Reklama
  • redakcja2012-02-18 11:10:55

    Ja mam pytanie jak wy zatrzymujecie konia, ale tak że zatrzmywaie stoi 5 sekund i ruszacie stępem bo ja właśnie mam taki problem jak zatrzymuje no to tak na początku półparada mocno opieram sie na strzemionach, odchylam sie do tyłu (delikatnie nie mocno)i wtedy jak koni po tym sie nie zatrzyma to wtedy delikatnie pociągam za wodze no i wtedy zazwyczaj koni mi sie zatrzymuje na 2 sekundy a ja chciałabym na dłużej no o wtedy przytrzymuje wodze ale wtedy zaczyna mi sie koni cofać... no to wtedy troche odpuszczam wodze ale to wtedy idize do przodu i nie stoi... więc moje pytanie jak wy zatrzmujecie konia tak na dłuzej ?? czy ja robie dobrze czy źle??Z góry dziekuje za odp.

  • India 2012-02-18 11:43:34

    Mam ten sam problem + jeszcze się męczę, żeby ten koń chociaż na chwile stanął...

  • hela616 2012-02-18 12:25:26

    ja ściskam konia łydkami odchylam się do tyłu ciągne lekko zawodze i staje:)mam nadzieje że pomogłam:)

  • SrokatyArab 2012-02-18 12:28:30

    po pierwsze: Żadnego "ciągnięcia" za wodze, ani popuszczania. Kontakt ma być stały i stabilny, cały czas taki sam.po drugie: nie napisałaś nic na temat łydek, które również są tu istotne. Jak wiadomo łydka ma nie tylko funkcję aktywująca, a więc podczas zatrzymania musi być przyłożonapo trzecie: tu można trochę uruchomić wyobraźnię, chodzi o to żeby nasze ciało stało się jakby cięższe, siadając mocno w siodle sprawić, aby koniowi po prostu "odechciało się iść".Do tego oczywiście półparada.Może to pomoże.

  • Reklama
  • Hrenna 2012-02-18 15:37:39

    ja po prostu siadam w siodło, kolana do siodła, spinam mięśnie brzucha, jeżeli sie nie zatrzyma to zamykam dłonie i stoi.

  • Kejjroll 2012-02-18 17:17:14

    Seria półparad, i łydki Lekko cofnąć żeby usiąść koniowi na kręgosłup ale jak ustanie to od razu mają wrócić do właściwego położenia, tylko żeby nie było tak że przez minute się męczysz żeby zatrzymać konia i przez tą minute "siedzisz" mu na kręgosłupieNo i oczywiście głęboko usiąść w siodło xd

  • redakcja 2012-02-18 17:23:31

    Myślę, że takie "prrrrrr" wystarczy.

  • redakcja 2012-02-18 17:29:01

    1. Półparada 2. Jeżeli nie posłucha LEKKIE pociągniecie do siebie wodzy. 3. Jeżeli potem znów ruszy jeszcze raz LEKKO pociągnij za lejce+"prrrrrrr" U mnie też bywa, że potem rusza do tyłu, ale max na 2 kroki potem stoi w miejscu. Więc jeżeli ciągniesz go tak, że się cofa odpuść wodze. Mniej więej staraj się robić to co Ci podpowiedziałam, ale jeżeli to nic nie da to poszukaj w googlach lub zapytaj trenera.

  • Reklama
  • redakcja 2012-02-18 17:30:04

    U mnie też bywa, że potem rusza do przodu, ale max na 2 kroki potem stoi w miejscu. Więc jeżeli ciągniesz go tak, że się cofa odpuść wodze. Mniej więej staraj się robić to co Ci podpowiedziałam, ale jeżeli to nic nie da to poszukaj w googlach lub zapytaj trenera.Sorry miało być "do tyłu". Już zmieniłam :)

  • SrokatyArab 2012-02-18 17:44:25

    pineSka ale wydaje mi się że olka jednak jeździ wierzchem a nie bryczką ;). Prrr + ciągnięcie za "lejce" to raczej chłop u wozu stosuje ;pJeszcze raz powtórzę żadnego ciągnięcia i popuszczania wodzy. Niestety pineska bzdury gada i zdecydowanie odradzam ci słuchanie jej. Słuchaj trenera/ instruktora, a jeśli go nie posiadasz to jednak chociaż od czasu do czasu postaraj się o jakąś pomoc z ziemi.pinesko, czy byłabyś łaskawa nie dodawać tylu postów jeden pod drugim? W końcu dostaniesz bana i się skończy.

