Reklama
  • evelka332012-05-29 19:13:31

    Jestem początkująca, zaczęłam jeździć 2 miesiące temu. Mam dylemat, ponieważ nie wiem czy zmienić stajnię - mam obawy (nie wiem czy słuszne) co do konia, na którym się uczę... Liczę na uwagi. Uczę się jeździć na ogierze arabskim (według instruktora najspokojniejszy i najłatwiejszy ze wszystkich koni w stajni). Faktem jest, że zauważyłam, iż jazdy dla początkujących czy dzieci ZAWSZE są na nim. Przechodząc do sedna: muszę się czasami bardzo namęczyć, żeby zmusić go do kłusa - koń (zwłaszcza w drugiej połowie lekcji, na początku jeszcze jest w miarę OK) nie reaguje na łydkę, wypychanie z biodra, a nawet palcat. Gdy stanowczo używam wszystkich pomocy wraz z palcatem w stępie, żeby przejść do kłusa, koń ZATRZYMUJE SIĘ całkowicie. Zdarzyło się, że po zatrzymaniu, gdy musiałam znowu użyć palcata, koń dalej nie szedł, tylko wierzgnął. Mój instruktor mówi tylko, żeby mocniej i mocniej, aż mam wrażenie, że kopię konia, bo on po prostu nie idzie. Działa na niego zdecydowanie obecność mojego instruktora - jak on na niego krzyknie, koń idzie - w przeciwnym razie męczę się i męczę. Druga sprawa - wieszanie się na wędzidle - koń schyla się, staram się nie puszczać wtedy wodzy (jak kazał instruktor), ale ogier siłuje się wówczas ze mną. Ponadto koń nie jest zbyt przyjaźnie nastawiony - w boksie nie raz mnie wystraszył, zawsze przygląda mi się z uszami do tyłu. Poza tym koń nie wydaje się trudny, najbardziej męczy mnie to zmuszanie go do kłusa. Dodam, że byłam ostatnio w innej stajni i nie było takich problemów - poza tym, że nie potrafiłam czasami nie ścinać zakrętów na ujeżdżalni, to nie miałam problemów z zakłusowaniem, zatrzymywaniem się konia czy żeby koń "siłował" się ze mną na wodzy... Wręcz instruktorka pochwaliła mnie za umiejętności mając na uwadze, że dopiero zaczęłam. Co sądzicie? Kontynuować naukę na tym arabie? Jest to wynik braku umiejętności, rażących błędów (ewentualnie jakich?) czy po prostu charakteru konia wbrew temu co mówi jego właściciel?

  • nancy 2012-05-29 18:12:51

    Jazda na trudnych koniach najwięcej uczy, ale jeśli jesteś na etapie początkowym, to może to sprawić wiele kłopotu. Jeździłam na podobnym koniu - chodziłł jak chciał, nie mogłam go podgonić. Nie jeździłam wtedy za dobrze. W dodatku były to lekcje grupowe i instruktor nie poświęcał mi wiele uwagi. Nie radziłam sobie - z pierwszego miejsca w zastępie spadłam na ostatnie, nie mogłam kłusować, o galopie nie było mowy. Opóźniałam naukę wszystkich. By jako tako jechać robiłam wszystko i weszły mi w skórę nawyki, których próbuję pozbyć się do dziś - kopanie konia piętami, szarpanie za wodze, walenie palcatem. Teraz żałuję, że tam jeździłam. Jestem wściekła. Co do Ciebie, to spójrz na instruktora. Jeśli zwraca uwagę na szczegóły, a nie żebyś tylko jechała, nie ważne jak, to możesz zaryzykować i zostać w tej stajni. Jednak jeśli czujesz, że charakter zwierzęcia skutecznie psuje Twoje jazdy to podstawy zdobądź w innej szkółce.

  • emolkaa 2012-05-29 18:25:52

    Tak jak pisała  nancy - spójrz na instruktora. Po za tym, myślę że przyczyny zachowania u konia są takie, dlatego że jest właśnie tym "koniem na początek". Wszyscy uczą się na nim jeździć, więc on próbuje się odizolować od <niekiedy nawet> bólu. Bo na pierwszej jeździe musi znosić obijanie się o siodło <grzbiet>... No ale takie jest moje zdanie co do jego zachowania. Decyzję o ewentualnej  zmianie stajni musisz podjąć sama. Jednym koniem ja bym jednak się nie sugerowała...

