Reklama
  • nadiabardon2023-06-18 14:10:11

    Hej, wczoraj moja klacz miala kolkę. Ja niestety nie umiem podawac lekow dozylnie a moj weterynarz (ktory byl na wyjezdzie i nie mogl przyjechać) zalecil zebym szybko znalazla kogos kto da. Przyjechal jakis za przeproszeniem debil ktory nie dosc ze nie dal jej dozylnie to jeszcze pokuł ją po szyi dajac domiesniowo z 20 razy i klacz teraz panicznie boi sie nawet klepania po szyi.. nie wiem co robic bo mam jej do podania jeszcze dwa dni antybiotyku domiesniowo a jestem sama, mamę mam niepelnosprawna i nie utrzyma jej bo doslownie staje deba. Kobyla doslownie byla zlota przy zastrzykach nawet nie mrugala ale po wczoraj tak ja podziurawil niepotrzebnie ze nie daje nawet do siebie podejsc ze strzykawka. Jak pomoc? nie chce jej zakrecac dutki, chce zeby znowu byla tak grzeczna jesli chodzi o zastrzyki



Reklama
Reklama