Witajcie. Nie wiem, czy w dobrym dziele zakładam temat, lecz zaryzykuję, ponieważ nie mam już pojęcia o co chodzi. :P Otóż od wakacji, może trochę dłużej poznałam pewnego konia. Spędzałam z nim wiele czasu, tylko ja go czyściłam, lonżowałam, jeździłam na nim. Wszystko było w jak najlepszym porządku, byliśmy bardzo zgrani. Od jakiegoś czasu zaczęłam zajmować się powoli jego kolegę z sąsiedniego boksu, który był nieujeżdżony. I tutaj zaczęły się schody. "Mój" koń zaczął pokazywać sprzeciw.Po kilku dniach, gdy wsiadłam na jego grzbiet zaczął wierzgać, brykać, przednie kopyta do przodu, potem tylne, różne niespodziewane sytuacje, jak np. wyraźna chęć zrzucenia mnie z grzbietu. Zaliczyłam kilka upadków - zatrzymywał się i czekał. Dodam jeszcze, że nie było z nim nigdy problemu, wręcz przeciwnie. Był uważany za konia nad wyraz spokojnego i przyjaznego do wszystkich. Do tej pory nawet, gdy go lonżuje nie chce iść w kole, ciągle idzie do mnie, zatrzymuje się, szarpie się. Wcześniej nigdy nie było takich problemów. Wiadomo koń też ma swoją psychikę i swój sposób myślenia, ale jest możliwość, że jest zwyczajnie zazdrosny? Nawet jak chciałam założyć mu ogłowie, to odwracał się jeszcze w boksie zadem. Liczę na porady i pomoc, co ewentualnie mogłabym zrobić, by.. Odbudować (?) więź między Nami. Zależy mi na tym koniu i chciałabym żebyśmy ponownie tak się zgrywali. Pozdrawiam.
Może pokaż mu, że ciagle mu na tobie zależy. Znów spędzaj z nim czs,może wypróbuj 7 gier luub join-up. Ale jak będzie zachowywał się agresywnie, to poproś instruktora o pomoc
Tylko, że staram się tam bywać jak najczęściej, zajmuje się nim nadal i nic. Wczoraj u niego byłam, to na lonży już mi numery odwala (Nie chce chodzić w kole, ciągle idzie do mnie). A skąd mogę zasięgnąć konkretnych i szczegółowych informacji o tych grach?
Konie co jakiś czas muszą próbować jeźdzców , czy nic się w hierarchii nie zmieniło. Jesli pokażesz mu że jesteś alfa po jakimś czasie powinien się uspokoić. drugą opcją jest to że coś go boli/uwiera/nie pasuje mu sprzęt albo po prostu ma za dużo energii. Nie radziłabym Ci zabierać się za natural sama...
Ale jak mam mu pokazać, że ja jestem alfa? Bo staram się jak mogę, a tutaj nic nie pomaga. Na razie natural faktycznie zostawiłam w spokoju, ale naprawdę już nie wiem jak postępować..
jak wyżej ... 7 gier, jojn-up, t-touch :)Spędzaj z tym koniem jak najwięcej czasu najlepiej weż go na lonżownik lub halę , poprzeganiaj a potem pozwól luzem pochodzić, albo za tobą :D mozesz też nauczyć go np. Przynoszenia pachołków, wiaderek - pobaw się z nim
ja myśle że masz racje z tym że on jest o cb. zazdrosny myśle też że powinnaś mu pokazać że on jest dla ciebie najwarzniejszy ale nie możesz przeciarz mu oddawać całego swego czasu on też musi wiedzieć że swiat nie kręci się tylko wokół niego. żeczą naturalną jest że on jest zazdrosny np. spójż na małe dziecko jak jego mama przytuli jego brata i będzie więcej czasu mu poświęcała to ono będzię zazdrosne...
"Po kilku dniach wsiadłam..." to jest właśnie przyczyna tego problemu. Zajmowałaś się kolegą z boksu, przychodziłaś do sąsiada nie do swojego konia, więc postanowił pokazać ci co potrafi. Nie pojawiłoby się to w momencie gdybyś codziennie zajmowała się zarówno nim jak i sąsiadem.
ja myśle że masz racje z tym że on jest o cb. zazdrosny myśle też że powinnaś mu pokazać że on jest dla ciebie najwarzniejszy ale nie możesz przeciarz mu oddawać całego swego czasu on też musi wiedzieć że swiat nie kręci się tylko wokół niego. żeczą naturalną jest że on jest zazdrosny np. spójż na małe dziecko jak jego mama przytuli jego brata i będzie więcej czasu mu poświęcała to ono będzię zazdrosne...Nie rozumiem celowego robienia błędów ortograficznych...
