój! moim zdaniem trener nic nie widzi bo mogą być to zbyt subtelne zmiany dla niego nie dostrzegalne. Chodź wątpię... Poproś może żeby trener wsiadł i sam popaczył co się dzieje. Wtedy będzie miał pełny obraz tego o czym mówisz i miał większą możliwość żeby ci pomóc :) Pozdrawiam, Qoniarra
Mogłabyś napisać coś więcej np jak często pracujecie na lonży,czy koń odpowiednio reaguje na komendy itp.Wtedy byłoby łatwiej może określić gdzie leży problem.Być może ma on problem z równowagą?
Powiedz co robisz z wodzami gdy zakręcasz. Jest to bardzo ważne