Reklama
  • Oczy Nocy2012-11-13 16:21:19

    Cześć! Czy może macie w stajni taką sytuację że jest klacz i w tej stajni jest jej dorosłe już dziecko (5-7 i więcej letnie)? Czy taka klacz zachowuje się inaczej w stosunku do tego konia niż do innych? Czy dziecko osłania swoją matkę, chroni, okazuje jej w jakiś sposób szacunek? Jak to u Was wygląda? Ja widziałam kilka takich "Par" no i każda była całkowicie inna i stosunki między końmi były inne.

  • matrixx 2012-11-13 17:10:31

    U mnie w stajni jest jedna klacz, strasznie kopiąca i gryząca wszystkie inne konie, są u nas trzy konie po niej, jeden 8 letni, klaczka 5 letnia i 2,5 letnia i powiem szczerze, że tak jak inne konie kopie tak swoich "dzieci" nie. O! raz może któryś dostał strzła ostrzegawczego , kilka lat temu jak pamietam - ten najstarszy. Ale temat ciekawy, może ktoś się wypowie na ten temat? Jakieś swoje spostrzeżenia?  Pozdrawiam!

  • Dajmonica 2012-11-13 18:15:33

    Ja również się z tym spotkałam. Jak poprzedniczka pisała, też było tak, że dzieci pogryźć, pokopać to  nie. A konie stały w małej stajni i tak się ze sobą związały, że jak tylko matkę zabrać to od razu reszta taki raban robi, kopią w boksy, rżą. A jak dziecko zabrać to już nie ma takiego hałasu. Ale wiem jedno. Pokolenie po wrednej matce często również wyrośnie na takie jak będą długo ze sobą przebywać.

  • Oczy Nocy 2012-11-13 18:38:12

    No ja się spotkałam z kilkoma przypadkami:1. Matka i klacz córeczka- w ogóle siebie olewały, zero kontaktu, stały w dwóch różnych końcach stajni, nie potrzebowały kontaktu i było ok (klaczka córeczka 5 letnia), ale ta klacz matka była ogólnie taka "oschła" dla swoich dzieci2. Matka i synek wałach- tu sprawa w ogóle była inna od kiedy synek został wałachem i został dołączony do stada jest nieodłączny od mamy, muszą stać obok w boksie, cały czas się miziają, klacz już nie chodzi na jazdy (wiek), a tamten wałach jak ma iść na jazdę robi problemy, i ogólnie broni matki. (Matka 20 lat, synek 10 lat). I takie przypadki znam dwa. Także temat jest ciekawy bo klacze całkowicie inaczej potrafią traktować swoje źrebaki. ;) Ale wydaje mi się że synkowie bardziej przywiązują się do matek. I znam taką klacz która była po prostu szalona, i jej dzieci też są lekko porąbane ;) Jej syn pod siodłem nigdy nie wiadomo co zrobi, klacz córeczka jeszcze nie zajeżdżona ale już wiadomo że będzie ciekawie ;)

  • Reklama
  • amnellix 2012-11-19 10:09:14

    oczywiście ze miałam taki przypadek.. Dwie klacze które przez całe swoje życie były z sobą...były dosłownie nie rozłączne więc gdy zabieraliśmy jedną nie mogliśmy drugiej zamknąć w boksie.. nie dało rady..- zwyczajne zżycie i tyle

  • redakcja 2012-12-03 13:05:31

    W "mojej" stajni jest sześć koni. "Szefową" tego stadka jest 12- letnia klacz, matka czwórki źrebiąt, z czego trójka dalej z nią mieszka. Klacz jest ogólnie spokojna, nie kopie swoich "dzieci" ani innych koni w stadzie. Lubi swoje źrebaki, na pastwisku bawi się z nimi ( oczywiście po "końsku" i nie tak jak ze źrebakami tylko normalnie, jak bawią się zaprzyjaźnione ze sobą konie ). Pewnie gdyby któreś nabroiło ukarałaby je, należy to do jej "obowiązków" jako klaczy alfa. Klacz nadal utrzymuje "rodzinne" relacje ze swoim potomstwem.Natomiast rodzeństwo często nie jest tak przyjaźnie nastawione względem siebie - starsze próbują "ustawiać" młodsze, czasami się z nimi przekomarzają. Nie rywalizują ze sobą, lecz potrafią zafundować kuksańca bratu/siostrze.



Reklama
Reklama