Witajcie. Nie wiem, czy w dobrym dziele zakładam temat, lecz zaryzykuję, ponieważ nie mam już pojęcia o co chodzi. :P Otóż od wakacji, może trochę dłużej poznałam pewnego konia. Spędzałam z nim wiele czasu, tylko ja go czyściłam, lonżowałam, jeździłam na nim. Wszystko było w jak najlepszym porządku, byliśmy bardzo zgrani. Od jakiegoś czasu zaczęłam zajmować się powoli jego kolegę z sąsiedniego boksu, który był nieujeżdżony. I tutaj zaczęły się schody. "Mój" koń zaczął pokazywać sprzeciw.Po kilku dniach, gdy wsiadłam na jego grzbiet zaczął wierzgać, brykać, przednie kopyta do przodu, potem tylne, różne niespodziewane sytuacje, jak np. wyraźna chęć zrzucenia mnie z grzbietu. Zaliczyłam kilka upadków - zatrzymywał się i czekał. Dodam jeszcze, że nie było z nim nigdy problemu, wręcz przeciwnie. Był uważany za konia nad wyraz spokojnego i przyjaznego do wszystkich. Do tej pory nawet, gdy go lonżuje nie chce iść w kole, ciągle idzie do mnie, zatrzymuje się, szarpie się. Wcześniej nigdy nie było takich problemów. Wiadomo koń też ma swoją psychikę i swój sposób myślenia, ale jest możliwość, że jest zwyczajnie zazdrosny? Nawet jak chciałam założyć mu ogłowie, to odwracał się jeszcze w boksie zadem. Liczę na porady i pomoc, co ewentualnie mogłabym zrobić, by.. Odbudować (?) więź między Nami. Zależy mi na tym koniu i chciałabym żebyśmy ponownie tak się zgrywali. Pozdrawiam.
Może pokaż mu, że ciagle mu na tobie zależy. Znów spędzaj z nim czs,może wypróbuj 7 gier luub join-up. Ale jak będzie zachowywał się agresywnie, to poproś instruktora o pomoc
Tylko, że staram się tam bywać jak najczęściej, zajmuje się nim nadal i nic. Wczoraj u niego byłam, to na lonży już mi numery odwala (Nie chce chodzić w kole, ciągle idzie do mnie). A skąd mogę zasięgnąć konkretnych i szczegółowych informacji o tych grach?
Konie co jakiś czas muszą próbować jeźdzców , czy nic się w hierarchii nie zmieniło. Jesli pokażesz mu że jesteś alfa po jakimś czasie powinien się uspokoić. drugą opcją jest to że coś go boli/uwiera/nie pasuje mu sprzęt albo po prostu ma za dużo energii. Nie radziłabym Ci zabierać się za natural sama...
Ale jak mam mu pokazać, że ja jestem alfa? Bo staram się jak mogę, a tutaj nic nie pomaga. Na razie natural faktycznie zostawiłam w spokoju, ale naprawdę już nie wiem jak postępować..
jak wyżej ... 7 gier, jojn-up, t-touch :)Spędzaj z tym koniem jak najwięcej czasu najlepiej weż go na lonżownik lub halę , poprzeganiaj a potem pozwól luzem pochodzić, albo za tobą :D mozesz też nauczyć go np. Przynoszenia pachołków, wiaderek - pobaw się z nim
Heh, teraz to już nawet przegonić się nie da.. ;p Cały czas idzie do mnie, nie chce chodzić w kole, trąca mnie głową (i to wcale nie lekko. :P).
ja myśle że masz racje z tym że on jest o cb. zazdrosny myśle też że powinnaś mu pokazać że on jest dla ciebie najwarzniejszy ale nie możesz przeciarz mu oddawać całego swego czasu on też musi wiedzieć że swiat nie kręci się tylko wokół niego. żeczą naturalną jest że on jest zazdrosny np. spójż na małe dziecko jak jego mama przytuli jego brata i będzie więcej czasu mu poświęcała to ono będzię zazdrosne...
"Po kilku dniach wsiadłam..." to jest właśnie przyczyna tego problemu. Zajmowałaś się kolegą z boksu, przychodziłaś do sąsiada nie do swojego konia, więc postanowił pokazać ci co potrafi. Nie pojawiłoby się to w momencie gdybyś codziennie zajmowała się zarówno nim jak i sąsiadem.
Koń nie jest zazdrosny, tylko rozpuszczony, jeśli nie potarfisz się z nim dogadać poproś kogos bardziej doświadczonego o pomoc
ja myśle że masz racje z tym że on jest o cb. zazdrosny myśle też że powinnaś mu pokazać że on jest dla ciebie najwarzniejszy ale nie możesz przeciarz mu oddawać całego swego czasu on też musi wiedzieć że swiat nie kręci się tylko wokół niego. żeczą naturalną jest że on jest zazdrosny np. spójż na małe dziecko jak jego mama przytuli jego brata i będzie więcej czasu mu poświęcała to ono będzię zazdrosne...Nie rozumiem celowego robienia błędów ortograficznych...