Reklama
  • voltahorse2012-08-17 20:10:47

    Mój problem polega na tym, że młody koń( nie zajeżdżony jeszcze), z którym dopiero zaczynamy pracować ( 7 gier parelliego, ganianie, czyszczenie itp.), jest całkiem spokojny, ale gdy wejdziemy na pastwisko i ja już odpinam mu kantar, to on szarpie głową, wyrywa się i biegnie galopem do reszty stada. Ostatnio, gdy zostawiałam go w boksie to też zaczął szarpac głową.Co mam zrobić, żeby temu zaprzestać? Próbowałam na spokojnie, potem próbowałam przytrzymać mu pysk, ale i tak sie wyrywał. Nie chce, żeby później miał taki nawyk. Jakieś pomysły?

  • lotna110 2012-08-17 20:35:03

    oj mój koń miał tak samo ;/ zazwyczaj kończyło się tym że biegł z odpiętym kantarem i zaczepionym na jednym uchu ;/ ale robiłam tak że wchodząc na pastwisko robiłam z nim kilka kółek tak jakbym nie miała zamiaru go puszczać kiedy się uspokoił i przestał "podniecać" tym że zaraz poleci do stada to pokazywałam mu jakiś smakołyk tak żeby skupił uwagę na nim i wtedy ściągałam kantar a gdy już ściągnełam dawałam mu ten smakołyk i tak pomału nauczył się żeby nie "uciekać". Ale musisz zrozumieć jeszcze to że jeśli to młody koń to sam z biegiem czasu przyzwyczai się do samotnego odchodzenia od stada. Konie to zwierzęta stadne i musisz mu pokazać że poza stadem ma ciebie i ty robisz za jego stado :)

  • milaswi 2012-08-17 22:10:34

    Może na pastwisku zanim odepniesz mu kantar pospaceruj z nim i w tym czasie spokojnie mu zdejmuj :)

  • Solange 2012-08-17 23:33:52

    Gdzieś czytałam, że dobrym pomysłem jest zaraz po wprowadzeniu konia na wybieg odwrócić go aby nie widział reszty koni i dopiero zdjąć kantar. Osobiście próbowałam i w moim przypadku nie był to dobry pomysł ale może Tobie się uda.

  • Reklama
  • Rokatynka 2012-08-18 00:05:37

    Ja zawsze jak wyprowadzam konia na pastwisko, to bez znaczenia czy zdejmuję mu cały kantar, czy tylko odpinam uwiąz zawsze odwracam się z nim tyłem do pastwiska, a przodem do bramki. Jest tak nauczony, że ma czekać, aż wszystko odepnę i dopiero kiedy odwrócę go w stronę pastwiska i innych koni, i go puszczę to dopiero wtedy do nich może biec. Jednak nie u wszystkich się sprawdzi, starszego konia, któremu zawsze pozwalano się wyrywać do stada ciężko będzie wybić to z głowy , mówisz, że jest młody więc to dobry czas by nauczyć go dobrych manier ;)Niby to takie błahostki, ale jednak są przydatne i zapobiegają wielu problemom :) W boksie przeważnie, jak wejdę z koniem to odwracam go pyskiem w stronę drzwi, odpinam i powoli zdejmuję kantar, jeżeli zacznie się wyrywać to po prostu mówię do niego "nie" i czekam jak się ogarnie i przestanie szarpać i wtedy znowu próbuję zdjąć, jeżeli pozwoli sobie bez problemu ściągnąć kantar to oczywiście nagradzam :)Kiedyś jak dopiero zaczynaliśmy przyzwyczajać konia do kantaru to dawaliśmy mu smakołyka, on wtedy zajął się jego jedzeniem, a my założyliśmy kantar, jeżeli stał spokojnie to znowu małego smakołyka, po pewnym czasie zaczął kojarzyć fakty i teraz sam wkłada łeb w kantar :) 



Reklama
Reklama