W jakie zabawy gracie w stajni? Może przynosicie z domu gry planszowe i po prostu gracie? Karty? A może rozmowy? Czy musicie zostawać przy koniach i nie macie czasu na wygłupy w sianie i słomie? Może macie specjalną rytualną grę? Kółko i krzyżyk? Kręcenie butelką? Poproszę konkrety.
Kiedyś jak się było małym chodziło się do stodoły poskakać na siano z samej góry, a teraz tylko człowiek by chciał pomarzyć, żeby znów mieć czas na takie głupoty. :]Jak sie nie wie co się robi w stajni, to podpowiem: można wyczyścić koniki, na pewno sie ucieszą, można poczyścic kopytka, nasmarować, rozplątywać ogonki, wyczyścić szczotki stajenne jeśli owe są, pastować siodła, ogłowia... i tak mogłabym wiele wymieniać w nieskończoność. Pozdrawiam!
My po jazdach (jak np jesteśmy cały dzień na stajni) to gadamy, robimy zdjęcia, czyścimy czy lonżujemy konie, wsiadamy po konkretnej jeździe na oklep, chodzimy z końmi lub psami na spacery, skaczemy na trampolinie, .... Pomysłów jest wiele ;p
Ahh, u mnie "dzieci" też takrobią, to taka nowa metoda zabaw, zanim się dostanie swojego konika...: jedna osoba zapina sobie lonżę do bryczesów albo ją trzyma, drugia pogania batem ""lonżując"" ją. Komiczne, ale prawdziwe :D Lepiej jak zrobią coś pożytecznego, pastowanie siodeł, ogłowi, czy gruntowe mycie wędzideł jest bardziej opłacalne, taka ""tania siła robocza"" w stajni :D
Jestem fanką fotografii, kiedy tylko mam ochotę robię zdjęcia moim podopiecznym(koniom, ulubionym miejscom, przyjaciołom ze stajni itp.)Sprawia mi to dużom przyjemność:)Ogólne, to co robię w podczas pobytu w stajni, zależy od wielu czynników:DWarto też, kiedy się nudzimy, przyjżeć się koniom na padokach, i innym jeźdźcom podczas treningów.Z obserwacji też można się wiele nauczyć!
Dzięki za odpowiedzi. Tak na marginesie. W niektórych stajniach nie można tak po prostu wejść sobie do boksu i porobić coś z konikiem. W takich stajniach właściciele dbają o bezpieczeństwo dzieci, młodzieży i dorosłych też.
W jakie zabawy gracie w stajni? Może przynosicie z domu gry planszowe i po prostu gracie? Karty? A może rozmowy? Czy musicie zostawać przy koniach i nie macie czasu na wygłupy w sianie i słomie? Może macie specjalną rytualną grę? Kółko i krzyżyk? Kręcenie butelką? Poproszę konkrety.
Lanie konia batem aż zdechnie.... moim zdanie wątek bez sensu, chyba tylko do wbijania aktywności
Według mnie jest z sensem, bo wiele osób po jeździe się nudzi i nie wiedzą co z sobą zrobić.
Po prostu iść do domu!
Kiedyś jak się było małym chodziło się do stodoły poskakać na siano z samej góry, a teraz tylko człowiek by chciał pomarzyć, żeby znów mieć czas na takie głupoty. :]Jak sie nie wie co się robi w stajni, to podpowiem: można wyczyścić koniki, na pewno sie ucieszą, można poczyścic kopytka, nasmarować, rozplątywać ogonki, wyczyścić szczotki stajenne jeśli owe są, pastować siodła, ogłowia... i tak mogłabym wiele wymieniać w nieskończoność. Pozdrawiam!
Dzięki za odpowiedzi.
Jak chodzi o zabawy, to można wylonżować się na wzajem, poskakać ludzko przez przeszkody...
My po jazdach (jak np jesteśmy cały dzień na stajni) to gadamy, robimy zdjęcia, czyścimy czy lonżujemy konie, wsiadamy po konkretnej jeździe na oklep, chodzimy z końmi lub psami na spacery, skaczemy na trampolinie, .... Pomysłów jest wiele ;p
Jak chodzi o zabawy, to można wylonżować się na wzajem, poskakać ludzko przez przeszkody... Wylonżować się nawzajem? Weź rozwiń, bo to ciekawe xd
Ahh, u mnie "dzieci" też takrobią, to taka nowa metoda zabaw, zanim się dostanie swojego konika...: jedna osoba zapina sobie lonżę do bryczesów albo ją trzyma, drugia pogania batem ""lonżując"" ją. Komiczne, ale prawdziwe :D Lepiej jak zrobią coś pożytecznego, pastowanie siodeł, ogłowi, czy gruntowe mycie wędzideł jest bardziej opłacalne, taka ""tania siła robocza"" w stajni :D
Jestem fanką fotografii, kiedy tylko mam ochotę robię zdjęcia moim podopiecznym(koniom, ulubionym miejscom, przyjaciołom ze stajni itp.)Sprawia mi to dużom przyjemność:)Ogólne, to co robię w podczas pobytu w stajni, zależy od wielu czynników:DWarto też, kiedy się nudzimy, przyjżeć się koniom na padokach, i innym jeźdźcom podczas treningów.Z obserwacji też można się wiele nauczyć!
Dzięki za odpowiedzi. Tak na marginesie. W niektórych stajniach nie można tak po prostu wejść sobie do boksu i porobić coś z konikiem. W takich stajniach właściciele dbają o bezpieczeństwo dzieci, młodzieży i dorosłych też.