Reklama
  • Nasti2013-01-17 22:27:42

    Witam jeżdżę rekreacyjnie w pewnej stadninie. Jest tam koń o imieniu Rosa . Od jakiś 6 miesięcy jeżdże na niej bardzo często po prostu ją uwielbiam. Po pewnym czasie zaczełam jako pierwsza prubować na niej skoków i jazdy na oklep klacz była bardzo  posłuszna. Ma ona dopiero około 3-4 lata. Od tamtego czasu kiedy wchodzę do stjni wita mnie rżeniem , gdy wejde do boksu odrazu do mnie podchodzi. Gdy zawołam ją na padoku odrazu przybiega. Kiedy zostawię ją w otwartym boksie przed jazdą i pójdę na koniec stajni po coś do koleżanki ona wychodzi z boksu i idzie za mną bez kantaru czy ogłowia. Czy to oznacza , że mnie lubi ? Ja ją kocham choć to nie jest mój koń. Co zrobić  , aby było tak zawsze ? Za jakiś czas będzie się źrebić. Co  zrobić by niezepsuć kontaktów z nią ??????

  • karina660 2013-01-17 19:32:12

    jeea ale czat ona naprawdę cię lubi mi też niedawno zaufał flossik ale dopiero od 4 lekcji... Bądź taka dalej i towarzysz, wspieraj podczas porodu a dalej będzie ci ufać... ;)

  • nancy 2013-01-17 19:54:55

    "Dopiero od czwartej lekcji"?! Chciałabym to zobaczyć

  • sotniax2 2013-01-17 20:55:17

    jeea ale czat ona naprawdę cię lubi mi też niedawno zaufał flossik ale dopiero od 4 lekcji... Bądź taka dalej i towarzysz, wspieraj podczas porodu a dalej będzie ci ufać... ;)To przepraszam bardzo, koleżanka ma spać w stajni żeby "wspierać klacz podczas porodu" i jak ma ją wspierać? może masować kręgosłup jak przyszły tatuś swojej żonie na porodówce??"czat" ?? a co to oznacza??

  • Reklama
  • matrixx 2013-01-18 07:23:58

    Zaufanie nie dzieje sie ot tak pstryk z dnia na dzień... To są miesiące, lata...

  • elcia 2013-01-18 13:55:01

    matrixx ma rację zaufanie nie dzieje się z dnia na dzień

  • Nasti 2013-01-18 15:26:33

    Klacz nienależy do mnie , więc może być mały problem z byciem przy porodzie ponieważ nie mieszkam w stajni tylko jakieś 10 km dalej . Myślicie , że po porodzie nadal będzie mnie akceptować i ufać mi ???? Jej źrebak będzie dla mnie też ważny , ale ona zawsze będzie na 1 miejscu

  • elcia 2013-01-18 20:21:16

    Może nie mam dużego doświadczenia z końmi ale myślę że nadal będzie cie akceptować :)

  • Reklama
  • karina660 2013-01-18 21:24:57

    może mnie zle zrozumiałyście nie że ja zczełam od 4 lekcji starać by mi ufał staram się już od wakacji ale dopiero on od 4lekcji mi zaufał rozumiecie

  • Honeonna 2013-01-18 21:28:31

    Zależy od klaczy. Jedne się bardziej boją o dziecko, inne mniej, jedne bardziej uznają człowieka za takiego, który może po prostu zrobić wszystko i ma do tego prawo, inne mają trochę inne zdanie. Z pomaganiem przy porodzie są różne szkoły, ale z reguły po prostu się wszystko obserwuje i reaguje, jeśli trzeba. Klacze w przytłaczającej większości nie potrzebują trzymania za kopytko, tylko spokoju. Potem po prostu staraj się jej nie przeszkadzać w zajmowaniu się źrebakiem. Przekonasz się, jak będzie, ale stawiałabym, że raczej nie powinno być dużego problemu. Ja kilka klaczy znałam tylko gdzieś niecały rok, zajmowałam się nimi jeszcze rzadziej (na jednej jeździłam raz w życiu), a gdy urodziły źrebaki (jednego udało mi się zobaczyć w wieku trzech dni, drugiego koło tygodnia), nie zmieniły się za dużo. Kiedy następnym razem czyściłam jedną z nich, pozwoliła mi bez problemu pogłaskać małą, tylko kątem oka pilnowała, czy wszystko w porządku, chociaż wcale się bardzo dobrze nie znałyśmy. Przed obcymi już ją zagoniła w kąt boksu i "spojrzeniem" zabroniła wychodzić. Skoro dobrze ją znasz i wydaje się Cię lubić, raczej nie masz powodów do zmartwień.

  • nancy 2013-01-18 22:56:06

    może mnie zle zrozumiałyście nie że ja zczełam od 4 lekcji starać by mi ufał staram się już od wakacji ale dopiero on od 4lekcji mi zaufał rozumiecie Rozumiem, przepraszam:) Aczkolwiek trudno jest wyznaczyć dokładny moment wykształcenia zaufania. Jest to stopniowe, a każdy i tak rozumie pod tym pojęciem coś trochę innego.

  • zielonygrejpfrut 2013-01-19 14:35:20

    może mnie zle zrozumiałyście nie że ja zczełam od 4 lekcji starać by mi ufał staram się już od wakacji ale dopiero on od 4lekcji mi zaufał rozumiecienie... Nie rozumiem. Trudno zrozumieć wypowiedź, która nie ma przecinków czy nawet kropek, znaków zapytania... jeea ale czat ona naprawdę cię lubi mi też niedawno zaufał flossik ale dopiero od 4 lekcji... Bądź taka dalej i towarzysz, wspieraj podczas porodu a dalej będzie ci ufać... ;)To przepraszam bardzo, koleżanka ma spać w stajni żeby "wspierać klacz podczas porodu" i jak ma ją wspierać? może masować kręgosłup jak przyszły tatuś swojej żonie na porodówce??"czat" ?? a co to oznacza??Czat to jest np. na fejsbuku   ;)

  • Reklama
  • -ewka- 2013-01-19 20:10:13

    Jeździsz we Włosaniu??? Tam też jest koń (właściwie kucyk) o imieniu Rosa. ;)

  • karina660 2013-01-20 09:33:12

    żal mi cie zielonygrejpfrut facebook sie pisze a nie pisze sie tak jak się mówi założe się że miałaś zagrożenie z angielskiego i to nie raz powodzenia do poprawy szczęście teraz jest dla ciebie najważniejsze...

  • ZadnaWrazen 2013-01-22 17:32:36

    Karina ale mu pojechałaś, normalnie czat :D :* <3

  • HorseSpirit 2013-01-22 18:24:33

    Tak naprawdę Cię polubiła... Ja mam własną klacz Dumkę i też tak robi. Masz szczęście zaufanie u koni jest cenne.

  • DOWNfall 2013-01-23 11:54:33

    -ewka- Rosa z włosania ma w tym roku 18 więc to raczej nie ta sama.I raczej z tego co wiem na razie nie ma zamiaru się źrebic.a odpowiedź do pytania:nic nie zmieniaj tylko może uważaj na tego źrebaka

  • Reklama
  • zielonygrejpfrut 2013-01-23 14:31:19

    żal mi cie zielonygrejpfrut facebook sie pisze a nie pisze sie tak jak się mówi założe się że miałaś zagrożenie z angielskiego i to nie raz powodzenia do poprawy szczęście teraz jest dla ciebie najważniejsze...Bez komentarza... ;)



Reklama
Reklama