  • Hrenna 2012-02-18 18:13:19

    nie koniecznie "prrr" ;p koń może byc nauczona na "stój". lub po prostu na gwizdanie, czy inne tym podobne  odgłosy ;)

  • punciaaak 2012-02-18 18:46:21

    problem jest w tym :trudno jest pomóc, bo nie wiemy jak koń jest nauczony, ale skoro na pulsującą  wodzę sie cofa to znaczy ze umie ruchy z ujeżdżenia  ^^cofanie polega na tym że zatrzymujesz sie , cofasz lekko łydki i pulsujesz wodzą (koń musi być wtedy podstawiony) ...żeby koń sie nie cofał powinnaś przytrzymać wodze (nie ciągnąć !), co jakiś czas dawać koniowi lekki impuls wodzą, jeśli będzie sie niecierpliwil, łydki nie powinny sie za mocno cofać, a kiedy koń nadal będzie sie cofał to powinien zadziałać dosiad , nie łydka , a wodzie dalej na kontakcie ;)mam nadzieje ze pomogłam ... pozdrawiam

  • Reklama
  • redakcja 2012-02-18 21:54:13

    SrokatyArab... Wypraszam to sobie. Mam prawo pisać swoje zdanie. A Ty się nie czepiaj. Nie krytykuj innych, bo to niemiłe. SrokatyArabie czy byłbyś łaskawy delikatnie mówiąc nie urażając innych i nie obrażając? To przykre. To ja też powiem coś takiego: olka333 nie słuchaj go/jej bo on/a same bzury gada. Jak to żadnego ciągnięcia za wodze? Mnie w każdej stajni uczono, by ciągnąć do siebie woze gdy półparada nie zadziała. Nie radzę Ci słuchać tej osoby, bo niestety same bzdury ona gada. Odradzam Ci słuchania jej. I dlaczgo nie "prrr"? Proszę wytłumacz mi to. Może zaraz powiesz, że to stary i "wieśniacki" sposób na zatrzyanie konia? Bryczka... Ta osoba mnie rozśmieszyła do łez. PS. Możemy to sobie wytłumaczyć na spokojnie, na PW żeby publicznie nie robić kłótni. Bo nie lubię się kłócić :)

  • redakcja 2012-02-18 21:55:29

    nie koniecznie "prrr" ;p koń może byc nauczona na "stój". lub po prostu na gwizdanie, czy inne tym podobne  odgłosy ;)Wiem, podałam przykład ;)

  • shiningami 2012-02-18 21:59:53

    SrokatyArab... Wypraszam to sobie. Mam prawo pisać swoje zdanie. A Ty się nie czepiaj. Nie krytykuj innych, bo to niemiłe. SrokatyArabie czy byłbyś łaskawy delikatnie mówiąc nie urażając innych i nie obrażając? To przykre. To ja też powiem coś takiego: olka333 nie słuchaj go/jej bo on/a same bzury gada. Jak to żadnego ciągnięcia za wodze? Mnie w każdej stajni uczono, by ciągnąć do siebie woze gdy półparada nie zadziała. Nie radzę Ci słuchać tej osoby, bo niestety same bzdury ona gada. Odradzam Ci słuchania jej. I dlaczgo nie "prrr"? Proszę wytłumacz mi to. Może zaraz powiesz, że to stary i "wieśniacki" sposób na zatrzyanie konia? Bryczka... Ta osoba mnie rozśmieszyła do łez. PS. Możemy to sobie wytłumaczyć na spokojnie, na PW żeby publicznie nie robić kłótni. Bo nie lubię się kłócić :) Jak na razie to uważam Srokaty Arab za jedną z nielicznych osób na tym forum, które maja jakąkolwiek wiedze, wykraczającą poza poziom rekreacji. Wybacz, ale w tym sporcie spotkasz się z krytyką nie raz, szczególnie kiedy wypisujesz głupoty w internecie ..

