Chciałam zapytać czy to dobrze jak koń mnie liże? Liże mnie po twarzy, ale częściej po śliskiej kurtce. O co może chodzić? Witamin i innych minerałów mu nie brakuje, bo ma lizawkę i dostaje witaminki w tabletkach. Kiedyś u poprzedniego właściciela koń był karminy cukierkami i tam nauczył się lizać ręce, no ale mnie liże po twarzy, po kurtce, leciutko skubie po kieszeniach... O co może chodzić? To dobrze czy źle? Z góry dzięki :)
Koń nie wyraża swoich emocji tak jak pies. Nie liże cie bo cie lubi. Jeśli cie lubi to cie nie zaczepia i nie wchodzi w twoją strefe osobistą bez pozwolenia mu na to.Ten cie liże bo szuka smakołyków...czemu liże po twarzy? Może smarujesz się jakimś kremem który mu smakuje, lub ma w sobie składnik któremu akurat zwierzęciu brak. Może rumianek albo jakieś inne składniki których brakuje wam na pastwisku.Jestem jednak pewna że szuka smakołyków o czym świadczy skubanie po kieszeniach. Nie są to zachowania pożądane bo koń traktuje sie jak wielką marchewkę albo jak żłób który skrywa w sobie smakolyki
Moje konie liżą ręce i twarz, kiedy mają niedobory soli. Pocąc się na Twojej skórze zostaje trochę wydalonej z potem i "odparowanej" soli. Jeśli koń nie ma w stajni lizawki, spróbuj takową zamontowac. Zobaczysz jak szybko ją polubi :)Jak koń okazuje przyjaźń? To proste, jeśli dużo czasu spędzasz z wierzchowcem, który jest przywiązany, poznasz to po nim. Koń jest wtedy rozluźniony w twoim towarzystwie. Mniej interesuje go wszystko dookoła, a bardziej Twoja osoba. W słowniku końskim nie ma pojęcia "lubi" jest za to zaufanie, przywiązanie i szacunek. Kiedy koń w Twoim towarzystwie czuje się bezpieczny, to jest najwyższy stopień okazywania przez niego ludzko pojmowanej "miłości końskiej". Jak wspomniała Renizi, koń nie okazuje emocji w psi sposób. Za to aby wywołac opisane wyżej reakcje, tak samo jak u psa, trzeba zdobyc dominującą pozycję i szacunek zwierzaka. Choćby ogromnie urocze były popychania łbem, szczypanie, zaczepianie itd., zawsze pamiętaj, koń poprzez zaczepki i zabawę ustala dominację w stadzie.
Chciałam zapytać czy to dobrze jak koń mnie liże? Liże mnie po twarzy, ale częściej po śliskiej kurtce. O co może chodzić? Witamin i innych minerałów mu nie brakuje, bo ma lizawkę i dostaje witaminki w tabletkach. Kiedyś u poprzedniego właściciela koń był karminy cukierkami i tam nauczył się lizać ręce, no ale mnie liże po twarzy, po kurtce, leciutko skubie po kieszeniach... O co może chodzić? To dobrze czy źle? Z góry dzięki :)
wydaje mi się że cię lubi i chce się z tb. bawić
albo poszukuje u ciebie smakołyków mój koń też tak robi szuka po kieszeniach, liże reke :) ale On wiem, że zawsze coś mam dla niego :)
Koń nie wyraża swoich emocji tak jak pies. Nie liże cie bo cie lubi. Jeśli cie lubi to cie nie zaczepia i nie wchodzi w twoją strefe osobistą bez pozwolenia mu na to.Ten cie liże bo szuka smakołyków...czemu liże po twarzy? Może smarujesz się jakimś kremem który mu smakuje, lub ma w sobie składnik któremu akurat zwierzęciu brak. Może rumianek albo jakieś inne składniki których brakuje wam na pastwisku.Jestem jednak pewna że szuka smakołyków o czym świadczy skubanie po kieszeniach. Nie są to zachowania pożądane bo koń traktuje sie jak wielką marchewkę albo jak żłób który skrywa w sobie smakolyki
Ja jak najbardziej popieram odpowiedź Renizi ;) A tak od siebie to powiem, ze on poszukuje po prostu smakołyków :)
To jak koń okazuje to, że kogoś lubi?
To znaczy że cie lubi nic złego.
Moje konie liżą ręce i twarz, kiedy mają niedobory soli. Pocąc się na Twojej skórze zostaje trochę wydalonej z potem i "odparowanej" soli. Jeśli koń nie ma w stajni lizawki, spróbuj takową zamontowac. Zobaczysz jak szybko ją polubi :)Jak koń okazuje przyjaźń? To proste, jeśli dużo czasu spędzasz z wierzchowcem, który jest przywiązany, poznasz to po nim. Koń jest wtedy rozluźniony w twoim towarzystwie. Mniej interesuje go wszystko dookoła, a bardziej Twoja osoba. W słowniku końskim nie ma pojęcia "lubi" jest za to zaufanie, przywiązanie i szacunek. Kiedy koń w Twoim towarzystwie czuje się bezpieczny, to jest najwyższy stopień okazywania przez niego ludzko pojmowanej "miłości końskiej". Jak wspomniała Renizi, koń nie okazuje emocji w psi sposób. Za to aby wywołac opisane wyżej reakcje, tak samo jak u psa, trzeba zdobyc dominującą pozycję i szacunek zwierzaka. Choćby ogromnie urocze były popychania łbem, szczypanie, zaczepianie itd., zawsze pamiętaj, koń poprzez zaczepki i zabawę ustala dominację w stadzie.
Przepraszam, dopiero wróciłam do pierwszego postu i spojrzałam,że jest lizawka :p