Reklama
  • Kania2010-04-27 20:05:47

    Wy jak bawicie się z koniem.No bo ja w najprostszy sposób smakołykami typu marchewka ,jabłko a jak urozmaici tom zabawę bo  ukłonie itp.to znam ale coś nowego :)) 

  • Kamila 2010-04-27 20:09:12

    Zawsze można konia wziaść na spacer. Bez uwiązu i jak będzie do ciebie iść to dajesz smakołyka. Możesz iść, biec, tarzać się, a koń za tobą

  • justyna0409 2010-04-27 22:11:27

    Ja właśnie tak jak Kamila po jeździe idę z koniem na padok się potarzać po trawie albo lonżować go :D

  • Kamila 2010-04-27 22:25:05

    Ja tak nie robię, bo konia niem mam niestety ale to dobrze bo robiąc tak koń się do ciebie przywiązuje po za tym to fajna zabawaXD

  • Reklama
  • Montana 2010-04-28 08:01:09

    Właśnie formą zabawy jest 7 Zabaw P.Parellego ,buduje przyjaźń zapobiega nudzie i pozwala pobyć z koniem w przyjazny sposób.Polecam!

  • redakcja 2010-04-30 16:04:30

    Parelli jest ciekawy i buduje zaufanie ale ja polecam też pracę z ziemi i wspólne spacery. Można wykorzystać książki M.Robertsa. Dobra jest też książka ,,Nowoczesny trening konia"... ja polecam też spacery z koniem ale nie na zasadzie "podejdziesz to dostaniesz smaklyk" ale na zasadzie"jesli masz zaufanie i chcesz to chodż". Na początek na kantarze i uwiązie. Można też paść konia po drodze ale tyle ile ty chcesz a nie koń. Później można w drodze do domu ściągnąć kantar ale nie wściekajmy się na konia bo on bez kantara jest wolny i nie ma obowiązku iść ,jeśli nie pojdzie bez nerwów należy go złapać i spróbować kiedy indziej!!! Nic na siłę!! Są konie które od razu pójdą i takie które nie pójdą przez 3 lata:)

  • ewel1002 2010-05-10 19:37:11

    ja z Myszką chodze na spacery sama idzie za mną jeździmy na oklep na kantarze można bardziej się do siebie zbliżyć tak naturalnie :Dganiamy się :D zastawiamy sobie droge ja w prawo to i ona :Pnajbardziej lubię jazdy w teren po lasach :)

  • natalia96 2010-05-17 14:46:41

    Ja uwielbiam uczyć konia sztuczek. Na razie wymyśliłam tylko jedną i najprostszą z resztą. Kiedy daje koniowi marchewkę podnoszę mu przednią nogę. Jak tak ciągle to powtarzam to w końcu koń sam będzie podnosił nogę w formie prośby o smakołyk.

  • Reklama


Reklama
Reklama