  • Czapraczek 2012-05-29 20:27:13

    Koń nie but ^^ Czuje, na ile może sobie pozwolić z każdym jeźdźcem. Im bardziej będziesz stanowcza i im więcej doświadczenia w siodle zbierzesz, tym będzie Ci łatwiej. :)

  • Reklama
  • Pala-skaczaca 2012-05-30 19:39:43

    Po pierwsze ile liczy sobie latek nasz kandydat? Poniewasz jezeli jest to ogierek powyzej 15 roku zycia bedzie on po prostu leniwy, jezeli ma ponizej 9 to jest uparty. Na konia leniwego nie ma rady lecz jezeli mamy do czynieni z upartym ogierem to wystarczy tak zwana "sila przewagi", niestety nie wiem czy instruktor zrobil dobrze dajac ci tego konia jezeli chcesz dodatkowej pomocy odemnie music mi powiedziec;1.Ile kon ma lat2. Czy jezdzisz na nim od poczatku?3. Ile razy w tygodniu (lub miesiacu) jezdzisz?Bede czekac na odpowiedz ;)

  • Oczy Nocy 2012-05-31 00:14:50

    A ogólnie czy w tej stajni nie ma innych koni na których mogłabyś jeżdzić? Spytaj o to instruktora. Dziewczyny mają racje ogólnie teraz dla Ciebie jest barrdzo ważny czas kiedy się uczysz, jeżeli teraz pójdzie coś żle i żle się nauczysz, póżniej będzie Ci bardzo ciężko to zmienić. Też mam problem ze złymi nawykami z początków jazdy.

  • evelka33 2012-05-31 12:13:46

    1. Koń ma 14 lat2. Tak, (w tej stajni miałam tylko raz lekcje na innym koniu (kiedy o to poprosiłam), ale instruktor odradzał, bo powiedział, że to wymagający koń i nie ma tak wygodnego chodu - faktem jest, że wybijało mnie w kłusie BARDZO na nim i straszny muł - tylko bat na niego działał, ale to było jeszcze na lonży)3. Jeżdżę raczej 1 w tygodniu, czasami uda się 2 razy w tyg.Oczy Nocy - instruktor mówi, że na innych koniach też się jeździ (wymienił parę), ale ten jest najłatwiejszy dla początkujących i rzeczywiście wszyscy początkujący czy dzieci (z moich obserwacji) mieli jazdy właśnie na nim.Jakie nawyki konkretnie masz na myśli?Byłam wczoraj na jeździe (1 raz od wypadu do tamtej 2 stajni, gdzie szło mi dobrze na innym koniu) pewniejsza siebie, ale też zaznaczę, że był to początek dnia i koń nie był zmęczony pracą i było nieco inaczej - na początku był trochę oporny (to ciągnięcie wodzy), ale później już nie - robiłam tak:- gdy próbował się schylać przy staniu i szarpać się ze mną, nie popuszczałam wodzy, tylko zebrałam, odchylając się do tyłu i popędzałam go, żeby szedł- dawałam jeszcze mocniejszą łydkę, wypychałam z biodra a jak nie chciał zakłusować po paru próbach, uderzałam palcatem- podczas kłusa często dodawałam łydki, żeby go popędzić i nie przechodził już tak często do stępa, nie zatrzymywał się- jeżeli uparcie chciał skręcać w odwrotną stronę niż ja, niereagując na łydki (do skrętu ogólnie używam wodzy, ale delikatnie) ciągnęłam go za wodze- miał ochotę na liście przy maneżu :) ściągałam go wodzami i popędzałam - obyło się bez buntów :)Było zdecydowanie lepiej, nie miałam takiego problemu ze zmuszeniem go do kłusa, co sądzicie?

  • Wiki123 2012-05-31 19:23:58

    Moim zdaniem nie powinnaś zmieniać stajni.Sądzę,że powinnaś o tym porozmawiać z instruktorem.Jeżeli koń zauważy,że na początku jazdy nie zwracasz uwagi na takie rzeczy jak chodzenie po śladzie,albo skręcanie to koń wykorzysta to i potem już w ogóle nic nie zrobisz.Może popełniasz jakieś drobne błędy.Jezdzisz bardzo krótko,więc może poćwiczysz jeszcze na lonży,a może poproś instruktora o zmianę konia.

