Postaram się jak najlepiej opisać nasz problem :)Otóż mój koń Posador ma straaszny lęk przed szeregami.Nie boi się wysokości, idzie pewnie do pojedynczysz przeszkód, okserów i innych, odskoki pasują, wszytsko fajnie, ale jak przychodzi pora na szereg to już na pierwszej przeszkodzie kombinuje i najczęściej skacze z boku, a na drugiwj ucieka gdzie pieprz rośnie :(Mogę go trzymać nawet na najmocniejszym kontakcie, on i tak jest silniejszy, a ja nie chcę się z nim siłować.Myślałam o odkosach, ale stwierdziłąm, że nie będę konia zmuszać na siłę, a on poczuje się jak w pułapce, usztywni się i ani ja ani on nie będizmey szczęśliwi :(Mam pomysł jak rozwiązać ten problem, zaraz go tu wypiszę i byłabym wam wdzięczna, jeśli napisalibyście, czy to dobry pomysł, ponieważ pewnego dnia nie chcę zostać wrzucona w drągi ;pWięc tak:Krok 1koperta z kłusa skakana z trzech drągów ( narazie idzie mu to świetnie )Krok 2skok-wyskok dwie koperty skakane z drągów z kłusaKrok 3szereg jedna foule dwie koperty skakane z drągów z kłusaKrok 4szereg 2 foule dwie koperty skakane z drągów z kłusaPomyślałam, że to może nam fajnie wyjść i, że koń powoli oswoi się z tymi szeregami :)Skok wyskok fruwa bez problemów, nawet przecież nie ma jak wyłamać ; pLiczę na szybkie odpowiedzi, bo jutro chcę zacząć taki trening :)Dziękii !!! <3
Jak wygląda "szereg jedna foule dwie koperty skakane z drągów z kłusa"?Najpierw szereg na 1 foule, a potem 2 koperty z kłusa? I analogicznie reszta twoich szeregów? Bo ciężko mi je sobie wyobrazić.
Cześć, moim zdaniem może podziałać Twój sposób, ale jak konik będzie uparty ;> i gdy ustawisz szereg ze stacjonatami na które najeżdżasz z galopu, może znów zacząć kombinować ;]. Moja propozycja jest taka:- najeżdżaj z kłusa na 1 przeszkodę ok. 50 cm, 1 fule przed skokiem pogoń go do galopy- po skoku ( jeżeli jedziesz szereg na 2 fule) albo przejdź do kłusa i znów zagalopuj przed przeszkodą, lub po prostu usiądź porządnie w siodło, odchyl się do tyłu, daj łydkę i powinien skoczyć, a jak zacznie kombinować to zrób mu tunel ( odchyl lekko ręce na kontakcie od jego szyi.) Przepraszam jeżeli napisałam trochę niezrozumiale ;[ Pozdrawiam warna ;)
Warna ze co ? przed sama przeszkoda zmieniac chody ? Jak najezdza z klusa i przed sama przeszkoda przejdzie do galopu to moze nie wyrobic. Kon nie bedzie mial wyliczonych fuli i moze sie potknac czy cos. Tak samo nie powinno sie wpedzac konia tylko jechac jednym tępem- nie wazne czy w galopie czy klusie. A jak po przeszkodzie przejdzie do klusa potem znowu do galopu to klon nie bedzie wiedzial o co chodzi. Jak sie juz jedzie galopem to tez przed sama przeszkoda sie nie przechodzi do klusa bo wtedy kon jej sie zapewne zatrzyma przed sama przeszkoda zwlaszcza jak pisze ma ogolnie problemy z szeregami. Takie jest moje zdanie. Jest tu pare dziewczyn na prawde znajacych sie na jezdzie wiec moze niech one poprawia jesli cos zle pisze.
