Reklama
  • Tawaczin2016-09-15 12:16:53

    Mam młodą klacz 03.10.2016 będzie miała dwa lata, jest rasy tzw. SP klacz ma już w kłębie nieco ponad 160cm czy warto by zacząć zakładać na nią siodło lub pas do lonżowania, aby przyzwyczaić ja do podciągania popręgu i ogólnie do tego, że ma coś na plecach. A może jednak nie jest to wskazane. Chętnie poznam każdą opinię na nurtujący mnie temat :) 

  • Love Haflingers 2016-09-20 22:14:41

    Posiadam konia, który pod koniec grudnia będzie miał 2,5 roku. Od kiedy ukończył 2 lata zakładam na niego najpierw pas do lonżowania, praca z nim na lonży na kantarze. Później (gdy ładnie już chodzi z popręgiem np. miesiąc) zakładam siodło i wędzidło, aby go przyzwyczaić, gdy już przyjmie wędzidło można powoli, powoli lonżować go z siodłem i wędzidłem najlepiej ze ''spuszczonymi'' strzemionami, aby coś go stukało po brzuchu i przyzwyczajało do łydki. To jest moja opinia. :)

  • Tawaczin 2016-09-21 07:35:09

    Love Haflingers myślę, że twoja opinia jest warta wdrożenia w życie :)

  • MalwinaL 2016-12-12 20:41:22

    Zgadzam się z opinią Love Haflingers. Dodałabym jeszcze, że bardzo pomocna może się okazać praca na round penie - zakładasz np. pas lonżowniczy i puszczasz konia, pozwalasz mu się "wybiegać". Zwierzęta bardzo nie lubią popręgu (to jest swego rodaju ograniczenie ich swobody, które powoduje u nich strach). Radzę na początku podciągnąć go bardzo słabo, choć i tak należy się nastawić na wierzganie (jest to reakcja naturalna). Spokój i opanowanie - to podstawa.  Co do zwisających strzemion - mogę się mylić, ale nie wydaje mi się to dobrym pomysłem. Konie - nawet te starsze, dobrze wyszkolone - czasem płoszą się przez strzemiona (to właśnie dlatego "ściąga" się je po zejściu z konia). Nie warto młodego konia dodatkowo stresować, szczególnie że najprawdopodobniej po pierwszym założeniu siodła będzie wierzgał - a z "latającymi" strzemionami może sobie po prostu zrobić krzywdę.  Jeśli to Twój pierwszy koń do zajeżdżania, radzę zaopatrzyć się w książki Monty Robertsa, pooglądać na YouTube jak to mniej więcej wygląda. A najlepiej i tak skonsultować się z kimś doświadczonym.  A tak na koniec - zanim zaczniesz zakładac siodło, możesz zostawić je w rogu boksu, by koń zapoznał się z nim.  Tak w ogóle to życzę powodzenia:) Malwina

  • Reklama
  • Tawaczin 2016-12-15 10:10:40

    MalwinaL dziękuję za rady. Zaczełam już z klaczką ćwiczenia na początek miała założony pas do lążowania-hipoterapi i nie było żadnych problemów, no może trochę się wierciła przy podpinaniu popręgu. Ogólnie jest przyzwyczajona do czegoś na plecach, bo całą zeszłą zimę stała w derce. Round pena niestety nie mam, ale znając moją klacz i tak by nie biegała jak szalona, bo ma dość stonowany charakter i do ruchu trzeba ją zachęcać. Z siodłem jest opatrzona, bo często widzi jak siodłam i jeżdżę na jej ,,ziomkach" ze stajni więc nie będzie to dla niej jakaś ,,straszna" rzecz. Ciekawi mnie tylko jak zareagóje na ciężar, a strzemiona napewno zdejmę, nie wydaje mi się właściwe, aby miały sobie ,,bimbać" i obijać konoiwi boki. Planuję jej założyć siodło, może nawet dziś, tak na chwilę na próbę. Pozdrawiam.

  • MalwinaL 2016-12-15 18:24:57

    W takim razie życzę powodzenia! Myślę, że dobrym pomysłem byłoby siodłać ją obok jej końskiego przyjaciela (możlwie najspokojniejszego i najstarszego) - jego obecność może działać "odstresowująco". 

  • Tawaczin 2016-12-19 10:31:46

    Próba generalna już była, obyło się bez większych problemów. Nawet dodała filmik na yuo tube upamiętniający tą wiekomopną chwilę ;) jest pod tytułem ,,Pierwsze siodłanie młodego konia = Koński foch :D"

  • MalwinaL 2016-12-19 19:35:31

    Właśnie skończyłam oglądać. Reagowała dość spokojnie - oby tylko tak dalej :)

  • Reklama


Reklama
Reklama