  • Reklama
  • redakcja 2012-05-31 21:11:25

    Dużo początkujących ma z tym problem i koń wcale nie musi być z charakteru uparty czy wredny, żeby tak się zachowywać. Po 1 konie ZAWSZE sprawdzają na ile mogą sobie pozwolić z jeźdźcem. Jeśli na samym początku (czyli w boksie) dasz sobą pomiatać, to nie licz na posłuszeństwo podczas jazdy.Po 2 nie trać wiary w siebie! To że jeden koń się ciebie nie słucha nie oznacza, że stajnia jest do niczego. Poproś o innego konia, to że inni na nim zaczynali nie oznacza że i ty musisz. Po 3 NIE MOŻESZ pokazywać że się go boisz! On to wyczuwa i odbiera jako słabość, dlatego zdecydowanie nad tobą dominuje. Nie pozwalaj żeby kręcił ci sie przy czyszczeniu itp. Wtedy możesz na niego krzyknąć, a jak już na serio przesadzi to uderz go w szyję (to koń nie chomik, ogier w dodatku- nie bój się skarcić konia, przez głaskanko nie zdobędziesz jego respektu).Mam podobny problem z klaczą w "mojej" stajni, schodzi ze ścieżki lub zatrzymuje się kiedy ją popędzam, a na palcata reaguje bryknięciami lub zrywa się ze stępa. Mimo że wtedy podczas jazdy mam ochotę zsiąść i się rozpłakać, to staram się nie poddawać i nie daję się zrazić- jeżdżę tam dalej i jeśli pogoda pozwoli to pojadę w tą sobotę ponownie (jeżdżę co tydzień). Z każdym buntem staram się dojść co zrobiłam źle, jak temu zaradzić i po prostu próbuję robić wszystko jak najlepiej. W końcu osiągniemy porozumienie bez konieczności używania bata i podnoszenia głosu. Zobacz jak będzie na paru kolejnych jazdach, jeśli to samo to spróbuj złapać podstawy w tej drugiej stajni.ps. jeśli chodzi o wieszanie się na wędzidle, opuszczanie łba itp. to wtedy szarpnij lekko lub pociągnij wodze do siebie. Wiem że to nie jest dla niego przyjemne, ale sam tego chciał.pewnie zaraz mnie koniareczki zjadą.. ;d

  • Wiki123 2012-06-01 11:30:30

    Bicie konia nie jest rozwiązaniem problemu.To tylko pogorszy sytuacje,koń straci do ciebie zaufanie i będzie się ciebie bał.

  • Dzagger 2012-06-01 12:47:09

    Nie   jeździj na tym arabie , bo nic się nie nauczysz tylko zamęczysz

  • redakcja 2012-06-05 19:06:33

    Myślę, że ten koń poprzez niedoświadczonych jeźdźców ( w tym dzieci ) stał się po prostu nieczuły na łydkę, ponieważ dzieci kopały go po bokach i nauczył się to ignorować. Znam takie konie, jeśli stajnia ci odpowiada (metody nauczania itp. ) myślę, że powinnaś zostać, zawsze można poprosić o innego konia.

  • Reklama
  • kateleenka 2012-09-30 12:21:48

    Cześć,Wydaję mi się, że wiem o którego konia Ci chodzi. Dzisiaj miałam na nim pierwszą lekcję.Zostałaś czy zmieniłaś stajnię?

  • qoniarra 2012-10-02 17:17:00

    Moim zdaniem to on cię "testuje". Sprawdza to czy sobie z nim poradzisz. jeżeli wygrasz tę bitwę to wtedy ci ulegnie:) Ale to też zależy kto wygra całą wojnę. Co do wyszarpywania wodzy: nie pozwól mu. Po prostu trzymaj je tak samo albo delikatnie szarpnij. Mam tak samo też muszę wygrać wojnę JA vs. GEMRAN (fight!!! :P haha). Co do uszu Gemran też tak robi a ja to mam w nosie i robię wszystko dalej lecz jak mnie zacznie gryźć to drżyjcie narody. Po prostu jest mały plaskacz w szyję, a jak jest naprawdę chamski to w pysk.  Muszę się pochwalić że ostatnio opisanym sposobem wygrałam wyrywanie wodzy:P. Ps. zgadzam się z Czapraczkiem/czką. Powodzenia, Qoniarra

  • Emilka Dębska 2023-09-27 17:17:54

    Następna "świetna amazonka" co ujeżdża dzikie ogiery... Czemu zmieniać stajnię? Znaczy wiesz jak chcesz powozić tyłek to idź do stajni w której "tak wspaniale sobie radzisz". Na pewno nie robisz wszystkiego dobrze, jeżdżąc 2 miesiące się nie da... Ten koń nauczy cię więcej niż koń który zrobi wszystko za ciebie. A poza tym to czego się spodziewasz po zamulonym szkółkowcu ;/?



Reklama
Reklama