też kiedyśsię pochylałam przy zbieraniu wodzy. musisz odchylić się i zgiąć łokcie, i może troche popuścić wodze, ale żeby nie były za luźnie, może masz za bardzo zebrane wodze, i dlatego. masz jakieś zdj?hmm zganaszować, słyszałam że trzeba używać dużo wewnętrzej łydki i używać wewnętrzej wodzy aby dawać dla konia impuls znaczący " w dół" zewnętrza wodza normalnie napięta nic z niąnie robisz.tak słyszałam oczywiście jak koń zrozumie o co chodzi to chyba łydka wystarczy , ale może ktoś inny ma inny sposób;)przez zganaszowaniem konia dużo wolt na których idzie po łuku jakieś ósemki, itd.
Wydaje mi sie że nie złamał szyi bo by nie mugł chodzić ale morze ma zwichnientom albo skrenconom? ja kiedyś skrenciłam palca u stopy i to bolało wienc on moze tez tak hodzi bo go boli ? :( Biedny a morze jednak złamał bo to jednak go boli ? Boli go ? czy nie ?
w życiu nie słyszałam żeby koń miał zwichniętą czy skręconą szyje... jezeli kon podczas jazdy trzyma głowe spuszczoną nosem do ziemi to zapewne dlatego że idzie sobie w totalnym wylajtowaniu i rozluźnieniu.
co do tego pochylania to nie wiem,ale co do ganaszowanie to przynajmniej ja tak słyszłam u mnie w stadninie jak jeden jeździec mówił do drugiego,że raz !!!.BARDZO DELIKATNIE.!!! pociągasz prawą wodzę,później lewą,a następnie obie aż koń bniży głowę,ale mnie nie bić,bo to tylko jeźdźcy mówili,a może być też tak,że ja dwa różne pojęcie pomyliłam.! więc proszę Was o wyrozumiałość.! :)
tak właściwie to może powrócę do tematu...
soczkowaty- a kto ganaszuje konia? jaki to ma cel? po co wiedzieć jak zganaszować jak to nie jest zupełnie do niczego potrzebne?
Właściwie szkolony koń, szklony według piramidy rytm i regularność chodów -> rozluźnienie -> przyjęcie i akceptacja wędzidła -> impuls -> wyprostowanie -> a w efekcie tego wszystkiego zebranie sam przyjmie pozycję głowy zwana zganaszowaniem, gdyz w tej pozycji będzie mu po prostu wygodniej.
ganaszowanie konia poprzez jakies dziwne zupełnie niepotrzebne zachowanie jeźdźca mija sięz celem.
koniarabalbi
hahahaahahaha , nie no padłam ! xD
żartujesz, tak?? bo jak nie to juz całkiem stracę wiarę w polskie jeździectwo... hah. Fajnie powiedziane :D A po za tym jak koń może mieć zwichniętą czy tam złamaną szyje??!!!Wy normalne? Pomyślcie.... A wy mogły byście mieć złamaną szyję a tym bardziej zwichnią? hahaha.. niezłe jesteście :) Jak byście miały złamany kark to wy chodzić nie mogły byście-konie to też istoty żywe -.-a widać że dziewczyna która to napisała totalnie nie zna się na koniach...Pozdrawiam :)
co zrobić:kiedy zbieram wodze pochylam się. Oprócz tego Jak zgnaszować konia? (takie pytanie na które odpowiedź nie będzie często wykorzystywana)
też kiedyśsię pochylałam przy zbieraniu wodzy. musisz odchylić się i zgiąć łokcie, i może troche popuścić wodze, ale żeby nie były za luźnie, może masz za bardzo zebrane wodze, i dlatego. masz jakieś zdj?hmm zganaszować, słyszałam że trzeba używać dużo wewnętrzej łydki i używać wewnętrzej wodzy aby dawać dla konia impuls znaczący " w dół" zewnętrza wodza normalnie napięta nic z niąnie robisz.tak słyszałam oczywiście jak koń zrozumie o co chodzi to chyba łydka wystarczy , ale może ktoś inny ma inny sposób;)przez zganaszowaniem konia dużo wolt na których idzie po łuku jakieś ósemki, itd.
Musisz też trzymać ręce w większej odległości.
Musisz też trzymać ręce w większej odległości. ale przy zbieraniu czy gnaszowniu?
Mój koni$ jest popsuty. Głowe ma strasznie niśko i boję się że sobie złamał szyję. Help !
Wydaje mi sie że nie złamał szyi bo by nie mugł chodzić ale morze ma zwichnientom albo skrenconom? ja kiedyś skrenciłam palca u stopy i to bolało wienc on moze tez tak hodzi bo go boli ? :( Biedny a morze jednak złamał bo to jednak go boli ? Boli go ? czy nie ?
nie mówił mi ;(((ale sondzę że mu coś jest.powiem mamie . zadzwoni do doktoradziękuję za pomoc :**
w życiu nie słyszałam żeby koń miał zwichniętą czy skręconą szyje... jezeli kon podczas jazdy trzyma głowe spuszczoną nosem do ziemi to zapewne dlatego że idzie sobie w totalnym wylajtowaniu i rozluźnieniu.
co do tego pochylania to nie wiem,ale co do ganaszowanie to przynajmniej ja tak słyszłam u mnie w stadninie jak jeden jeździec mówił do drugiego,że raz !!!.BARDZO DELIKATNIE.!!! pociągasz prawą wodzę,później lewą,a następnie obie aż koń bniży głowę,ale mnie nie bić,bo to tylko jeźdźcy mówili,a może być też tak,że ja dwa różne pojęcie pomyliłam.! więc proszę Was o wyrozumiałość.! :)
koniarabalbi hahahaahahaha , nie no padłam ! xD żartujesz, tak?? bo jak nie to juz całkiem stracę wiarę w polskie jeździectwo...
w poprzednim poscie ni wiem jak i po co włączyła mi się ramka cytowania... o.o jej obecność nie była zamierzona.
tak właściwie to może powrócę do tematu... soczkowaty- a kto ganaszuje konia? jaki to ma cel? po co wiedzieć jak zganaszować jak to nie jest zupełnie do niczego potrzebne? Właściwie szkolony koń, szklony według piramidy rytm i regularność chodów -> rozluźnienie -> przyjęcie i akceptacja wędzidła -> impuls -> wyprostowanie -> a w efekcie tego wszystkiego zebranie sam przyjmie pozycję głowy zwana zganaszowaniem, gdyz w tej pozycji będzie mu po prostu wygodniej. ganaszowanie konia poprzez jakies dziwne zupełnie niepotrzebne zachowanie jeźdźca mija sięz celem.
koniarabalbi hahahaahahaha , nie no padłam ! xD żartujesz, tak?? bo jak nie to juz całkiem stracę wiarę w polskie jeździectwo... hah. Fajnie powiedziane :D A po za tym jak koń może mieć zwichniętą czy tam złamaną szyje??!!!Wy normalne? Pomyślcie.... A wy mogły byście mieć złamaną szyję a tym bardziej zwichnią? hahaha.. niezłe jesteście :) Jak byście miały złamany kark to wy chodzić nie mogły byście-konie to też istoty żywe -.-a widać że dziewczyna która to napisała totalnie nie zna się na koniach...Pozdrawiam :)