Reklama
  • Jadwiczga2010-04-29 12:43:30

    Jestem ciekawa jakie macie podejście do stosowania wytoku z napierśnikiem przy trenowaniu koni do skoków przez przeszkody?

  • redakcja 2010-04-29 18:01:19

    ja stosuję napierśnik bo Emil ma duży kłąb. Wytok też miałam ale na pierwszej eździe go zdjęłam bo tylko mi przeszkadzał. Ogranicza ruchy ręki a Emila trzeba kontrolować i nie da się np. zrobić głowy do łopatki:)

  • koniiara 2010-08-23 14:42:02

    Ja od początku jeździłam bez wytoków i napierśników. Dla mnie one są nie potrzebne, ale każdy ma swoje zdanie ;)

  • trasgu 2010-08-23 19:57:04

    Napiersnik z wytokiem uzywam bo kon jest wyklebiony i przy skokach bez napiersnika siodlo przesowa sie w tyl, a wytok ogranicza rzucanie glowa do gory przez konia.

  • Reklama
  • Iliana 2010-08-26 22:47:22

    Do skoków i jazdy w terenie napierśnik z wytokiem się bardzo przydaje. Przede wszystkim dlatego, że dobrze stabilizuje siodło na grzbiecie, dzięki czemu się nie przesuwa. Zapobiega to w pewnym sensie obtarciom i stłuczeniom kłębu w poszczególnych fazach skoku (w momencie odbicia konia od ziemi, siodło na koniu kłębiastym bez napierśnika ma tendencję do zjeżdżania, co przy lądowaniu skutkuje często obijaniem kłębu przez przedni łęk).Ja używam i nie zamieniłabym mojego napierśnika na nic innego

  • redakcja 2010-09-09 16:48:38

    ale napierśnik a wytok to co innego....... ja stosuję sam napierśnik bo wytok moim zdaniem nie jest dobry dla koni potwornie zadzierających łeb i ogranicza moje ruchy:) jeśli ma się stabilną rękę to moim zdaniem tylko on przeszkadza....... ale do szkólek polecam.....



Reklama
Reklama