Ja bardzo często zakłusowuję dosiadem bo mam słabe łydki i bardzo często nawet w stępie wspomagam łydki dosiadem ... ja do kłusa wypycham biodrami + łyda i jest kłus, no może nie od razu ale bardzo często za 3 razem ;)A działanie dosiadem to nic więcej jak wypychanie konia biodrami ;)
Jak dajesz koniowi łydkę do szybszego chodu to coraz bardziej wypychaj go biodrami. Chyba nic innego nie można zrobić dosiadem, żeby zakłusować, a jak coś to na pewno inni mnie poprawią ;)
Sama łydka łydka i jeszcze raz łydka czasami nie wystarczy ... osobną pomocą jest jeszcze dosiad i stosuje się go w stępie, kłusie i galopie i żeby był kłus to łydka oczywiście ale nie sama ;)
Nie zgadzam się z reen16... Nie chodzi tylko o łydkę, tak jak napisał ADI6464. Jest jeszcze wypychanie biodrami, ale niemożesz robić tekiego "węża" plecami, bo to i brzydko wygląda i nie pomaga. Właśnie tak mi powiedziała moja instruktorka. Też miałam taki problem, ale po przerwie:)
jak za kłusowac dosiadem??? wiem tylko tyle że trzeba wypychac biodrami co oprócz wypychania biodrami i łydki?? chodzi o dosuad
Ja bardzo często zakłusowuję dosiadem bo mam słabe łydki i bardzo często nawet w stępie wspomagam łydki dosiadem ... ja do kłusa wypycham biodrami + łyda i jest kłus, no może nie od razu ale bardzo często za 3 razem ;)A działanie dosiadem to nic więcej jak wypychanie konia biodrami ;)
Jak dajesz koniowi łydkę do szybszego chodu to coraz bardziej wypychaj go biodrami. Chyba nic innego nie można zrobić dosiadem, żeby zakłusować, a jak coś to na pewno inni mnie poprawią ;)
Dokładnie tak ;)
ŁYDKA, ŁYDKA I JESZCZE RAZ ŁYDKA i bedzie kłus a nie tam ;P
Sama łydka łydka i jeszcze raz łydka czasami nie wystarczy ... osobną pomocą jest jeszcze dosiad i stosuje się go w stępie, kłusie i galopie i żeby był kłus to łydka oczywiście ale nie sama ;)
Nie zgadzam się z reen16... Nie chodzi tylko o łydkę, tak jak napisał ADI6464. Jest jeszcze wypychanie biodrami, ale niemożesz robić tekiego "węża" plecami, bo to i brzydko wygląda i nie pomaga. Właśnie tak mi powiedziała moja instruktorka. Też miałam taki problem, ale po przerwie:)