Witam , mam 3 letniego wałaszka . Jest on wstępnie zajeżdżony , galopuje , kłusuje itp , ale jest ardzo mało skrętliwy , cięzko mi się skręca bardzo , jakie ćwiczenia mam robić ,żeby chodził jak powinien , prawidłowo reagował na pomoce itp ? :) Z góry dziękuję .
Ach... Kochana, z tego co mówisz to nie jesteś gotowa by pracować z tak młodym i nie doświadczonym koniem. Ja sama jeżdżę od ponad dziesięciu lat a kiedy przyszło mi kupować konia ( jakieś 3 mis. temu) miałam do wyboru super konika, 6 latka, chodzący konkursy 130 a jednak wzięłam profesora. Gdybym wzięła tego pierwszego to prawie codziennie musiałabym jeździć z trenerem żeby go nie zepsuć, był średnio zajeżdżony, mało jeszcze umiał. Musisz jeździć z instruktorem jeśli chcesz coś osiągnąć i dobrze by było żeby instruktor z raz w tyg. wsiadał na niego i uczył.
Ach... Kochana, z tego co mówisz to nie jesteś gotowa by pracować z tak młodym i nie doświadczonym koniem. Ja sama jeżdżę od ponad dziesięciu lat a kiedy przyszło mi kupować konia ( jakieś 3 mis. temu) miałam do wyboru super konika, 6 latka, chodzący konkursy 130 a jednak wzięłam profesora. Gdybym wzięła tego pierwszego to prawie codziennie musiałabym jeździć z trenerem żeby go nie zepsuć, był średnio zajeżdżony, mało jeszcze umiał. Musisz jeździć z instruktorem jeśli chcesz coś osiągnąć i dobrze by było żeby instruktor z raz w tyg. wsiadał na niego i uczył.A ja zajeżdżałem moją klaczkę sam po 4 letniej przerwie, uczyłem się w tym samym czasie co koń ale wcześniej rok pracy na lonży żeby zbudowała się więź i nie było najmniejszych problemów, jest super zajeżdżona( praca samemu bez instruktora)
Aduskon ma rację, by pracować z tak młodym konie potrzeba wprawnej ręki, dobrego dosiadu, dużo wiedzy i doświadczenia, jeszcze więcej cierpliwościKoń jest mało skrętliwy, bo jest, jak to mówisz "wstępnie zajeżdżony" i niewiele jeszcze potrafi.Potrzeba czasu, by koń prawidłowo reagował na pomoce. Musisz nauczyć go szacunku dla swoich łydek, ustępowania od nacisku. Młody koń jest jak plastelina, z której lepi jego jeździec. Nie zapominaj także, że 3 letni koń nie ma jeszcze wyrobionej równowagi, ani płynności w chodach. Rób dużo kółek, na początek dużych, bo młode konie często plączą nogi przy małych. Twoja łydka i zewnętrzna wodza mają być ścianą dla niego, której nie może przekroczyć. Ma chodzić dokładnie po takim kole, jakie Ty sobie wyobrazisz w głowie. Zacznij od stępa. Zewnętrzna wodza przyłożona do szyi, wewnętrzna wodza pulsuje i nakierowuje nos. Zewnętrzna łydka trochę za popręgiem. Jeśli Ty przykładasz łydkę by koń skręcił, a on ma to gdzieś, no to mocniejsza łydka. Jeśli i to nie podziała, to zatrzymujesz go i ostrym kopem przypominasz mu: "Halo koniu, tam była moja łydka!" Za którymś tam razem załapie o co Ci chodzi. Jak załapie w stępie, to zacznij w kłusie, itd. Dodatkowo musisz robić dużo gimnastyki na młodym koniu. Dobre jest np. następujące ćwiczenie: zatrzymujesz konia i prosisz go by stojąc w miejscu wyginał głowę w stronę swojego brzucha. Dajmy na to chcesz by koń wygiął głowę w prawą stronę, więc ciągniesz (stopniowo, impulsami) prawą wodzę do swojego lewego barku ( pod skosem). Łydki pilnują, by koń nie przestawił zadu. Pracuj nad płynnymi przejściami w wyższe chody od najmniejszego nacisku, i na odwrót, nad przejściami w niższe chody, jak najwięcej od dosiadu, mniej na wodzy. Dużo mów do swojego konia, jak się czegoś przestraszy, uspokój głosem, przy przejściach do wyższych chodów, mów: "Hop", czy co tam mówisz. Itp. Itd. To co z nim zrobisz teraz, jakie błędy popełnisz i jak go wytrenujesz- ukształtuje go na całe życie. Posłuszeństwo, spokój, cierpliwość, stanowczość. Jego buntami się nie przejmuj, młode tak mają. Z reszta nie tylko młode. Życzę powodzenia. Rozumiem, że to koń rekreacyjny? W tereny chodzi już?
możesz równiez skorzystać z naruralnych metod i porobić z nim najpierw ćwiczenia z ziemi na krótszych i dłuzszych linach, mozna wyrobić u konia duży szacunek, porobić mu oddawanie głowy, jeżeli opanowałby oddawanie głowy tak że mogłabyś go o to poprosić nie pociągając za wodze tylko np. ją "pogłaskać" koń skręcałby pod siodłem zupełnie inaczej...powodzenia
Witam , mam 3 letniego wałaszka . Jest on wstępnie zajeżdżony , galopuje , kłusuje itp , ale jest ardzo mało skrętliwy , cięzko mi się skręca bardzo , jakie ćwiczenia mam robić ,żeby chodził jak powinien , prawidłowo reagował na pomoce itp ? :) Z góry dziękuję .
