Napiszcie czy to normalne,że u miesięcznej zróbki w wymionkach jest mleko.Na początku myślałam,że to jakieś zmiany hormonalne po urodzeniu , ale dzisiaj zauważyłam, że jedna strona wymienia jest mocno obrzmiała.Co to takiego?
Byłam już u weterynarza.On też ma swoje konie ale mówi ,że też nie miał takiego przypadku.Dał mi co prawda jakąś maść do wcierania w to wymię, ale ona teraz w ogóle nie da się do niego dotknąć, od razu próbuje kopać .
To jest laktacja noworodków. Jeśli nie pozwala tego dotknąć to mogły się zacząć komplikacje w postaci zapalenia wymienia - to boli. Skontaktuj się z jakimś innym wetem. Np na www.lekarzkoni.pl
u mnie w stajni jest też taki przypadek, ale to jest już dorosła klacz która nigdy nie miała źrebiąt, wymiona jej zawsze są nabrzmiałe i ma mleko w nich gdy długo stoi w boksie, ale jak wychodzi na jazdę to opuchlizna jej zmniejsza się, wiem na pewno jedno że nie można ich dotykać ani masować bo może właśnie dojść do zapalenia wymion :(
Napiszcie czy to normalne,że u miesięcznej zróbki w wymionkach jest mleko.Na początku myślałam,że to jakieś zmiany hormonalne po urodzeniu , ale dzisiaj zauważyłam, że jedna strona wymienia jest mocno obrzmiała.Co to takiego?
Pierwsze słyszę o czymś takim.Lepiej spytaj/wezwij weterynarza.
radziłabym skontaktować się z weterynarzem
Byłam już u weterynarza.On też ma swoje konie ale mówi ,że też nie miał takiego przypadku.Dał mi co prawda jakąś maść do wcierania w to wymię, ale ona teraz w ogóle nie da się do niego dotknąć, od razu próbuje kopać .
To jest laktacja noworodków. Jeśli nie pozwala tego dotknąć to mogły się zacząć komplikacje w postaci zapalenia wymienia - to boli. Skontaktuj się z jakimś innym wetem. Np na www.lekarzkoni.pl
u mnie w stajni jest też taki przypadek, ale to jest już dorosła klacz która nigdy nie miała źrebiąt, wymiona jej zawsze są nabrzmiałe i ma mleko w nich gdy długo stoi w boksie, ale jak wychodzi na jazdę to opuchlizna jej zmniejsza się, wiem na pewno jedno że nie można ich dotykać ani masować bo może właśnie dojść do zapalenia wymion :(