  • redakcja 2012-02-18 22:10:38

    SrokatyArab... Wypraszam to sobie. Mam prawo pisać swoje zdanie. A Ty się nie czepiaj. Nie krytykuj innych, bo to niemiłe. SrokatyArabie czy byłbyś łaskawy delikatnie mówiąc nie urażając innych i nie obrażając? To przykre. To ja też powiem coś takiego: olka333 nie słuchaj go/jej bo on/a same bzury gada. Jak to żadnego ciągnięcia za wodze? Mnie w każdej stajni uczono, by ciągnąć do siebie woze gdy półparada nie zadziała. Nie radzę Ci słuchać tej osoby, bo niestety same bzdury ona gada. Odradzam Ci słuchania jej. I dlaczgo nie "prrr"? Proszę wytłumacz mi to. Może zaraz powiesz, że to stary i "wieśniacki" sposób na zatrzyanie konia? Bryczka... Ta osoba mnie rozśmieszyła do łez. PS. Możemy to sobie wytłumaczyć na spokojnie, na PW żeby publicznie nie robić kłótni. Bo nie lubię się kłócić :) Jak na razie to uważam Srokaty Arab za jedną z nielicznych osób na tym forum, które maja jakąkolwiek wiedze, wykraczającą poza poziom rekreacji. Wybacz, ale w tym sporcie spotkasz się z krytyką nie raz, szczególnie kiedy wypisujesz głupoty w internecie ..Ale ja nie powiedziałam na poważnie tego, że on się nie zna :). Może i ma większą wiedze niż ja, ale nie lubię gdy ktoś mnie uraża. Może i w tym wypadku ma rację, ale napisałam tylko jak mnie uczono. Proszę zrozumcie mnie... Aha i jeszcze jedno: ja jestem rekreantem, więc nie dziwcie się jeżeli widzicie jak piszę jakiekolwiek "głupoty". I nie wiem... Poza poziom rekreacji?Uważasz, że rekreacja jest jakaś... Nie wiem... gorsza?

  • shiningami 2012-02-18 22:13:43

    Po poziomie tego forum (13-14 letnich rekreantek piszących głupoty) uważam, że tak oO

  • Reklama
  • redakcja 2012-02-18 22:20:48

    Po poziomie tego forum (13-14 letnich rekreantek piszących głupoty) uważam, że tak oODobra zakończy temat, bo to nie jest zbyt dobre miejsce na takie dyskusje... olka333 może rzeczywiście powinnaś mnie nie słuchać, bo się nie znam... Ostatnio czuję się jakaś zbędna na tym forum. Chyba usunę konto, bo tylko ludzi w błąd wprowadzam ;)

  • SrokatyArab 2012-02-19 12:01:01

    No niestety, ale tak i nie chodzi tu o obrażanie, ale skoro piszesz nieprawdę i głupoty to mamy nie reagować, żeby przypadkiem cię nie urazić? No niestety nic z tego.Dobra koniec OT.E: a no i ciekawe gdzie ty masz lejce na koniu ;)

  • Hellenna 2012-02-19 13:20:47

    pineSka - zgadzam się ze SrokatyArab. Po pierwsze prrr i hooo czy jakieś tam inne komendy mają na celu wypuszczenie powietrza. Wtedy głębiej siadamy w siodło. Konia uspokaja łagodne powiedzenie "prrr" i innych poleceń, a raczej uspokaja jeźdźca, siedzącego w siodle, ale jak najbardziej, mówić do konia, tylko spokojnie, a nie, jak to wiele razy widziałam, wrzeszczenie "prrr" i szarpanie konia za pysk, daje to odwrotny efekt. No i te lejce :-) SrokatyArab nie chodziło, że to wieśniacki sposób, zwróć uwagę na to, że napisałaś lejce, ale zakończmy już ten spór. Olka333 - jak koń Ci się już zatrzyma, to odpuść wodze, nie ciągnij. Miej na kontakcie, ale nie ciągnij. Bo koń nie wie, czego od niego wymagasz. Pamiętaj, najpierw łydki i dosiad, a na samym końcu działanie wodzą. Jeżeli właściwie trzymasz wodze, to po półparadzie wystarczy, jak mówiła pineSka, naprzeć na siodło, najlepiej niech wytłumaczy Ci to ktoś doświadczony, pokaże, jak dokładnie masz się ustawić, jak już mówiłam, po półparadzie wystarczy, że dasz odpowiedni sygnał łydkami i dosiadem, wówczas koń się zatrzyma i nie powinien ruszać, o ile nie zaczniesz kręcić się w siodle, mając w głowie myśl, że zaraz może to zrobić.

  • redakcja 2012-02-21 20:15:14

    Musisz zwalić swój cały ciężar ciała na konia, czyli bardzo mocno usiąść w siodle, nie zapomnij o tym żeby mieć caly czas przystawioną łydkę! Nie szarp mocno konia za wodze bo wtedy tylko sie wkurzy, mam nadzieję że chciaż troszeczkę pomogłam :)

  • karmenka 2012-02-21 20:25:11

    po pierwsze: Żadnego "ciągnięcia" za wodze, ani popuszczania. Kontakt ma być stały i stabilny, cały czas taki sam.po drugie: nie napisałaś nic na temat łydek, które również są tu istotne. Jak wiadomo łydka ma nie tylko funkcję aktywująca, a więc podczas zatrzymania musi być przyłożonapo trzecie: tu można trochę uruchomić wyobraźnię, chodzi o to żeby nasze ciało stało się jakby cięższe, siadając mocno w siodle sprawić, aby koniowi po prostu "odechciało się iść".Do tego oczywiście półparada.Może to pomoże.



Reklama
Reklama