Ach... Kochana, z tego co mówisz to nie jesteś gotowa by pracować z tak młodym i nie doświadczonym koniem. Ja sama jeżdżę od ponad dziesięciu lat a kiedy przyszło mi kupować konia ( jakieś 3 mis. temu) miałam do wyboru super konika, 6 latka, chodzący konkursy 130 a jednak wzięłam profesora. Gdybym wzięła tego pierwszego to prawie codziennie musiałabym jeździć z trenerem żeby go nie zepsuć, był średnio zajeżdżony, mało jeszcze umiał. Musisz jeździć z instruktorem jeśli chcesz coś osiągnąć i dobrze by było żeby instruktor z raz w tyg. wsiadał na niego i uczył.
Zgodzam się z Aduskon. Przed koniem jeszcze wiele pracy z kimś bardzo doświadczonym. Inaczej można napawde zrobić sobie i zwierzęciu krzywde.
Ach... Kochana, z tego co mówisz to nie jesteś gotowa by pracować z tak młodym i nie doświadczonym koniem. Ja sama jeżdżę od ponad dziesięciu lat a kiedy przyszło mi kupować konia ( jakieś 3 mis. temu) miałam do wyboru super konika, 6 latka, chodzący konkursy 130 a jednak wzięłam profesora. Gdybym wzięła tego pierwszego to prawie codziennie musiałabym jeździć z trenerem żeby go nie zepsuć, był średnio zajeżdżony, mało jeszcze umiał. Musisz jeździć z instruktorem jeśli chcesz coś osiągnąć i dobrze by było żeby instruktor z raz w tyg. wsiadał na niego i uczył.A ja zajeżdżałem moją klaczkę sam po 4 letniej przerwie, uczyłem się w tym samym czasie co koń ale wcześniej rok pracy na lonży żeby zbudowała się więź i nie było najmniejszych problemów, jest super zajeżdżona( praca samemu bez instruktora)
Aduskon ma rację, by pracować z tak młodym konie potrzeba wprawnej ręki, dobrego dosiadu, dużo wiedzy i doświadczenia, jeszcze więcej cierpliwościKoń jest mało skrętliwy, bo jest, jak to mówisz "wstępnie zajeżdżony" i niewiele jeszcze potrafi.Potrzeba czasu, by koń prawidłowo reagował na pomoce. Musisz nauczyć go szacunku dla swoich łydek, ustępowania od nacisku. Młody koń jest jak plastelina, z której lepi jego jeździec. Nie zapominaj także, że 3 letni koń nie ma jeszcze wyrobionej równowagi, ani płynności w chodach. Rób dużo kółek, na początek dużych, bo młode konie często plączą nogi przy małych. Twoja łydka i zewnętrzna wodza mają być ścianą dla niego, której nie może przekroczyć. Ma chodzić dokładnie po takim kole, jakie Ty sobie wyobrazisz w głowie. Zacznij od stępa. Zewnętrzna wodza przyłożona do szyi, wewnętrzna wodza pulsuje i nakierowuje nos. Zewnętrzna łydka trochę za popręgiem. Jeśli Ty przykładasz łydkę by koń skręcił, a on ma to gdzieś, no to mocniejsza łydka. Jeśli i to nie podziała, to zatrzymujesz go i ostrym kopem przypominasz mu: "Halo koniu, tam była moja łydka!" Za którymś tam razem załapie o co Ci chodzi. Jak załapie w stępie, to zacznij w kłusie, itd. Dodatkowo musisz robić dużo gimnastyki na młodym koniu. Dobre jest np. następujące ćwiczenie: zatrzymujesz konia i prosisz go by stojąc w miejscu wyginał głowę w stronę swojego brzucha. Dajmy na to chcesz by koń wygiął głowę w prawą stronę, więc ciągniesz (stopniowo, impulsami) prawą wodzę do swojego lewego barku ( pod skosem). Łydki pilnują, by koń nie przestawił zadu. Pracuj nad płynnymi przejściami w wyższe chody od najmniejszego nacisku, i na odwrót, nad przejściami w niższe chody, jak najwięcej od dosiadu, mniej na wodzy. Dużo mów do swojego konia, jak się czegoś przestraszy, uspokój głosem, przy przejściach do wyższych chodów, mów: "Hop", czy co tam mówisz. Itp. Itd. To co z nim zrobisz teraz, jakie błędy popełnisz i jak go wytrenujesz- ukształtuje go na całe życie. Posłuszeństwo, spokój, cierpliwość, stanowczość. Jego buntami się nie przejmuj, młode tak mają. Z reszta nie tylko młode. Życzę powodzenia. Rozumiem, że to koń rekreacyjny? W tereny chodzi już?
możesz równiez skorzystać z naruralnych metod i porobić z nim najpierw ćwiczenia z ziemi na krótszych i dłuzszych linach, mozna wyrobić u konia duży szacunek, porobić mu oddawanie głowy, jeżeli opanowałby oddawanie głowy tak że mogłabyś go o to poprosić nie pociągając za wodze tylko np. ją "pogłaskać" koń skręcałby pod siodłem zupełnie inaczej...powodzenia