Postaram się jak najlepiej opisać nasz problem :)Otóż mój koń Posador ma straaszny lęk przed szeregami.Nie boi się wysokości, idzie pewnie do pojedynczysz przeszkód, okserów i innych, odskoki pasują, wszytsko fajnie, ale jak przychodzi pora na szereg to już na pierwszej przeszkodzie kombinuje i najczęściej skacze z boku, a na drugiwj ucieka gdzie pieprz rośnie :(Mogę go trzymać nawet na najmocniejszym kontakcie, on i tak jest silniejszy, a ja nie chcę się z nim siłować.Myślałam o odkosach, ale stwierdziłąm, że nie będę konia zmuszać na siłę, a on poczuje się jak w pułapce, usztywni się i ani ja ani on nie będizmey szczęśliwi :(Mam pomysł jak rozwiązać ten problem, zaraz go tu wypiszę i byłabym wam wdzięczna, jeśli napisalibyście, czy to dobry pomysł, ponieważ pewnego dnia nie chcę zostać wrzucona w drągi ;pWięc tak:Krok 1koperta z kłusa skakana z trzech drągów ( narazie idzie mu to świetnie )Krok 2skok-wyskok dwie koperty skakane z drągów z kłusaKrok 3szereg jedna foule dwie koperty skakane z drągów z kłusaKrok 4szereg 2 foule dwie koperty skakane z drągów z kłusaPomyślałam, że to może nam fajnie wyjść i, że koń powoli oswoi się z tymi szeregami :)Skok wyskok fruwa bez problemów, nawet przecież nie ma jak wyłamać ; pLiczę na szybkie odpowiedzi, bo jutro chcę zacząć taki trening :)Dziękii !!! <3
no widzisz sama znalazłaś sposób :D myslę że to moze poskutkować ;)
Jak wygląda "szereg jedna foule dwie koperty skakane z drągów z kłusa"?Najpierw szereg na 1 foule, a potem 2 koperty z kłusa? I analogicznie reszta twoich szeregów? Bo ciężko mi je sobie wyobrazić.
Niee :)Chodzilo mi oto, że są drągi, które pokonuję kłusem. Po nich jest odrazu koperta a potem następna na 1 foule. czyli drągi, koperta, koperta
A ja proponuję puścić konika w korytarz.
Cześć, moim zdaniem może podziałać Twój sposób, ale jak konik będzie uparty ;> i gdy ustawisz szereg ze stacjonatami na które najeżdżasz z galopu, może znów zacząć kombinować ;]. Moja propozycja jest taka:- najeżdżaj z kłusa na 1 przeszkodę ok. 50 cm, 1 fule przed skokiem pogoń go do galopy- po skoku ( jeżeli jedziesz szereg na 2 fule) albo przejdź do kłusa i znów zagalopuj przed przeszkodą, lub po prostu usiądź porządnie w siodło, odchyl się do tyłu, daj łydkę i powinien skoczyć, a jak zacznie kombinować to zrób mu tunel ( odchyl lekko ręce na kontakcie od jego szyi.) Przepraszam jeżeli napisałam trochę niezrozumiale ;[ Pozdrawiam warna ;)
Warna ze co ? przed sama przeszkoda zmieniac chody ? Jak najezdza z klusa i przed sama przeszkoda przejdzie do galopu to moze nie wyrobic. Kon nie bedzie mial wyliczonych fuli i moze sie potknac czy cos. Tak samo nie powinno sie wpedzac konia tylko jechac jednym tępem- nie wazne czy w galopie czy klusie. A jak po przeszkodzie przejdzie do klusa potem znowu do galopu to klon nie bedzie wiedzial o co chodzi. Jak sie juz jedzie galopem to tez przed sama przeszkoda sie nie przechodzi do klusa bo wtedy kon jej sie zapewne zatrzyma przed sama przeszkoda zwlaszcza jak pisze ma ogolnie problemy z szeregami. Takie jest moje zdanie. Jest tu pare dziewczyn na prawde znajacych sie na jezdzie wiec moze niech one poprawia jesli cos zle pisze.
Myśle ze to może poskutkowac :)